Skocz do zawartości


Miejscowy

Protest w obronie TVN w Warszawie, trwa...

Polecane posty

Aco
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

No ale to w końcu dyskutujemy tutaj na temat stacji TVN i ewentualnego upolitycznienia tej stacji przez PiS, czy na tematy, nie związane z TVN, Państwo Drodzy i kochani??

Z TVN-em nic się nie stanie. Burza w szklance wody wg mnie. Ogólnie obecna tv reżimowa i TVN to wypisz wymaluj konflikt  Kargula z Pawlakiem. Może trzeba się na Polsat przerzucić o ile tam nie trzeba pokazywać ich paszportu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Nafto Chłopiec
49 minut temu, Aco napisał:

Nie będę sobie psuł nastroju przy świątecznym stole polityką. Wystarczy, że słyszę o tym w pracy, na zakupach i mediach. Wolę po raz 33 obejrzeć Kevina, Znachora czy inną "nowość" Popić to wszystko alko i mieć na to wy....

Jestem za. Jeśli chodzi o to picie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Jestem za. Jeśli chodzi o to picie ?

Na drugi dzień będziesz mówił "nigdy więcej"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
6 godzin temu, Dżulia napisał:

PS. Nie wiem, czy zajrzę przed świętami, więc życzę Wam:

Świąt pachnących choinką, ciepłych miłością oraz smacznych do syta ... no i tego co komu jeszcze potrzeba.  :przytul: ❤️ i buziaki.

Wesołych Świąt @Dżulia ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ale Wy już nie dyskutujecie na główny temat, a to już nie jest regulaminowe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
1 godzinę temu, Aco napisał:

Na drugi dzień będziesz mówił "nigdy więcej"?

Wiem ???

Chociaż w sumie teściu nie może pić przez tydzień, dwa bo ma dyżur pod telefonem to może nie będzie tak źle ?

Edytowano przez Nafto Chłopiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
5 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Wiem ???

Chociaż w sumie teściu nie może pić przez tydzień, dwa bo ma dyżur pod telefonem to może nie będzie tak źle ?

Szczęściarz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Aco napisał:

Z TVN-em nic się nie stanie. Burza w szklance wody wg mnie. Ogólnie obecna tv reżimowa i TVN to wypisz wymaluj konflikt  Kargula z Pawlakiem. Może trzeba się na Polsat przerzucić o ile tam nie trzeba pokazywać ich paszportu?

Wydaje TVN będzie mógł nadawać z satelity, nawet Al Jazeera i RuskoWnimanie mogą siać co chcą,  straci naziemną tj. dostęp do multipleksu DVB-T. Nie wiem czy Pawlak i Kargul to taki dobry przykład bo oni wespół z władzą wiele wspólnego nie mieli chyba że interes tego wymagał. Tu jednak rozgrywa się nieco inna farsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Wydaje TVN będzie mógł nadawać z satelity, nawet Al Jazeera i RuskoWnimanie mogą siać co chcą,  straci naziemną tj. dostęp do multipleksu DVB-T. Nie wiem czy Pawlak i Kargul to taki dobry przykład bo oni wespół z władzą wiele wspólnego nie mieli chyba że interes tego wymagał. Tu jednak rozgrywa się nieco inna farsa.

A jak to niby-prawnie wygląda. Tracą koncesję przy wejściu ustawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
13 godzin temu, Maybe napisał:

@Chi ja widzę że ty chyba masz za mało roboty, żeby wdawać się w sprzeczki z tymi prawackimi zakałami forum? ?

 

Mój kot mi dziś umarł, miał 16 lat. I tyle był z nami. Właśnie dostałam massage od córki ????

 

Moja kicia ❤️ moje dziwadło ❤️

Akurat skończyłam śledzie i już miałam iść odpocząć, kiedy Pani Pieprznej się ulało. Po czym dołączył koleżanka i tak wyszło. Zamiast odpocząć zajmowałam się próbą zrozumienia o co chodzi.  :)

 

Przykro mi z powodu kota. 16 lat to zacny wiek, ale każde odejście zawsze boli, kiedy się jest z kimś tyle lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
13 godzin temu, Frau napisał:

Jak faceci się pokłócą, dadzą sobie po mordzie i pójdą na piwo razem.

