Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
syn fubu

Plan deokupacji Krymu

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy
5 godzin temu, RabinChan7 napisał:

Zawsze? Co rozumiesz pod pojęciem "zawsze"? Przez większość historii, na Krymie i na ziemiach zwanych dzisiaj  Donbasem, nie było ani Rosjan, ani Ukraińców. Przez te ziemie przetoczyły się dziesiątki różnych ludów, niektóre nawet tam osiadły na jakiś czas :)

 

Zerknąłem na spisy ludności z początku XXI wieku, wynika z nich że na Krymie w 2001 r większością byli Rosjanie 58%, a Ukraińcy 24%. Natomiast sprawa Donbasu przedstawia się zgoła inaczej, według spisu z 2001 roku Ukraińcy stanowili tam 57%, a Rosjanie 38%.

 

A więc jak widać, kłamiesz, albo nie znasz historii (tudzież znasz jej moskiewską wersję), nie znasz tematu w którym tak ochoczo zabrałeś głos :D

Wiesz, jeżeli ktoś popiera Rosję to ma do tego prawo i to jest jego sprawa. 

Ty nie zabronisz tego komuś. 

Tak samo na Ukrainie, szczególnie w Donbasie i na Krymie, jak i w każdej byłej Republice Radzieckiej zawsze będą grupy ludzi, popierających Rosję i tego nie zmienisz. 

Mało tego nawet w całej Europie, również, zachodniej są ludzie, przychylnie nastawieni do Rosji. 

I oni nie dlatego popierają Rosję, że lubią wojny i walki ( tak jak teraz, na Ukrainie ), ale popierają dlatego, że lubią ten kraj i miasta rosyjskie, które są ciekawymi miastami, z czym i ja się zgadzam. 

Miasta rosyjskie i krajobrazy rosyjskie nie są nic winne winne wojny ukraińskiej i trzeba to rozróżnić od siebie. 

Rosja zawsze będzie miała "przyjaciół", praktycznie na całym świecie i tego nikt nigdy nie zmieni. 

I czy się to komuś podoba, czy się nie podoba, to tak zawsze będzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


RabinChan7
15 godzin temu, Miejscowy napisał:

Jeden to jest: Doniecka Republika Ludowa: Denis Pushilin. 

Muszę to sprawdzić dokładniej, z tego co informują człowiek ten należy do partii Jedna Rosja, tej samej co Wladimir Putin. Taki tam przypadek :)

15 godzin temu, Miejscowy napisał:

Drugi to jest: Ługańska Republika Ludowa: Leonid Piasecznik. 

Wiktor Juszczenko przyznał mu jakieś odznaczenie państwowe w 2007 roku. No cóż, wygląda na to, że Ukraińcy też mają swojego Benedicta Arnolda :D Gdyby ten człowiek walczył po stronie ukraińskiej odnosząc jakieś sukcesy, a potem zdezerterował na stronę Rosji, to na Ukrainie mogliby mu postawić pomnik buta. Podobny do tego jaki ma Benedict Arnold w National Historical Park Saratoga :)

But-Arnolda.jpg

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
12 godzin temu, Miejscowy napisał:

Wiesz, jeżeli ktoś popiera Rosję to ma do tego prawo i to jest jego sprawa. 

Ty nie zabronisz tego komuś. 

Ja przecież niczego nikomu nie bronię, lub sobie kogo chcesz. Prostuję jedynie te brednie o świętości matuszki Rosji, i te inne m.in. o Donbasie i Krymie :)

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
15 godzin temu, Miejscowy napisał:

I co ja mam teraz z Tobą w te dyskusję, bracie wchodzić, historyczne?

Nie musisz w nie wchodzić, wszak nie czujesz się zbyt pewnie w tej dziedzinie, i też masz w niej niewiele do powiedzenia, co można wywnioskować po twych wpisach :)

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
14 godzin temu, contemplator napisał:

Gdyby sami mieszkańcy mogli wybierać gdzie chcą być przyłączeni, to żadna wojna nie jest tam potrzebna, bo powinni zrobić referendum i było by po sprawie.

Rosja właśnie urządziła na Ukrainie takie referenda w dniach 23-27 września 2022 :D Podobnież mieszkańcy obwodów donieckiego, chersońskiego, zaporoskiego i ługańskiego opowiedzieli się za aneksją do Rosji, pod lufami rosyjskich karabinów, że tak rzeknę.

 

Dodam tylko, że te referenda musiałyby się odbyć w czasie pokoju, a nie wtedy gdy po Ukrainie grasują moskiewskie hordy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Powiem tak, odnosząc się do wypowiedzi kilku osób na forum: jeśli ktoś popiera Rosję z własnej woli, a nie z przymusu to ma do tego prawo i ktoś taki chce przynależeć do Rosji. 

Nie ma tak, że nikt na Ukrainie nie popiera Rosji, bo to byłaby nieprawda. 

Rosja nikogo nie musi zmuszać do swojego kraju. 

Ja wiem, jaka jest sytuacja, jeżeli chodzi o wojnę ukraińską, a media polskie pewne sprawy przekłamują zwyczajnie, żeby ludzie w to wierzyli, a wcale tak nie jest. 

Gdyby Rosja chciała, nie taką Ukrainę by najechała, i to już wiele lat temu, a nie dopiero teraz. 

Dlaczego tak uważam? 

Gdyż jest trochę byłych Republik Radzieckich, które teraz, od 1991 roku są niepodległe. 

I Rosja tak samo mogłaby wjechać do Kazachstanu, do trzech krajów Bałtyckich, do Kirgistanu, do Turkmenistanu i do Mołdawii, aby zająć te kraje. 

Nigdy tak się nie stało, choć mogło tak się stać i Rosja nigdy nie zajęła tychże krajów, bo i po co? 

A dlaczego chodzi tylko o jedną, jedyną Ukrainę? To już powinno dać do myślenia tym, którzy wierzą w to, że Rosja chce zająć całą Ukrainę. 

Ja powiem jak to wygląda, bo wiem to z pewnych informacji, ale oczywiście można mi nie uwierzyć. 

To sami, przywódcy w republikach Donbasu poprosili Rosję, aby pomogła zakończyć walki, które tam od 2014 roku trwały i nie miałyby końca prawdopodobnie. 

W Rosji wyraźnie powiedzieli "przeprowadzimy operację wojskową w Donbasie przede wszystkim i na Ukrainie, aby zakończyć cierpienie ludności cywilnej, bo walki tam trwały przez 8 lat". 

I tak się stało, ale media w Polsce to przeinaczają i przekłamują, i pokazują, iż "To jest napaść na Ukrainę". 

Nie. 

Jest różnica, miedzy napaścią na kraj w celu zajęcia całego kraju, a przeprowadzenia operacji wojskowej w celu ochrony ludności cywilnej na terenach objętych walkami. 

Niech sobie ktoś przypomni wojnę w Gruzji, w 2008 roku, gdzie wojska rosyjskie tam także brały udział w walkach, bo wsparły osetyjskich separatystów, którzy wywalczyli tam sobie mały teren dzisiejszej Osetii Południowej. I to jest państwo niepodległe zarówno od Gruzji ( ponieważ to dawniej była Gruzja ), jak i od Rosji. 

Osetia Południowa nie została przyłączona do Rosji, ale jest też Osetia Północna, która już jest Republiką Rosyjską. 

Na Ukrainie sytuacja wygląda podobnie, jak w Gruzji. Nikt wcale nie powiedział, że jak są walki w Donbasie i na Ukrainie ( chociaż na większości terenach Ukrainy nie ma działań wojennych, a w Kijowie ludzie już normalnie żyją i niektórzy pracują i tam jest wszystko otwarte i nie tylko w Kijowie ), to Ukraina będzie w całości zajęta przez Rosję. To jest narracja Polski i Zachodu, że tak będzie, ale to nie musi być prawda. 

Gdyby przywódcy w Donbasie nie poprosili Rosji o pomoc w rozwiązaniu sytuacji z wojną, to dalej tam by trwały walki, a Polska i Zachód Europy by się temu przyglądali. 

Powinno też dać do myślenia to, że: dlaczego teraz, ponad rok temu Rosja swoimi wojskami wjechała na Donbas, a nie od początku walk w samym Donbasie lub dwa lata trwania walk w Donbasie? Co by stało na przeszkodzie dla Rosji? 

Bo to świadczy o tym, że same wojska separatystyczne biły się z wojskami ukraińskimi na terenie całego Donbasu i nie było tam jeszcze zawodowych wojsk rosyjskich. 

Ja nie wierzę we wszystko, co pokazują na temat sytuacji i wojny ukraińskiej, bo część z tego albo i połowa z tego, to zwyczajne... bujdy. 

