Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
alan

profesor krytykiem "pandemii"

Polecane posty

alan

Kluczem do oceny zagrożenia jest statystyka. W pierwszym półroczu 2020 roku śmiertelność w Polsce jest najniższa od kilku lat z rzędu.

 

Polski profesor krytykiem "pandemii" - Prof. Włodzimierz Julian Korab-Karpowicz

 

 

 

W PUNKT - PROF.W.J.KORAB-KARPOWICZ: KORONAWIRUS - INNE SPOJRZENIE

 

 

 

Prof. Korab-Karpowicz: Decyzję rządu ws. epidemii mogą być gorsze niż choroba. Wyrządzamy szkodę

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Sisi

Jakbyś tak streścił w trzech zdaniach, byłoby prościej do czegoś tam się odnieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
6 godzin temu, Sisi napisał:

Jakbyś tak streścił w trzech zdaniach, byłoby prościej do czegoś tam się odnieść.

Streść sobie życie do trzech dni i powiedz, czy fajnie było.

Jeżeli interesuje Cię wynik badań na temat pandemii to film pierwszy. Kolejne dwa filmy pozwalają spojrzeć na obecna sytuację oczami i umysłem osoby, dla której znaczenie mają fakty nie news czy paski na ekranie telewizora. Lubię słuchać takich osób ponieważ podchodzą do tematu jak badacz i odrzucają wszelką demagogię czy mity.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
2 godziny temu, alan napisał:

Lubię słuchać takich osób ponieważ podchodzą do tematu jak badacz i odrzucają wszelką demagogię czy mity.

A ja na forum lubię czytać autorskie wypowiedzi a nie oglądać filmiki. Od tego jest tv lub kino. Albo idziesz na łatwiznę, albo nie potrafisz sam czegoś sklecić. A później temat leży odłogiem, bo nie jest interesujący. Ewentualnie ktoś taki jak ja z litości lub z chęci pomocy wyciąga go na powierzchnię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Sisi napisał:

A później temat leży odłogiem, bo nie jest interesujący.

to chyba nie to,

"problemem" tych tematów jest to, że ich autor zawsze ma rację?‍♂️

i to dopiero jest mało interesujące!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 28.07.2020 o 22:58, Sisi napisał:

A ja na forum lubię czytać autorskie wypowiedzi a nie oglądać filmiki. Od tego jest tv lub kino. Albo idziesz na łatwiznę, albo nie potrafisz sam czegoś sklecić. A później temat leży odłogiem, bo nie jest interesujący. Ewentualnie ktoś taki jak ja z litości lub z chęci pomocy wyciąga go na powierzchnię.

Oczywiści wystarczy pójść za stodołę by obejrzeć sobie przyrodę. To jednak nie oznacza, że w innym miejscu świata przyroda będzie taka sama. Jednak jeżeli tego nie sprawdzisz, chociaż na filmie to się niczego nie dowiesz. Po za tym oczywiście, co masz za stodołą.

To tylko kwestia wyboru i stłumienia własnego lenistwa. Bo leniem jest każdy i tylko własnym nastawieniem można sobie z tym lepiej lub gorzej poradzić.

Dnia 28.07.2020 o 22:58, Sisi napisał:

 Albo idziesz na łatwiznę, albo nie potrafisz sam czegoś sklecić.

Dnia 28.07.2020 o 13:10, Sisi napisał:

Jakbyś tak streścił w trzech zdaniach, byłoby prościej do czegoś tam się odnieść.

W temacie łatwizny, chyba jesteś nie do pobicia  xD

 

Przypomniało mi się, że ktoś mnie tu ostatnio bardzo musztrował by trzymać się głównego tematu dyskusji. Eee, chyba mi się zdawało ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 29.07.2020 o 00:24, Gość w kość napisał:

to chyba nie to,

"problemem" tych tematów jest to, że ich autor zawsze ma rację?‍♂️

i to dopiero jest mało interesujące!

Fakt niezaprzeczalny. Na dodatek nie bierze rozsądnych wskazówek do siebie, tylko od razu atakuje. Wystarczyłoby po mojej pierwszej sugestii zmienić nastawienie, napisać coś od siebie i temat by się rozwinął, a tak musimy czekać na boskie zmiłowanie. Nie trzeba być mędrcem, by wiedzieć, co będzie z kolejnym tematem przedstawionym w takiej lub zbliżonej formie. Wynik zerowy, bo nikt nie będzie miał już ochoty komuś takiemu pomagać i z kimś takim dyskutować.

 

Zatem poczekam na kilka rozsądnych słów od autora, a nie lenistwo typu: wstawię filmik i nich sobie pooglądają. Może się doczekam, i wówczas do tego sedna odniosę się.( mam nadzieję, że nie tylko ja) Jeżeli go nie będzie, trudno. Przeżyję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 28.07.2020 o 18:56, alan napisał:

Streść sobie życie do trzech dni i powiedz, czy fajnie było.

