Majunia Napisano 11 Lipca 2018 Obecnie piesek śpi w przedpokoju, ale zastanawiam się nad wygospodarowaniem jakiejś przestrzeni. Jak to u was wygląda? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gość Napisano 28 Lipca 2018 Moim zdaniem powinien mieć jakieś miejsce, swój azyl - który wie, że jest jego i tylko jego. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lawendowa 136 Napisano 10 Sierpnia 2018 Śpi w salonie 1 Alma zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 10 Sierpnia 2018 Pies sam sobie wyszuka najdogodniejsze miejsce. Mój tak zrobił i zaakceptowałam. 2 Alma i Tomasz zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 10 Sierpnia 2018 Jeszcze trochę i się dorobię pieska. Wilczur lub typowy owczarek niemiecki ze mną zamieszka Mnie nie ogranicza przestrzeń a raczej czas, który mógłbym mu poświęcić. Trochę przewartościowałem swoje cele biznesowe i dzięki temu będzie mnie stać na pieseła Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 11 Sierpnia 2018 12 godzin temu, BrakLoginu napisał: Wilczur lub typowy owczarek niemiecki ze mną zamieszka A jak je odróżniasz, bo u mnie to nazwy stosowane wymiennie określające tego samego psa? Chyba, że chodzi o wilczarza. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 11 Sierpnia 2018 5 godzin temu, Gość la primavera napisał: A jak je odróżniasz, bo u mnie to nazwy stosowane wymiennie określające tego samego psa? Fakt, trochę mnie poniosło z nazewnictwem, chodzi o wilczura czarnego czy też owczarka niemieckiego, ale o sierści czarnej Kiedyś gdzieś w jakimś regionie Polski usłyszałem, że ten czarny to Wilczur i tak jakoś mi w głowie pozostało Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 12 Sierpnia 2018 Może kiedyś zrobią z nich odrębną rasę. Ponoć są bardziej inteligentne więc skoro jest różnica, to jest powód do nowej rasy. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tomasz 410 Napisano 20 Października 2018 Duże psy męczą się w domach. Nawet spacery nie pomogą, no chyba że całodniowe. 1 Alma zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Alma 353 Napisano 25 Października 2018 (edytowany) Racjum, Mru...ale nie w każdych okolicznościach przyrody... Nawet niewielkie mieszkanie - lepsze niż buda w boksie schroniskowym. Nawet zimna buda z sianem w boksie schroniskowym - lepsza niż głód i noc pod gołym niebem zimą. Mojego pierwszego psiaka fumfela znalazła na śmietniku i po dwóch dzionkach wymiękła...uwielbiał być z nami w domu, siadał na fotelach, jak my, jadał z nami kolacjum kanapkowe, a ważył prawie 60 kilosów i babcie-posapcie schodziły nam z drogi na spacerkach Mój drugi psiak, tyż owczarkowaty, znajda przygraniczna, zagłodzony na maksa, nie lubił czterech ścian, ale jeździł do Pcimia 2 razy w tydniu, w tym cały weekend...a i tak najbardziej lubił spacery po polach...no i mężyka-wężyka uwielbiał Nie zapominajmy o tym, chyba najsamważniejszym kontekście: jakość naszych relacji ze zwierzakiem jest podstawowym wyznacznikiem jego samopoczucia...oczywiście, gdy rozumiemy siem bez słów ( ?? ), to nie fundujemy mu braku ruchu czy nadmiarów samotności Edytowano 25 Października 2018 przez Alma 2 Layne i Tomasz zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
omam 370 Napisano 2 Listopada 2018 Dawno temu mieliśmy psa..mieszkał w budzie na zewnątrz...miał kawałek ogrodzonego placu, po którym sobie biegał. Podczas srogiej zimy spędzał czas w garażu, albo zabieraliśmy go do domu - zawsze gdy chciał 'siku' podchodził do łóżka i ruszał łapą, albo szczekał (jak to pies) Na chwilę obecną nie mam psa i w sumie nie zamierzam mieć Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
hole 6 Napisano 5 Lutego 2019 Od dziecka żyję z psami. Nie wyobrażam sobie, że spędza całe dnie i noce na zewnątrz. Mój, dla przykładu, sypia w łóżku ze mną bądź babcią. Nie miałabym serca inaczej, zwłaszcza, że psiak jest bardzo wdzięczny i nie sprawia kłopotów. Jest nauczony, że kiedy ma potrzebę wyjść, to staje pod drzwiami i czeka. Rozumiemy się bez słów. 1 Alma zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
majya 0 Napisano 9 Sierpnia 2019 Mój piesek ma wygodne legowisko, ale uwielbia spać ze mną w łóżku. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Coco 0 Napisano 14 Sierpnia 2019 Nasz tez ma legowisko, ale śpi w lozku z nami albo pod nim jak mu gorąco Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 19 Sierpnia 2019 Lubię psy, ale do łóżka ich nie zapraszam. Pies powinien mieć swoje miejsce a moje łóżko nie powinno nim być. Może inaczej jest gdy piesek jest mały i wychodzi z domu tylko żeby się załatwić. Jest pewnie czystszy niż taki jak mój, który biega po dość dużym podwórku, chodzi na spacery do lasu a w sporawej sierści przynosi co się tam po drodze przyczepi. Chociaż jak się tak zastanawiam, to niezależnie czy duży czy mały to zawsze to pies. Nie, małemu psu też nie pozwoliłabym wchodzić na łóżko. Przedpokój to dobre miejsce, można go tam ulokować. O ile piesek nie jest łakomy na buty. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 29 Sierpnia 2019 Pies to najlepszy kumpel i kompan. Ja ze swoim śpię w jednym łóżku, ale to dlatego, że rzadko u mnie bywa. Wcześniej jak jeszcze byłem z jego właścicielką, to miał swoje łóżeczko obok łóżka naszego. Nie dawno byłem w odwiedzinach u znajomych i gdy wychodziłem, właścicielka zwróciła mi uwagę, że się z psami nie pożegnałem. Dużo to mówi o niej i jej stosunku do tych psów. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
SNOWDOG 23 Napisano 29 Sierpnia 2019 Ja sam lubię spać ze zwierzakami - czy to psami, czy kotami. W przyszłości raczej nie będzie mi przeszkadzało, żeby pies spał u mnie w łóżku (aktualnie niestety nie mogę mieć psa). Ale to też oczywiście zależy od tego, jakie kto ma podejście do zwierząt i tutaj odmienne nastawienie oczywiście nie jest czymś złym. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 176 Napisano 29 Sierpnia 2019 Moja śpi na swoim poslaniu, aczkolwiek oczywiście caly dom jest jej do dyspozycji - poza sofą. Czasem zdarzy sie, ze w nocy przyjdzie sie przytulic - zwlaszcza gdy spie na.ziemi Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
hogan 714 Napisano 25 Lipca 2020 Dnia 11.08.2018 o 10:53, la primavera napisał: A jak je odróżniasz, bo u mnie to nazwy stosowane wymiennie określające tego samego psa? Chyba, że chodzi o wilczarza. Wilczur absolutnie różni się wyglądem od owczarka niemieckiego. To mój wilczór A to owczarek niemiecki 1 Alma zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach