Skocz do zawartości


Miejscowy

Ogólnie o polityce.

Polecane posty

aliada
11 minut temu, Żebrak napisał:

A wystarczy uszanować wolę wyborców. Jeżeli będę ich nazywał idiotami (dopisz co chcesz) to znaczy, że nie rozumiem czym jest demokracja. Demokracja nie jest powiedzeniem: sprawiedliwość sprawiedliwością, ale nasze musi być na wierzchu. I przestańmy już uprawiać tę agitkę polityczną, bo to mdłe. Zostali wybrani przez większość i szanujmy to. Też mi się wiele rzeczy nie podoba, ale chyba jestem człowiekiem cywilizowanym. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Z tym, że demokracja to nie tylko głosowanie co parę lat. Ale też wolność mediów, stowarzyszeń, manifestowania swoich poglądów. Stała kontrola społeczeństwa nad demokratycznie wybraną władzą.  Patrzenie władzy na ręce.  Więc i krytyka, i agitka,  i nawet psioczenie na rządzących jest w demokracji zupełnie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak

@Miejscowy , człowiek musi nauczyć się egzystować w prawie każdych warunkach. Marudzenie na nic się tutaj zda. Uważasz, że cokolwiek zmieni się na lepsze w momencie jak ktoś inny przejmie stery?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, aliada napisał:

Z tym, że demokracja to nie tylko głosowanie co parę lat. Ale też wolność mediów, stowarzyszeń, manifestowania swoich poglądów. Stała kontrola społeczeństwa nad demokratycznie wybraną władzą.  Patrzenie władzy na ręce.  Więc i krytyka, i agitka,  i nawet psioczenie na rządzących jest w demokracji zupełnie ok.

Oczywiście, jeżeli jest to stosunkowo zdrowe. Jeżeli nosi znamiona nienawiści, to zastanowiłbym się na chwilę. Nikt nie lubi być nazywanym głupcem.

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Każdy rząd ma jednoczyć a nie dzielić społeczeństwo. To tyczy się każdej partii politycznej, zarówno opozycyjnej jak i prorządowej. Tego w naszym kraju nie ma. Obywatel ma być opoką a nie chorągiewką. Chodzi mi o traktowanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Trochę mi to pachnie Bizancjum. Kto nie popiera moich poglądów politycznych jest "be". Zasługuje na specjalne traktowanie. Przyjdzie czas rozliczeń. O to chodzi? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 minuty temu, aliada napisał:

Z tym, że demokracja to nie tylko głosowanie co parę lat. Ale też wolność mediów, stowarzyszeń, manifestowania swoich poglądów. Stała kontrola społeczeństwa nad demokratycznie wybraną władzą.  Patrzenie władzy na ręce.  Więc i krytyka, i agitka,  i nawet psioczenie na rządzących jest w demokracji zupełnie ok.

I dlatego Polska nie jest w pełni demokratycznym krajem, a PiS nawet dąży do: kontroli nad społeczeństwem. 

Jak widac, to pasuje większości wyborcom, w kraju unijnym, która to uczy najlepszych wartości, równości i tolerancji. 

Czy Polacy, większość Polaków chcą takiego kraju? 

To jest w ogóle sprzeczne z wartościami unijnymi, bo żaden urzędnik i polityk unijny nie zgodzi się na to, żeby w Polsce, PiS sobie tak robił, co robi. 

Poza tym, zauważ, jeżeli się w tym trochę orientujesz, iż: to społeczeństwo demokratyczne decyduje, czy chce żyć w kraju unijnym, z wartościami, czy nie chce żyć w takim kraju. 

Nie decyduje o tym żaden rząd, nie tylko PiS zresztą, bo rząd nie ma tu nic do gadania. 

W "demokracji", normalnej, zdrowej demokracji, wybiera społeczeństwo, w jakim kierunku chce iść. 

Polityk nie ma prawa decydować za ludzi, czy będą w Unii Europejskiej, czy też nie będą. 

