Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
sevenseas

Pieniądze dostały usta i mówią.

Polecane posty

sevenseas

Ciekawe zjawisko. Pieniądze dostały usta i mówią. TVN, GW itedeipede. Nawet można sobie mniej więcej policzyć jakie pieniądze. PiS przechwala się na prawo, lewo i w środek ile to rozdał w 500+300+100+świnia+krowa+lotniskoModlin+stocznie+przekop+cośtam+cośtam+cośtam. To są pieniądze UKRADZIONE pp Czerwonym.
Kilkaset mld cos około. I cały czas nie ci je dostają, którzy powinni.
Te pieniądze, hm, wyją. Nie mówią.

Fotel, patyczki, kawka, fajeczka (jak kto lubi), szlafroczek, kominek i można posłuchać.
Zabawne.

Ależ wyją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Layne

Ja wiem, że większość boli to 500+. Nie dziwię się. Jest mnóstwo darmozjadów na tym świecie, bezczelnie żerujących na innych. W Anglii socjal to powszechne zjawisko, ludzie siedzą na "benefitach", kupują nowe tv, cofają liczniki i najgłośniej drą ryja. Innych to wkurza, ale co zrobić? Niektórzy się jeszcze chamsko śmieją innym w twarz. Ch im w d za to.

Tylko jak myślę o tym, o ile u mnie w domu byłoby łżej, gdyby wtedy był ten plus...

Taka cena. Pomagając tym, którzy tego potrzebują, trzeba się liczyć z tym, że przypełzną pijawy. Ewentualnie usprawnić system, na przykład wymagając okazania zaświadczenia aktywnego poszukiwania pracy lub okazania niskiego przychodu. Tylko, że wielu ludzi też pracuje na jakichś śmieciowych umowach, albo w ogóle ich nie dostaje. Zawsze jest "ale". Z drugiej strony może to, że Seba siedzi w domu na zasiłku, czy jak to się nazywa, nie wyjdzie na miasto w nocy na "dziesionę"? Mam mieszane uczucia , co do tego. Z jednej strony komuś się pomaga, a z drugiej rozpieszcza leniuchów. Może to nie jest aż tak wysoka cena za pomoc tym, którzy na prawdę potrzebują? 

P.s. nie popieram żadnej partii politycznej, żeby nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Layne napisał:

Ja wiem, że większość boli to 500+. Nie dziwię się. Jest mnóstwo darmozjadów na tym świecie, bezczelnie żerujących na innych. W Anglii socjal to powszechne zjawisko, ludzie siedzą na "benefitach", kupują nowe tv, cofają liczniki i najgłośniej drą ryja. Innych to wkurza, ale co zrobić? Niektórzy się jeszcze chamsko śmieją innym w twarz. Ch im w d za to.

Tylko jak myślę o tym, o ile u mnie w domu byłoby łżej, gdyby wtedy był ten plus...

Taka cena. Pomagając tym, którzy tego potrzebują, trzeba się liczyć z tym, że przypełzną pijawy. Ewentualnie usprawnić system, na przykład wymagając okazania zaświadczenia aktywnego poszukiwania pracy lub okazania niskiego przychodu. Tylko, że wielu ludzi też pracuje na jakichś śmieciowych umowach, albo w ogóle ich nie dostaje. Zawsze jest "ale". Z drugiej strony może to, że Seba siedzi w domu na zasiłku, czy jak to się nazywa, nie wyjdzie na miasto w nocy na "dziesionę"? Mam mieszane uczucia , co do tego. Z jednej strony komuś się pomaga, a z drugiej rozpieszcza leniuchów. Może to nie jest aż tak wysoka cena za pomoc tym, którzy na prawdę potrzebują? 

P.s. nie popieram żadnej partii politycznej, żeby nie było.

Bo taka pomoc powinna być skierowana do tych którzy pracują. W Polsce jest praca tylko nie każdemu chce się pracować. Niektórzy mówią wprost, że za najniższą krajową, to im się nie opłaca...a skoro tak, to tak naprawdę nie wiedzą czym jest bieda. 

Z drugiej strony to 500+ miało być dla dzieci bez względu na to z jakiej rodziny pochodzą. I może racja bo co dziecko może za to, że ma rodzica lenia czy pijaka...jednak można by to rozwiązać inaczej, pomoc by trafiała do wszystkich dzieci, będąc zarazem odciążeniem budżetu rodziny w postaci np. bezpłatnych książek, materiałów edukacyjnych, dopłat do przedszkoli, wycieczek, obiadów, dodatkowych zajęć...itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
28 minut temu, Maybe napisał:

jednak można by to rozwiązać inaczej, pomoc by trafiała do wszystkich dzieci, będąc zarazem odciążeniem budżetu rodziny w postaci np. bezpłatnych książek, materiałów edukacyjnych, dopłat do przedszkoli, wycieczek, obiadów, dodatkowych zajęć...itp

Tak, też mi to przeszło przez myśl. Zorganizować to w taki sposób, żeby utrudnić wydanie tego hajsu na wódę, albo faje. Kiedyś dawali bony/kartki na zakupy za które nie można było kupić używek, tylko spożywcze, to i tak odsprzedawali te kartki za mniejszą cenę znajomym, żeby moć przep*erdolić tę kasę. Jeżeli kasa idzie na dzieciaka, to śmiałoby można było te pieniądze inwestować w książki darmowe dla każdego ucznia (albo takiego, którego rodzice przedstawią papier, że mało zarabiają) darmowe obiady, mundurki... 

Tylko, że kasa+ ma też drugi cel (albo pierwszorzędny) - zaskarbić sobie sympatię głosujących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Layne napisał:

Tak, też mi to przeszło przez myśl. Zorganizować to w taki sposób, żeby utrudnić wydanie tego hajsu na wódę, albo faje. Kiedyś dawali bony/kartki na zakupy za które nie można było kupić używek, tylko spożywcze, to i tak odsprzedawali te kartki za mniejszą cenę znajomym, żeby moć przep*erdolić tę kasę. Jeżeli kasa idzie na dzieciaka, to śmiałoby można było te pieniądze inwestować w książki darmowe dla każdego ucznia (albo takiego, którego rodzice przedstawią papier, że mało zarabiają) darmowe obiady, mundurki... 

Tylko, że kasa+ ma też drugi cel (albo pierwszorzędny) - zaskarbić sobie sympatię głosujących.

No właśnie, celem polityków nie jest nigdy tak naprawdę dobro narodu, ale kupienie elektoratu.... 

Dlatego jak na to patrzę, to zwyczajnie i po chamsku mówiąc, rzygać mi się chce....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
7 minut temu, Maybe napisał:

No właśnie, celem polityków nie jest nigdy tak naprawdę dobro narodu, ale kupienie elektoratu.... 

Dlatego jak na to patrzę, to zwyczajnie i po chamsku mówiąc, rzygać mi się chce....

Ta. No ale tak to działa. Muszą sobie zdobyć sympatię, więc trzeba z tego korzystać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, Layne napisał:

Ta. No ale tak to działa. Muszą sobie zdobyć sympatię, więc trzeba z tego korzystać. 

Hahahahaha najgorsze, że ja akurat jestem w tej grupie, której nic się nie należy :D tylko miała zapieprzac na to wszystko płacąc coraz wyższe podatki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
20 minut temu, Layne napisał:

Tak, też mi to przeszło przez myśl. Zorganizować to w taki sposób, żeby utrudnić wydanie tego hajsu na wódę, albo faje. Kiedyś dawali bony/kartki na zakupy za które nie można było kupić używek, tylko spożywcze, to i tak odsprzedawali te kartki za mniejszą cenę znajomym, żeby moć przep*erdolić tę kasę. Jeżeli kasa idzie na dzieciaka, to śmiałoby można było te pieniądze inwestować w książki darmowe dla każdego ucznia (albo takiego, którego rodzice przedstawią papier, że mało zarabiają) darmowe obiady, mundurki... 

