Skocz do zawartości


Dżulia

Odwracanie uwagi od spraw ważnych.

Polecane posty

KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Jemu bardziej by pasował mundur wesołego wojaka Szwejka 🤣

Przygłup ale jednak na swój sposób mundury🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Lili ♡ napisał:

Mam się już rozbierać? 😏😄

Ale nie ostygnie czasem?😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Lili ♡ napisał:

Az tyle mam czekać? 😣

Matko bosko i córko muszę kołdrę zapakować jeju jeju yyy kwiecie mójjj aleś to sobie wykombinowała alee nie dasz rady mówia Ci 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 godzinę temu, Lili ♡ napisał:

Uważaj, bo to podchodzi pod zastraszanie. Zaraz bana możesz wyłapać 

A gdzie tu widzisz zastraszenie? 🤦‍♂️

Dałem Ci tylko wskazówkę że takie służby istnieją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Ponieważ zdaje się, że wyłapał ban jakoś po mojej uwadze (na innym temacie), że powinien. Ja go nie zgłaszałam, a przynajmniej szczerze nie pamiętam, więc jeśli to incydentalnie, skoro nie kojarzę nawet. Ale fajnie, że naczelna obłudnica forum potrafiłaby wymienić nicki kto ;) Podoba mi się też to darcie szat, że "niepełnosprawnego" tykajo! ;) Mam rozumieć, że umysłowo niepełnosprawnego zapewne. Ładnie to tak na kogoś, kto wiele razy pisał, że pracuje, zawsze pracował, sam się utrzymuje, radzi sobie, więc raczej żadna niepełnosprawność nie jest tu stwierdzona, nie ma to jak dowalić w "obronie" ;) Miejscowemu nic nie będzie,  jest całkowicie impregnowany na każdą informację zwrotną, może blog założy.

I teraz przyczyna. Nie hejtował? Jak dla mnie to on hejtował regularnie śmiertelne ofiary wojny napastniczej, w której napastnik jest jeden, pisząc, że ależ skąd. To mi się wydaje dużo cięższy kaliber, niż jakieś przepychanki słowne userów pisane wprost. I on niewątpliwie za to dostał ban (i tak późno). Gdyby demokracja oznaczała, że wszystko można sobie pisać, to by na przykład nie było prawnie objęte sankcjami karnymi tzw. "kłamstwo oświęcimskie" (przykład taki). Ale lepiej brednie pisać, że dostał, bo "klika" jest be i pod ochroną (buahaha, a co mają ludzie z reklamy do tego, jak nawet wśród nich opinie na temat podzielone) albo że ban zaliczył dlatego, że tykał pisiorów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Nowy Dzień Nowa Ja

Sytuacja polityczna jest mało komfortowa. 

A co Wy byście zrobili, żeby Polakom żyło się lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
17 godzin temu, Midsummer Eve napisał:

Ponieważ zdaje się, że wyłapał ban jakoś po mojej uwadze (na innym temacie), że powinien. Ja go nie zgłaszałam, a przynajmniej szczerze nie pamiętam, więc jeśli to incydentalnie, skoro nie kojarzę nawet. Ale fajnie, że naczelna obłudnica forum potrafiłaby wymienić nicki kto ;) Podoba mi się też to darcie szat, że "niepełnosprawnego" tykajo! ;) Mam rozumieć, że umysłowo niepełnosprawnego zapewne. Ładnie to tak na kogoś, kto wiele razy pisał, że pracuje, zawsze pracował, sam się utrzymuje, radzi sobie, więc raczej żadna niepełnosprawność nie jest tu stwierdzona, nie ma to jak dowalić w "obronie" ;) Miejscowemu nic nie będzie,  jest całkowicie impregnowany na każdą informację zwrotną, może blog założy.

I teraz przyczyna. Nie hejtował? Jak dla mnie to on hejtował regularnie śmiertelne ofiary wojny napastniczej, w której napastnik jest jeden, pisząc, że ależ skąd. To mi się wydaje dużo cięższy kaliber, niż jakieś przepychanki słowne userów pisane wprost. I on niewątpliwie za to dostał ban (i tak późno). Gdyby demokracja oznaczała, że wszystko można sobie pisać, to by na przykład nie było prawnie objęte sankcjami karnymi tzw. "kłamstwo oświęcimskie" (przykład taki). Ale lepiej brednie pisać, że dostał, bo "klika" jest be i pod ochroną (buahaha, a co mają ludzie z reklamy do tego, jak nawet wśród nich opinie na temat podzielone) albo że ban zaliczył dlatego, że tykał pisiorów.