Baby nie odpuszczą...

Frau ale co sugerujesz ? Bo ja chętnie zasięgnę rady jak odzyskać spokój i móc swobodnie pisać bez szarpiących mnie za nogawki Pań. Oczywiście fizyczne załatwienie sprawy, nie wchodzi w grę. ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
8 godzin temu, Dżulia napisał:

W sprawie tematu...Byłam na demonstracji i podpisałam protest, bo uważam, że nie wszyscy musimy chodzić na jeden film, czy na jedną mszę do tego samego Kościoła...każdy winien mieć wybór.

Moim zdaniem obojętnie jak podejdzie do tego prezydent to, Ustawa w tej, a jeśli będzie veto prezydencki to w innej/zmienionej nieco postaci wejdzie w życie.

 

Ci co czytali moje wypowiedzi to, wiedzą jakie jest moje podejście do pisowskiej (ZP) władzy, ale z czasem człowiek zdobywa wiedzę i przemyślenia zmieniają zdanie.

Myślę sobie tak, że Kaczyński widzi, że zaczęła się wojna światowa i nie wie w którą stronę ma pójść Polska, wszak wszystko zależy od Rosji, czy ona zawrze pakt z Chinami czy USA. Niemcy w tej wojnie opowiedziały się za Stanami i one głównym "bohaterem" nie są. 
Chiny są potęgą gospodarczą i militarną, ale brak im surowców, które mogą pozyskać z Rosji...stąd Rosja może mieć z nimi pakt.
I tu Jarkowi jest bliżej i geograficznie i politycznie (autokratyzm).

Stany są za oceanem, ale warto mieć dobre stosunki, a jednocześnie pokazać polską władzę i demokrację po polskiemu.

Tajwan jest kością niezgody, jeśli mocarstwa się dogadają co do podziału świata  i Stany pójdą na rękę Rosji, to Rosja pakt będzie mieć z nimi.

Wojna...ta część najstraszniejsza przed nami, a to tylko kwestia czasu.

 

Kto chce może wyjechać z naszego kraju, ale omijajcie Tajwan, bo tam zacznie się ostro obecna wojna.

To tak skrótowo, bo nikt nie lubi czytać elaboratu.

 

PS. Nie wiem, czy zajrzę przed świętami, więc życzę Wam:

Świąt pachnących choinką, ciepłych miłością oraz smacznych do syta ... no i tego co komu jeszcze potrzeba.  :przytul: ❤️ i buziaki.

 

Wzajemnie spokojnych radosnych Świąt Dżulio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
4 godziny temu, Kredek napisał:

Nie wiem kto i po co budził demony ! Jednak skoro się to juz stało i nie uszanowaliście pamięci Ducha Dusznika Duszyńskiego to i nie omieszkacie wycierać sobie gęby kapitanem floty Czarnomorskiej ! Anioł pokutny zejdzie na tych którzy budzą zmarłych...przybyłem więc na wezwanie! Kto nie wierzy, że jestem tu z Wami ? Kto pamięta świątki, piątki, i noce pełne kredkowego widzi misie i widzi lale? I kiedy to niby ktoś miałby wyłudzać co kolwiek od kredka ? Kiedy  to niby kogoś zdradziłem i sprzedałem? Na setki osób które znałem i na wszystko co wiedziałem nic nie wyszło ze szkatuły czasu ! Dlaczego? Bo to niemożliwe! Nadal mam ten sam numer GG I nadal nigdy niczego nie archiwizuje I nie rozmawiałem prywatnie z nikom o kimś....obawy i manipulacje? Możliwe Jednak nigdy nie z mojej strony ! Więc taki apel z zaświatów! Nie wycierać sobie mną gęby bo kiedyś naprawdę będę mógł powiedzieć coś o innych ....nie o tych których juz nie ma wśród Nas ! A o tych co myślą,  że bezkarność nie doczeka kary ! Ostrzegam jedynie ! Galery mam nadal pełne łajdaków,  dziwkarzy i kobiet które licząc na dobre słowo a mówiły wiele! Nie każdego można opluwać! Więc słowo do tych którzy wiedzą , że ja Wiem ! Nie łamie danego słowa! Nie wycierajcie sobie gęby  nawigatorem Kredkiem ! Marczakowa by nie była zadowolona ! Nie jestem jak poniedziałek ani  też piątek... ;) nie jestem ze skarbówki za to pamiętam dużo i nie boję się wyleniałych dziadków na pseudo motorkach ! Jak będzie trzeba to wrócę tu do Was posprzątać! A na koniec przepraszam wszystkich nie w temacie za wpłynięcie łajbą pokutną na wody nieznane ! Odływam dodając tylko " pamiętam wszystko !" Duch nie śpi 

