brw Napisano 17 Października 2019 - Jaka jest najpopularniejsza tradycja wielkanocna w więzieniach? - Stukanie się jajkami. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
syn fubu 493 Napisano 17 Października 2019 Zenek po pracy poszedł na piwko. Kiedy lekko podchmielony wrócił do domu, zastał w przedpokoju żonę w masce przeciwgazowej i stroju sado-maso, którą od tyłu ostro zapinał sąsiad. Wp***dolił sąsiadowi, żonę wyrzucił na klatkę schodową a sam wyciągnął piwko z lodówki i zasiadł przed telewizorem. Pstrykając kanałami zastanawiał się co zrobić z tą dziwną sytuacją. W końcu rozejrzał się po pokoju, wstał, przeprosił sąsiada, wpuścił żonę z powrotem do środka i poszedł do swojego mieszkania. 1 BrakLoginu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Napisano 5 Listopada 2019 Z pamiętnika romantyka XXI wieku: "Uprawiałem seks z wieloma kobietami. Z niektórymi w kilka godzin po pierwszym spotkaniu, by nie ujrzeć ich już nigdy więcej. Ale w każdej z tych dziewczyn było coś specjalnego, budzącego we mnie najsilniejsze uczucia miłości i przywiązania. Mianowicie, moje przyrodzenie." Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 11 Listopada 2019 Młody plemnik pyta się starszego o to jak dochodzi do zapłodnienia. Starszy wyjaśnia mu, że najpierw musi przepłynąć kawał drogi, a jak dopłynie do drzwi musi zapukać i ładnie się przedstawić: "Dzień dobry jestem plemnik". Z za drzwi usłyszy " Dzień dobry jestem jajeczko", drzwi się otworzą, on wpłynie do środka i dojdzie do zapłodnienia. Po jakimś czasie doszło do wytrysku i młody plemnik płynie, tak jak mu starszy kolega kazał. Gdy dopłynął do drzwi zapukał i ładnie się przedstawił: "Dzień dobry jestem plemnik!" Ale w odpowiedzi usłyszał: "Dzień dobry jestem migdałek". Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dalmara 33 Napisano 21 Grudnia 2019 Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija: - Mam 92 lata. Mam wspaniałą żonę, która ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy nastolatki, zatrzymaliśmy się w motelu i kochałem się z wszystkimi trzema... - Czy żałujesz, Synu, tego grzechu? - Jakiego grzechu? - Co z Ciebie za katolik? - Jestem Żydem... - To czemu mi to wszystko opowiadasz? - Wszystkim opowiadam! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość3 Napisano 4 Marca 2023 Ojciec z synem jeździli furmanką i sprzedawali węgiel. Podjechali raz pod kamienicę i ojciec mówi: – Idź zapytaj, czy kto nie chce węgla kupić. Chłopak poszedł, puka do wszystkich drzwi po kolei, zagaduje, ale nikt nie chce kupić. Wreszcie na poddaszu widzi uchylone drzwi. Wchodzi i pyta panienkę w szlafroku: – Chce pani kupić węgiel? – A po ile tona? – Po 1300 złotych. – A teraz? – panienka odchyla szlafrok i pokazuje nagą pierś. – No, też 1300. – A teraz? – pokazuje drugą pierś. – Też 1300. – No dobrze, a teraz? – panienka zdejmuje cały szlafrok i staje całkiem naga. Chłopak patrzy, przygląda się i mówi: – Wie pani co? Pójdę się ojca zapytać, bo my w tym tygodniu już dwie furmanki przedupcyli. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Ola Napisano 31 Października 2025 W synagodze trwa kontrola z urzędu skarbowego. Urzędnik pyta: – Co robicie z niedopalonymi resztkami świec? – Wszystko zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku przysyłają nam świece za darmo. Po chwili: – A co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu? – Wszystko zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w roku dostajemy bochenek chleba za darmo Urzędnik dłuższą chwilę myśli, po czym znów pyta: – A co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu? – Wszystko zbieramy i wysyłamy do Urzędu Skarbowego, a potem raz w roku przysyłają nam ch*ja na kontrolę. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Liliana 94 Napisano 6 Listopada 2025 - Ostatnio zaproponowałam mężowi zabawę w doktora. - Jesteś zadowolona? - Najpierw czekałam 3 godziny, a potem mi poświęcił 2 minuty... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Liliana 94 Napisano 6 Listopada 2025 Marian ostro zabalował i wraca do domu. Po drodze wpada na szatański pomysł - będzie kopulował z żoną. Wchodzi do domu, rozbiera się w korytarzu. Zagląda do sypialni - żonka śpi, tyłeczek wystaje poza kołdrę, idealnie! Wchodzi do środka, gramoli się do łóżka i słyszy: - Marian, jesteś kompletnie napruty. - Wcale że nie! - dzielnie broni się nasz bohater. - Dlaczego tak twierdzisz? - Bo mieszkasz piętro wyżej... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach