Skocz do zawartości


Miejscowy

Protest w obronie TVN w Warszawie, trwa...

Polecane posty

Chi
22 minuty temu, Maybe napisał:

Też miałam zwierzęta krotkozyjace np. chomiki.

Ja mam w rodzinie Weta. Często w domu lądowały sunie w ciąży z powikłaniami, przeróżnej maści zwierzaki potrzebujące pomocy i nie zawsze ta pomoc wystarczała. I podrzutków przeróżnych i znajdoch zawsze było sporo.  O chomikach mi nie przypominaj. Mieliśmy dwa i znajdywanie sztywnych ciałek w klatkach i kombinacje jak ukryć fakt nagłego zgonu przed maluchami, mnie dobijał. Kiedyś wpadłam i schowałam chomke do kieszeni, a dzieciom powiedziałam, że poszła do nieba i nie mogła się pożegnać. :O  Bycie rodzicem to traumatyczny i śliski czas :D

Jesu która godzina ??? 

 

Zmykam. Jutro kolejny ciężki dzień, a ja zamiast odpocząć piszę bzdury w sieci. 

Zmądrzeję kiedyś ? Wiem. Nie ma szans ;)

 

Dobrej nocy ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
8 minut temu, Chi napisał:

Mogłaby Pani Pani Pieprznej pomóc poczuć się bardziej mądrzejszą, skoro przy mnie czuje się mniej, a nie ją na mnie napuszczać. 

Czy ty nie zamierzasz skończyć mnie poniżać? Ile mam znosić ten hejt? Robisz z siebie niewiniątko prześladowane na dwóch forach jednocześnie poświęcając mi bardzo nieprzyjemne słowa w każdym temacie, w którym się spotykamy. Bawi cię to prowokowanie? Czekasz na moją reakcję by triumfalnie ogłosić, że

 

12 minut temu, Chi napisał:

Pani Pieprzna ma poważne problemy z równowagą

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, Chi napisał:

 

Maybe ale powiedz ile można ? Ja serio jestem taka irytująca ? Skąd ta powtórka z rozrywki ?  Najpierw zjeby na <reklama>, teraz cyrk tutaj.

Nie, a nawet jeśli ktoś mnie irytuje to staram się omijać, je irytują poglądy, i cokolwiek napiszę się nawet ogólnie, odnoszą to do siebie, bo widocznie same siebie tak postrzegają.

Zauważ jak biegają za Miejscowym bo nie rozumieją i nie tolerują żadnej odmienności, żadnej inności, wszyscy muszą być wg ich szablonu. Napisałabym więcej, ale po co.... 

Olej. Lista ignorowanych i spokój. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Chi napisał:

Ja mam w rodzinie Weta. Często w domu lądowały sunie w ciąży z powikłaniami, przeróżnej maści zwierzaki potrzebujące pomocy i nie zawsze ta pomoc wystarczała. I podrzutków przeróżnych i znajdoch zawsze było sporo.  O chomikach mi nie przypominaj. Mieliśmy dwa i znajdywanie sztywnych ciałek w klatkach i kombinacje jak ukryć fakt nagłego zgonu przed maluchami, mnie dobijał. Kiedyś wpadłam i schowałam chomke do kieszeni, a dzieciom powiedziałam, że poszła do nieba i nie mogła się pożegnać. :O  Bycie rodzicem to traumatyczny i śliski czas :D

Jesu która godzina ??? 

 

Zmykam. Jutro kolejny ciężki dzień, a ja zamiast odpocząć piszę bzdury w sieci. 

Zmądrzeję kiedyś ? Wiem. Nie ma szans ;)

 

Dobrej nocy ?

 

Ja kupiłam kiedyś nową chomiczkę i udawałam że to ta sama ale były małe w przedszkolu, więc dały się nabrać.,..

 

Dobrej nocy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, Chi napisał:

Frau ale co sugerujesz ? Bo ja chętnie zasięgnę rady jak odzyskać spokój i móc swobodnie pisać bez szarpiących mnie za nogawki Pań. Oczywiście fizyczne załatwienie sprawy, nie wchodzi w grę. ;)

 

Ja unikam zaognionych sytuacji.  Te, najczęściej zdarzają się w tematach politycznych.

