Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
kasia

Porażka internetowych randek

Polecane posty

kasia

Swego czasu dość często umawiałam się na randki przez internet. Jak sobie przypomnę moich amantów to nie wiem czy śmiać się czy płakać.
Pan nr 1) Spotkaliśmy się na spacerze. Przez 1,5 godziny prawie się nie odzywał. Na koniec spotkania cmoknął mnie w usta a później napisał smsa, że miło było i moglibyśmy się spotkać u niego, albo w aucie, żeby się poprzytulać
Pan nr 2) Umówiliśmy się w pubie. Kupił piwo tylko dla siebie i jeszcze liczył drobne Po jakichś 20 minutach rozmowy zaczął się dobierać, więc zakończyłam spotkanie.
Pan nr 3) Spotykałam się z nim kilka razy. Wydawał się kulturalny i sympatyczny. Pewnego dnia pojechaliśmy na koncert z okazji dni miasta. Gdy wracaliśmy w pewnym momencie zatrzymał auto przy drodze i mówi do mnie... może dałabyś mi jakiegoś buziaczka a potem poprzytulalibyśmy się trochę? Gdy odmówiłam stwierdził, że szkoda że nie chcę i odwiózł mnie do domu. Oczywiście więcej się nie odezwał zresztą nawet bym nie odpisała
Pan nr 4) Przez większość spotkania mówił o sobie. W pewnym momencie zaczął wspominać swoje byłe. Jak to jedna nie chciała wychodzić z nim nigdzie, druga go denerwowała itp. Najlepsze było jak powiedział, że mama mu mówiła, że lepiej, żeby nie wiązał się z tzw. świeżynką czyli kobietą, która nie ma dużego doświadczenia w związkach bo nie wiadome co się po takiej spodziewać. A potem jeszcze chciał, żebym poopowiadała mu coś ciekawego bo on już się nagadał.Jakoś dotrwałam do końca. Odezwał się 2 tyg. później, ale nie miałam już ochoty na spotkanie. Zresztą on jak sam stwierdził traktuje mnie jak koleżankę ( ah jaka szkoda:)).
Pan nr 5). Po pół godzinie próbował mnie całować i macać. A jak nie chciałam to spytał to może chociaż pomiziasz mnie po brzuszku:D. I bierze moją rękę na swój brzuch. Zupełnie nie rozumiał czemu tak szybko chcę wracać i unikam kolejnego spotkania.
Pan nr 6 )Zaproponował mi taniego szampana w parku i do tego wtedy była zima:). Oczywiście nie skorzystałam.
Pan nr 7) Obmacywacz, który bezczelnie pchał mi ręce pod bluzkę.
Pan nr 8) Pan ateista. Już na 3 spotkaniu zaczął mówić ,ze on w nic nie wierzy i istnieje tzw. anty biblia, która przeczy istnieniu Boga. Byłam w takim szoku, że niewiele pamiętam z tego spotkania. Po kilku dniach weszłam z ciekawości na jego profil na fb a tam wpis: " A żeby wam się te jajka potłukły";( była akurat Wielkanoc:). Nie ma to jak ogłaszać wszystkim w koło swoich poglądów. Oczywiście on uważał się za bardzo inteligentnego.
Pan nr 9) Od początku spotkania zaczął wypytywać o moich ex a, że nie miałam ochoty o tym gadać to zaczął opowiadać jak to jego była narzeczona go zdradziła z trzema facetami o czym przekonał się czytając jej wpisy na pewnym portalu. Pamiętam, że specjalnie zachowywałam się tak, żeby go zniechęcić i jak najszybciej spotkanie zakończyć.
I ostatni kwiatek:
Spotkałam się niedawno z facetem poznanym przez portal z którym od tygodnia prowadziłam długie rozmowy online i przez tel. Na początku rozmowa się nie kleiła ale potem już fajnie się gadało. Tylko tak przewinęło mi się przez myśl ( nie wiedzieć czemu), że to typ cwaniaka, ale myślę może tylko mi się wydaje. Przeszliśmy się nad zalew gadaliśmy i żartowaliśmy. W pewnym momencie delikatnie mnie pocałował. Po czym pyta a Ty całowałaś się kiedyś z gościem. To ja na to, że zadajesz bardzo głupie pytania.Oczywiście dobrze wiedziałam o co mu chodziło ( nie chciałam z języczkiem :)). On no przepraszam faktycznie nie było pytania. A za chwilę: a sex uprawiałaś. Oczywiście wtedy już wkurzyłam i mówię że chyba przesadza. A tak z ciekawości chciałbym wiedzieć, ale ok. W końcu już sarkastycznie mówię a może do ślubu czekam. A on na to ja znałem różne kobiety i na pewno takich nie ma . Nie skomentowałam tego. Powiedziałam tylko, że idę do domu bo jestem zmęczona. Oczywiście nie muszę dodawać, że kolejnej randki nie będzie. Spodziewałam się kogoś bardziej na poziomie.
Dlatego od dłuższego czasu olałam internetowe randki.Jak widać nie bez powodu :D . Znam 2 osoby które poznały facetów w ten sposób, ale to chyba trzeba naprawdę mieć szczęście. Eh gdzie Ci mężczyźni.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu

Tylu aż było popapranych "pacjentów"? Nie chce mi się wierzyć, albo źle przeprowadzasz selekcję, albo rzeczywiście przez internet nie da się już nikogo normalnego poznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
10 godzin temu, Gość kasia napisał:

Pan nr 8) Pan ateista. Już na 3 spotkaniu zaczął mówić ,ze on w nic nie wierzy i istnieje tzw. anty biblia, która przeczy istnieniu Boga. Byłam w takim szoku, że niewiele pamiętam z tego spotkania. Po kilku dniach weszłam z ciekawości na jego profil na fb a tam wpis: " A żeby wam się te jajka potłukły";( była akurat Wielkanoc:). Nie ma to jak ogłaszać wszystkim w koło swoich poglądów. Oczywiście on uważał się za bardzo inteligentnego.

Ten to trochę jak gimbo-ateista xD

 

Ale jak kolega wyżej napisał, coś źle selekcjonujesz tych facetów, albo masz za duże wymagania, albo naprawdę na necie można poznać tylko zboków i podobnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
9 minut temu, RAWWWR napisał:

albo naprawdę na necie można poznać tylko zboków i podobnych

nie tylko, bo jam Ci jest najnormalniejszy wśród normalnych i to jest oczywista oczywistość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

nie tylko, bo jam Ci jest najnormalniejszy wśród normalnych i to jest oczywista oczywistość :)

Oj no ty misiek to wiadomo :xxD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Dziś na nic nie licz, głowa mnie boli :D

Nawet na mizianie po brzuszku? :(

Edytowano przez RAWWWR
literówka bo pisze w drugim temacie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

Tak to nie ja, tylko mój zły brat bliźniak!!11 xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Jednak na coś te internety się przydajO :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, example123 napisał:

Fiu fiu, co ja tu widzę:oO.oxD:D

 

Powiedz jak to z Tobą jest, zaczynają rozmawiać o seksie to się pojawiasz jak jakiś Alladyn czy jak mu tam było :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Powiedz jak to z Tobą jest, zaczynają rozmawiać o seksie to się pojawiasz jak jakiś Alladyn czy jak mu tam było :P

Hahaha a nikt mnie nie głaskał po niczym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Ja głaskałem, ale ciiii bo mój kochanek się dowie, a on żyje w błogiej nieświadomości i nie wie że ja jestem BI :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
Teraz, BrakLoginu napisał:

Ja głaskałem, ale ciiii bo mój kochanek się dowie, a on żyje w błogiej nieświadomości i nie wie że ja jestem BI :D

