Skocz do zawartości


konwalia55

Pies czy Kot?

Polecane posty

Maybe
31 minut temu, dorka84 napisał:

Jeszcze zapomniałam Wam napisać, że kochał znosić kamienie do domu, jak rano się z nim wyszło na dwór a była rosa, mokra trawa chodził sobie tylko chodnikiem, taki bardzo delikatny był, jejciu słuchaj a może teraz sobie razem biegają po tych niebieskich łąkach, a ja najbardziej kochałam jego zapach i te oczy takie koraliki.?

Ja psu łapy lubiłam wachać ???

Na pewno, mój kopie doły a twój znosi kamienie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


dorka84
4 godziny temu, Maybe napisał:

Ja psu łapy lubiłam wachać ???

Na pewno, mój kopie doły a twój znosi kamienie ?

Z całą pewnością ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA

Zależy od trybu życia. W moim przypadku kiedyś dominował kot, sam sobą się właściwie w większości zajmie. Kiedy życie stało się bardziej aktywne, zdominował pies, wczesne poranki, ciągła potrzeba uwagi i organizacja różnych aktywności. Jednak na dzisiejszą chwilę pies. Tresura jest przyjemniejsza niż przy kocie, bardzo widać oddanie towarzysza do prawie każdej aktywności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja to bardziej zawsze wolałem koty niż psy, ze zwierząt. 

 

Ale nigdy żadnego kota nie posiadałem ani też psa. Tylko w dzieciństwie miałem chomika i myszy. 

Ale to małe zwierzątka i krótko żyjące. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

Żadnych psów w mieście! Dość zasranych chodników i klatek schodowych!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
Dnia 26.11.2021 o 19:21, syn fubu napisał:

Kot. Ale też bywają różne. Ja dokarmiam ciężarną kotkę i mnie już zna i daje się głaskać każdemu.

👍👏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Pies! Zdecydowanie pies! Powiedziałem, co wiedziałem, a przygarnąłem kota w kiepskiej kondycji i nazwałem go Stefan. Nie musicie pytać, o imię. Stefan od tego gangstera Siary :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jurek956

Osobiście wybrałbym psa, ponieważ jest to najlepszy przyjaciel człowieka. Jakoś koty do mnie nie przemawiają ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Alina

Miałam przez 15 lat owczarka niemieckiego -wspaniały mądry pies,a teraz opiekuję się 3 kotkami .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielk
Napisano (edytowany)

Dla mnie psy są o wiele lepsze bo są oddane i lojalne. Koty żyją własnym życiem i wszystko i wszystkich maja gdzieś :) Z psów najlepsze są goldeny, labradory i sheltie :)

Edytowano przez danielk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Trzeba poznać ich naturę, by wiedzieć czy naszymi uczuciami do nich nie sprawimy im krzywdy

„Żąda bezapelacyjnie wejścia lub wyjścia z pokoju czy kuchni/ wdaje się w zażarte bójki z sąsiedzkimi kotami/ wydając przy tym przerażające wrzaski drapieżnika z dżungli/ Nie schlebia nikomu i jest nieugięty w swoich chęciach/ obojętny na nakazy i pieszczoty/ tak pieszczoty bo nie zważając na jego naturę/ pieszczą go i tulą/ zachwycając się jego miękkim chodem i zręcznymi skokami/ podają mu najlepsze kąski i pozwalają spać na swoich łóżkach”. Julia Hartwig, „Kot Maurycy”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 minuty temu, Nomada napisał:

Trzeba poznać ich naturę, by wiedzieć czy naszymi uczuciami do nich nie sprawimy im krzywdy

„Żąda bezapelacyjnie wejścia lub wyjścia z pokoju czy kuchni/ wdaje się w zażarte bójki z sąsiedzkimi kotami/ wydając przy tym przerażające wrzaski drapieżnika z dżungli/ Nie schlebia nikomu i jest nieugięty w swoich chęciach/ obojętny na nakazy i pieszczoty/ tak pieszczoty bo nie zważając na jego naturę/ pieszczą go i tulą/ zachwycając się jego miękkim chodem i zręcznymi skokami/ podają mu najlepsze kąski i pozwalają spać na swoich łóżkach”. Julia Hartwig, „Kot Maurycy”

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
47 minut temu, Nomada napisał:

Trzeba poznać ich naturę, by wiedzieć czy naszymi uczuciami do nich nie sprawimy im krzywdy

„Żąda bezapelacyjnie wejścia lub wyjścia z pokoju czy kuchni/ wdaje się w zażarte bójki z sąsiedzkimi kotami/ wydając przy tym przerażające wrzaski drapieżnika z dżungli/ Nie schlebia nikomu i jest nieugięty w swoich chęciach/ obojętny na nakazy i pieszczoty/ tak pieszczoty bo nie zważając na jego naturę/ pieszczą go i tulą/ zachwycając się jego miękkim chodem i zręcznymi skokami/ podają mu najlepsze kąski i pozwalają spać na swoich łóżkach”. Julia Hartwig, „Kot Maurycy”

Koty lubią pieszczoty i nie są na nie obojętne, same też okazują miłość. Tylko trzeba wiedzieć gdzie i jak (pieszczoty) i być tym kimś (kogo wybrał kot)🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

To teraz o psie. Podobno to najwierniejszy przyjaciel człowieka? Tak mówią.