Forum traktuję tylko jako rozrywkę. Lubię chodzić swoimi drogami, zdać się na własny rozum (cokolwiek on oznacza).

Jak mi ktoś podanie, nie pielęgnuję nienawiści, ale mam mocno zakodowane, kto ma u mnie przesrane ? 

Są osoby, do których lgnę jak mucha do goowna, to najczęściej osoby pozytywnie zakręcone, ale bić po głowie się nie dadzą. 

Tak samo nie lubię słownych przepychanek, jak i poklepywania mnie po ramieniu i słodzeniu beż względu na wszystko.

 

Reasumując.

Lubię dowcipnych ludzi z jajami ? 

 

Mało świąteczny i kulturalny tekst, ale ja taka prostolinijna baba jestem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
18 minut temu, Chi napisał:

Pani Eve. Nie przyjmuję Pani deklaracji o tym, że nie miała Pani nic wspólnego z hejtem na <reklama>.

Resztę pani wywodu pominę, bo z kolei ja go nie przyjmuję do wiadomości (myślę, że potrzebuje pani bardzo wiele atrybutów, by poczuć się za.jebista i stąd wiele pani działań, natomiast to oczywiście moja domorosła analiza, podobnie jak pani analiza, więc bez znaczenia dla sprawy). Czy pani wierzy, że nie miałam nic wspólnego z panią na reklamie, czy nie, jest mi w sumie obojętne, ja tylko stwierdzam fakt. Natomiast proszę potem nie odwracać kota ogonem, gdy szkaluje pani kogoś, a szkalowany się broni i udawać, że to dowodzi problemów szkalowanego, a nie tego, że pani coś rzuciła i myślała, że się nie wyda (mówię tu o poście Kredka i @Vaderka). No niestety, taką interpretację to może pani roztaczać przed pani bratnią tu duszą, ale nie przed racjonalnymi osobami. Także to tyle w kwestii szkalowania.

Natomiast jeśli chodzi o hejt na Pieprzną lub na mnie, skoro nie dociera, to rzeczywiście zastosuję odtąd najprostszą metodę i posty szanownych pań będą jednak zgłaszane za mowę nienawiści na tle politycznym i poglądowym. Zobaczymy, jak moderacja do tego podejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

 

4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Czy ty nie zamierzasz skończyć mnie poniżać? Ile mam znosić ten hejt? Robisz z siebie niewiniątko prześladowane na dwóch forach jednocześnie poświęcając mi bardzo nieprzyjemne słowa w każdym temacie, w którym się spotykamy. Bawi cię to prowokowanie? Czekasz na moją reakcję by triumfalnie ogłosić, że

 

 

 

Pani Pieprzna zacytowałam Pani słowa -napisała,  Pani, że nie jest Pani najmądrzejsza. 

 

Nie prowokuję Pani. Ja o Pani nawet nie myślę, dopóki mi Pani drogi nie zagradza i nie rzuca się na szyję do duszenia.

 

Niech Pani odpuści i prześpi się z tematem, bo mi to wisi ale Pani sama sobie szkodzi tymi wyimaginowanymi teoriami.

 

Poważnie, zamiast przyjemnie spędzać czas tutaj z ludźmi których Pani lubi, albo w domu z rodziną, chce się Pani za mną łazić ? Śledzić co piszę i wszystko przymierzać do siebie ? Ale po co ? Co mam jeszcze napisać, żeby do Pani dotarło, że ja nie czekam na Pani reakcję. Pisząc to co myślę, nie mam na myśli Pani.  Skąd Pani to bierze ?

Ja nie przestane wyrażać swoich poglądów, tylko dlatego że Pani to źle robi.

 

Oki. Koniec na dziś. Dobrej nocy.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
12 minut temu, Maybe napisał:

Nie, a nawet jeśli ktoś mnie irytuje to staram się omijać, je irytują poglądy, i cokolwiek napiszę się nawet ogólnie, odnoszą to do siebie, bo widocznie same siebie tak postrzegają.

Zauważ jak biegają za Miejscowym bo nie rozumieją i nie tolerują żadnej odmienności, żadnej inności, wszyscy muszą być wg ich szablonu. Napisałabym więcej, ale po co.... 