 

No a PiS się tak zachowuje i ludzie w tym rządzie, że: to oni będą decydowali, czy Polska będzie w Unii, czy też nie będzie, ponieważ zepsuli dobre i poprawne relacje z "Unią" i dążą do tego, by Polska była z tej Wspólnoty wykluczona. 

 

A jakim prawem to robią, skoro, w 2004 roku większość Polek i Polaków poparło przystąpienie do tej Unii Europejskiej i cały czas większość Polek i Polaków to popiera. 

 

To, co PiS robi, to już nie tylko arogancja, ale i podłość. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Miejscowy napisał:

I dlatego Polska nie jest w pełni demokratycznym krajem, a PiS nawet dąży do: kontroli nad społeczeństwem. 

Jak widac, to pasuje większości wyborcom, w kraju unijnym, która to uczy najlepszych wartości, równości i tolerancji. 

Czy Polacy, większość Polaków chcą takiego kraju? 

To jest w ogóle sprzeczne z wartościami unijnymi, bo żaden urzędnik i polityk unijny nie zgodzi się na to, żeby w Polsce, PiS sobie tak robił, co robi. 

Poza tym, zauważ, jeżeli się w tym trochę orientujesz, iż: to społeczeństwo demokratyczne decyduje, czy chce żyć w kraju unijnym, z wartościami, czy nie chce żyć w takim kraju. 

Nie decyduje o tym żaden rząd, nie tylko PiS zresztą, bo rząd nie ma tu nic do gadania. 

W "demokracji", normalnej, zdrowej demokracji, wybiera społeczeństwo, w jakim kierunku chce iść. 

Polityk nie ma prawa decydować za ludzi, czy będą w Unii Europejskiej, czy też nie będą. 

 

No a PiS się tak zachowuje i ludzie w tym rządzie, że: to oni będą decydowali, czy Polska będzie w Unii, czy też nie będzie, ponieważ zepsuli dobre i poprawne relacje z "Unią" i dążą do tego, by Polska była z tej Wspólnoty wykluczona. 

 

A jakim prawem to robią, skoro, w 2004 roku większość Polek i Polaków poparło przystąpienie do tej Unii Europejskiej i cały czas większość Polek i Polaków to popiera. 

 

To, co PiS robi, to już nie tylko arogancja, ale i podłość. 

@Miejscowy , mam jedno pytanie. Napisz WYRAŹNIE, kto ma według Ciebie rządzić. Bez ściemy i bez wodolejstwa. Konkretnie kto. Jaka opcja polityczna?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
8 minut temu, Żebrak napisał:

Każdy rząd ma jednoczyć a nie dzielić społeczeństwo. To tyczy się każdej partii politycznej, zarówno opozycyjnej jak i prorządowej. Tego w naszym kraju nie ma. Obywatel ma być opoką a nie chorągiewką. Chodzi mi o traktowanie. 

Tak, a PiS właśnie społeczeństwo w Polsce podzielił i jeszcze: szczują podle, jednych na drugich... 

Robi tak Kaczyński, premier, a nawet sam prezydent, bo to jest "jedna banda". 

 

I za to, co robią, powinna tych ludzi spotkać kara. 

 

Konstytucja pokazuje, że: każdy jest równy wobec prawa, nawet polityk. 

Tylko, że w Polsce to jest: teoria. W praktyce oni się do tego nie stosują, i to za przyzwoleniem samego prezydenta, który robi wstyd Polsce. 

 

Ja się nie godze na takie rzeczy, a sam popierałem wstąpienie Polski do Wspólnoty, bo to są dobre korzyści dla kraju i nie chodzi tylko o same środki unijne, które są tylko, dodatkiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

Tak, a PiS właśnie społeczeństwo w Polsce podzielił i jeszcze: szczują podle, jednych na drugich... 

Robi tak Kaczyński, premier, a nawet sam prezydent, bo to jest "jedna banda". 

 

I za to, co robią, powinna tych ludzi spotkać kara. 

 

Konstytucja pokazuje, że: każdy jest równy wobec prawa, nawet polityk. 

Tylko, że w Polsce to jest: teoria. W praktyce oni się do tego nie stosują, i to za przyzwoleniem samego prezydenta, który robi wstyd Polsce. 

 

Ja się nie godze na takie rzeczy, a sam popierałem wstąpienie Polski do Wspólnoty, bo to są dobre korzyści dla kraju i nie chodzi tylko o same środki unijne, które są tylko, dodatkiem. 

To teraz proszę, odpowiedz na moje wcześniej zadane pytanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, Miejscowy napisał:

To prawda, mądra koleżanko, że tak to miło wyrażę. 

 

Zależy też, kto czegoś oczekuje. 

 

Ja nie chciałbym żyć i mieszkać w Wielkiej Brytanii i Anglii. 

Obawiałbym się też tam... samotności... Tak jak już wcześniej o tym wspomniałem. 

Sama praca w bogatym kraju, to nie jest wszystko. Pracą samą się nie żyję. 

Zwiedzić jakieś kraje, różne bym mógł, ale na stałe zamieszkać, to raczej, odpada... 

Nie wiem czy to by mi pasowało? I to też zależy od kraju. 

Natomiast, są niektórzy Polacy, którzy przez ileś lat żyją w innych krajach, ale jednak planują powrót do Polski, bo, tęsknią... 

Zresztą jest taki, ciekawy program w telewizji "Polacy w Świecie" i ukazuje ten program ( nie wiem, ile tam jest prawdy w tym programie, bo może być trochę to: koloryzowane na potrzeby programu ), jak żyją Polacy w innych krajach i co ich skłoniło do wyjazdu z Polski. 

I niektórzy wprost przyznają, że "jednak planują powrót do Polski", za jakiś czas. Czyli, nie każdemu tam gdzieś jest tak fajnie, bo to się odczuwa w psychice. 

I dotyczy to także innych, niektórych obcokrajowców, z innych krajów. ?

 

Myślę, że wszędzie na emigracji można obawiać się samotności, a na pewno tęsknoty. A ludzie zazwyczaj wybierają do życia ten kraj, gdzie można dobrze żyć, który stwarza im najlepsze warunki do życia. 

Szwajcaria jest super, ale tam potrzebują specjalistów. W UK też pracuję w swoim zawodzie, ale w Szwajcarii takich możliwości bym nie miała, podobnie było w Holandii. Poza tym to nie ja wybieralam kraj zamieszkania, tylko się dostosowałam do partnera. Ale nie jest mi źle i  naprawdę kocham ten kraj.

Bo gdybym miała wybierać kraj pod innym kątem, to też wolałabym np. Grecję.  Ale ani greckiego nie znam, ani nie wiem co miałabym tam robić, żeby zarobić.

Każdy z nas jest też inaczej skonstruowany. Ja mogłabym mieszkać w każdym kraju np. rok, że poznać ludzi, kulturę, tyle że nie wszędzie pewnie bym się odnalazła pod względem zawodowym. A pieniądze też są ważne. O ile nie najważniejsze, bo dają właśnie szerokie możliwości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
5 minut temu, Żebrak napisał:

@Miejscowy , mam jedno pytanie. Napisz WYRAŹNIE, kto ma według Ciebie rządzić. Bez ściemy i bez wodolejstwa. Konkretnie kto. Jaka opcja polityczna?

Proszę bardzo, stary. 

Najbardziej mnie w tym kraju przekonuje jedynie Lewica, ale także, PSL i Polska 2050. 

Nie wiem, jakie by to były w praktyce rządy, bo każdy polityk, z takiej albo innej partii może oszukac i okłamać wyborcę. 

 

Jaki ma wpływ wyborca w Polsce na rządy, które sam wybrał i popiera, a które okazały się nieuczciwe? 

W normalnej, zdrowej demokracji ( tak jak to jest w większości krajów Zachodniej Europy ), złe rządy juz by przestały być popierane. 

