Skocz do zawartości


Miejscowy

Protest w obronie TVN w Warszawie, trwa...

Polecane posty

Midsummer Eve

To jest po prostu skandal! Pomawia mnie Pani i jeśli Pani sądzi, że mnie zastraszy i że jestem kimś, komu może Pani grozić, to się Pani myli. Wypowiada się Pani na publicznym forum i nikt w swoich kontrach nie obraża Pani, ani nie narusza prawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
5 minut temu, Chi napisał:

Pragnę zwrócić uwagę, że to nie jest Reklama i nawet jeśli nie wiem kim jesteście, to jeśli poczuję, że przekroczyłyście cienką czerwoną linię, to skończę to co zaczęłam na Reklamie.

No teraz to już się ośmieszyłaś na grubo, kobieto. Chcesz nas sądem zastraszyć żeby tylko na forum się panoszyć? Żenujące.

 

6 minut temu, Chi napisał:

Poczytaj wypowiedź Pani Pieprznej. Cyt: dorwała się do koryta. " Jak myślisz co to może znaczyć ?

Och, to o tobie? Dlaczego tak to odczytujesz? Przecież ja sobie tak ogólnie, luźno piszę, bez zaczepiania kogokolwiek. 

 

7 minut temu, Chi napisał:

Mają poczucie niższości w stosunku do mnie

Błąd. Ty masz poczucie wyższości wobec nas. To nie to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

 I przy okazji - pomawia Pani usera o nicku Kredek. Ja nie znałam faceta prywatnie, ale jeśli sądzi Pani, że to on zawinił w Pani sprawie, to kompletnie nie zna się Pani na ludziach.

Przy okazji dziękuję za wiarę w moją zdolność manipulacji facetami, przyjmę to jako komplement.
Żenada.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
16 minut temu, Pieprzna napisał:

Trudno pisać spokojnie gdy ktoś przy każdej okazji stara się wdeptać Cię w ziemię podkreślając swoje intelektualne achy i ochy. Nie uważam się za najmundrzejszą na świecie, ale nie mam też upośledzenia umysłowego i nie życzę sobie by mnie kąsać na bezczelnego.

Myślę, że Duda skieruje ustawę do trybunału i sprawa się odwlecze. Czy prawo chroniące rynek medialny przed wpływami zagranicznymi jest złe? No raczej nikt zdrowo myślący tak nie powie. A że przy okazji trafiło to w tvn...trudno. W Polsce mamy tylu bogatych antyPiSdzielców i POjebów (skoro na forum mamy język miłości, to może taka forma?), że spokojnie mogą wykupić tv i dalej prowadzić w formule ośmiu gwiazd. To nie za czasów PiS złamano prawo przy sprzedaży stacji. Zrobili to wbrew regułom a teraz się to mści.

 

Pani Pieprzna już napisałam w poprzednim poście, więc nie będę się powtarzać. I uważam, że nikomu tutaj oprócz tych osób którym brakuje argumentów język nie przeszkadza, więc spokojnie może Pani pisać co Pani tam na wątrobie leży w kwestiach omawianych tematów. Natomiast jeśli chce Pani leczyć jakieś swoje nieznane mi problemy, to nie radzę.

Poza tym, nie zgadzam się z Panią. Łamiemy podpisane umowy międzynarodowe, w tym o ochronie wzajemnych interesów gospodarczych ze Stanami, tylko dlatego żeby zamknąć buzię dziennikarzom. I nikt niczego nie zrobił wbrew regułom.  To jest  realizowanie snu szaleńca. I najzabawniejsze jest, to że widzą to wszyscy. Dosłownie cały świat, bo Polska jest na ustach wszystkich, a Pani wpisze takie rzeczy ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

,,polecieli w kulki"  

Twa miłość do Jarka już całkiem cię zaślepiła. 

Ja co do PiSu tak na  chłopski rozum mam dwie wersje robocze. 

1. To że Jaro to krypto agent wiadomo kogo taki że Mata Hari zwija się że wstydu przy wielkości jego dokonań a to oznacza że wszystkie jego ruchy są analizowane przez obce mocarstwo i zlecane i wykonywane. Narzędziem jest religia i odwoływanie się do wartości narodowych.

2 wersja zakłada że Jaro to w istocie watażka z manią wielkości prowadzący do wyidealizowanego świata odwołujący się do elektoratu mu bliskiego też marzącego o narodowo katolickim kraju.

W każdym tym scenariuszu Rosja potrafi się odpowiednio ustawić i rozgrywać nas politycznie i tworzyć tu strefę swoich wpływów. Politycznie w historii nie byliśmy już dawno tak słabi na arenie międzynarodowej. 

