Skocz do zawartości


Lili

Parapetówka- co podać?

Polecane posty

Maybe
21 godzin temu, FAMME napisał:

Ten gadżet to mógłby mnie poparzyć, chyba że chodzi o inne paciorki ??

Nauczę Cię odmawiania koronki i ci się spodoba :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


FAMME
42 minuty temu, Maybe napisał:

Nauczę Cię odmawiania koronki i ci się spodoba :D

Jest jakiś drugi zestaw? Bo średnio to widzę ją i odnawianie koronki ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, FAMME napisał:

Jest jakiś drugi zestaw? Bo średnio to widzę ją i odnawianie koronki ??

Moje koronki nie wymagają odnawiania.

Bieliznę często uzupełniam ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
30 minut temu, Maybe napisał:

Moje koronki nie wymagają odnawiania.

Bieliznę często uzupełniam ????

Hahaha ? Jeśli chodzi o takie koronki to mogę z Tobą oglądać, znaczy odmawiać ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, FAMME napisał:

Hahaha ? Jeśli chodzi o takie koronki to mogę z Tobą oglądać, znaczy odmawiać ??

Abstrahując od koronek a wracając do palcówki, czyzby kolega z Mazur?

Bo mój inny kolega studiował na Mazurach i jakież było jego zdziwienie, gdy odwiedził kolezanke w jej domu, a mama koleżanki, wpada do pokoju z uśmiechem i mówi "może palcoweczke, panie Fryderyku?"

Jego zdziwienie i przerazenie było ogromne, bo w Bydgoszczy nikt wtedy o takiej kiełbasie nie słyszał ?? ja do dziś nie wiem co to za kiełbasa.

Kolega się w pierwszym momencie speszył i sobie myśli "kurła gdzie ja trafiłem, matka jakąś zboczona?" ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
47 minut temu, Maybe napisał:

Abstrahując od koronek a wracając do palcówki, czyzby kolega z Mazur?

Bo mój inny kolega studiował na Mazurach i jakież było jego zdziwienie, gdy odwiedził kolezanke w jej domu, a mama koleżanki, wpada do pokoju z uśmiechem i mówi "może palcoweczke, panie Fryderyku?"

Jego zdziwienie i przerazenie było ogromne, bo w Bydgoszczy nikt wtedy o takiej kiełbasie nie słyszał ?? ja do dziś nie wiem co to za kiełbasa.

Kolega się w pierwszym momencie speszył i sobie myśli "kurła gdzie ja trafiłem, matka jakąś zboczona?" ????

Nie, ja nie chłop z Mazur ? 

Hahaha dobre ? Pewnie mina kolego była bezcenna ? Na pewno był mocno zdziwiony i zaskoczony, ale też mógł sobie pomyśleć " Jezu, trafiłem do raju, matka i córka" ?

Też nie wiem co to za kiełbasa, nie miałem jeszcze okazji skosztować palcówki ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, FAMME napisał:

Nie, ja nie chłop z Mazur ? 

Hahaha dobre ? Pewnie mina kolego była bezcenna ? Na pewno był mocno zdziwiony i zaskoczony, ale też mógł sobie pomyśleć " Jezu, trafiłem do raju, matka i córka" ?

Też nie wiem co to za kiełbasa, nie miałem jeszcze okazji skosztować palcówki ???

No wiesz, zależy jak matka wyglądała  Zresztą, kto wie, może i się ucieszył, tylko może się zastanawiał czy podoła i czy ojciec nie wpadnie ze strzelbą ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Ta kiełbasa to jest z Kresów.Może to repatrianci na tych Mazurach kultywują po przodkach jej jedzenie.

Kielbasa-Palcowka-kresowa-suszona-dojrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
6 minut temu, Maybe napisał:

No wiesz, zależy jak matka wyglądała  Zresztą, kto wie, może i się ucieszył, tylko może się zastanawiał czy podoła i czy ojciec nie wpadnie ze strzelbą ?

 

 

Właśnie ten ojciec z tą strzelbą ? A chłopak już był pewnie w siódmym niebie, myślał że w końcu spełni się jego marzenie, a tu lipa, a raczej kiełbasa ?

 

Kuźwa mówiłem żeby nie jeść grochówki bo będą wiatry, ale żeby aż takie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, Jacenty napisał:

Ta kiełbasa to jest z Kresów.Może to repatrianci na tych Mazurach kultywują po przodkach jej jedzenie.

Kielbasa-Palcowka-kresowa-suszona-dojrze

To taka wędzona, u nas tez takie są......moi dziadkowie i mama byli z kresów, ale matka nigdy nie mówiła tak. Może dlatego, że jak uciekali to ona była dzieckiem. Ale leciutko zaciągała....akcent został jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, FAMME napisał:

Właśnie ten ojciec z tą strzelbą ? A chłopak już był pewnie w siódmym niebie, myślał że w końcu spełni się jego marzenie, a tu lipa, a raczej kiełbasa ?

 

Kuźwa mówiłem żeby nie jeść grochówki bo będą wiatry, ale żeby aż takie ??

Ty nie wiesz jakie wiatry w Anglii są...teraz wiem że to po fasoli.  Oni na śniadanie jedzą jajka na bekonie z FASOLĄ, smażonymi pomidorkami, kiełbasą i takimi ziemniakami w kształcie trojkątow smażonymi na głebokim oleju ?‍♀️?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
11 minut temu, Maybe napisał:

Ty nie wiesz jakie wiatry w Anglii są...teraz wiem że to po fasoli.  Oni na śniadanie jedzą jajka na bekonie z FASOLĄ, smażonymi pomidorkami, kiełbasą i takimi ziemniakami w kształcie trojkątow smażonymi na głebokim oleju ?‍♀️?