Olej. Lista ignorowanych i spokój. 

 

Co to znaczy lista ignorowanych  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Przestańcie się kłócić!

O co? Po co? Która lepsza?

Wy serio jesteście takie ślepe i nie widzicie, że zajebista jestem tylko ja ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
7 minut temu, Frau napisał:

Ja unikam zaognionych sytuacji.  Te, najczęściej zdarzają się w tematach politycznych.

Forum traktuję tylko jako rozrywkę. Lubię chodzić swoimi drogami, zdać się na własny rozum (cokolwiek on oznacza).

Jak mi ktoś podanie, nie pielęgnuję nienawiści, ale mam mocno zakodowane, kto ma u mnie przesrane ? 

Są osoby, do których lgnę jak mucha do goowna, to najczęściej osoby pozytywnie zakręcone, ale bić po głowie się nie dadzą. 

Tak samo nie lubię słownych przepychanek, jak i poklepywania mnie po ramieniu i słodzeniu beż względu na wszystko.

 

Reasumując.

Lubię dowcipnych ludzi z jajami ? 

 

Mało świąteczny i kulturalny tekst, ale ja taka prostolinijna baba jestem ?

Frau świetnie Cię rozumiem i przyklepuje każde Twoje słowo.  Z małym ale. Tematy polityczne mnie nie interesowały za bardzo dopóki PiS nie zaczął rozpierdalać tego  kraju. Ale generalnie i tak przecież myślenie czy dyskusje o sytuacji to setna ułamka każdej doby i nie ma to wpływu na nasze codzienne życie - no chyba że się dam wciągnąć w takie bezsensowne rozmowy jak z Paniami. ?

 

Jaja mam i dowcipna też jestem. Lub mnie. Lub ;)  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
3 minuty temu, Frau napisał:

Przestańcie się kłócić!

O co? Po co? Która lepsza?

Wy serio jesteście takie ślepe i nie widzicie, że zajebista jestem tylko ja ? 

 

Jesteś. Bez wątpienia. ?

Weź mnie jeszcze kopnij w de w kierunku wanny i będziesz moim guru ;)

Zatem żegnam O Pani.

 

( Tu bije ukłony, zamaszyście wywijając kapeluszem po podłodze) Sorki Kredek mi się przypomniał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Chi napisał:

Poważnie, zamiast przyjemnie spędzać czas tutaj z ludźmi których Pani lubi, albo w domu z rodziną, chce się Pani za mną łazić ? Śledzić co piszę i wszystko przymierzać do siebie ?

Co proszę? Czy ja jestem użytkownikiem gorszej kategorii, że nie mogę uczestniczyć w tych samych dyskusjach politycznych co ty? Nie jesteś pępkiem świata, czytam twoje posty tak samo jak posty innych żeby być w temacie. Natomiast kompletnie nie obchodzi mnie co robisz na swoim prywatnym temaciku więc widzenie u mnie jakiejś obsesji na twoim punkcie jest kolejnym objawem megalomanii.

O kim piszesz używając sformułowań typu "z niektórymi z tego tematu..." i tu jakieś uszczypliwości. Kto ma się przymierzać do tych słów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Chi napisał:

 

 

Jaja mam i dowcipna też jestem. Lub mnie. Lub ;)  :D

No nie wiem, nie wiem ? 

Jesteś brzydka, masz krzywe nogi, piegi, albo chociaż większą doopę od mojej? 

Dwa Twoje mankamenty uznam za walory dobrej kumpeli.

Spełniasz jakieś wymogi? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Chi napisał:

 

Jesteś. Bez wątpienia. ?

Weź mnie jeszcze kopnij w de w kierunku wanny i będziesz moim guru ;)

Zatem żegnam O Pani.

 

( Tu bije ukłony, zamaszyście wywijając kapeluszem po podłodze) Sorki Kredek mi się przypomniał :D

Jestem pacyfistką. Przemocy nie uznaję.

Nie wykąpiesz się, będziesz spać w gościnnym pokoju i doopa z seksu.

Pomyśl czy warto z tego zrezygnować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
26 minut temu, Chi napisał:

Co to znaczy lista ignorowanych  ?

Jest takie coś w ustawieniach, wpisujesz nick i wrzucasz kogo chcesz :D

Choć ja czasem lubię poczytać co mają do powiedzenia na mój temat ?? to bywa interesujące ?☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kredek
Dnia 20.12.2021 o 22:32, Chi napisał:

Pisałam o tym wielokrotnie. O bańkach informacyjnych, manipulacjach, technikach stosowanych przez PiSowskie media. 

 

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że sprawa faktycznie może mieć drugie dno. Bo ciekawe rzeczy wychodzą między wierszami. Ja nie wiem, kto maczał palce w stalkingu. Prokuratura mnie olała, bo Reklama nie chciała podać albo nie mogła podać namiarów do szukania Pani, która tak długo i namiętnie na mnie polowała, dlaczego ? Bo podobnie jak obie Panie nie mogła znieść, że nie reaguję na zaczepki, że nie łażę po tematach i nie interesuje mnie kto z kim, gdzie i co, i nie daję sobą pomiatać.

Dlatego kiedy zorientowała się, że kumpluje się z Kredkiem, to zmanipulowała samotnego faceta, żeby tylko wyciągnąć jakieś info o mnie. I biedak w mojej obronie coś tam sypnął. Panna poskładała jeden do jednego i mnie wyczaiła na Facebooku.  Zresztą, znasz tę historię. Argumenty hejterki ? Dokładnie takie jak obu Pań. Mają poczucie niższości w stosunku do mnie, (kilka innych przytoczyła już Pani Eve w swoich atakach, co mnie zszokowało, ale nie jest przecież dowodem, że to ona) nie potrafią napisać z sensem kontrargument, nie rozpoznają sarkazmu  ktoś kto jasno i zdecydowanie pisze, że się z nimi nie zgadza, według nich, nie wyraża krytyki, ale atakuje.

Poczytaj wypowiedź Pani Pieprznej. Cyt: dorwała się do koryta. " Jak myślisz co to może znaczyć ?

 

Drogie Panie oświadczam po raz kolejny. To nie jest wasze forum. Jeśli moja osoba powoduje, że czujecie się mało znaczące to zróbcie coś z tym. NP:

1.Nie wchodźcie ze mną w polemikę? 

2. Wyrażajcie zdanie argumentując, a nie szczując na mnie i później płacząc że odpowiadam tak samo ? 

3. Idźcie do psychologa, kompleksy się leczy ?

Na litość.... Zróbcie cokolwiek, ale nie obciążajcie mnie tym jak Wy postrzegacie świat i ludzi.

 

Jednocześnie zachęcam do komentowania moich wypowiedzi, a nie wyimaginowanych ocen mojej osoby.  Pragnę zwrócić uwagę, że to nie jest Reklama i nawet jeśli nie wiem kim jesteście, to jeśli poczuję, że przekroczyłyście cienką czerwoną linię, to skończę to co zaczęłam na Reklamie.

I oczywiście jak zawsze, życzę Wam owocnych rozmów na forum. 

 

 

 

 