Jeżeli interesuje Cię wynik badań na temat pandemii to film pierwszy. Kolejne dwa filmy pozwalają spojrzeć na obecna sytuację oczami i umysłem osoby, dla której znaczenie mają fakty nie news czy paski na ekranie telewizora. Lubię słuchać takich osób ponieważ podchodzą do tematu jak badacz i odrzucają wszelką demagogię czy mity.

Czlowiek inteligentny potrafi strescić, przekazać sedno nawet w kilku zdaniach, wyłuskac i podać nawet od myslnikow najważniejsze rzeczy. 

Na forum nie przychodzi się czytać książek czy oglądać filmów tylko rozmawiać. Jeśli twoje argumenty przekonałyby mnie, może bym obejrzała, inaczej nikt nie będzie tracić czasu na wypowiedź jednego profesora czy nawet kilku bo niestety choćby nie wiem jak mądre i odkrywcze one byłyby, to jedna jaskołka wiosny nie czyni. A to że ktoś ładnie mówi i niby logicznie, nie znaczy, że jest prawdą.  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Z faktami dyskutować nie zamierzam, dla tego filmy które zamieszczam to wypowiedzi, referaty, opracowania specjalistów z danych dziedzin, czy dane statystyczne. Można obejrzeć i ewentualnie poszerzyć własną wiedzę. Podyskutować też można jednak bez zapoznania się z materiałem nie ma o czym. Na forum od początku pandemii przez większość userów powielana jest dezinformacja ogólnie dostępna w telewizji czy gazetach. Nie zamierzam się do niej przyłączać. Wystarczy spojrzeć na dyskusje odnośnie maseczek. Przytaczam fakty ogólnodostępne, badania, czy nawet testy które jednoznacznie pokazują, że maseczki nie chronią w żaden sposób przed wirusem za to są bardzo dużym zagrożeniem dla zdrowia osób, które noszą je zbyt długo. I co mamy za dyskusję? To jest żałosne czytać - Tośka "moze rob glupoty na własny rachunek", Krzysiek "Maska w jakimś stopniu zabezpiecza otoczenie i szkoda czasu na akademickie dyskusje w chwili, kiedy możemy tylko zyskać." Jedna osoba chora, która z powodu strachu jest w sanie zrobić wszystko co irracjonalne jeżeli uzna, że to pomoże jej przetrwać, druga wkleja artykuł sponsorowany. Fakt kilka osób wypowiedziało się merytorycznie. Widać, że same coś szukały i analizowały, ale Sisi bohaterki, która z takim poświeceniem dba o moje tematy tam nie było?

Aby dyskutować trzeba mieć wiedzę, do której zdobycia potrzebny jest wysiłek, czas i zaangażowanie. Ogólniki w takich sprawach mnie nie interesują, po prostu nie mam na nie czasu. Liczą się fakty, badania, statystyka z tego można czerpać wiedzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
2 godziny temu, Maybe napisał:

Czlowiek inteligentny potrafi strescić, przekazać sedno nawet w kilku zdaniach, wyłuskac i podać nawet od myslnikow najważniejsze rzeczy. 

Na forum nie przychodzi się czytać książek czy oglądać filmów tylko rozmawiać. Jeśli twoje argumenty przekonałyby mnie, może bym obejrzała, inaczej nikt nie będzie tracić czasu na wypowiedź jednego profesora czy nawet kilku bo niestety choćby nie wiem jak mądre i odkrywcze one byłyby, to jedna jaskołka wiosny nie czyni. A to że ktoś ładnie mówi i niby logicznie, nie znaczy, że jest prawdą.  

 


Rozumiem, dla Ciebie jestem półinteligent lub może nawet zero inteligent, przeżyję. Na forum już nie jedna osoba mówiła mi, co o mnie myśli Ty też. Jednak to nie znaczy wcale jaki jestem tylko kim jest osoba, która taki język używa. Sama reklamujesz siebie.

Na forum można robić wszystko, na co pozwala przeglądarka internetowa przy zachowaniu szacunku dla innych osób korzystających wspólnie z tej formy komunikacji. Wklejanie filmów, klipów, wierszy etc. jest ogólnie dostępne i bezproblemowe. Zarzut nietrafiony.