hahaha :) Cześć Kredki ;) Jeśli to Ty oczywiście.

Brakuje tu takich osób jak Ty. Chociaż przyznaję, że To że Cię Panie ściągnęły jest nieoczekiwanym i niecieszącym mnie prezentem.

Czyli Twierdzisz, że to nie Ty pisałeś maile z przeprosinami  ? Nie odpisywałam, bo byłam wnerwiona, że niby taki spokojny, wyważony facet, a dał się zmanipulować parze cycków. Przynajmniej tak to hejterka opisywała na forum. 

Wygląda,  na to że to nie Ty.  Wygląda również na to, że dobrze że nie dałam się wkręcić w tę korespondencję, bo to była kolejna intryga. Przyznaję, że nie spodziewałam się, że ta historia będzie miała taki ciąg dalszy. Lekko przerażający w sumie. Bo czymże ja sobie zasłużyłam na tyle uwagi wówczas na <reklama> i teraz tutaj. ;)

 

Pani @Midsumer Eve. Skąd Pani wiedziała, że to nie Kredki do mnie pisał ?  Kto był autorką tych maili ?

 

Piszę to po raz ostatni. Zachowujecie się jak stalkerki. Staram się być grzeczna, bo nie widzę powodu, żeby się emocjonować schizami obcych dla mnie osób w sieci, ale  to jest już nudne pomału.

 

P.S. Kredki czytam ten tekst i kurde przypomniały mi się fajne czasy z <reklama>. Może tutaj wpadniesz popisać ? Będzie jakaś odskocznia od tego cyrku, który się tu dzieje. Pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
29 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Wydaje TVN będzie mógł nadawać z satelity, nawet Al Jazeera i RuskoWnimanie mogą siać co chcą,  straci naziemną tj. dostęp do multipleksu DVB-T. Nie wiem czy Pawlak i Kargul to taki dobry przykład bo oni wespół z władzą wiele wspólnego nie mieli chyba że interes tego wymagał. Tu jednak rozgrywa się nieco inna farsa.

Mnie śmieszy te ich  wzajemne podgryzanie. Trochę jak dzieci. Jaki będzie finał lex tvn, jakoś mało mnie obchodzi. Oglądam tę stację, bo oprócz bloków informacyjnych mają jeszcze inne programy i kanały, które lubię czasem obejrzeć, ale płakał nie będę jak ich nie będzie. Chociaż tak jak napisałeś będą pewnie korzystali z innych możliwości nadawania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
23 minuty temu, Chi napisał:

Frau ale co sugerujesz ? Bo ja chętnie zasięgnę rady jak odzyskać spokój i móc swobodnie pisać bez szarpiących mnie za nogawki Pań. Oczywiście fizyczne załatwienie sprawy, nie wchodzi w grę. ;)

Jeszcze @Vaderka i Kredek (którego pani oskarżyła, myśląc, że się o tym nie dowie) do pani napisali post ;) Można teraz stosować swoją odpowiedzią metodę na "rżnięcie głupa" ;)

 

Z mojej strony postaram się szczerze, naprawdę, powściągnąć swój niewyparzony język z okazji Świąt (to moja poważna, choć jedyna wada na forum, gdyż nigdy nie zdradziłam żadnego privu, ani nie wyciągałam informacji o nikim, bo nic mnie to nie obchodzi). Ze swojej strony mogę życzyć pani, żeby ten nos Pinokia nie wjechał pani w te śledzie ;)

 

@Dżulia i pozostałym z tematu po prostu Wesołych Świąt ;)

 

Skąd wiedziałam, że Kredek nie odpowiada za żadne pani przykrości? Stąd, że nigdy nie mylę się co do ludzi ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Ale Wy już nie dyskutujecie na główny temat, a to już nie jest regulaminowe. 