Dopiero teraz doczytuje bzdury których jakoś nie było komuś trudno wypisywać ! Co niby ja i komu mogłem powiedzieć? Co to za jakieś tanie historyjki ? Widzę , że Wam naprawdę się tu nudziło! Prokuratura ? Policja ? I co może jeszcze centralne biuro śledcze bo jedna Ziuta drugiej Iwonce dwa słowa za dużo powiedziała? Czy Wy Siebie czytacie ? To stek bzdur napędzanych wyobraźnią i znudzeniem ! I co jeszcze do tego? Naruszanie dóbr osobistych ? Ludzie ! Leki widzę podrożały! Siedząc  znudzone i umęczone życiem I złe na los urzędniczki z biur pracy czy agencji rynku rolnego ...księgowe i kierowniczki działów czy stoisk handlowych przekrzykując się ktora z nich bardziej elokwentna ? Czy Wam do tych pustych łbów nic po za szamponem z brzozy nie wchodzi ? Niby takie biegłe i mądre w temacie...niby znają mechanizmy socjotechniczne a ciągnąć się za włosy jak nastolatki dalej muszą! No czytam i nie mogę się nadziwić.  Taki jeden bełkot o tym jakie  to są fantastyczne ....Wam nie trzeba do opluwania ustaw czy polityki skoro wierzycie, że macie jakiś na to wpływ...Czym starsze tym widzę "mądrzejsze" ?? Drogie Panie i panowie choć liczę, że tych tu mniej bo z natury faceci szybciej łapią takie sprawy....kto jeszcze wierzy w petycje i manifestacje ? ??? To w garbatego aniołka też wierzycie i krem na cellulit? A forum do tego jeszcze wykorzystuje pikantne postacie z dawnych lat ? Po co to wszystko ? Czytać mi się tych paranoi nawet nie chciało! Oj dobrze, że niektórzy nie doczekali tej chwili bo odeszli wierzac, że niektóre osoby były normalniejsze! A zatem ? zatem podaje do wiadomości, że Kredek wrócił! Wcześniej czy później przypomnę sobie lub dowiem się kto jest tu kim i zobaczymy jak wówczas te różne kłamstewka Wam będą wychodzić! Stalking? Bullying ? I co jeszcze wymyślicie by zwrócić na siebie choć odrobinę uwagi ? Oj pokład będzie lśnił coś czuję ... bo ktoś kto oskarża innych a sam zarzuca cuda na kiju i to komuś kogo tu nie było od lat ? A więc Poloneza czas zacząć! (... pchać ???)

Edytowano przez Kredek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
10 godzin temu, Aco napisał:

Mnie śmieszy te ich  wzajemne podgryzanie. Trochę jak dzieci. Jaki będzie finał lex tvn, jakoś mało mnie obchodzi. Oglądam tę stację, bo oprócz bloków informacyjnych mają jeszcze inne programy i kanały, które lubię czasem obejrzeć, ale płakał nie będę jak ich nie będzie. Chociaż tak jak napisałeś będą pewnie korzystali z innych możliwości nadawania.

Nie do końca fajne jest to co mówisz, jesteś fajny gość i chętnie napiłbym się białej z tobą, ale jesteśmy narodem który prawie 200 lat był zniewolony, i teraz takie pełzające odbieranie wolności w tym przypadku wolności słowa odbieram jako zamach na naszą niezawisłość. Pytanie brzmi w którym kraju europejskim do których mamy aspiracje doszusować, istnieje taka ustawa? Idąc tym tokiem rozumowania PiS może uchwalić że łysi mają chodzić w czapkach a ty mi powiesz że to nie twój problem bo masz włosy i jakoś sobie radę dasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
12 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nie do końca fajne jest to co mówisz, jesteś fajny gość i chętnie napiłbym się białej z tobą, ale jesteśmy narodem który prawie 200 lat był zniewolony, i teraz takie pełzające odbieranie wolności w tym przypadku wolności słowa odbieram jako zamach na naszą niezawisłość. Pytanie brzmi w którym kraju europejskim do których mamy aspiracje doszusować, istnieje taka ustawa? Idąc tym tokiem rozumowania PiS może uchwalić że łysi mają chodzić w czapkach a ty mi powiesz że to nie twój problem bo masz włosy i jakoś sobie radę dasz?

Chociażby we Francji i w Niemczech. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

TVN pokazał wolność mediów gdy zaproszona do programu Bożena Dykiel wyraziła swoje zdanie na temat wirusa, które było całkowicie odmienne niż narracja stacji :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

PiS dąży do monopolu informacyjnego, to zawłaszczanie ma określony cel. Wybory.  Wypieprzenie TVN z mulitplexu to zepchnięcie ich w niszę a przez co zmniejszenie oddziaływania. No słupki w założeniu podskoczą jak nikt nie będzie krytykował ośrodków władzy. Perfidne podejście, w poprzednich  wyborach wybiórczo kupiono głosy za pięć stów.  Nie chce mi się już wspominać jaka manna z nieba miała spaść. Rozliczenie wyborczych obietnic odbyłoby się w TVN. Ot co. 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 godzin temu, Frau napisał:

No nie wiem, nie wiem ? 

Jesteś brzydka, masz krzywe nogi, piegi, albo chociaż większą doopę od mojej? 

Dwa Twoje mankamenty uznam za walory dobrej kumpeli.

Spełniasz jakieś wymogi? ?