Kurka wodna a na dtv nie mówią czasem coś o wraku smoleńskim? Tyle się nasłuchałem o tym jak kiepsko rząd go ściąga do kraju że aż żal że nikt tych kart nie tasuje?

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Chi napisał:

uważam, że nikomu tutaj oprócz tych osób którym brakuje argumentów język nie przeszkadza,

A ja odnoszę wrażenie, że brak argumentów waszej strony jest przykrywany przez jebać, wypierdalać, pizdzielce, itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
7 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Skomentuję to krótko. Proszę uważać, co Pani mówi. Nie miałam nic wspólnego z Pani sprawą i nigdy znałam prywatnie użytkownika o nicku Kredek. Niech się Pani opanuje, to zwykłe przepychanki polityczne na forum. Zachowuje się Pani w sposób niestosowny i ma pretensje o reakcje. To tylko forum. Nie pozwolę przypisywać mi winy za Pani problemy na poprzednim forum.

 

Pani Eve więc proszę się zachowywać jak normalny użytkownik forum a nie jak stalkerka. Ja tym bardziej nie mam ochoty na przepychanki na poziomie, który Panie nadają dyskusji. Zresztą Pani nie dyskutuje, Pani wpada jak zauważyłam, zrobić zadymę. Ustawiać wszystkich i mówić im jak się mają zachowywać i co pisać.  Mam radę. Proszę zmienić swoje zachowanie i wszystko będzie w porządku, bo ja za Panią nie biegam przecież.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Twa miłość do Jarka już całkiem cię zaślepiła.

Nie przesadzaj. Nie każda zagrywka i ustawa PiSu mi odpowiada. Nie jestem w sekcie smoleńskiej, toruńskiej ani polskęzbawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
3 minuty temu, Chi napisał:

 

Pani Eve więc proszę się zachowywać jak normalny użytkownik forum a nie jak stalkerka. Ja tym bardziej nie mam ochoty na przepychanki na poziomie, który Panie nadają dyskusji. Zresztą Pani nie dyskutuje, Pani wpada jak zauważyłam, zrobić zadymę. Ustawiać wszystkich i mówić im jak się mają zachowywać i co pisać.  Mam radę. Proszę zmienić swoje zachowanie i wszystko będzie w porządku, bo ja za Panią nie biegam przecież.

Proszę Pani, Pani ma zdecydowanie za duże poczucie wyższościowości, którego nie będziemy tu analizować. Natomiast jeśli Pani myśli, że wszyscy tu jesteśmy zastraszonymi zającami, pozbawionym możliwości, to się Pani myli. Proszę mnie nie straszyć. Nie biegam za Panią, proszę nie karmić moim kosztem swojego narcyzmu. To nawet nie jest Pani temat. Wypowiada Pani obraźliwe aluzje, mające skłócić użytkowników (ostrzeganie Kjs-a przed wypowiadaniem się, serio?), a potem udaje, że nie wie, o co chodzi. Nasze komentarze nie łamią prawa w żadnym stopniu, więc proszę nie próbować mnie strofować. Tyle.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
8 minut temu, Pieprzna napisał:

No teraz to już się ośmieszyłaś na grubo, kobieto. Chcesz nas sądem zastraszyć żeby tylko na forum się panoszyć? Żenujące.

 

Och, to o tobie? Dlaczego tak to odczytujesz? Przecież ja sobie tak ogólnie, luźno piszę, bez zaczepiania kogokolwiek. 

 

Błąd. Ty masz poczucie wyższości wobec nas. To nie to samo.

Pani Pieprzna, powtarzam po raz kolejny. Moje poczucie wyższości to Pani projekcja na własną rzeczywistość.

W czym ja się ośmieszam ? W tym, że chcę w spokoju pisać na forum ? W tym, że Panie mnie kompletnie nie obchodzicie, pod warunkiem, że nie piszecie do mnie i nie wywołujecie awantur ? Co mam zrobić żebyście się ode mnie po prostu odczepiły ?

Czy to nie jest skandal, że ja proszę po raz enty nie absorbujcie mojej uwagi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
11 minut temu, Midsummer Eve napisał:

 I przy okazji - pomawia Pani usera o nicku Kredek. Ja nie znałam faceta prywatnie, ale jeśli sądzi Pani, że to on zawinił w Pani sprawie, to kompletnie nie zna się Pani na ludziach.