Masz rację. Ale jak ja mam się odczepić od tych rzepów. :O

 

Obiecuję, że za chwilę jak ogarnę trochę roboty to napiszę na temat. Dokładnie to co myślę. Językiem prostym i zrozumiałym dla wszystkich. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
44 minuty temu, Chi napisał:

Akurat skończyłam śledzie i już miałam iść odpocząć, kiedy Pani Pieprznej się ulało. Po czym dołączył koleżanka i tak wyszło. Zamiast odpocząć zajmowałam się próbą zrozumienia o co chodzi.  :)

 

Przykro mi z powodu kota. 16 lat to zacny wiek, ale każde odejście zawsze boli, kiedy się jest z kimś tyle lat.

Bardzo boli, nawet nie spodziewałam się że aż tak, członek rodziny odszedł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
21 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Jeszcze @Vaderka i Kredek (którego pani oskarżyła, myśląc, że się o tym nie dowie) do pani napisali post ;) Można teraz stosować swoją odpowiedzią metodę na "rżnięcie głupa" ;)

 

Z mojej strony postaram się szczerze, naprawdę, powściągnąć swój niewyparzony język z okazji Świąt (to moja poważna, choć jedyna wada na forum, gdyż nigdy nie zdradziłam żadnego privu, ani nie wyciągałam informacji o nikim, bo nic mnie to nie obchodzi). Ze swojej strony mogę życzyć pani, żeby ten nos Pinokia nie wjechał pani w te śledzie ;)

 

@Dżulia i pozostałym z tematu po prostu Wesołych Świąt ;)

 

Skąd wiedziałam, że Kredek nie odpowiada za żadne pani przykrości? Stąd, że nigdy nie mylę się co do ludzi ;)

 

Pani Eve czy Pani na prawdę nie widzi, że mnie się nie da zmusić do tego, żebym robiła to co Pani chce ? 

Wszystko co Pani pisze jest Pani projekcją i opiera się na Pani doświadczeniach i braku wiedzy o mnie.  Zadziwia mnie niezmiennie Pani chęć bycia górą. I jakiegoś udowadniania swoich trafionych jak kulą w płot opinii. Pani się zna na ludziach ?  Co do Kredki może i tak. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że to był ciężki czas i kiedy podsunięto mi go na tacy, pomimo wątpliwości, uwierzyłam, bo dlaczego nie ?  W końcu to, że dobroduszny Kredki dał się zmanipulować było tak samo prawdopodobne, jak to że ja będę miała hejterkę. Ja ?? Siedziałam na jednym temacie, grałam, pisałam bzdety, nie biegałam za Waszymi Panami,  dokładnie tak jak tutaj. I nagle okazało się, że jest na <reklama> ktoś kto mnie za to nienawidzi na tyle, żeby poświęcić  dużo swojej energii i czasu i kombinacji na to, żeby mnie z <reklama> usunąć. 

W sumie jest dokładnie tak jak tutaj. Ja z Panią ani nie piszę, ani nie zaczepiam, a Pani zieje jawną nienawiścią. Miota się po forach, ściąga koleżanki, wyciąga Kredki z przepastnych czeluści. I w sumie to jest pozytyw tej całej sytuacji. ;) Wiem, że to nie Kredki, więc dla mnie luz. Natomiast nie przestaję się zastanawiać o co Pani chodzi.  Ja stąd nie odejdę, chyba że takk mi się zachce. Niech Pani przestanie się miotać i mnie tykać, bo to jest żenujące co najmniej.

 

P.S. Dla Kredki odpisałam. Miło mi go czytać po tylu latach.

Edytowano przez Chi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
4 minuty temu, Maybe napisał:

Bardzo boli, nawet nie spodziewałam się że aż tak, członek rodziny odszedł ?

Wierzę. Mam sporo zwierząt na rodzinnym smentarzysku dla zwierząt.  Czy pocieszy Cię fakt, że Twój kot był z Wami 16 lat, a takie szczurki, które kocha moje młodsze dziecko żyją po dwa, trzy lata ? I za każdym razem jest ryk, żałoba, pogrzeb i ... kolejni mali mieszkańcy. Ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Chi napisał:

Pani Eve czy Pani na prawdę nie widzi, że mnie się nie da zmusić do tego, żebym robiła to co Pani chce ? 

Wszystko co Pani pisze jest Pani projekcją i opiera się na Pani doświadczeniach i braku wiedzy o mnie.  Zadziwia mnie niezmiennie Pani chęć bycia górą. I jakiegoś udowadniania swoich trafionych jak kulą w płot opinii. Pani się zna na ludziach ?  Co do Kredki może i tak. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że to był ciężki czas i kiedy podsunięto mi go na tacy, pomimo wątpliwości, uwierzyłam, bo dlaczego nie ?  W końcu to, że dobroduszny Kredki dał się zmanipulować było tak samo prawdopodobne, jak to że ja będę miała hejterkę. Ja ?? Siedziałam na jednym temacie, grałam, pisałam bzdety, nie biegałam za Waszymi Panami,  dokładnie tak jak tutaj. I nagle okazało się, że jest na <reklama> ktoś kto mnie za to nienawidzi na tyle, żeby poświęcić  dużo swojej energii i czasu i kombinacji na to, żeby mnie z <reklama> usunąć. 

W sumie jest dokładnie tak jak tutaj. Ja z Panią ani nie piszę, ani nie zaczepiam, a Pani zieje jawną nienawiścią. Miota się po forach, ściąga koleżanki, wyciąga Kredki z przepastnych czeluści. I w sumie to jest pozytyw tej całej sytuacji. ;) Wiem, że to nie Kredki, więc dla mnie luz. Natomiast nie przestaję się zastanawiać o co Pani chodzi.  Ja stąd nie odejdę, chyba że takk mi się zachce. Niech Pani przestanie się miotać i mnie tykać, bo to jest żenujące co najmniej.

Z jakichś czeluści, @Vaderka ma tu konto i owszem, jest mi znana prywatnie od lat ?  Nie miałam nic wspólnego z pani przebojami na reklamie, ani nikt z mojego otoczenia, obchodziła mnie pani tyle co zeszłoroczny śnieg i jedynie byłam świadoma istnienia pani tematu - może wbicie sobie tego do głowy przez panią zakończy przynajmniej jeden wątek. To pani wyskoczyła tutaj z tymi rewelacjami od czapy. Ja mówię to, co myślę, a pani zachowania na odmienne poglądy społeczne skłoniły mnie do wejścia z panią w interakcję na forum dyskusyjnym (jak nazwa wskazuje). Przyczynił się do tego zapewne mój charakterek też. Ni mniej, nie więcej  i nie nabierze to żadnego większego znaczenia bez względu na to, ile jeszcze spróbuje pani dopalać sobie sytuacją swoje ego ;) Nie zamierzam pani stąd wyrzucać, proszę pani, obchodzi mnie pani obecność tyle co na reklamie, tak samo jak ogólnie forum, jeśli nie będę się natykała na pogardę, na przykład wobec Pieprz, to nie ma sprawy. Wesołych, pani Chi? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 minut temu, Chi napisał:

Wierzę. Mam sporo zwierząt na rodzinnym smentarzysku dla zwierząt.  Czy pocieszy Cię fakt, że Twój kot był z Wami 16 lat, a takie szczurki, które kocha moje młodsze dziecko żyją po dwa, trzy lata ? I za każdym razem jest ryk, żałoba, pogrzeb i ... kolejni mali mieszkańcy. Ech...

Też miałam zwierzęta krotkozyjace np. chomiki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
10 minut temu, Maybe napisał:

Nie wiesz o co chodzi? O chory łeb.... 

Czytam to i z podziwu wyjść nie mogę.

Już pisałam, obie pod rączkę do psychologa a najlepiej psychiatry, bo bez farmakologii się nie obędzie ?

Napisała autorka postu pod tytułem: "Wypierdalać. Żarty się skończyły", adresowanego nawet do członków własnej rodziny.

Mam nadzieję, że nie dokonasz jakiegoś aktu terroryzmu z powodu fanatyzmu, ja na przykład się ciebie boję ?

Dobrze, koniec ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
3 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Z jakichś czeluści, @Vaderka ma tu konto i owszem, jest mi znana prywatnie od lat ?  Nie miałam nic wspólnego z pani przebojami na reklamie, ani nikt z mojego otoczenia, obchodziła mnie pani tyle co zeszłoroczny śnieg i jedynie byłam świadoma istnienia pani tematu - może wbicie sobie tego do głowy przez panią zakończy przynajmniej jeden wątek. To pani wyskoczyła tutaj z tymi rewelacjami od czapy. Ja mówię to, co myślę, a pani zachowania na odmienne poglądy społeczne skłoniły mnie do wejścia z panią w interakcję na forum dyskusyjnym (jak nazwa wskazuje). Przyczynił się do tego zapewne mój charakterek też. Ni mniej, nie więcej  i nie nabierze to żadnego większego znaczenia bez względu na to, ile jeszcze spróbuje pani dopalać sobie sytuacją swoje ego ;) Nie zamierzam pani stąd wyrzucać, proszę pani, obchodzi mnie pani obecność tyle co na reklamie, tak samo jak ogólnie forum, jeśli nie będę się natykała na pogardę, na przykład wobec Pieprz, to nie ma sprawy. Wesołych, pani Chi? ;)

Pani Eve. Nie przyjmuję Pani deklaracji o tym, że nie miała Pani nic wspólnego z hejtem na <reklama>. Dlaczego ? Pani czyny i słowa tatuaj, temu przeczą, a ja nie mam w zwyczaju bić się z faktami. Ale to jest dla mnie bez znaczenia. Bo to przeszłość. Liczy się tu i teraz.

Pani charakterek też mnie nie interesuje. Ani kompleksy Pani Pieprznej, o których dowiaduję się z prawdziwym współczuciem w sumie. No ale  ile razy mam to pisać ?  :O

Już chyba wiem w czym leży problem.

Żadna z hejterek. Ani Pani, ani "nie Pani" na reklamie nie ogarnęła całokształtu.

Pani tu przychodzi podnosić sobie samoocenę a ja odpocząć. 

Ja nie potrzebuję  myśleć o swoim ego, bo jestem zwyczajnie zajebistym człowiekiem i moje życie jest w realu nie na forum.

Forum nie jest mi potrzebne do zdobywania uwagi. Skoro Pani mi to zarzuca, to znaczy że to są właśnie Pani priorytety i do głowy by Pani nie przyszło, że ktoś może myśleć inaczej. Prawda ? 

Szanuję ludzi, których tu spotykam. Jednych lubię, inni są mi obojętni tak jak ja  im pewnie, bo w końcu to niby anonimowe forum. Z jeszcze innymi mam problem, bo próbują wywierać na mnie nacisk. 

Pani Eve Pani sobie przypisuje wyimaginowaną rolę forumowego Don Kichota ? Pani Pieprzna ma poważne problemy z równowagą. Niech Pani wesprze koleżankę, a nie jeszcze ją podjudzać, bo ja to odbieram tak, że jest Pani na świeczniku i zaspokaja Pani dzięki temu własne potrzeby. Mogłaby Pani Pani Pieprznej pomóc poczuć się bardziej mądrzejszą, skoro przy mnie czuje się mniej, a nie ją na mnie napuszczać. 

I mówię to poważnie. 

Czy To nie Wasze ego odleciało, jeśli każdy mój post czytacie jako skierowany do Was ?

Matrix. Matrix. Matrix. Po trzykroć. 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
25 minut temu, Maybe napisał:

Nie wiesz o co chodzi? O chory łeb.... 

Czytam to i z podziwu wyjść nie mogę.

Już pisałam, obie pod rączkę do psychologa a najlepiej psychiatry, bo bez farmakologii się nie obędzie ?

 

Maybe ale powiedz ile można ? Ja serio jestem taka irytująca ? Skąd ta powtórka z rozrywki ?  Najpierw zjeby na <reklama>, teraz cyrk tutaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...