Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
guardian

Osoby które wyśmiewają Niepokalane Poczęcie i wiarę świętą piszą z pomocą diabła

Polecane posty

guardian

Piszą swe posty z niewidzialną pomocą diabła, wrzucają tu niesprawiedliwe porównania z grzechowego życia.

*

*

*

Niepokalana Poczęcie jest przeciwieństwem grzechu i zawsze było uważane za święte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Takasobie68

A ja sobie piszę z pomocą krasnoludków .... bo one przynajmniej  istnieją..!

A co to jest niepokalane  ...?

7eb5abeed1f06d12.gif

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
4 godziny temu, guardian napisał:

Piszą swe posty z niewidzialną pomocą diabła, wrzucają tu niesprawiedliwe porównania z grzechowego życia.

*

*

*

Niepokalana Poczęcie jest przeciwieństwem grzechu i zawsze było uważane za święte.

A tak trochę tolerancji by się nie znalazło? Zaraz tam diabeł. To tak nie po chrześcijańsku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 godzin temu, guardian napisał:

Piszą swe posty z niewidzialną pomocą diabła

Nie chwaląc się jam to czynię swoimi własnymi rencoma. Nie słucham aniołków, a i diabeł mi nie straszny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
38 minut temu, BrakLoginu napisał:

Nie chwaląc się jam to czynię swoimi własnymi rencoma. Nie słucham aniołków, a i diabeł mi nie straszny.

A diablica? Tak tylko pytam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Sisi napisał:

A diablica? Tak tylko pytam ?

Przed diablicą mogę poudawać wystraszonego :D Dobra diablica nie jest zła ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egzegeta

Zarówno Anioły jak i diabły nie posiadają płci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68

A masz na to jakieś dowody.. n.p. fotografie..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 3.01.2020 o 09:03, guardian napisał:

Piszą swe posty z niewidzialną pomocą diabła, wrzucają tu niesprawiedliwe porównania z grzechowego życia.

*

*

*

Niepokalana Poczęcie jest przeciwieństwem grzechu i zawsze było uważane za święte.

A kto stworzył diabła i zło na świecie, wasz święty Bóg, żeby na tym tle brylować? Cóż za narcyz z niego! 

Zatem te pretensje to do Boga kieruj ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne

Odczep się od diabła. Nikt go nigdy nie prosił o pomoc, a sam pomaga ludziom pisać. Trzeba doceniać takie gesty :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 5.01.2020 o 17:03, Maybe napisał:

A kto stworzył diabła i zło na świecie, wasz święty Bóg, żeby na tym tle brylować? Cóż za narcyz z niego! 

Zatem te pretensje to do Boga kieruj ??

Z tym Narcyzem to sobie wypraszam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 godzin temu, Dionizy napisał:

Z tym Narcyzem to sobie wypraszam

Wybacz boże! 

:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 godzin temu, Dionizy napisał:

To moje imię 

A myślałam, że Dionizy. No patrz jak ten internet kłamie

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
8 godzin temu, Maybe napisał:

A myślałam, że Dionizy. No patrz jak ten internet kłamie

?

Ja tam wiem ze Ty nie masz na imię Maybe ale nie wiem też jak masz. Słodka bywa niewiedza.

 

18 godzin temu, Maybe napisał:

Wybacz boże! 

Przez chwilę myślałem że tak mnie tytułujesz i poczułem się trochę nie tak bo choć zawsze rano patrzę w lustro w łazience jaki jestem piękny i powabny i wiem ze nieraz przesadzam z tym podobnie jak ze swoją skromnością ale żeby odrazu Boże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
guardian

 

Diabeł w swym domu (piekle) nic się nie różni  od czarnego rozwścieczonego wilka w ostatniej fazie wścieklizny. Nie wiem czy weszła byś kiedykolwiek do klatki z takim.

A tu piszesz, że warto go doceniać ?

Jak byś została kiedyś choć raz pogryziona przez takie podobne zwierze , to miała byś wyobrażenie z kim masz do czynienia.

Diabeł zawsze chce nas zgubić i z nienawiści ani kłamstwa nigdy nie zrezygnuję.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...