Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


BrakLoginu

Piosenka na dzień dobry - przywitaj się muzycznie

Polecane posty

pablo
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, pablo napisał:

To nie wiedziałem tego

Rzeczywiscie , urodził sie w Bytomiu

Polsko niemiecki muzyk , teraz mieszka w Niemczech, obok Zamfira jest uznawany za najwiekszego panfleciste na swiecie , ale u nas sie wykształcił

Edytowano przez pablo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wyczerpany
Cooliberek

Tak od wielu lat tam mieszka jak i wielu Ślązaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo
1 minutę temu, Ladyblack napisał:

Tak od wielu lat tam mieszka jak i wielu Ślązaków

No widzisz jak to przypadkowo mozna sie dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Przypadkiem weszłam tutaj i nie wiedziałam że lubisz taką muzykę .

Ja również uwielbiam niemieckie szlagiery . Bawarskie nastroje z tym związane .

Jedna namiastką jak Bawarczycy się potrafią bawić na takich biesiadach

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

Bawarczykow , aż tak nie lubie , Edward Simoni gra piękną muzykę , o to chodzi , a co niemieckie to raczej mi nie podpada

1 minutę temu, pablo napisał:

Bawarczykow , aż tak nie lubie , Edward Simoni gra piękną muzykę , o to chodzi , a co niemieckie to raczej mi nie podpada

Oni moga grac tylko lepiej niech nie spiewaja , ten szwargot niemiecki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Ok rozumiem ale są i też perełki takie jak Simon który gra również na ich biesiadach i jeszcze jeden Geltelmen zawsze w bardzo ciemnych okularach .

Nie będę się rozpisywać bo nie znasz go pewnie i muzyke taka nie lubisz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

Jak spiewa to na pewno nie lubie . Oni na tych biesiadach chca stworzyc jedność narodową , wszyscy przy piwach i stołach .Brakuje tam jakiegoś natroju , oni sa tacy sztuczni i sztywni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Ja tego w ten sposób nie odbierałam , możliwe że już się stałam prawie Slazaczka ale ja nią się nie czuje , chociaż urodziłam się na Śląsku. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

Ty juz jestes przyzwyczajona bo tam mieszkasz i to jest normalne. Ktoś  kto jest gdzie indziej , inaczej to odbiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Może , ale mod M zakorzenił we mnie dużo ducha Ślązaków i wcale mnie to nie cieszy , nauczyłam się przy nim szwargolic a wcześniej nawet nie potrafiłam mówić z akcentem Śląskim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
RagnarLodbrock

Co prawda jestem zwolennikiem innej muzyki, ale z tą piosenką łączą mnie najmilsze wspomnienia, przecież nie można cały czas ścian podpierać... :x

I tak sobie postanowiłem, że tu ją na powitanie dorzucę :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Rl witaj jasne że tak :)

Ja z Pablem tylko się przekomarzamy trochę . 

Witaj w klubie jak to można nazwać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
RagnarLodbrock
4 minuty temu, Ladyblack napisał:

Rl witaj jasne że tak :)

Ja z Pablem tylko się przekomarzamy trochę . 

Witaj w klubie jak to można nazwać :)

Jasne Ladyblack :). Przekomarzajcie się dalej, ja nie będę przeszkadzał, a jak przyjdzie mi ochota tu coś "zagrać" to po prostu wrzucę i już ;) . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Nie uciekaj od nas :)

Ja nie gryzę ,Pablo pewnie też 

Miło się rozmawia o tak zwanej Dupie Martynie nie ubliżając nikomu  w gronie paru osób:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
RagnarLodbrock
1 minutę temu, Ladyblack napisał:

Nie uciekaj od nas :)

Ja nie gryzę ,Pablo pewnie też 

Miło się rozmawia o tak zwanej Dupie Martynie nie ubliżając nikomu  w gronie paru osób:)

Nie uciekam jeszcze, wrócę z jakąś wieczorną melodią, do łóżeczka, a teraz idę trochę poćwiczyć ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Ok 

Milego ćwiczenia Ci życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

Witaj Ragnar nawet sie nie pytaj tylko wrzucaj muzykę , tej nigdy nie za duzo , a Twoja jest ciekawa :)I pisz ile chcesz :)

2 minuty temu, pablo napisał:

Witaj Ragnar nawet sie nie pytaj tylko wrzucaj muzykę , tej nigdy nie za duzo , a Twoja jest ciekawa :)I pisz ile chcesz :)

Zalaczam moj ulubiony utwor

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo
Godzinę temu, Ladyblack napisał:

Może , ale mod M zakorzenił we mnie dużo ducha Ślązaków i wcale mnie to nie cieszy , nauczyłam się przy nim szwargolic a wcześniej nawet nie potrafiłam mówić z akcentem Śląskim

Jak sie urodziłaś na Śląsku to juz po Tobie :) he he 

2 minuty temu, Ladyblack napisał:

Pablo ?

Prosze bardzo i mamy na forum Ślązaczkę , która szwargoce :) ha ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Pablo szkoda że tu nie ma Ślązaka z miłą chęcią powyglupialabym się 

W antryju na byfyju stoi szolka tyju

Haha :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

To tak jak górale tez maja swój jezyk , w szkole uczyli ich mowic poprawnie , ale poza szkoła mówili po swojemu .Teraz może juz tak nie ma , ale dawniej tak było .Przyszła niedziela gazda wkładał grube wełniane spodnie wyszywane , biała bluzke , na nogach kierpce , kapelusz goralski i pieknie wystrojona gazdzina w kolorowa sukienke I tak ubrani szli na msze w kosciele

2 minuty temu, Ladyblack napisał:

Pablo szkoda że tu nie ma Ślązaka z miłą chęcią powyglupialabym się 

W antryju na byfyju stoi szolka tyju

Haha :P

Ale fajna mowa he he :)Powiedz cos jeszcze :)

No nic damy tu pozniej ogloszenie , czy tu na forum nie ma jakiejs innej Ślązaczki , lub Ślązaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Wiesz co kryje się za tym moim zdaniem?

Nie dzisiaj Pablo .

Do tego muszę mieć humor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo
Teraz, Ladyblack napisał:

Wiesz co kryje się za tym moim zdaniem?

No wlasnie sie miałem zapytać , tłumacz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
Napisano (edytowany)

Pablo prawdziwi ci starzy górale jeszcze tak chodzą .

Byłam 3 lata temu w Wiśle , akurat raz w niedziele i widziałam to o czym my piszemy

W przedpokoju na szafie stoi szklanka herbaty

 

 

Pablo posłuchaj sobie tego języka , naszego Kaszubskiego 

Ja z tego nic nie rozumie 

Edytowano przez Ladyblack

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

I kto by sie domyslił takiegom tłumaczenia , dzieki :).Tego co spiewaja nic nie rozumiem .Okey , ale najwazniejsze słowo KOCHAM  jak brzmi po waszemu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...