Tam, w takich krajach nie ma tolerancji i przyzwolenia na: nieuczciwość i na złe rządy. 

Bo też, społeczeństwa w takich krajach inaczej do tego podchodzą i mają inna mentalność. 

W Polsce tego nie ma, niestety. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

Proszę bardzo, stary. 

Najbardziej mnie w tym kraju przekonuje jedynie Lewica, ale także, PSL i Polska 2050. 

Na tym mogłeś poprzestać. Wiesz co? To ja się wymiksuję z tej rozmowy, ok??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
17 minut temu, Żebrak napisał:

Oczywiście, jeżeli jest to stosunkowo zdrowe. Jeżeli nosi znamiona nienawiści, to zastanowiłbym się na chwilę. Nikt nie lubi być nazywanym głupcem.

Jestem za umiarem, oczywiście. 

Ale to przede wszystkim władza powinna zachować umiar w zwalczaniu opozycji. Bo to władza ma w ręku wszelkie możliwości i środki, by to robić. Służby, podsłuchy, media publiczne, dostęp do publicznych pieniędzy.

Krytykowanie władzy, nawet bardzo ostre, to przy tym wszystkim pikuś. Granicą jest łamanie prawa, przede wszystkim stosowanie przemocy, terroryzm.

Mówię o tym wszystkim ogólnie, bez odnoszenia się do sytuacji konkretnie w Polsce. Pomyślmy raczej o Rosji czy Białorusi. Są tam wybory, ale czy jest demokracja? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Masz rację Miejscowy, to jest dobra opcja polityczna. Zawsze szanowałem ich za to, że pięknie kajali się za okresy błędów i wypaczeń i dalej robili swoje, do następnej wtopy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Miejscowy napisał:

 

 

Jaki ma wpływ wyborca w Polsce na rządy, które sam wybrał i popiera, a które okazały się nieuczciwe? 

W normalnej, zdrowej demokracji ( tak jak to jest w większości krajów Zachodniej Europy ), złe rządy juz by przestały być popierane. 

Tam, w takich krajach nie ma tolerancji i przyzwolenia na: nieuczciwość i na złe rządy. 

Bo też, społeczeństwa w takich krajach inaczej do tego podchodzą i mają inna mentalność. 

W Polsce tego nie ma, niestety. 

Bo ludzie, przynajmniej tu, bardziej patrzą politykom na ręce, wyrażają swoje oburzenie, zaraz żądają dymisji, a w Polsce przymyka się oko, usprawiedliwia, tłumaczy, drugi raz wybiera.... 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, aliada napisał:

Jestem za umiarem, oczywiście. 

Ale to przede wszystkim władza powinna zachować umiar w zwalczaniu opozycji. Bo to władza ma w ręku wszelkie możliwości i środki, by to robić. Służby, podsłuchy, media publiczne, dostęp do publicznych pieniędzy.

Krytykowanie władzy, nawet bardzo ostre, to przy tym wszystkim pikuś. Granicą jest łamanie prawa, przede wszystkim stosowanie przemocy, terroryzm.

Mówię o tym wszystkim ogólnie, bez odnoszenia się do sytuacji konkretnie w Polsce. Pomyślmy raczej o Rosji czy Białorusi. Są tam wybory, ale czy jest demokracja? 

Historia naszego kraju też jest ciekawa, szczególnie ta powojenna? Obfitowała w wydarzenia daleko leżące od zachowań demokratycznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
8 minut temu, Maybe napisał:

Myślę, że wszędzie na emigracji można obawiać się samotności, a na pewno tęsknoty. A ludzie zazwyczaj wybierają do życia ten kraj, gdzie można dobrze żyć, który stwarza im najlepsze warunki do życia. 

Szwajcaria jest super, ale tam potrzebują specjalistów. W UK też pracuję w swoim zawodzie, ale w Szwajcarii takich możliwości bym nie miała, podobnie było w Holandii. Poza tym to nie ja wybieralam kraj zamieszkania, tylko się dostosowałam do partnera. Ale nie jest mi źle i  naprawdę kocham ten kraj.

