Skocz do zawartości


Irena

Podpatrzone...

Polecane posty

Irena

Jeziora olsztyńskie

Jez.Długie

  • twm3pydsjkin.jpg

 

8m15vww559ch.jpg

 

 

Edytowano przez Irena
dubel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacennty

@IrenaWreszcie Twe zdjęcia.Już nie mogłem się doczekać..!

Wstaw więcej bo super zdjątka robisz..

Edytowano przez Jacekz
skleroza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

qjtshnkou6vo.jpg

 

 

q70igprezoyd.jpg

Godzinę temu, Jacekz napisał:

@IrenaWreszcie Twe zdjęcia.Już nie mogłem się doczekać..!

Wstaw więcej bo super zdjątka robisz..

Dzięki Ci?jestem tylko pstrykającą amatorką,uwielbiam to i czasem mi się uda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CzarnaStonka

Myślałam ze zime mamy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helena

Proszę bardzo -zapraszam do Zieleńca ,a potrafisz jeżdzić na nartach?a ja nie cierpię zimy i już!6aottz03ym9m.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

Helenko,ja też nie kocham zimy,ale cóż,trzeba przetrwać...?

Piękny widok,ale na nartach nie jeżdżę...i dobrze...?

 

csrpojjk14er.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

trochę dziegciu do tego miodu - zwykłe pstryki na automacie bez uwzględnienia złotego podziału i bez przemyśleń, na zasadzie o fajne, zrobię zdjęcie, ale to 'fajne" to zasługa Natury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

No tak Raduniu ale to wszystko jest istotne w innej sytuacji Wtedy gdy poszukuje sie jakiś form szczególnych Jakiś artystycznych aspektów Ale można przecież tak zwyczajnie. Był okres że kilka razy w roku zjawiałem się nad jeziorami gdzieś na pograniczu Warmii i Mazur w tym i zimą. Pięknie tam jest ale niestety coraz bardziej hałaśliwie, sztucznie, plastyczanie. W sezonie wakacyjnym wszędzie obecni rozwrzeszczani  turyści głównie ze stolicy ale także z Trójmiasta i całego kraju. Przeniosłem się w Zachodniopomorskie. Tam jeszcze jest mnóstwo nieskażonych komercją miejsc a jezior jest tyle samo co na Mazurach a na dodatek idealnie czyste. Północna Wielkopolska też obfituje w takie miejsca no i jeszcze gdzie nie gdzie w Lubuskiem  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helena

@RaduniaPodpisuję się pod tym co napisał @Dionizy,że można utrwalać przecież tak zwyczajnie,bez jakiś form artystycznych.Ja tez już od kilku dobrych lat robię różne  fotki(mam już sporo na dysku)Nie wyobrazasz Sobie jaka to jest frajda,gdy sobie je przeglądasz,wspominasz itp.

Oto miłe wspomnienie np.l3142sk2afdj.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
3 godziny temu, Dionizy napisał:

No tak Raduniu ale to wszystko jest istotne w innej sytuacji Wtedy gdy poszukuje sie jakiś form szczególnych Jakiś artystycznych aspektów Ale można przecież tak zwyczajnie. Był okres że kilka razy w roku zjawiałem się nad jeziorami gdzieś na pograniczu Warmii i Mazur w tym i zimą. Pięknie tam jest ale niestety coraz bardziej hałaśliwie, sztucznie, plastyczanie. W sezonie wakacyjnym wszędzie obecni rozwrzeszczani  turyści głównie ze stolicy ale także z Trójmiasta i całego kraju. Przeniosłem się w Zachodniopomorskie. Tam jeszcze jest mnóstwo nieskażonych komercją miejsc a jezior jest tyle samo co na Mazurach a na dodatek idealnie czyste. Północna Wielkopolska też obfituje w takie miejsca no i jeszcze gdzie nie gdzie w Lubuskiem  

o ile pamiętam to sama Cę na zachodniopomorskie namówiłam :D

Nie chodzi o sztuczne, wystudiowane fotografie, ani o to, aby mogły wystartować w konkursie międzynarodowym. Każdy obraz, w tym fotografia poddawana jest pewnym regułom,  a te są wynikiem obserwacji i badań naszego sposobu postrzegania.Pokażę Wam to wieczorem. Na prezentowanych zdjęciach wzrok skupia się na martwych punktach. Inna rzecz ustawienia - zmienia się światło, a od niego zależy czy fotografia jest plaska czy nie, czy ciepła czy zimna - też mogę wam to pokazać i jak zmienia się efekt. Oczywiście można iść w zaparte i pstrykać sobie jak leci. Dyziu - twoje prace na przestrzeni lat zmieniły się, stały się prawdziwą sztuką, dlaczego? Bo trwałeś przy Twoim, że robisz jak leci, czy każdą pracę najpierw przemyślisz? Fotografia to sztuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

Wiem,że brak mi techniki,ale sama Natura jest tak urokliwa,że nie zauważam innych rzeczy...a o wielu zresztą nie wiem...i nie przejmuję się tym...?

Dziękuję za komentarze?

 

Wspomnienie lata...

irz78n2q4vv8.jpg

 

qsd3xj2cfabi.jpg

 

34t1eqjdau6c.jpg

 

r87vihbzvsp5.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helena

@Irenazawsze podziwiałam Twoje wspaniałe fotki i dalej tak uważam-Masz doskonałe wyczucie ,technikę również-patrząc na powyższe -czego  im brak?są po prostu superowe!!!

Jestem z kolei b. ciekawa @Raduniafotek -proszę pochwal sie 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

Ok - nie mam, swojego archiwum, ale może 20 zostało. Chciałam pokazać technikę, chce229802_415955565109947_311043179_n.jpg?_ie zdjęcia - ok,, niektóre robione aparatem za 180 zł.

muszę wrzucać od nowa

51423125_2132904456748374_4079407629057650983169_2132902226748597_1533548240887050829577_2132902030081950_3206840247841150943368_2132901753415311_9380030032673550600985_2132901960081957_6423694400911550668210_2132886316750188_5014353530438250592029_2132886823416804_2711856605690850651184_2132889916749828_9010620724473250334231_2132889986749821_72852661461592409702_419116854793818_1172511185_n.jpg?555868_419115621460608_2093911541_n.jpg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

@Radunia Cena aparatu nie ma znaczenia.Kiedyś na bazarku kupiłem za parę groszy dziwny malutki aparat.Na filmie 36 klatkowym robił 72 zdjęcia (to jeszcze jak nie było cyfrowych).Dałem to do wywołania do znajomego artysty fotografika co się zawsze chwalił że dzieciom daje do nauki najdroższe lustrzanki i zapytał mnie jakim super aparatem te zdjątka zrobiłem bo technicznie są genialne.A to była ruska.. no niby tandeta a  ze mnie żaden fotograf.Czyli nie zawsze drogi aparat jest wyznacznikiem jakości zdjęć.

Ty masz talent i już..!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

Dziękuję Jacku, ale nie robię już zdjęć. Napisałam, że niektóre robione tanim starym aparatem, aby nie było, że tylko drogim. Miałam kilka aparatów, gdy jeszcze robiłam zdjęcia. I masz stuprocentową rację, aparat to tylko narzędzie i nie jest zawsze najważniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Jacekz napisał:

Cena aparatu nie ma znaczenia.

Tu się z Tobą zupełnie zgodzę o ile chodzi o amatorskie zdjęcia.

Mam znajomych, co robią to zawodowo i jednak jest różnica, w jakości przy ich sprzęcie. Wszystko zależy, kto, do jakich celów to wykorzystuje.
Wiadomo, tu, jeśli chodzi o naturę to ona sama w sobie już jest piękna i niepowtarzalna, raczej wtedy nie potrzeba niewiadomo, jakiego sprzętu, ale jednak niektórzy wymagają, jakości z "kosmosu" i za to płacą. Wtedy jednak trzeba zakupić lepszy sprzęt.

1 minutę temu, Radunia napisał:

aparat to tylko narzędzie i nie jest zawsze najważniejszy.

O to właśnie chodzi :)
Ja sam nie jestem z tych co lubią "pstrykać", ale myślę, że najważniejsze są ujęcia i nie ważne czy zrobione drogim czy tanim sprzętem. Ważna jest ta "chwila" uwieczniona dla potomności :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

BiL jak najbardziej - tego aparatem za 180 zł nie zrobisz

 

50422634_2132894860082667_66322311649647

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Radunia napisał:

BiL jak najbardziej - tego aparatem za 180 zł nie zrobisz

Tak, tu się zgadzam :)
Jakość a jakość :)

Z tym, że nie odmawiajmy tym, którzy pstrykają naturę ich pasji. Z czasem człowiek chyba sam dojdzie do wniosku czy chce iść dalej w tej technice i osiągać bardziej znakomite ujęcia i pokazać to, co zwykłym aparatem nie osiągnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

Chciałam tylko podpowiedzieć, podzielić się, ale skończyło się jak zawsze, więc ja w tym temacie nie będę się wypowiadać już. Dziękuję Jacku i dziękuję BiL :) Tak jak piszesz, nie będę odbierać radości dzielenia się innym swoją pasją. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...