Przy okazji dziękuję za wiarę w moją zdolność manipulacji facetami, przyjmę to jako komplement.
Żenada.
 

Pani nadinterpretacja rzeczywistości mnie zadziwia. Podobnymi cechami wykazywała się moja hejterka.

1. Nie pomawiam, tylko wiem od niego bo mnie wielokrotnie za to przepraszał

2. Napisałam, nie że to Pani , ale Pani zachowanie jest identyczne.  Proszę nie przekręcać moich słów.

 

Dlaczego wyciągam taki wniosek ?

Nie pozwala mi Pani w spokoju prowadzić rozmów, bo ?  Jak nazwać takie zachowanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Chi napisał:

Co mam zrobić żebyście się ode mnie po prostu odczepiły ?

Proszę nas nie zaczepiać aluzjami naokoło. Chcesz powiedzieć, że jestem pisowską idiotką? Miej odwagę zrobić to wpisując wprost z oznaczeniem nicku. Albo zamknij mordę - piszę tak celowo żeby dotarło w waszym lewackim języku politycznym. Ja nie poświęcam ci uwagi w wypowiedziach politycznych. Staram się trzymać wydarzeń i ich skutków. Ty natomiast musisz przy tym wyrzygać całą nienawiść do ludzi z innym planem na rządzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 minut temu, Pieprzna napisał:

A ja odnoszę wrażenie, że brak argumentów waszej strony jest przykrywany przez jebać, wypierdalać, pizdzielce, itd.

 

Pani Pieprzna, my przestawiamy fakty, a Pani manipuluje zasłaniając się soczystością wypowiedzi, czyli Pani argumentów nie ma. Tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Chi napisał:

Pani nadinterpretacja rzeczywistości mnie zadziwia. Podobnymi cechami wykazywała się moja hejterka.

1. Nie pomawiam, tylko wiem od niego bo mnie wielokrotnie za to przepraszał

2. Napisałam, nie że to Pani , ale Pani zachowanie jest identyczne.  Proszę nie przekręcać moich słów.

 

Dlaczego wyciągam taki wniosek ?

Nie pozwala mi Pani w spokoju prowadzić rozmów, bo ?  Jak nazwać takie zachowanie ?

Postępuje Pani karygodnie w mojej ocenie, wyciągając przy sprawie nie mającej z tamtą nic wspólnego nick usera z innego forum. Dobrze, że tylko nick. Może prawa Pani w tym momencie nie łamie (a raczej na pewno), ale zasady przyzwoitości zdecydowanie. Jak mówię - nie znałam prywatnie, więc może i pomyliłam się w ocenie, skandaliczne jest Pani pisanie tu o tym. Utrudnianie Pani rozmów - zadziwia mnie Pani nadinterpretacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
6 minut temu, Chi napisał:

2. Napisałam, nie że to Pani , ale Pani zachowanie jest identyczne.  Proszę nie przekręcać moich słów.

Proszę się teraz nie wykręcać. Proszę brać odpowiedzialność za to, co Pani mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Proszę nas nie zaczepiać aluzjami naokoło. Chcesz powiedzieć, że jestem pisowską idiotką? Miej odwagę zrobić to wpisując wprost z oznaczeniem nicku. Albo zamknij mordę - piszę tak celowo żeby dotarło w waszym lewackim języku politycznym. Ja nie poświęcam ci uwagi w wypowiedziach politycznych. Staram się trzymać wydarzeń i ich skutków. Ty natomiast musisz przy tym wyrzygać całą nienawiść do ludzi z innym planem na rządzenie.

Nie jesteśmy na Ty. Nerwy Pani puszczają.

 

Pani pieprzna już pisałam. Pani przeczyta na litość.

 

Ja nie nienawidzę. To Pani mi to przypisuje. Dlaczego ?  Nie mi oceniać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Oki drogie Panie. Jestem zmęczona, więc idę spać. 

 

Jesteście niesamowite. Serio ;) 

 

Jeśli ze mnie  ne zejdziecie, to Wam się jelita pokarbują z tej złości.  Nie życzę Wam tego. Ale to oczywiście wasze decyzje ;)

 

Paaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
11 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Proszę Pani, Pani ma zdecydowanie za duże poczucie wyższościowości, którego nie będziemy tu analizować. Natomiast jeśli Pani myśli, że wszyscy tu jesteśmy zastraszonymi zającami, pozbawionym możliwości, to się Pani myli. Proszę mnie nie straszyć. Nie biegam za Panią, proszę nie karmić moim kosztem swojego narcyzmu. To nawet nie jest Pani temat. Wypowiada Pani obraźliwe aluzje, mające skłócić użytkowników (ostrzeganie Kjs-a przed wypowiadaniem się, serio?), a potem udaje, że nie wie, o co chodzi. Nasze komentarze nie łamią prawa w żadnym stopniu, więc proszę nie próbować mnie strofować. Tyle.