Tajemnica jest dla mnie świętą :) nie "sypnę" Cię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Teraz wiem jak Ciebie wywołać są na to 3 metody:
1. Głaskanie po "czymś"

2. Golonka
3. Browar
Więcej twoich grzechów nie pamiętam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

Kurcze, zjadłbym taką golonkę xD 

A i zdradzasz mnie?!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Teraz wiem jak Ciebie wywołać są na to 3 metody:
1. Głaskanie po "czymś"

2. Golonka
3. Browar
Więcej twoich grzechów nie pamiętam :P

No i w piz...... i wylądował, i cały misterny plan też w piz.....
 Rozgryzł mnie kruca bomba o.O
Masz wszystkie 3 cusie w zanadrzu? haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

A golonki jak nie było tak nie ma <załamka> :(

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Dietetyczna też jest, bo Dyzio sobie zażyczył :D

 

2 minuty temu, example123 napisał:

A golonki jak nie było tak nie ma <załamka> :(

Musimy się kiedyś ustawić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW

Oj tam raz na jakiś czas zjeść coś normalnego chyba można, nie? ^_^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
Teraz, BrakLoginu napisał:

Dietetyczna też jest, bo Dyzio sobie zażyczył :D

 

Musimy się kiedyś ustawić :)

Mówisz i masz:P aż ślinka cieknie na samą myśl :)

4 minuty temu, RAWWWR napisał:

Walić dietę, jutro trzeba iść do sklepu, będzie Emejzing golonka xD

To Ty nie znasz wszystkich diet? :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 738
    • Postów
      264 118
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      989
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    ConBeats
    Najnowszy użytkownik
    ConBeats
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
      Cudowne. 🌹   Zapada i nie odpuszcza. Jestem zakochana  w wykonaniach Kayah i całej płycie ale Cesaria robi to równie pięknie przejmująco.   
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      To ja:      4 me? 😄
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Anastacia - Left Outside Alone     Ojej.
    • Vitalinka
      🤭 🤗 ❤️ Pamiętam taką użytkowniczkę na reklama o nicku Karteczka🙂
    • Vitalinka
      A jak to Ty piszesz za Nomadę? Jak to dużo wody ze szczyptą soli i chłodny prysznić? A to działa anty?  A skąd to wiesz? A musiałeś tak robić skoro to znasz? To straszne! Nie wolno jakby to powiedziec.... marnować  hihi🤭
    • Nomada
      15 lat później; )    
    • Nomada
      Mam dziś tyle do powiedzenia!   Anastacia- mała kobietka a wielki głos   https://www.youtube.com/watch?v=uzR5jM9UeJA
    • Nomada
      Żartujesz sobie ze mnie ;  ) Pospolita pokrzywa ma więcej wyjątkowości:  ) Bob zmienił się, 85 lat nosić na plecach, to nie byle jaki bagaż.
    • Nomada
      Kordyceps chiński- na nim się dziś skupię ;  )   5 faktów o cordycepsie, które zaskakują — co naprawdę wiadomo o tym grzybie? Cordyceps to jeden z najbardziej fascynujących gatunków grzybów na świecie — i jeden z najczęściej opisywanych w literaturze naukowej dotyczącej surowców grzybowych. Jego biologia, historia, skład chemiczny i pozycja rynkowa to tematy, które zaskakują nawet osoby dobrze zaznajomione z kategorią grzybów funkcjonalnych. Poniżej zestawiono 5 faktów o cordycepsie, które warto znać — zarówno z biologicznego, jak i z praktycznego punktu widzenia. Czym jest grzyb cordyceps i skąd pochodzi? Grzyb cordyceps należy do rodzaju Cordyceps z rodziny Ophiocordycipitaceae. Jest pasożytem owadzim — w warunkach naturalnych infekuje larwy i dorosłe owady, stopniowo przejmując kontrolę nad ich organizmem i ostatecznie doprowadzając do śmierci żywiciela. Z ciała martwego owada wyrasta owocnik grzyba, który wytwarza zarodniki rozsiewające się w środowisku. Ten niezwykły cykl życiowy sprawia, że cordyceps od wieków budzi fascynację zarówno wśród badaczy, jak i praktyków tradycyjnej medycyny chińskiej. W przyrodzie Cordyceps sinensis występuje głównie na Wyżynie Tybetańskiej, w Himalajach oraz w górskich rejonach Chin, Nepalu i Bhutanu, na wysokościach przekraczających 3500 m n.p.m. Jego naturalnym żywicielem są larwy motyli z rodzaju Hepialus, zimujące głęboko w alpejskich glebach. Rzadkość naturalnych złóż i trudności w zbiorze sprawiły, że przez wieki surowiec ten był dobrem luksusowym. W kontekście suplementacji najważniejsze są dziś dwa gatunki: Cordyceps sinensis — trudny do hodowli i kosztowny — oraz Cordyceps militaris, który można uprawiać na skalę przemysłową na podłożach zbożowych lub poczwarkach jedwabników. Oba gatunki są obecne na rynku suplementów — Cordyceps sinensis ceniony za wielowiekową tradycję i bogaty profil polisacharydów, Cordyceps militaris za dostępność i łatwość standaryzacji. Fakt 1 — dziki cordyceps sinensis jest droższy niż złoto Naturalny Cordyceps sinensis zbierany ręcznie na Wyżynie Tybetańskiej należy do najdroższych surowców naturalnych na świecie. Według danych rynkowych z 2023 roku cena surowca wynosiła od 20 000 do 50 000 dolarów za kilogram w zależności od jakości i regionu zbioru — przewyższając tym samym wartość złota w przeliczeniu na gram. Dla porównania: w 2018 roku cena odnotowana na rynku tybetańskim wynosiła średnio ok. 46 000 dolarów za kilogram, a za surowiec najwyższej klasy płacono nawet ponad 100 000 dolarów za kilogram. Przyczyn tej wyjątkowej wartości jest kilka. Zbiór jest w pełni ręczny i odbywa się w ekstremalnych warunkach