Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Filmu nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
To prawda. Wieje strasznie
Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją.
Fale przyszły szybciej, niż się spodziewali.
Najpierw zatrzymał się pod blokiem bus z wielkim logo i jeszcze większą anteną satelitarną. Potem zadzwonił domofon, a po chwili klatkę schodową wypełnił tupot kilku par butów i brzęk sprzętu.
Okazało się, że wpada ekipa telewizyjna od Liliany aby nakręcić niezły „bigos”, jak to określili w zapowiedzi – sensacyjny materiał o „domowych tajemnicach”. Ktoś w sieci puścił plotkę, że w tym mieszkaniu powstaje coś pikantnego. Brzmiało groźnie, obiecująco i kompletnie absurdalnie.