Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
noname

Pięć obietnic PiS na po wyborach

Polecane posty

noname

"Piątka PiS" na po wyborach wygląda następująco:

1. Mały ZUS dla firm
2. 13. emerytura w 2020 r. oraz 13. i 14. emerytura w 2021 r.
3. Pakiet kontrolnych badań profilaktycznych dla osób, które ukończyły 40. rok życia
4. Program budowy 100 obwodnic miast
5. Plan wyrównania dopłat dla polskich rolników.

Cytat

 

– Konkretne obietnice i działania składają się na konkretne państwo – przekonywał podczas konferencji Mateusz Morawiecki. – Pokazaliśmy naszą skuteczność i pokażemy ją w kolejnych miesiącach, kwartałach, latach, jeżeli wyborcy nam zaufają – mówił premier.

Dodał, że to "pięć punktów, które są bardzo ważne dla mieszkańców całej Polski". – Niech to będzie nasze bardzo mocne zobowiązanie, a jednocześnie obietnica działań na kolejne miesiące, kwartały. Chcemy podkreślić, jak ważnym elementem jest wiarygodność. To, co obiecaliśmy, wykonaliśmy. Teraz również chcemy zawrzeć taki pakt z obywatelami – tłumaczył Morawiecki.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu

A w rzeczywistości...

1. Polexit.

2. Wprowadzenie stanu wojennego.

3. Kartki na żywność itp.

4. Pewex wraca, a dolar szybuje mocno w górę.

5. Zakaz opuszczania PRL :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Od 1 do 5 ogólnie.

Do garnka nie będzie co włożyć a żywić się będziemy patriotyzmem i nienawiścią do do innych narodów.<-To wariant i tak optymistyczny.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

1. Przy zapowiadanych warunkach to srały muchy będzie wiosna.

2. Od razu 24 emerytury dać i 10k minimalnej, a co tam. Dodrukuje się.

3. To ma sens, ale najpierw wypadałoby przeciwdziałać zamykaniu szpitali i masowej emigracji lekarzy. Średnia wieku w zawodzie dziś lat 50.

4. To akurat jest słuszne, możliwe i mam nadzieję, że im wyjdzie.

5. To się samo zrealizuje jak przyjmą mój pomysł z 2. Euro będzie warte stosownie dużo cebulionów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 7.10.2019 o 13:55, noname napisał:

2. 13. emerytura w 2020 r. oraz 13. i 14. emerytura w 2021 r.
3. Pakiet kontrolnych badań profilaktycznych dla osób, które ukończyły 40. rok życia

Ja się tylko odniosę do tych dwóch punktów.

Jeśli chodzi o emerytury, to niech cofną reformę emerytalną z 1999 roku, którą wprowadziło SLD-UW, a która to wprowadziła emeryturę kapitałową naliczaną według "tabel trwania życia", w zamian za wygaszenie naliczania emerytur repartycyjnych po staremu według "starego portfela", tj. według lat pracy (naliczonych składek) i okresów składkowych i nieskładkowych przeliczonych przez aktualną kwotę bazową. Różnica jest taka, iż otrzymując dzisiejszą emeryturę kapitałową mamy ją od razu pomniejszą o przynajmniej 1/3 w stosunku do tego jaką byśmy otrzymywali emeryturę repartycyjną po staremu. Mnie po 25 latach pracy emerytura naliczona według nowej emerytury kapitałowej wyniosła 840 zł brutto, a przy tych samych danych, ale obliczonych według emerytury repartycyjnej po staremu, wyniosła 1560zł brutto. Jak widać jest spora różnica, zatem proszę zwrócić uwagę na medialne sterowanie opinią publiczną, iż ZUS straszy niskimi emeryturami, a w zasadzie to państwo wprowadziło ustawowy proceder pomniejszania man świadczeń!

Nadal oblicza się świadczenia rentowe według starej metody repartycyjnej, i jeszcze do niedawna można było zrezygnować z emerytury, a wybrać dożywotnią rentę (o ile ktoś miał ją przed emeryturą) i mieć korzystniejsze świadczenie. Ale PiS i tą lukę ostatnio skasował poprawką do ustawy emerytalnej. Tak więc wszyscy jesteśmy skazani na emerytury kapitałowe, a więc na oszukiwanie nas przez państwo. Dlatego nie chcę tych 13 i 14, a bardziej ucieszył bym się z cofnięcia reformy emerytalnej z 1999 roku.

Co do pakietu kontrolnych badań profilaktycznych dla osób, które ukończyły 40. rok życia, - to też widzę pułapkę. Będzie to istne napędzanie klientów pod prywatne gabinety lekarskie, w przypadku jak coś tam wykryją (lub wmówią że wykryli). Bo raczej nie wierzę by NFZ ucieszył by się z leczenia nowej rzeszy pacjentów, bowiem nie miałby tyle środków finansowych. Podejrzewam, iż jak coś tam niby wykryją, to udają że zrobią wstępne badania, a za resztę leczenia nich zapłaci pacjent z własnej kieszeni. Rozpocznie się skubanie portfeli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Tak sobie myślę, że PIS będzie rządził wiecznie, bo nikt po nich nie będzie miał odwagi objąć władzy. ;) 

Już w tej kampanii było widać,  że kandydujące partie nie bardzo się starały.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Takasobie68 napisał:

Rany Julek... Na kogo mam głosować ..?

Jak nie masz na kogo głosować to chyba czas pomyśleć o swojej partii? :D 

11 godzin temu, Jacekz napisał:

Jedyna partia,która naród wyciągnie z tego dołka to PAO - mało znana ale ciekawa.

Pierwsze słyszę o tym czymś :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68
45 minut temu, BrakLoginu napisał:

Jak nie masz na kogo głosować to chyba czas pomyśleć o swojej partii? :D 

 

Swój kościół mogę założyć ...ale partię..?  Mój dylemat polega na tym, że nie wiem nic o partiach a nie chcę zmarnować swojego głosu  lecz  nim pisuary osłabić.

Potrzebna mi SILNA OPOZYCJA ... jakaś lewica- nie tylko z nazwy.

Dajcie propozycję , może być na prIv  bo w poniedziałek będzie za późno..!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

 

Pierwsze słyszę o tym czymś :P 

-"partia" ? PAO (Pijem Aż Oślepniem).

Edytowano przez Jacekz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Takasobie68 napisał:

Potrzebna mi SILNA OPOZYCJA ... jakaś lewica- nie tylko z nazwy.

Właśnie, ja akurat zamierzam iść oddać głos na lewicę, ale zdaję sobie sprawę, że akurat oni tego świata polityki nie podbiją, a przynajmniej nie są obecnie na to gotowi.
PiS wygra bez dwóch zdań, ale mimo wszystko jak w cuda nie wierzę, to tutaj się trochę łudzę, że ich elektorat w całości nie pójdzie głosować, bo tylko jest nadzieja w tym, że zwyczajnie wykpią sprawę stwierdzając "tak czy siak PiS wygra, a mój głos w niczym tutaj nie pomoże".

Jeszcze jakiś miesiąc temu osoby, które chciały na obecną władze głosować w sondażu wykazało chęć pójście do urn jakieś 16% (tylko). No to trochę Prezes się zdenerwował i zaczęli namawiać do oddania głosu i sam jestem ciekaw ilu swoich przekonali, by jednak poszli w niedzielę zagłosować :)

23 minuty temu, Jacekz napisał:

PAO (Pijem Aż Oślepniem).

Bardzo radykalna ta partia :P Chętnie bym się zapisał, ale kuźwa ja jeszcze chcę trochę ten świat pooglądać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

A ja myślę, że to nie jest kwestia swoich/nie swoich ta frekwencja, tylko tego, że naród widział już większośc obecnych propozycji w praktyce i żadna się nie sprawdziła. Lewica, choć jako SLD - rządziła. Średnio to było. Potem PO/KO - lepiej... nie gadać. No to naród wnerwiony wybrał sobie PiS, może oni będą OK. Ale nie są, kradną więcej jak poprzedni razem wzięci.

 

I dlatego wiele osób nie chce iść głosować. Sam nie chciałem. Potem przejrzałem ostatecznie menażerię dostępną i stwierdziłem a zagłosuję na Konfederację, najbardziej zabawni z tej całej menażerii a jeszcze u steru niebyli. Gorzej jak PiS się nie da, a chociaż śmieszno może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
pomidor

..... Prawo i Sprawiedliwość zawarło wiele lat temu sojusz z polskim chamem,Żydem i  katolikiem. Nie z przedstawicielem polskiego ludu, który ma określone aspiracje i tak samo, jak za Kościuszki, jak w czasie powstania styczniowego, czy w międzywojennej Polsce, łaknie modernizacji, oświaty dla swoich dzieci-po prostu zasobniejszego bytu, ale sojusz właśnie z polskim chamemi Żydem i katolikiem.