Tylko, że kasa+ ma też drugi cel (albo pierwszorzędny) - zaskarbić sobie sympatię głosujących.

W Polsce podobnież samorządy mają taką możliwość, by pieniądze zamienić na talony. Nie wiem tylko, czy urzędnicy z tego korzystają.

 

takie rozwiązania jednak nie zawsze są możliwe. Niemcy jakiś czas temu wprowadziły bony dla osób pozostających na świadczeniach socjalnych. Ci oddali to jednak pod sąd, twierdząc, ze konstytucja niemiecka zapewnia wszystkim ludziom równe prawa. Skoro równe, to równość powinna być w wypłacaniu pieniędzy na dzieci. I wygrali. Sąd orzekł, ze pieniądze powinien otrzymać każdy obywatel niezależnie od statusu czy sytuacji materialnej. 

 

Moim zdaniem 500 plus jest dobrym programem i także dla tych, którzy nie pracują. Owszem trzeba założyć, ze cxęść rodziców inaczej spożytkuje te pieniądze, trzeba jednak wziąć pod uwagę takich, którzy łatają tymi pieniędzmi niski budżet rodzinny.

 

i owszem, ktoś, kto pracuje może się obruszać, ze przecież to są jego pieniądze. I owszem, ale przecież kiedy PiS zapowiedział program 500 plus, to wygrał wybory. Większość wiec ten program zaakceptowała. Takie są prawa demokracji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
7 minut temu, Amani napisał:

Sąd orzekł, ze pieniądze powinien otrzymać każdy obywatel niezależnie od statusu czy sytuacji materialnej

I to jest właściwie sprawiedliwe rozwiązanie. Pewnie nie ma tyle pretensji o to, że jedni siorbią kasę za darmo z czyjchś podatków, bo sami też dostają????

19 minut temu, Maybe napisał:

Hahahahaha najgorsze, że ja akurat jestem w tej grupie, której nic się nie należy :D tylko miała zapieprzac na to wszystko płacąc coraz wyższe podatki :P

Nie ma, że boli ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
31 minut temu, Layne napisał:

Jeżeli kasa idzie na dzieciaka, to śmiałoby można było te pieniądze inwestować w książki darmowe dla każdego ucznia

Podręczniki w szkole podstawowej dzieci dostają za darmo, bo są finansowane z budżetu państwa. Dodatkowo z programu „Dobry start”, otrzymują w sierpniu jednorazowo 300 pln, na wyprawkę szkolną dla dzieci do 18 roku życia. Niestety najgorsze jest to, że nie wiadomo, na co te pieniądze są wydawane, bo podobnie jak w programnie 500+.. nie trzeba przedstawiać żadnych faktur. Zatem można się domyślać, na co te pieniądze będą przeznaczone w środowiskach patologicznych lub nieporadnych życiowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
7 minut temu, Mptiness napisał:

Podręczniki w szkole podstawowej dzieci dostają za darmo, bo są finansowane z budżetu państwa.

Oooo. To jest świetna opcja. 

Czyli jest już coś takiego wdrożone. Nie jest tak najgorzej w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
4 minuty temu, Layne napisał:

Oooo. To jest świetna opcja. 

Czyli jest już coś takiego wdrożone. Nie jest tak najgorzej w Polsce.

Też tak uważam. Ten program to chyba jeden z najbardziej udanych, bo publiczne pieniądze są właściwie spożytkowane. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@Layne tu w Niemczech wcale nie ma dyskusji na temat Kindergeld. Świadczenia socjalne już są kwestia sporna i coraz więcej Niemców dostrzega w tym problem. W przypadku pieniędzy na dzieci tych pretensji jest mniej. Trzeba jednak pamiętać, ze dziecko nawet w wieku 10 lat może zaskarżyć rodzicow o niewłaściwe zarządzanie tymi środkami. Nie wiem tylko, ile takich spraw rzeczywiście jest zgłaszanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
12 minut temu, Amani napisał:

w Niemczech wcale nie ma dyskusji na temat Kindergeld

Mój znajomy pracujący w Niemczech, nie dawno złożył podanie o Kindergeld na syna, który mieszka w Polsce, więc wierzę.

