Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
LadyTiger

Półmetek zimy, a ja pierwszy raz prawie zawsze w adidasach – recenzja

Polecane posty

Roztrzepany
LadyTiger

Chodzi o porządne, wygodne adidasy – najlepiej wybrać takie, które sprawdziły się w upalny dzień na jakimś marszu po lesie, skałkach, w oddychającej skarpetce.

Ja mam takie na grubej podeszwie, która ma otwory, co pewnie też daje izolację.

Na mrozie zaczyna boleć mnie podeszwa i paluchy pod paznokciem – podejrzewam, że odpowiednia wkładka, wyprofilowana i izolująca chłód byłaby tu wskazana.

Kluczem jest swoboda stopy, dlatego buty sportowe mogą się sprawdzić lepiej niż elegancka skórka wyższych nawet buciorów, bo nie ma takiej swobody ani palców, ani ogólnie wszystkich stawów. Takie typowe ładne, toporne zimowe buty są również ciężkie, te moje adidasy za to łatwiej przeciekają 😔 więc nie nadają się do dużej pluchy.

Buty powinny być „pojemne” – mi wystarczy często po prostu skarpetkowa część rajtuzów, jakieś cienkie skarpetki + skarpetki z froty. Podejrzewam, że jedną z tych warstw można wymienić na jakąś dobrą wkładkę na zimę, żeby się tam wszystko zmieściło i nie ściskało stopy.

Jestem w szoku, jak komfort stopy nie pozwala jej zmarznąć 😮

Zaznaczam, ze jestem od wielu lat osobą zahartowaną i jedynym moim problemem, jeśli chodzi o ból zmarznięcia, to właśnie stopy i ręce (palce!), a także ich przesuszanie :😔

Nie mieszkam na południu Polski, więc miałam kontakt z zimnem tak do – 10 st.

Parę razy w ciągu tej zimy założyłam typowe zimowe obuwie, takie z „kotkiem”, na potrzeby elegancji i bo jednak było mi trochę za zimno w adidasach, ale być może to psychika i przyzwyczajenie. Bo na śniegu adidasy radzą sobie świetnie.

Ani razu nie wywróciłam się w nich, ani na śniegu, ani na gołoledzi – w tych typowo zimowych parę razy mi się przydarzyło, ale może jestem bardziej ostrożna.

Zastanawiam się, czy te adidasy się nie zniszczą, na gumie są jakieś takie rysy 🧐, ale nie wiem, czy to od mrozu, bo guma jest materiałem polecanym na mróz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość

piłaś coś kotku?🧐

 

... bo strasznie chaotyczny ten tekst,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roztrzepany
LadyTiger
1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

piłaś coś kotku?🧐

 

... bo strasznie chaotyczny ten tekst,

Tekst jest normalny, tylko przydługi - nie każdy sobie z nim poradzi, ale ja w Ciebie wierzę ;) 

Ostatnio piłam 2 cydry na sylwka, jeszcze wcześniej latem kieliszek czerwonego wina do pizzy. Więcej alko nie pamiętam

Chyba że liczymy takie małe pączusie z adwokatem i "Pawełka" 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
16 godzin temu, LadyTiger napisał:

Tekst jest normalny,

giphy.gif

 

16 godzin temu, LadyTiger napisał:

ale ja w Ciebie wierzę ;)

i słusznie,

przy maksymalnej koncentracji...

 

Dnia 15.01.2026 o 22:09, LadyTiger napisał:

Kluczem jest swoboda stopy,

jeśli to jest klucz,

to poczytaj o barefootach,

 

chyba wyglądają trochę dziwnie,

więc raczej nie są takimi "typowymi ładnymi butami"

ale pracują nad tym,

żeby wyglądały jak typowe buty,

 

... ale ta wygoda i, jak to określasz, komfort stopy...

nieziemski!

... choć podobno nie każdy może tak od razu przesiąść się na takie obuwie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Argen

Heh, ja nigdy w zimie w adidasach nie chodziłem :D

Ciekawa koncepcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Argen

Zresztą teraz chodzić to ryzyko. U mnie akurat takie warunki - chodniki normalnie jak szklanka. Każdy się ślizga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roztrzepany
LadyTiger
Dnia 19.01.2026 o 20:02, Argen napisał:

Heh, ja nigdy w zimie w adidasach nie chodziłem :D

Ciekawa koncepcja.

No nie wywróciłam się ani razu :) tylko łydka marznie, ale pamiętajmy, że to pierwsza od dawna taka siarczysta zima, nawet nie sprawiłam sobie żadnych kozaczków :( 

jeszcze mam taką mieciusią, cieniutką wkładkę z folią aluminiową  - nice :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roztrzepany
LadyTiger
Dnia 27.01.2026 o 16:54, Argen napisał:

Zresztą teraz chodzić to ryzyko. U mnie akurat takie warunki - chodniki normalnie jak szklanka. Każdy się ślizga.

:O U mnie takie coś trwa może tak 2 dni, potem jest lód, ale nie wszędzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roztrzepany
LadyTiger

Stan adidasów: jakoś zmatowiały 🧐, ale może da się je do czyścić, no na podeszwie są pęknięcia, ale chyba się nic dalej nie stanie i nikt tego nie widzi, bo po bokach. Wypadałoby dać zdjęcie, może wkleję, ale nie potrafię wskazać, żeby były „zaorane” bardziej niż przed zimą.

Jeżeli coś im się stało to chyba od tej soli, bo nie obmywałam ich codziennie, teraz muszę, bo roztopy.

Pamiętajcie, że jak eksperyment to eksperyment i nie przeprowadzamy go na cennym dla nas obuwiu ;)

Na przyszły rok kupię sobie poza sezonem śniegowce i kozaczki, i coś na podeszwy na gołoledź, to na pewno 😐

Konkret zima, tylko tę gołoledź mogliby sobie odpuścić, jedno jest pewne – przyczepianie nakrętek i pogarszanie składu past do zębów dla klimatu zrobiło swoje 😎 Dla zainteresowanych tym ostatnim https://www.fakt.pl/pieniadze/zmienili-sklad-pasty-do-zebow-elmex-zrobila-sie-afera-kpina/sp8kptk


 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
30 minut temu, LadyTiger napisał:

Konkret zima, tylko tę gołoledź mogliby sobie odpuścić, jedno jest pewne – przyczepianie nakrętek i pogarszanie składu past do zębów dla klimatu zrobiło swoje 😎 

😄❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 428
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • LadyTiger
      True, mamy ogromny problem z poziomem etycznym i intelektualnym lekarzy, polityków a psychologów pewnie też. Dodatkowo tych pierwszych wszyscy idealizują 😾Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak z tym było w PRLu. Współczuję Ci autorze, może napisz coś więcej. Ale na spokojnie i konkretniej. 
    • Chi
    • Chi
    • Nafto Chłopiec
      Pozdrawiam z Kalabrii 😎
    • wędrowiec
      Czyżby obserwowanie codzienności w obradach dzielnej koalicji KO w sejmie  nie przynosiło tobie wystarczającej dawki humoru ?
    • Chi
      Weekend 🥰    
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...