Dokładnie tak. Jestem stara, brzydka, lewaczka. Jestem świetnym materiałem na koleżankę. Na moim tle każdy wypada zajebiście :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 godzin temu, Maybe napisał:

Jest takie coś w ustawieniach, wpisujesz nick i wrzucasz kogo chcesz :D

Choć ja czasem lubię poczytać co mają do powiedzenia na mój temat ?? to bywa interesujące ?☺️

 

Dziękuję.  Już idę pogrzebać w ustawieniach.

 

Ja staram się omijać ich posty, ale w takich akcjach jak ta od dwóch dni no nie da się i później tracę czas na kopanie się koniem.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Chi napisał:

 

Dziękuję.  Już idę pogrzebać w ustawieniach.

 

Ja staram się omijać ich posty, ale w takich akcjach jak ta od dwóch dni no nie da się i później tracę czas na kopanie się koniem.

 

 

 

No właśnie, szkoda czasu.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
7 godzin temu, Kredek napisał:

Dopiero teraz doczytuje bzdury których jakoś nie było komuś trudno wypisywać ! Co niby ja i komu mogłem powiedzieć? Co to za jakieś tanie historyjki ? Widzę , że Wam naprawdę się tu nudziło! Prokuratura ? Policja ? I co może jeszcze centralne biuro śledcze bo jedna Ziuta drugiej Iwonce dwa słowa za dużo powiedziała? Czy Wy Siebie czytacie ? To stek bzdur napędzanych wyobraźnią i znudzeniem ! I co jeszcze do tego? Naruszanie dóbr osobistych ? Ludzie ! Leki widzę podrożały! Siedząc  znudzone i umęczone życiem I złe na los urzędniczki z biur pracy czy agencji rynku rolnego ...księgowe i kierowniczki działów czy stoisk handlowych przekrzykując się ktora z nich bardziej elokwentna ? Czy Wam do tych pustych łbów nic po za szamponem z brzozy nie wchodzi ? Niby takie biegłe i mądre w temacie...niby znają mechanizmy socjotechniczne a ciągnąć się za włosy jak nastolatki dalej muszą! No czytam i nie mogę się nadziwić.  Taki jeden bełkot o tym jakie  to są fantastyczne ....Wam nie trzeba do opluwania ustaw czy polityki skoro wierzycie, że macie jakiś na to wpływ...Czym starsze tym widzę "mądrzejsze" ?? Drogie Panie i panowie choć liczę, że tych tu mniej bo z natury faceci szybciej łapią takie sprawy....kto jeszcze wierzy w petycje i manifestacje ? ??? To w garbatego aniołka też wierzycie i krem na cellulit? A forum do tego jeszcze wykorzystuje pikantne postacie z dawnych lat ? Po co to wszystko ? Czytać mi się tych paranoi nawet nie chciało! Oj dobrze, że niektórzy nie doczekali tej chwili bo odeszli wierzac, że niektóre osoby były normalniejsze! A zatem ? zatem podaje do wiadomości, że Kredek wrócił! Wcześniej czy później przypomnę sobie lub dowiem się kto jest tu kim i zobaczymy jak wówczas te różne kłamstewka Wam będą wychodzić! Stalking? Bullying ? I co jeszcze wymyślicie by zwrócić na siebie choć odrobinę uwagi ? Oj pokład będzie lśnił coś czuję ... bo ktoś kto oskarża innych a sam zarzuca cuda na kiju i to komuś kogo tu nie było od lat ? A więc Poloneza czas zacząć! (... pchać ???)

Brzmi jak sen wariata prawda ? Niestety to nie były żarty. Była i policja i prokuratura i maile w których ktoś podszywał się pod Kredka. A teraz po latach wspomnienia powróciły. I to ani śmieszne ani zabawne nie jest.

 

Ktoś tu tak kocha wojenki, że przenosi zwyczaje z <reklama>. Ja się wypisuję z tej bajki.

Co do reszty.

Nie ma kremu na cellulit :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
17 minut temu, Maybe napisał:

No właśnie, szkoda czasu.... ;)

 

Hmmm jestem informatyczną blondynką. Nie widzę takiej opcji. Widzę możliwość obserwowania, ale gdzie to ignorowanie użytkowników ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...