Strasznie oleiste to u nich śniadanie wygląda. 

No to już teraz wiesz skąd te wiatry w Anglii, niech Ci głupot nie opowiadają że to od morza tak dmucha ?

 

Jak córka się trzyma, jest już lepiej? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, FAMME napisał:

Strasznie oleiste to u nich śniadanie wygląda. 

No to już teraz wiesz skąd te wiatry w Anglii, niech Ci głupot nie opowiadają że to od morza tak dmucha ?

 

Jak córka się trzyma, jest już lepiej? 

Baaaardzo :P

   .....i te ryby tez lubią takie smażone w panierce w głebokim oleju :P

 

Dobrze się obie czują, tzn sa oslabione, ale ok i raczej pogorszenia u tej z astmą nie bedzie. Więc jestem spokojna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
43 minuty temu, Maybe napisał:

Baaaardzo :P

   .....i te ryby tez lubią takie smażone w panierce w głebokim oleju :P

 

Dobrze się obie czują, tzn sa oslabione, ale ok i raczej pogorszenia u tej z astmą nie bedzie. Więc jestem spokojna

Strasznie niezdrowo się odżywiają. Na śniadanie powinno być wątróbka, na obiad schabowy, a na kolację gulaszowa. O i to jest zdrowe odżywianie ??

 

To dobra wiadomość, oby jak najszybciej doszły do zdrowia.

 

Spadam spać, jutro niestety ten nieszczęsny poniedziałek. Kto go wymyślił ?

Dobranoc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 godzin temu, FAMME napisał:

Strasznie niezdrowo się odżywiają. Na śniadanie powinno być wątróbka, na obiad schabowy, a na kolację gulaszowa. O i to jest zdrowe odżywianie ??

 

To dobra wiadomość, oby jak najszybciej doszły do zdrowia.

 

Spadam spać, jutro niestety ten nieszczęsny poniedziałek. Kto go wymyślił ?

Dobranoc ?

Wątróbka na śniadanie? ?

 

Ja jestem wege więc nie dla mnie takie cuś :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
9 godzin temu, Maybe napisał:

Wątróbka na śniadanie? ?

 

Ja jestem wege więc nie dla mnie takie cuś :D

A co to, aby mięso ? Nie no nie bardzo wątróbka na śniadanie, kto by tak rano wstawał i szykował ją ?

 

W gościach przy Tobie to najadł bym się do syta, przekładała byś mi mięso na mój talerz ?

 

Pracowicie zaczął mi się tydzień ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, FAMME napisał:

A co to, aby mięso ? Nie no nie bardzo wątróbka na śniadanie, kto by tak rano wstawał i szykował ją ?

 

W gościach przy Tobie to najadł bym się do syta, przekładała byś mi mięso na mój talerz ?

 

Pracowicie zaczął mi się tydzień ?

Mnie też, szkolenie jedno więcej za mną....nuda....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
32 minuty temu, Maybe napisał:

Mnie też, szkolenie jedno więcej za mną....nuda....

Na co się szkoliłaś? Lub na kogo? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
39 minut temu, FAMME napisał:

Na co się szkoliłaś? Lub na kogo? ?

Zupełnie na nikogo :P

Uczyli nas przepisów :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
7 godzin temu, Maybe napisał:

Zupełnie na nikogo :P

Uczyli nas przepisów :P

Przepisów kulinarnych? Jeśli chcesz to mogę zostać Twoim prywatnym degustatorem ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 godzin temu, FAMME napisał:

Przepisów kulinarnych? Jeśli chcesz to mogę zostać Twoim prywatnym degustatorem ??

Ale ja nie jestem kucharką hahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
47 minut temu, Maybe napisał:

Ale ja nie jestem kucharką hahahahaha

Oj kulinarnej wiedzy nigdy nie za wiele ? Ale będąc Twoim degustatorem patrz jak ja ryzykuje zdrowiem, a nawet i życiem ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 minut temu, FAMME napisał:

Oj kulinarnej wiedzy nigdy nie za wiele ? Ale będąc Twoim degustatorem patrz jak ja ryzykuje zdrowiem, a nawet i życiem ????

Jeśli lubisz kuchnie wege to zapraszam ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
27 minut temu, Maybe napisał:

Jeśli lubisz kuchnie wege to zapraszam ? 

Lubię warzywa, ale do mięsa, tak same to nie bardzo?

 

Ja jak bym nie jadł mięsa to mógłbym w pewnym momencie powiedzieć jak Marian Paździoch" Helena, chyba mam zawał "?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
38 minut temu, FAMME napisał:

Lubię warzywa, ale do mięsa, tak same to nie bardzo?

 

Ja jak bym nie jadł mięsa to mógłbym w pewnym momencie powiedzieć jak Marian Paździoch" Helena, chyba mam zawał "?

Człowiek może się do wszystkiego przyzwyczaić. Myślisz że w poprzednich wiekach ludzie jedli tyle mięsa? No nie. Było za drogie, trudno dostępne. I żyli.

 

Czasem się pokuszę na rybę, bo uwielbiam. Mięso z czasem zaczęło mnie nieco obrzydzać. Nie że jakoś mocno, ale nieco z niesmakiem na nie patrzę, zapach też mnie zaczyna drażnić. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...