 

13 minut temu, Amani napisał:

Trzeba jednak pamiętać, ze dziecko nawet w wieku 10 lat może zaskarżyć rodzicow o niewłaściwe zarządzanie tymi środkami

Haha. Zamiast kolejnej porcji szpinaku miały być snickersy i nowy ipad ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
2 minuty temu, Layne napisał:

Mój znajomy pracujący w Niemczech, nie dawno złożył podanie o Kindergeld na syna, który mieszka w Polsce, więc wierzę.

 

No ale to wtedy musi zrezygnować z 500 plus. Tak, te pieniądze się należą a potaki w DE są naprawdę wysokie. Jeśli wiec pracuje, to dlaczego nie :D

 

4 minuty temu, Layne napisał:

 

Haha. Zamiast kolejnej porcji szpinaku miały być snickersy i nowy ipad ;]

Nooo biedni rodzice, słono musza do tego iPada dokładać :D 

 

ale znam historie, kiedy 16 letnia córka ojcu jugendamtem groziła, bo jej nie pozwalał się z chłopakiem spotykać :D nie wiem, jak się skończyło, w sensie czy dzwoniła, ale tatuś radykalnie podejscie zmienił :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

@Amani jugenczym mu groziła??? :]

W Anglii dzieciaki też są specjalnie uprzywilejowane i zdając sobie z tego sprawę są bezczelne i osobiście uważam, że takie protekcjonalne traktowanie wcale nie wpływa pozytywnie na kulturę takich bachorów. . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
6 minut temu, Layne napisał:

Nie oglądam. Polecam.

Oglądam. Nie polecam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
5 minut temu, aliada napisał:

Nie oglądam. Nie polecam. ;]

Weź dla przyzwoitości dodaj czas przeszły ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
11 minut temu, Amani napisał:

Weź dla przyzwoitości dodaj czas przeszły ?

Muszę zobaczyć wyżej, o czym w ogóle mowa. Tak sobie z głupia frant napisałam, a właściwie dopisałam się do Was. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
2 minuty temu, aliada napisał:

Muszę zobaczyć wyżej, o czym w ogóle mowa. Tak sobie z głupia frant napisałam, a właściwie dopisałam się do Was. :)

No spoko, tak rzadko się dołączasz, ze rób częściej ?

 

ja tylko podpowiedzieć chciałam, żebyś przynajmniej dopisała, ze ogladalas (stad czas przeszły) bo jak nie ogladalas, to jak możesz nie polecać ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
13 minut temu, Amani napisał:

No spoko, tak rzadko się dołączasz, ze rób częściej ?

 

ja tylko podpowiedzieć chciałam, żebyś przynajmniej dopisała, ze ogladalas (stad czas przeszły) bo jak nie ogladalas, to jak możesz nie polecać ? 

A... Tak. Czasem zdarza mi się zerknąć u mamy. Poza tym czytałam ostatnio  statystyki, ile czasu antenowego mają w TVP poszczególne partie (nie licząc rządu, prezydenta, marszałków...).

Jakiś koszmar zupełny. 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
3 minuty temu, aliada napisał:

A... Tak. Czasem zdarza mi się zerknąć u mamy. Poza tym czytałam ostatnio  statystyki, ile czasu antenowego mają w TVP poszczególne partie (nie licząc rządu, prezydenta, marszałków...).

Jakiś koszmar zupełny. 

Ja czasem zerkam, ale takiej propagandy, to chyba sam Kiszczak mógłby pozazdrościć ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...