Rosja, gdyby chciała, wjechałaby nie tylko na Ukrainę, a nigdy nie wjechała do żadnego kraju, który dawniej był w Związku Radzieckim. 

 

I powiem też tak, bardzo wielu mieszkańców, Rosjan i rosyjskojęzycznych popiera Rosję z własnej woli, bo to jest ich kraj i oni nie sa do niczego tam przymuszani i nie byli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
8 godzin temu, Miejscowy napisał:

Rosja, gdyby chciała, wjechałaby nie tylko na Ukrainę, a nigdy nie wjechała do żadnego kraju, który dawniej był w Związku Radzieckim. 

No to patrz...

1992-1993 – Okupacja Naddniestrza przez Rosję
1992-1993 – Rosja prowokuje wojnę w Abchazji
1994-1996 – Pierwsza wojna rosyjsko-czeczeńska
1999-2009 – Druga wojna rosyjsko-czeczeńska
2008 – Wojna gruzińsko-rosyjska
2014-2022 – Wojna rosyjsko-ukraińska

 

8 godzin temu, Miejscowy napisał:

I powiem też tak, bardzo wielu mieszkańców, Rosjan i rosyjskojęzycznych popiera Rosję z własnej woli, bo to jest ich kraj i oni nie sa do niczego tam przymuszani i nie byli.

Masz tu tę ich "własną wolę", gdzie "oni nie sa do niczego tam przymuszani"

 

https://www.wprost.pl/swiat/11174413/zakaz-opuszczania-kraju-dla-poborowych-w-rosji-w-planach-dalsze-ograniczenia.html

Cytat

W związku z nowelizacją przepisów ws. powołania do wojska osoby podlegające obowiązkowi służby wojskowej w Rosji otrzymają zakaz opuszczania kraju. Możliwe jest wprowadzenie również zakazu prowadzenia samochodów, kupowania i sprzedawania nieruchomości oraz zaciągania kredytów.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
17 minut temu, contemplator napisał:

No to patrz...

1992-1993 – Okupacja Naddniestrza przez Rosję
1992-1993 – Rosja prowokuje wojnę w Abchazji
1994-1996 – Pierwsza wojna rosyjsko-czeczeńska
1999-2009 – Druga wojna rosyjsko-czeczeńska
2008 – Wojna gruzińsko-rosyjska
2014-2022 – Wojna rosyjsko-ukraińska

 

Masz tu tę ich "własną wolę", gdzie "oni nie sa do niczego tam przymuszani"

 

https://www.wprost.pl/swiat/11174413/zakaz-opuszczania-kraju-dla-poborowych-w-rosji-w-planach-dalsze-ograniczenia.html

 

 

No to zobacz, bracie: 

 

Wojna W Gruzji, gdzie Rosja nie zajęła Gruzji, a to separatyści osetyjscy wywalczyli sobie mały region Osetii Południowej i teraz jest to państwo niepodle od Gruzji i Rosji. 

Dwie wojny czeczeńskie, gdzie pierwsza wojna, w latach 90-tych była za Jelcyna, a Putin wtedy jeszcze nie był prezydentem Rosji. Dopiero druga wojna czeczeńska była już za Putina. 

I dziś, Czeczenia, z Kadyrowem jest wprawdzie republiką rosyjską, ale tam jest prezydentem Kadyrow, który ma swój ISLAM i ma swoje rządy w tym regionie. 

Podobnie jest z Abchazją, Inguszetią i Osetią Północną. To są małe rejony. 

Ale tam niektórzy też Rosję popierali i popierają i chcą być bliżej Rosji. Ja im tego nie zabronię, skoro tak chcą. 

No i też jest Dagestan, o który także się bili i Rosjanie ten region wywalczyli. 

Tam też jest religia islamu, podobnie jak w Czeczenii. 

Zauważ taką rzecz, bracie, iż zawsze będą ludzie, niektórzy, którzy będą za Rosją i mają do tego pełne prawo. 

Nie każdy jest przeciwko Rosji i nie każdy ma takie same poglądy i trzeba to zrozumieć zwyczajnie w swojej głowie. 

Ale to nie znaczy, że Rosja chce pozajmować wszystkie, byłe republiki radzieckie. Bo gdyby chciała, to by to już dawno zrobiła, a nie byłoby łatwo Rosji zajmować tyle krajów, które dawniej były w Związku Radzieckim. 

Wiesz, ile na to by potrzeba żołnierzy, walk, amunicji, broni i pojazdów? Nie mówiąc także o tym, jakie by to były tego koszty? 