"Gdy czytasz o psie masz inną opinię niż jeżeli czytasz o człowieku." 

Czy tak to powinno wyglądać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Pies najlepszym przyjacielem człowieka?

Powiedzcie to rodzinie zagryzionego.

Oczywiście w sytuacji powyżej przede wszystkim winny właściciel psów, ale natury też nie oszukasz. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 720
    • Postów
      261 983
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      971
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Nie pomoże nic zastępczego. Moim zdaniem już lepiej ograniczyć palenie niż przerzucić się e-papierosy, bo te uważam za bardziej szkodliwe niż nikotynę. W rzuceniu palenia potrzebna jest silna wola i tyle. Słyszałam, że ludzie ograniczali papierosy codziennie o jeden mniej i pomogło niektórym w rzuceniu nałogu. Są też zabiegi: w gabinetach podają w płatek ucha jakieś nakłucia i po jednym zabiegu się nie pali. Innym pomaga guma antynikotynowa, ale znajomy bardzo źle to zniósł i zaprzestał żucia.
    • Dżulia
      Kapitanie - CPK (Ciebie Poproszę Kapitanie) o pomoc razem zrobimy więcej niż ja sama. Jak wiadomo co dwie głowy to nie jedna, a "chłop" jest potęgą i basta.
    • Vitalinka
      @Pieprzna patrz!!!      
    • Vitalinka
      Ja mogę zbudować coś co Ci się spodoba, a więc... zacznijmy od baru🙃    
    • Vitalinka
      no i dobrze,  kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy trochę lata🙂 w przyszłym tygodniu ma być ponoć śnieg🙂     normalna wiosna, po normalnej zimie...w końcu😊
    • Vitalinka
      no i jest Smerfetka🥰     🙂
    • Vitalinka
      Rihanna zacznij śpiewać!
    • Vitalinka
      konturówki i szminki też boskie: (ale błyszczyki najlepsze)       gloss bomb fenty beauty (jakby co😉)
    • Vitalinka
      ....no i te jej błyszczyki...😉   😄        
    • Vitalinka
      Rihannę podziwiam od zawsze, jest cudowna pod każdym względem🙂          
    • Vitalinka
      Nie wiem, nie próbowałam, ale wydaje mi się, że wciąganie olejków do płuc to nienajlepszy pomysł, jeszcze jakichś smakowych.
    • Vitalinka
      Nie radzimy sobie☹️ trzeba prosić bratów, tatów i szwagrów a oni zapracowani nie mają ciągle czasu...😢
    • Vitalinka
      ahihihihi🤭 Simba! hihihi!🤭 Zamba zamba! (niczym głuchy telefon)😄
    • Olga
      Chodziłam do prywatnego liceum w Warszawie i z mojego doświadczenia wynika, że z tym "wyższym poziomem” w szkołach prywatnych bywa naprawdę różnie — dużo zależy od konkretnej placówki, kadry i podejścia do ucznia. W moim przypadku poziom był jednak zdecydowanie wysoki i dobrze wspominam ten czas. Mieliśmy spory nacisk na języki obce — oprócz rozszerzonego angielskiego (z elementami przygotowania pod certyfikaty) uczyłam się też drugiego języka na całkiem ambitnym poziomie, z naciskiem na komunikację i praktyczne użycie. Do tego dochodziły rozszerzenia z przedmiotów takich jak matematyka czy biologia, prowadzone w sposób wymagający, ale jednocześnie angażujący — nie było miejsca na "przepychanie” materiału bez zrozumienia. Dużym plusem były małe klasy i bardziej indywidualne podejście nauczycieli, co faktycznie przekładało się na efekty. Z drugiej strony widziałam też, że nie każda prywatna szkoła działa w ten sposób — czasem czesne nie idzie w parze z jakością. Podsumowując: prywatne liceum nie gwarantuje automatycznie wyższego poziomu, ale może go zapewnić — jeśli stoi za nim dobra kadra i sensowny program. 
    • Dana
    • Gość w kość
      koniec kwietnia, a dziś było 11 stopni, odczuwalne 8... jest... pięknie,   ... przecież mamy już wiosnę... więc o co mi chodzi🤨  
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Problem nie leży w tym, co CPK zrobi dla ciebie,  ale co ty możesz zrobić dla CPK. 
    • Chi
      Miłego wszystkim      
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej hej    Kości może rozruszamy trochę ?        
    • Chi
      Ech... Poszalejemy. Warszawo pilnuj się, niedługo przybywamy  
    • Chi
      Dzięki 🙂
    • Chi
      Ponieważ raduje mnie dużo rzeczy,  nie pamiętam którego Simbę mi tu wykasowali     Ale jakoś tak to leciało      

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...