Bo gdybym miała wybierać kraj pod innym kątem, to też wolałabym np. Grecję.  Ale ani greckiego nie znam, ani nie wiem co miałabym tam robić, żeby zarobić.

Każdy z nas jest też inaczej skonstruowany. Ja mogłabym mieszkać w każdym kraju np. rok, że poznać ludzi, kulturę, tyle że nie wszędzie pewnie bym się odnalazła pod względem zawodowym. A pieniądze też są ważne. O ile nie najważniejsze, bo dają właśnie szerokie możliwości. 

Bez pieniędzy nie ma życia, dla nikogo... 

Biedni są "na marginesie", są gorsi, bo żyją gorzej, bo nie mogą nic zrobić, nie mając pieniędzy i to jest przykre, ale nikt tego nie zmieni. 

 

Natomiast, tak: Szwajcaria, Norwegia, ale i Luksemburg to najbogatsze kraje w Europie. 

Bardzo dobre warunki pracy i w tych krajach nie ma właściwie problemu z pracą. 

Nikt nikogo nie wyzyskuje z pracy, bo takie rzeczy są potępiane i jest: równość społeczna. 

Szwajcaria to kraj, który nie musiał przystąpić do Unii Europejskiej, ponieważ to jest i tak bogaty kraj, który nie był zniszczony przez wojnę, a do tego mają własne środki finansowe i kwestie też podatkowe, co nie bardzo odpowiadało większości mieszkańcom tego, górskiego kraju, aby przynależeć do Wspólnoty. 

Tak samo jest z Norwegią, która również nie musiała być w Unii Europejskiej, bo to jest bogaty kraj. Ale tez nie chodzi o samo, bogactwo krajów. 

 

Ale są to kraje właśnie z najlepszym przykładem w całej Europie: równości społecznej, równych praw dla wszystkich, równych praw dla kobiet, gdzie kobiety mają pełne prawo, co do aborcji i nikt z tego tam nie robi problemów, ponieważ jest na to poszanowanie i akceptacja w społeczeństwie. 

Np. właśnie w Szwajcarii jest bardzo tolerancyjne społeczeństwo na "inność", dla grup: LGBT, ponieważ w tym kraju mieszkają pary o innej orientacji seksualnej i to jest szanowane przez społeczeństwo. 

 

Taka, Szwajcaria mogłaby być dobrym przykładem dla Polski, ale do tego, to jest odległa sprawa, bo to są: dwa, inne światy... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, Miejscowy napisał:

Taka Szwajcaria mogłaby być dobrym przykładem dla Polski, ale do tego, to jest odległa sprawa, bo to są: dwa, inne światy... ?

Oczywiście inne, zupełnie inne i dziwi mnie, że takie porównanie przyszło Ci w ogóle do głowy. Nie można przerzucać rozwiązań z jednego kraju do drugiego. Na to trzeba setek lat a nie jednej ustawy. Zmienisz mentalność Polaków czy Szwajcarów? Ależ my mamy wyobrażenie o tym kraju! Wiesz co to jest wyobrażenie? Pamiętasz takiego skoczka narciarskiego Simona Ammanna? Ty wiesz, że ten "bogaty" Szwajcar kupił rodzinie pierwszy telewizor dopiero wtedy, kiedy zaczął zawodowo skakać? Nie będę dalej rozwodził się nad tym krajem. Oni mają biedę wpisaną w geny, ale i zaradność życiową. Wiesz jak budują drogi? Nie tak jak się urbaniście spodoba, ale tam gdzie zimą są wydeptane ścieżki, bo to najbardziej optymalne rozwiązanie. Nie jest to kraj jednolity nawet językowo. W kantonach masz cztery urzędowe języki: niemiecki, francuski, włoski i retoromański. Ich bogactwo? Wzięło się z zaradności i trochę bezwzględności? Faktycznie, dla niektórych jest to kraj mlekiem i miodem płynący. Czeka na takich jak my. Społeczeństwo samych równości. Nie ma biednych i bogatych. Wszyscy są nieśmiertelni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
16 minut temu, aliada napisał:

Jestem za umiarem, oczywiście. 