Cham, Żyd i katolik , czyli prymityw niezdolny do rozumienia czegokolwiek i dlatego zawsze łaknący prostych, często spiskowych wyjaśnień swojej nędzy, sfrustrowany sobą samym i tym, jak traktują go inni (popełniający od stuleci ten sam grzech wobec chama, Żyda i katolika, grzech zaniechania i pogardy). Cham, Żyd i katolik nienawidzący wszystkich elit i spragniony przynależności do jakiejś wspólnoty, bez zaangażowania w to osobistego wysiłku, niejako z klasowego, czy rasowego automatycznego przydziału. Ten cham stanowi właśnie o sile bolszewików polskiej prawicy. Wszystko jedno, czy rzeczywistość wyjaśni mu Ojciec Dyrektor Rewolucjonista razem z Robesspierem Pospieszalskim, czy zrobi to sam Jarosław Kaczyński, cham jest gotowy na uwiedzenie. On chce bezpieczeństwa z daleka od odpowiedzialności i wolności, od debat, również tych toczonych przez „rewolucjonistów”. Wizja świata musi być prosta i zawsze zawierać element tłumaczący status chama: jego nieudaczność i biedę. Polski cham, Żyd i katolik nie zna historii Polski. Nie zna, bo nigdy się jej nie nauczył, nawet jeżeli ktoś nauczyć go jej próbował. Historia Polski nie jest zresztą dobra dla bolszewickiego planu. Za dużo w niej nagłych zwrotów akcji, niejednoznaczności i finezji. Za dużo idei, często sprzecznych ze sobą, właśnie wieloznacznych, nie dających się wepchnąć w ramy jednej definicji.

Cham, Żyd i katolik , choć historii nie zna, czuje się jednak patriotą. Bolszewickim patriotą. I Jarosław Kaczyński to wie. Dlatego tego chama dopieszcza, kokietuje, schlebia mu, stawia wyżej od niedawnych towarzyszy broni i wykreowanych w opozycji do łżeelit, służalczych wobec wodza i rewolucji, elit „patriotycznych”. Tak samo chama kokietowali pierwsi sekretarze PZPR, stąd skojarzenie Jarosława Kaczyńskiego z Władysławem Gomułką; skojarzenie na jakie wpadł Stefan Niesiołowski po słynnym wiecu w Hali Oliwy. Bo w odróżnieniu od polskiego chama, Żyda i katolika, Jarosław Kaczyński historię i mechanizmy nią rządzące zna i wie, że rewolucję można robić bez Trockiego, Bucharina i Zinowiewa (o czym zapomnieli Dorn, Ujazdowski, Lisicki i inni, znający wszak historię nie gorzej od Jarosława Kaczyńskiego). Nie ma ludzi niezastąpionych. Ale rewolucja nie może się obejść bez mas. Mas gotowych na interpretacyjny monopol.

I takie masy do dyspozycji Jarosław Kaczyński ma. Te bolszewickie pisowskie zastępy, są po bolszewicku oddane i po bolszewicku pełne nienawiści. Wystarczy się wybrać na jeden bolszewicki zjazd. Gdziekolwiek w Polsce się on odbywa, scenariusz jest ten sam.

Dnia 7.10.2019 o 13:55, noname napisał:

"Piątka PiS" na po wyborach wygląda następująco:

1. Mały ZUS dla firm
2. 13. emerytura w 2020 r. oraz 13. i 14. emerytura w 2021 r.
3. Pakiet kontrolnych badań profilaktycznych dla osób, które ukończyły 40. rok życia
4. Program budowy 100 obwodnic miast
5. Plan wyrównania dopłat dla polskich rolników.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 030
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka nolog
      Tylko wziął narkozę i osłabił serce....te bijące za szybko, wykończone kawą.. I od tego są kobiety (Nafto ma) , by chronić mężczyzn przed głupimi pomysłami😑
    • Vitalinka nolog
      „Nie ma większej boleści, niżeli w nędzy przypominać sobie czas szczęśliwy” Dante Alighieri.😉
    • Vitalinka nolog
      Podpowiem Ci dwie dobre zasady życiowe:   1. Jak chcesz coś kupić,ale nie jesteś                 pewien: KUP, bo będziesz żałował 🙂 (no chyba, że jesteś jakimś zakupoholikiem to wtedy ta zasada Cię nie dotyczy🙃).   2. Jeżeli masz jakąkolwiek, choćby najmniejsza, wątpliwość co do jakości jedzenia (chociażby miało długa datę ważności, powinno być świeże, zostało podane w najdroższej restauracji itp.) WYRZUĆ/ NIE JEDZ 🙂
    • Vitalinka nolog
      On ogląda oczami wyobraźni...😄🙃 Te dołki Nomady i Twoje wydmy😜   Spoiler tylko dla KJS! Nikt inny nie czyta!    
    • Vitalinka nolog
      Pewnie,że może, jak i ojciec, szef, nauczyciel i ogólnie każdy człowiek. Od takich ludzi trzeba jak najszybciej uciekać.
    • Vitalinka nolog
      Spokojnie, nikt nie czuje do nikogo nienawiści, ani tym bardziej nie chce nikogo zabijać, to zwykła opinia i stwierdzenie faktu. Nie uda za tym nienawistne uczucia, gdyż jestem przeciw agresji i wojnom🙂
    • Vitalinka nolog
      Jak? Jak to z góry i z boku będzie widać... Przecież leży się poziomo, do wydmy będą nogi😄
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
    • Nomada
      Głosy  dość specyficzne, pozostające w pamięci   Padam więc spadam ;  )
    • Nomada
      Viks   celowa pomyłka?  nie, nie ma pomyłki ;  )    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...