Pragnę zauważyć że nie jestem marionetka którą ktoś może sterować. Mój brak wypowiedzi na temat imigrantów wynikał z faktu że sam nie mogłem przyjąć  jednego słusznego stanowiska. Mieszala się w tym wszystkim polska racja stanu i empatia do ludzi. Na dodatek tak naprawdę bywa że mało interesuję się poważnie polityką to zapewne błąd ale PiS skutecznie niestety mnie zniechęcił by śledzić na bieżąco informacje. A nie wiedzą popisywać się nie mam zamiaru ot co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
43 minuty temu, Chi napisał:

 

Pani Pieprzna, my przestawiamy fakty, a Pani manipuluje zasłaniając się soczystością wypowiedzi, czyli Pani argumentów nie ma. Tyle

Fakty typu tvn. Wymagające ciągłych sprostowań. To są te niezależne media. Od rzeczywistości.

Oczekiwałabym od osoby tak mądrej i świadomej, że będzie wzorem kultury w debacie. To jednak forum publiczne a nie twoje podwórko gdzie na ucho sąsiadki możesz poprzeklinać na polityków i społeczeństwo. Skoro jednak nie chcesz się trzymać jakiegoś porządku, to ja też nie zamierzam siedzieć cicho gdy próbujesz mnie i Eve skakać po głowie udając jednocześnie niewiniątko. I jeszcze masz czelność kolejny raz próbować skłócania z kapitanem. Twoja jak to mówisz soczystość, odwraca uwagę od głównej treści.

 

38 minut temu, Chi napisał:

Nie jesteśmy na Ty. Nerwy Pani puszczają.

 

Pani pieprzna już pisałam. Pani przeczyta na litość.

 

Ja nie nienawidzę. To Pani mi to przypisuje. Dlaczego ?  Nie mi oceniać.

 

Na ty są wszyscy użytkownicy od samego początku. Nie będę dla ciebie robić wyjątku i ty też się nie wysilaj na sztuczne uprzejmości, bo to komiczne.

Nie niewidzisz. To może gardzisz? Też paskudne uczucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
47 minut temu, Chi napisał:

Oki drogie Panie. Jestem zmęczona, więc idę spać. 

 

Jesteście niesamowite. Serio ;) 

 

Jeśli ze mnie  ne zejdziecie, to Wam się jelita pokarbują z tej złości.  Nie życzę Wam tego. Ale to oczywiście wasze decyzje ;)

 

Paaa

Zakończę racjonalną radą ? Następnym razem, gdy uzna Pani, że ktoś łamie regulamin forum i netykietę (bo tylko o takich przewinach ewentualnie może być mowa) - proszę podjąć najprostsze kroki i zgłosić administracji taką osobę do bana, zanim uda się pani do prokuratury ? Ja na przykład przyjmę ban z pokorą i bez dramatu ;)

Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Zwykli ludzie wyborcy którzy uwierzyli w nowy porządek często niestety zapomniani przez liberalny świat. 

No rzeczywiście, sierotki Marysie....

Mówisz oby o istotach rozumnych?

Szkoda tylko, że te sierotki chcą innym narzucać swój styl życia, bycia, myślenia. 

A ty myślisz że za Tuska innym żyło się fantastycznie, otóż nie, mogłabym tu wymieniać i wymieniać minusy i trudne życie za Tuska, kapitalizm to nie bajka, ale niektórzy mają rozum i widzą co jest zwyczajnie niebezpieczne dla tego kraju, niebezpieczne dla ludzi, właśnie takie sierotki Marysie.....bez mózgu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

@Chi ja widzę że ty chyba masz za mało roboty, żeby wdawać się w sprzeczki z tymi prawackimi zakałami forum? ?

 

Mój kot mi dziś umarł, miał 16 lat. I tyle był z nami. Właśnie dostałam massage od córki ????

 

Moja kicia ❤️ moje dziwadło ❤️

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
6 godzin temu, Pieprzna napisał:

Albo zamknij mordę - piszę tak celowo żeby dotarło w waszym lewackim języku politycznym

Zdradziecką?

Lewackim, heh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, aliada napisał:

Zdradziecką?

Lewackim, heh.

Ale pisdzielcy to obraza... takie tam podwójne standarciki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...