wysokogórskich. Sezon zbiorów trwa zaledwie kilka tygodni w roku. Popyt — napędzany rosnącym rynkiem suplementów w Chinach i Azji Wschodniej — od dekad przewyższa naturalną podaż. Szacuje się, że setki tysięcy sezonowych zbieraczy utrzymuje się z tego zbioru jako podstawowego źródła dochodu. Właśnie ta ekonomiczna i ekologiczna presja przyspieszyła rozwój upraw Cordyceps militaris — gatunku, który przy zbliżonym profilu chemicznym można produkować w kontrolowanych warunkach przez cały rok, w przystępnej cenie. Fakt 2 — cordyceps jest jednym z najstarszych opisanych surowców grzybowych w historii Historia stosowania cordycepsu sięga co najmniej IX wieku n.e., a pierwsze systematyczne opisy pojawiają się w klasycznych tekstach medycyny chińskiej. W XVII-wiecznym dziele „Ben Cao Bei Yao" grzyb ten był opisywany jako surowiec tonik, ceniony za rzadkość i złożony skład. Chińska nazwa „dong chong xia cao" — dosłownie „zimowy robak, letnia trawa" — nawiązuje bezpośrednio do jego niezwykłego cyklu biologicznego: zimą grzyb bytuje w ciele owada pod ziemią, latem wyrasta z niego jako owocnik widoczny na powierzchni. Ta poetycka nazwa funkcjonuje w języku chińskim do dziś i jest powszechnie używana zarówno w medycynie tradycyjnej, jak i w handlu surowcem. Na dworach cesarskich dynastii Ming i Qing cordyceps był produktem ekskluzywnym — trafiał do cesarskiego skarbca jako danina z górskich prowincji i był zarezerwowany dla najbliższego otoczenia dworu. Jego pozycja jako surowca luksusowego utrzymywała się przez stulecia, zanim uprawa przemysłowa nie zdemokratyzowała dostępu do tego gatunku. Fakt 3 — kordycepina ma budowę niemal identyczną z adenozyną, ale to różne związki Kordycepina, czyli 3'-deoksyadenozyna, to jeden z najciekawszych związków chemicznych spotykanych w świecie grzybów. Jej struktura molekularna jest niemal identyczna z adenozyną — nukleozydem naturalnie obecnym we wszystkich żywych organizmach — z jedną kluczową różnicą: brakuje jej grupy hydroksylowej w pozycji 3' rybozy. Ta pozornie niewielka modyfikacja strukturalna sprawia, że kordycepina i adenozyna to zupełnie różne związki chemiczne o odmiennych właściwościach biochemicznych. Kordycepina jest charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps i jednym z kluczowych parametrów standaryzacji ekstraktów grzybowych — szczególnie tych z Cordyceps militaris, gdzie jej stężenie jest wyższe niż w gatunkach naturalnych. W standaryzowanych ekstraktach handlowych deklarowane zawartości kordycepiny wahają się od 0,05% do 7% — co oznacza, że dwa produkty opisane tą samą nazwą gatunkową mogą różnić się stężeniem markera nawet stukrotnie. Właśnie dlatego sprawdzenie standaryzacji — czyli procentowej zawartości kordycepiny potwierdzonej analizą HPLC — jest ważniejszym kryterium wyboru suplementu niż sama nazwa „cordyceps" na etykiecie. Fakt 4 — cordyceps wywołał międzynarodowy skandal sportowy w 1993 roku Jeden z najbardziej zaskakujących rozdziałów w historii cordycepsu rozegrał się nie w laboratoriach farmakologicznych, lecz na stadionach lekkoatletycznych. We wrześniu 1993 roku chińska drużyna biegaczek długodystansowych pod kierunkiem trenera Ma Junrena pobiła kilka rekordów świata na mistrzostwach Chin — w tym rekordy na dystansach 1500, 3000 i 10 000 metrów, które wówczas były lepsze od wszystkich dotychczasowych wyników w historii lekkoatletyki. Gdy trener Ma przypisał osiągnięcia zawodniczek między innymi regularnemu spożywaniu wywarów z Cordyceps sinensis, informacja ta obiegła światowe media sportowe i wywołała lawinę zainteresowania tym surowcem poza granicami Azji. Wokół tej historii narosło wiele kontrowersji — część zawodniczek przeszła kontrole antydopingowe, jednak do dziś nie ma jednoznacznych wyjaśnień co do wszystkich czynników wpływających na tamte wyniki. Niezależnie od okoliczności, właśnie to wydarzenie zapoczątkowało gwałtowny wzrost zainteresowania cordycepsem na rynkach zachodnich i stało się impulsem do pierwszych poważnych badań naukowych nad tym surowcem prowadzonych poza Azją. Dziś cordyceps jest jednym z