Rosja aż tak głupia nie jest, bracie. 

Zresztą, czy znasz w ogóle taki przypadek gdzieś na świecie, że ktos kogoś bez powodu napada i atakuję? Bo ja nie znam takiego przypadku, bo czegoś takiego nie ma. 

Żaden kraj, nie tylko Rosja bez powodu na inny kraj nie napada. 

Trzeba tutaj trochę logicznie pomyśleć. 

Natomiast, zarówno w przypadku Osetii Południowej, jak i Donbasu i Krymu to też nie jest tak, jak ktoś sobie myśli, że Rosja bez powodu tam wjechała swoimi wojskami. 

To byłoby błędne myślenie. 

Widocznie tam żyli i żyją niektórzy mieszkańcy, którzy zwyczajnie Rosję popierają i im bliżej do Rosji, więc Rosja może tylko spełnić ich życzenie. 

Rosja nie zmusza nikogo do miłowania Rosji, tylko niektórzy ludzie sami kochają ten kraj. 

 

Tego nikt nie ma prawa nikomu zabronić i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
37 minut temu, contemplator napisał:

No to patrz...

1992-1993 – Okupacja Naddniestrza przez Rosję
1992-1993 – Rosja prowokuje wojnę w Abchazji
1994-1996 – Pierwsza wojna rosyjsko-czeczeńska
1999-2009 – Druga wojna rosyjsko-czeczeńska
2008 – Wojna gruzińsko-rosyjska
2014-2022 – Wojna rosyjsko-ukraińska

 

Masz tu tę ich "własną wolę", gdzie "oni nie sa do niczego tam przymuszani"

 

https://www.wprost.pl/swiat/11174413/zakaz-opuszczania-kraju-dla-poborowych-w-rosji-w-planach-dalsze-ograniczenia.html

 

 

I powiem też tak, bracie, nie każdy popiera Rosję, zarówno na Ukrainie, w Gruzji, jak i w każdej, byłej republice radzieckiej. 

Za chwilę Tobie wytłumaczę, dlaczego tak jest, żeby chociaż trochę coś z tego dotarło do Twojej głowy. 

Dlatego tak jest, bo ci, co Rosji nie popierają nie są blisko z Rosją i nie jest im bliski język rosyjski, ani także kultura i tradycja rosyjska. 

Ale ci, którzy mówią po rosyjsku i to jest ich język ojczysty, a także mają w sercu tradycję i kulturę rosyjską, najczęściej swój kraj popierają. 

Oczywiście, może nie każdy z tych ludzi, ale niektórzy, tak. 

 

I teraz powiem Tobie, bracie coś ciekawego, czego być może nie wiesz albo i wiesz. 

Więc, jeżeli chodzi o Ukrainę, to ten kraj od samego początku niepodległości był biedny, skorumpowany i niszczony gospodarczo przez samych Ukraińców. 

Niektórzy jak nie większość mieszkańców Ukrainy mieli złe zdanie o własnych rządach ukraińskich i mieli żal do takich rządów. 

Bo często ludzie młodzi musieli wyjeżdżać ze swojego kraju za lepszym życiem do Polski, ale nie tylko. 

Własny kraj wyzyskiwał tych ludzi z pracy i ci ludzie nie widzieli tam przyszłości. 

Dlatego wyjeżdżali, a niektórzy, np. w Polsce pozostali już na stałe, do dzis. 

Wiem od nie jednej Ukrainki, które żyją i mieszkają w Polsce, a które się wypowiedziały na kanale, na YOUTUBE, że ileś lat temu, jeszcze sporo przed nawet wojną w Donbasie wyjechały z Ukrainy i przyjechały do Polski i w Polsce znalazły nie tylko lepsze i normalne życie, ale także mają dla siebie jakieś perspektywy i jakąś przyszłość. 

Nigdy by tego nie miały w swoim kraju, gdyby nie wyjechały z Ukrainy. I to były słowa tychże ukraińskich dziewczyn. 

Także, nawet przed wojną w tym kraju nie działo się dobrze, bo była korupcja duża, wyzysk i ani Polska, ani Unia Europejska się tym nie przejmowała. Bo to był problem Ukraińców, a nie Polaków i Europejczyków w Europie zachodniej. 

Inną sprawą, bracie jest to, że jak Krym był ukraiński to wyglądał gorzej i nie było na wyspie tej takich inwestycji, jakie były i są za Rosji, po 2014 roku. 

Może o tym nie wiesz, ale taka jest prawda. 

Bo Ukraina to była taka... "bida... ", że nawet budżet ukraiński nie miał środków na wazne inwestycje publiczne i dlatego jakość np. dróg ukraińskich, szczególnie w małych miastach i wioskach był fatalny i tak jest do teraz. 

A wojna obecna tylko im dołożyła biedy i problemów. 

I ludziom ukraińskim żyło się źle i biednie, ale także rosyjskim ludziom na Krymie i terenach Donbasu, za czasów ukraińskich. 

Za czasów rosyjskich jest lepiej, bo Krym miał duże, rosyjskie inwestycje publiczne i Rosja na to miała środki, a Ukraina nie miała. 

Może o tym nie wiesz, ale taka jest prawda, bracie, bo ja o tym wiem. 

 

Ja już nawet nie wspomnę o tym, że Rosja jest kilkanaście razy bogatszym krajem, gospodarczo od Ukrainy, a do tego z ogromnym potencjałem, nie tylko militarnym, ale także w kwestii Kosmodromu Rosyjskiego, gdzie Rosja na Syberii posiada swoją stację kosmiczną, a Ukraina, jaki ma potencjał? 

Kraj zniszczony i skorumpowany, gdzie, gdyby tam były normalne rządy, które nie patrzyłyby tylko na swoje bogactwo ( jak np. Julia Tymoszenko, która widziała tylko swój majątek,  a reszta tej Pani już nic nie interesowała ), to kraj miałby swój potencjał, nie tylko gospodarczy i byłby bogatszy nawet od Polski. 

 

Czy to moja wina albo Twoja wina, że Ukraińcy sami swój kraj osłabiali i niszczyli? 

 

No, pomyśl, bracie?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 godziny temu, contemplator napisał:

No to patrz...

1992-1993 – Okupacja Naddniestrza przez Rosję
1992-1993 – Rosja prowokuje wojnę w Abchazji
1994-1996 – Pierwsza wojna rosyjsko-czeczeńska
1999-2009 – Druga wojna rosyjsko-czeczeńska
2008 – Wojna gruzińsko-rosyjska
2014-2022 – Wojna rosyjsko-ukraińska

 

Masz tu tę ich "własną wolę", gdzie "oni nie sa do niczego tam przymuszani"

 

https://www.wprost.pl/swiat/11174413/zakaz-opuszczania-kraju-dla-poborowych-w-rosji-w-planach-dalsze-ograniczenia.html

 

 

Jeszcze, cytując Ciebie to powiem Tobie, bracie, iż gdyby nie było separatystów prorosyjskich, ani w Gruzji, ani w Naddniestrzu, ani na Ukrainie w Donbasie to prawdopodobnie, a raczej prawie na pewno nie byłoby tam żadnych wojen. 

Rosja nie wjechałaby swoimi wojskami do żadnego z tych krajów bez powodu i przyczyny. 

Oczywiście, możesz się z tym ze mną nie zgodzić i masz do tego prawo. 

Jeśli byli i są grupy ludzi, w Gruzji, Naddniestrzu i Wschodniej Ukrainie, Donbasie i Krymie, którzy spoglądali i nadal to robią w stronę Rosji i którzy popierają Rosję, bo mają do tego powody, to tam jest chęć być blisko Rosji przez takich ludzi. 

I tak było w tychże krajach. 

Bez powodu tam nie byłoby walk. 

Ponieważ zawsze były, są i będą różnice w poglądach i w przekonaniu, to jedni chcą przynależeć do innego kraju, a drudzy chcą przynależeć do Rosji. 

Tak samo jest teraz na Ukrainie. 

Ci przywódcy separatystyczni nie chcą popierać Ukrainy, a chcą popierać Rosję. 

A Rosja im tylko w tym pomaga. 

Ja tutaj niczego złego w tym nie widzę. 

Zawsze niektórzy ludzie, wszędzie na świecie nie będą się ze sobą w pewnych sprawach zgadzali i tego nie zmieni nikt. 

Gdyby się dogadywali ze sobą, to ani w Gruzji, ani na Ukrainie żadnych walk by nie było. 

 

Zresztą, o czym tutaj jest rozmowa? 

 

Jest wiele krajów na świecie i o tym też pokazuje Wikipedia, które chcą niepodległości od tychże krajów. 