Każdy robi takie wprowadzenie jakie uzna za wskazane i odpowiednie. Napominanie, że powinno być inne, dłuższe, pełniejsze, inteligentniejsze jest lekko mówiąc niegrzeczne. Od początku pandemii zamieściłem kilkanaście filmów zamieszczanych przez ludzi świata nauki, różne oficjalne dane statystyczne, co jest i tak ułamkiem tego z czym sam się zapoznałem. Uznałem, że nie każdy może poświęcić tyle czasu by sobie sam to wyszukał. Czy, że jego zainteresowania przekierowują go w inne rejony i może pominąć coś, co mogło by go też zainteresować. Tym bardziej, że są to sprawy  żywotne dotyczące nas wszystkich. Dyskusja jest w tedy kiedy są dyskutanci, którzy mogą coś wnieś do dyskusji. Inaczej to dowiaduję się oraz inni użytkownicy, co o mnie myślisz. Jak widzisz mamy inne cele.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
5 godzin temu, Sisi napisał:

Fakt niezaprzeczalny.

Nie ma faktów niezaprzeczalnych, fakt, to fakt. ?

 

Co do tematu, odniosłam się już w innym podobnym, też z filmikiem. Nie łatwiej by było napisać, co sądzimy na temat

filmików na YT odnośnie tego, co ludzie mówią o pseudo- wirusie?

Także nie jestem zwolenniczką oglądania na forum, bo forum jak to popularnie się określa, to forum dyskusyjne a nie do

oglądania czy linkowania.

 

Też interesuję się nauką i popieram każdą wypowiedź, która zaprzecza istnieniu wirusa. który obecnie ponoć szaleje i zabija.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, alan napisał:


Rozumiem, dla Ciebie jestem półinteligent lub może nawet zero inteligent, przeżyję. Na forum już nie jedna osoba mówiła mi, co o mnie myśli Ty też. Jednak to nie znaczy wcale jaki jestem tylko kim jest osoba, która taki język używa. Sama reklamujesz siebie.

Na forum można robić wszystko, na co pozwala przeglądarka internetowa przy zachowaniu szacunku dla innych osób korzystających wspólnie z tej formy komunikacji. Wklejanie filmów, klipów, wierszy etc. jest ogólnie dostępne i bezproblemowe. Zarzut nietrafiony.

Każdy robi takie wprowadzenie jakie uzna za wskazane i odpowiednie. Napominanie, że powinno być inne, dłuższe, pełniejsze, inteligentniejsze jest lekko mówiąc niegrzeczne. Od początku pandemii zamieściłem kilkanaście filmów zamieszczanych przez ludzi świata nauki, różne oficjalne dane statystyczne, co jest i tak ułamkiem tego z czym sam się zapoznałem. Uznałem, że nie każdy może poświęcić tyle czasu by sobie sam to wyszukał. Czy, że jego zainteresowania przekierowują go w inne rejony i może pominąć coś, co mogło by go też zainteresować. Tym bardziej, że są to sprawy  żywotne dotyczące nas wszystkich. Dyskusja jest w tedy kiedy są dyskutanci, którzy mogą coś wnieś do dyskusji. Inaczej to dowiaduję się oraz inni użytkownicy, co o mnie myślisz. Jak widzisz mamy inne cele.

 

Nie stwierdziłam że jesteś nieinteligentny tylko, że ludzie inteligentni to potrafią zrobić, czyli streścić, a skoro jesteś i uważasz się za inteligentnego, to poprzedź film krótka notatką, o czym jest, jakie poglądy przedstawia i na jakich podstawach. W taki sposób może kogoś zainteresujesz do obejrzenia go. 

Nie zrobisz tego twoja sprawa. 

Jednak jeśli mówi ci to kilka osób, to może warto to rozważyć, a nie z uporem tkwić przy swoim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
18 minut temu, Maybe napisał:

Nie stwierdziłam że jesteś nieinteligentny tylko, że ludzie inteligentni to potrafią zrobić, czyli streścić, a skoro jesteś i uważasz się za inteligentnego, to poprzedź film krótka notatką, o czym jest, jakie poglądy przedstawia i na jakich podstawach. W taki sposób może kogoś zainteresujesz do obejrzenia go. 

Nie zrobisz tego twoja sprawa. 

Jednak jeśli mówi ci to kilka osób, to może warto to rozważyć, a nie z uporem tkwić przy swoim. 

To jest Twój test na inteligencję i tyle. Nie oznacza, że tak jest tylko, ze Ty tak uważasz. Jednak skoro takie kryteria przewidziałaś, a ja ich nie spełniłem. I co tu więcej mówić skoro wszystko jasne. Nie trzeba wprost czegoś stwierdzić by to było jasne.

Nikt nie będzie mną dyrygować, czy narzucać mi jak mam pisać bo niby z jakiego powodu ma mieć do tego prawo, nie utrzymuje mnie, nie wychowuje, nie pełni opieki. To jest po prostu bezczelne by kierować i upominać dorosłego człowieka. Ani ja uczeń ani Ty moja nauczycielka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 620
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...