najlepiej przebadanych surowców grzybowych, a historia z 1993 roku pozostaje jednym z bardziej intrygujących epizodów w dziejach suplementacji sportowej. Fakt 5 — owocnik i mycelium to zasadniczo różne surowce, nawet jeśli etykieta mówi to samo Jednym z najważniejszych, a często pomijanych faktów dotyczących suplementów z cordycepsa jest różnica między ekstraktem z owocnika a ekstraktem z mycelium — grzybni hodowanej na podłożu zbożowym. Oba surowce mogą być opisane na etykiecie jako „ekstrakt z Cordyceps militaris", mimo że różnią się składem w sposób znaczący i mierzalny. Owocnik (fruiting body) to nadziemna część grzyba — ta sama, którą obserwujemy w naturze wyrastającą z ciała owada. To właśnie w owocniku koncentrują się kordycepina, adenozyna i polisacharydy w najwyższych stężeniach. Badania porównawcze (PMC, 2022) wykazały, że zawartość kordycepiny w standaryzowanych suplementach z owocnika jest wyraźnie wyższa niż w produktach opartych na mycelium on grain — grzybni hodowanej masowo na podłożu zbożowym bez tworzenia owocnika. Skład i substancje aktywne cordycepsu Profil chemiczny cordycepsu jest złożony i różni się w zależności od gatunku, metody uprawy i sposobu ekstrakcji. Do głównych związków bioaktywnych zalicza się: Kordycepinę (3'-deoksyadenozyna) — nukleozyd będący charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps, szczególnie bogato reprezentowany w Cordyceps militaris. Podstawowy parametr standaryzacji ekstraktów. Adenozynę — nukleozyd naturalnie obecny w grzybie, strukturalnie bliski kordycepinie, lecz chemicznie odrębny. Polisacharydy i beta-glukany — wielkocząsteczkowe frakcje pozyskiwane ekstrakcją wodną, stanowiące drugi kluczowy parametr standaryzacji. Kwas kordycepinowy — związek obecny głównie w Cordyceps sinensis, jeden z markerów jakości tego gatunku. Ergosterol — prekursor witaminy D2, obecny w błonach komórkowych owocnika. Składniki mineralne — cynk, selen, magnez, żelazo i inne pierwiastki śladowe.     Jak działa kordyceps chiński? Współczesne badania potwierdzają, że ten niezwykły grzyb może mieć różnorodne zastosowanie, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie i dbających o swoje zdrowie. Działanie Cordyceps sinensis wynika z zawartości w nim bioaktywnych związków, które wpływają na różne procesy zachodzące w organizmie ludzkim, wspomagając jego funkcjonowanie na wielu poziomach. Oto najważniejsze korzyści zdrowotne wynikające ze stosowania kordycepsu: dodaje energii, a u osób prowadzących aktywny tryb życia podnosi wytrzymałość organizmu i wydajność fizyczną, poprawia pracę serca (w Chinach został nawet zatwierdzony jako oficjalny produkt do leczenia arytmii), stabilizuje poziom cholesterolu i obniża poziom trójglicerydów, może być pomocny w leczeniu chorób układu oddechowego i astmy (zmniejsza stan zapalny w drogach oddechowych), pomaga zwalczyć stany zapalne w organizmie, zwiększa wrażliwość komórek na insulinę, dzięki czemu stabilizuje poziom cukru we krwi, wspiera prawidłową pracę wątroby (pobudza produkcję enzymów wątrobowych), wspiera pracę nerek, również w przypadku przewlekłych chorób z nimi związanych, poprawia kondycję skóry, łagodzi skutki starzenia, może być pomocny w leczeniu stawów, poprawia funkcje seksualne, może podnosić libido, wspiera odporność organizmu, opóźnia skutki starzenia się organizmu.
    • Nomada
    • Nomada
      Trzymaj !   Zostawię Ci coś wyjątkowego, jest jak biały kruk ;  )    Zapada na serca dnie.
    • Nomada
      Dziękuję ;  )
    • Nomada
      A to szkoda, nieśmiałość jest urocza w młodym wieku..
    • Nomada
      Nie wyglądam lepiej ;  ) Jak to wiedźma ;  )
    • Nomada
      Chętnie poznam podobne do mnie! Albo ja podobna do nich chętnie je poznam🤔 Czy jakoś tak ?
    • Nomada
      Karteczka goni karteczkę😴Odchodzę od tej praktyki i do niej wracam, to coś przedziwnego nawet dla mnie🤣
    • Gość w kość
      tak trochę bardzo nic mi się nie chce🤨 ... ale muzyczkę mogę sobie włączyć,... ... kawy się napić...    
    • Nomada
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...