Ale to przede wszystkim władza powinna zachować umiar w zwalczaniu opozycji. Bo to władza ma w ręku wszelkie możliwości i środki, by to robić. Służby, podsłuchy, media publiczne, dostęp do publicznych pieniędzy.

Krytykowanie władzy, nawet bardzo ostre, to przy tym wszystkim pikuś. Granicą jest łamanie prawa, przede wszystkim stosowanie przemocy, terroryzm.

Mówię o tym wszystkim ogólnie, bez odnoszenia się do sytuacji konkretnie w Polsce. Pomyślmy raczej o Rosji czy Białorusi. Są tam wybory, ale czy jest demokracja? 

No tak, ale: Białoruś i Rosja to też są: inne kraje i inna sytuacja niż w Polsce. 

Te kraje nigdy nie należały do żadnej: Unii Europejskiej i nie należą. Tam jest inny system prawny i w tych krajach, mentalność i myślenie często wielu ludzi w społeczeństwie jest komunistyczne. 

W ogóle, mentalność komunistyczna, a drugą partią Rosji, jest właśnie, partia komunistyczna, która też ma siłe w tym kraju. 

Ale ja staram się nie porównywać: Polski do Białorusi i Rosji, ponieważ to są inne kraje, różniące się od Polski. 

Przede wszystkim, Polska należy od kilkunastu lat do Unii Europejskiej, bo zgodziła się wstąpić i zgodziła się też na "umowę", w której są zawarte wartości, wspólne, takie jakie muszą być zachowane we wszystkich krajach unijnych. 

Nie stosowanie się do tego, na co się kraj umówił, jest: łamaniem wspólnych wartości i to jest, nie honorowe. 

A PiS tak właśnie robi, ponieważ ludzie w tym rządzie, nie mają: honoru i przyzwoitości. 

I oni mają to gdzieś. 

Ale, Komisja Europejska na to nie będzie się godziła, dlatego są już kary finansowe dla Polski. 

To jest, nic innego, jak: droga to wystąpienia z Unii, ale bez zdania i zgody społeczeństwa. 

Bo większość ludzi w Polsce chce żyć w kraju unijnym, a przykładem tego były te, protesty, które zorganizowały partie opozycyjne, przeciwko rządom PiS i przeciwko wyprowadzeniu Polski ze Wspólnoty, co jak najbardziej popierałem i popieram. 

Ponieważ, to jest: ratowanie kraju przed szkodliwymi rządami PiS i zachowaniu wartości unijnych. 

A przecież sam Tusk z PO powiedział publicznie, iż: "PiS chce wyprowadzić Polskę z Unii i On o tym wie i to nie jest żart". 

Nie po to, większość ludzi w Polsce głosowała za: Wspólnotą, żeby to teraz zaprzepaścić i zmarnować. 

Ponieważ to byłaby najgłupsza rzecz, jaką można by Polsce zrobić. 

 

Tyle, że PiS ma to na to, brzydko powiem, wywalone... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
35 minut temu, Maybe napisał:

Bo ludzie, przynajmniej tu, bardziej patrzą politykom na ręce, wyrażają swoje oburzenie, zaraz żądają dymisji, a w Polsce przymyka się oko, usprawiedliwia, tłumaczy, drugi raz wybiera.... 

To prawda i tak jest. 

I to jest właśnie różnica, między: Polską, a krajami Europy Zachodniej. 

W normalnej demokracji, decyduje wyborca o tym, jak chce żyć, a nie polityk, który jest wybierany nie dla samego siebie, a dla społeczeństwa. 