I wcale nie jest mało takich krajów, które chcą się odłączyć i stworzyć własne, niepodległe państwa. 

Np. taka sytuacja jest w Wielkiej Brytanii, gdzie Szkocja dąży do niepodległości od Anglii i Walii i tam robią, co jakiś czas referenda społeczne, żeby większość opowiedziała się za całkowitą niepodległością. 

Takich przykładów jest wiele na świecie. 

Nie odłączają się, jak na razie jeszcze takie kraje od siebie, bo albo nie ma na to zgody rządów, albo występują inne, różne problemy. 

I wcale nie jest powiedziane, że i w takich krajach, a przynajmniej niektórych nie dojdzie kiedyś do walk, w celu: odłączenia się od jakichś krajów. 

Bo SEPARATYZM polega na tym, że dąży się do oddzielenia od jakiegoś terytorium ze względu na inne poglądy, język, kulturę i przekonanie. 

 

I można na dwa sposoby oddzielić się od jakichś krajów, aby stworzyć własne państwa: albo pokojowo, dogadując się, w referendum, większością głosów. 

Albo poprzez walki i wygranie w walkach. 

Gdyby na Ukrainie się dogadali i uzgodnili, wspólnie, to mieliby pokojowe rozwiązanie, a nie poprzez zbrojne walki. 

Wojny i walki zbrojne są dlatego, że tam nie potrafią lub nie chcą się dogadać i nie chca ugody, bo każdy ma swoją rację i każdy chce czegoś innego i w tym są tak przekonani. 

Także, nie tylko tak się dzieje na Ukrainie, ale uwierz mi, że i w nie jednym kraju gdzieś na świecie ( również w jakichś krajach Europy zachodniej mogą takie "walki" też wystąpić ), żeby odłączyć się od jakiegoś terytorium. 

Bo tendencję i chęci do tego mają wybrane grupy ludzi w wielu krajach na świecie. 

Ukraina to może być nie jedyny tego przykład. 

 

Taka jest prawda, bracie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jeżeli chodzi o odłączenie się od jakiegoś państwa, to można podać chociażby przykład Czechosłowacji. 

W 1993 roku jeden kraj, pokojowo się oddzielił na dwa, niepodległe kraje, bez walki zbrojnej. 

I to jest przykład pokojowego, uzgodnionego wspólnie odłączenia się od jednego kraju. 

Po prostu w Czechosłowacji uznali, że chcą tworzyć własne, niepodległe państwa i mieli prawo do tego. 

I choć niektórzy mieszkańcy Czechosłowacji, jak i w polityce byli temu przeciwni, to jednak pokojowo odłączyli się. 

W przypadku Wielkiej Brytanii i Szkocji to Szkocja chce pełnej niepodległości od Wysp, gdyż po pierwsze: Szkoci i szkocki rząd nigdy nie pogodził się z tym, że Wielka Brytania wystąpiła z Unii Europejskiej, a Szkocja była temu przeciwna i jest do teraz temu przeciwna. 

Rząd szkocki nie bardzo dogaduje się z rządem w Anglii i róznią się w poglądach. 

Szkocja chce przynależeć do Unii Europejskiej, w przeciwieństwie do Anglii i Walii. 

I dlatego Szkocja dąży do odłączenia się od Wielkiej Brytanii, tylko oczekują większości za tym głosów, bo też są w tej kwestii w Szkocji podzieleni. 

 

Temat dotyczy Krymu, ale podałem tylko inne przykłady, gdzie i w innych krajach niektórzy mieszkańcy też mają różne poglądy i przekonanie w kwestii niepodległości i dążenia do odłączenia się od jakichś krajów, bo są takie przykłady tego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Pieskow przeszedł wczoraj sam siebie dla telewizj ATV, od roku takich bzdur nie mówił, tak soczystych kłamstw nawet Goebbels nie opowiadał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 330
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
      Jak to? 😆
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
    • Gość w kość
      od trzech dni praktycznie nie ma słońca, już przygotowałem utwór... ... a tu wyszło ogromne słońce!   będzie piękny zachód, ... albo i nie, bo chmur mnóstwo...   ... no i zaszło za chmury, skubane!   ... więc utwór jednak adekwatny🤨  
    • Gość w kość
      i w godzinę naładowałaś te baterie?!🤯      
    • KapitanJackSparrow
      zatem prześpj się ( spojleruje - bez koszuli)
    • Nafto Chłopiec
      Nie, nowy Ali G 😂
    • Wikusia
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...