Tym bardziej, że każdy polityk w rządzie jest uzależniony od wyborcy i podatnika, ponieważ to: podatnicy dają pracę politykom i są dla nich pracodawcami. 

 

I choćby za to powinna być wdzięczność każdego polityka do wyborcy. 

 

W relacji: społeczeństwo, wyborca, podatnik, a PiS tak nie jest i to jest nie w porządku i nie OK. 

Ale sami, wyborcy chcą takich rządów, czyli, godza się na to, żeby byli nie szanowani przez swój rząd. 

 

 

I to jest dla mnie chore w tym kraju... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Takie odwoływanie się do innych krajów, porównywanie, to o kant dupy roztrzaskać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

W relacji: społeczeństwo, wyborca, podatnik, a PiS tak nie jest i to jest nie w porządku i nie OK. 

Ale sami, wyborcy chcą takich rządów, czyli, godza się na to, żeby byli nie szanowani przez swój rząd. 

 

 

I to jest dla mnie chore w tym kraju... 

Amen. Faktycznie, wystarczy zmienić społeczeństwo i po ptokach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Obawiam się jednego, że my jako naród nie możemy samodzielnie egzystować. Może trzeba nas ubezwłasnowolnić i wchłonąć? Ja już sam nie wiem co myśleć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No a w Polsce, wyborca PiS widzi tylko: pieniądze od tego rządu i programy i za to popiera taki rząd. 

 

A właśnie przed chwilą przeczytałem, że PiS, kolejne: rozdawanie kasy wprowadzi, ale tym razem chodzi o: rozdawanie po: 100 zł. dla wszystkich, chętnych na zakup nowych dekoderów do tego, najnowszego STANDARDU: DVB-T2/HEVC, który od tego roku się zmieni na ten, lepszy standard, w NAZIEMNEJ TELEWIZJI. 

To tak, jakby ludzie nie mieli 100 zł. na zakup takich dekoderów? Przecież to jest, śmieszne... ? 

A oczywiście, większość ludzi się na to skusi? No bo, 100 na ulicy nie leży, a tutaj dają za nic? A i też nie będzie pewności, że każdy, kto dostanie tą kasę to czy przeznaczy akurat na zakup tych dekoderów, czy na coś innego? 

Czyli, to pokazuje, że oni się posuną do różnych rzeczy, aby tylko utrzymać poparcie i "stołek". 

To jest śmieszne, żeby, nie dość, że rodzice dzieci już dostają po 500 zł. miesięcznie, jeszcze dostawali po 100 zł. na zakup, rzekomo tych dekoderów, bo to może być tylko, pretekst... 

Oczywiście, kwota jednorazowa, ale faktem jest, że taka, marna kwota, gdzie "sto złotych" traci na wartości, będzie za darmo przekazana chętnym. 

 

Ja oczywiście, nie skusze się na tą kwotę, jak i na żadną inną, ponieważ ja już mam taki DEKODER, bo kupiłem sobie wcześniej, a ich pieniędzy nie potrzebuje. Jeszcze mnie stać było na zakup takiego dekodera i ja się ogłupić nie dam, za żadne pieniądze. 

Gdyby w Polsce było bardziej mądre społeczeństwo i bardziej myślące ( bez urazy ), ale przede wszystkim wyborcy PiS, to nie przyjmowaliby żadnych pieniędzy od tego rządu. 

Gdyby była taka, postawa społeczeństwa, to w PiS by zobaczyli, że "nie przyjęli żadnych pieniędzy, zaczynając od: 500 plus" i wycofaliby się ze wszystkich programów. 

 

Ale samo "społeczeństwo" na to się godzi i daje przyzwolenie, więc... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Miejscowy , zaczynasz lekko odpływać. Wymień mi kraj, w którym sto procent społeczeństwa jest zadowolona, dajmy na to, z rządów. Wiesz dlaczego w Europie jest jak jest? Polityka wymaga silnej ręki a nie układania się z każdym na jego warunkach. Europie brakuje prawdziwych mężów stanu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...