Nooo, więc przyznać muszę, że niewiele czytałem Miejscowego, a już prawie nigdy do końca tych przydługich i przynudnawych postów 😁 Ale jego stosunek do wojny ukraińsko rosyjskiej poznałem dawno temu i już wtedy powinien dostać bana za swe przewiny. Za co teraz zarobił to nie wiem. Uprawiał swoistą socjotechnikę lansowania treści, być może jak wspominasz, o wiele bardziej szkodliwą dla społeczeństwa niż zwykła pyskówka między userami. Jego oddziaływanie podejrzewam nie ogranicza się do tego forum i może być poprzez budowanie społecznych nastrojów, poglądów nawet groźne dla istoty Państwa Polskiego.Wow. 

A odwrócenie wyrządzonych szkód może być nie do osiągnięcia. Wszystko zależy od skali działania, a tej nie znamy.

        Wracając do odpowiedzi twej, wiele masz racji w tym co mówisz. Mi natomiast rozchodzi się o to, żeby przy takich okazjach (bany) nie wylewać niechcący dziecka z kąpielą, czyli pyskówki 😁 które są dla forum niczym węgiel w piecu kaflowym 😁 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nooo, więc przyznać muszę, że niewiele czytałem Miejscowego, a już prawie nigdy do końca tych przydługich i przynudnawych postów 😁 Ale jego stosunek do wojny ukraińsko rosyjskiej poznałem dawno temu i już wtedy powinien dostać bana za swe przewiny. Za co teraz zarobił to nie wiem. Uprawiał swoistą socjotechnikę lansowania treści, być może jak wspominasz, o wiele bardziej szkodliwą dla społeczeństwa niż zwykła pyskówka między userami. Jego oddziaływanie podejrzewam nie ogranicza się do tego forum i może być poprzez budowanie społecznych nastrojów, poglądów nawet groźne dla istoty Państwa Polskiego.Wow. 

A odwrócenie wyrządzonych szkód może być nie do osiągnięcia. Wszystko zależy od skali działania, a tej nie znamy.

        Wracając do odpowiedzi twej, wiele masz racji w tym co mówisz. Mi natomiast rozchodzi się o to, żeby przy takich okazjach (bany) nie wylewać niechcący dziecka z kąpielą, czyli pyskówki 😁 które są dla forum niczym węgiel w piecu kaflowym 😁 

Pamiętam, gdy raz wkleiłeś mu zdjęcia zbombardowanych miast i ofiar, żeby coś dotarło. Nic nie dotarło (jak bot). Ja nie wierzę, że jego działalność ma jakiś wpływ, raczej wszędzie jest odbierany jako troll. Natomiast chodzi o to, że jeśli otrzymuje stałe, non stop informacje zwrotne, że jego relatywizowanie wojny budzi dyskomfort i wewnętrzny sprzeciw w odbiorcach i nic, to widocznie w końcu potrzebna jest reakcja z zewnątrz. Dlaczego to załatwiać ignorem? Ignor nie ma wartości wychowawczej. To jak jakby ktoś mi mówił, że nie było właśnie zbrodni oświęcimskiej albo że faszysci mieli swoje racje, podczas gdy widziałam obóz, słuchałam opowieści przewodnika na przykład o dzieciach w Brzezińce i ciężko to zniosłam. A tu analogicznie przychodzi człowiek może i z jakąś dysfuncją, ale co z tego i mi mowi, że to nie wina Putina, że dzieci umarły od bomb. I ja mam to załatwiać ignorem, a on niech se pisze. Coś tu chyba na głowie postawione. To są zbyt fundamentalne sprawy, żeby służyły do nakręcania forum na zasadzie pyskówek.

Nie wierzę, że moderacja nie kontaktowała się z nim wcześniej, dając ostrzeżenia i sygnały, co jest nie tak, jaki powód. Może wystarczyłoby samo moderowanie postów, a nie ban (przecież o kobietach złych materialistkach może pisać bez przeszkód), natomiast przypuszczam, że żadna moderacja nie dałaby rady na dłuższą metę sprawdzać tych elaboratów. Może za jakiś czas ban będzie próbnie zdjęty.

W każdym razie znowu naczelna hipokrytka i jakieś anonimy rzucają aluzje, że Pieprzna pewnie głównie niemal sama zbanowala biedną ofiarę i to za PiS. No wolne żarty.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
15 godzin temu, Nowy Dzień Nowa Ja napisał:

Sytuacja polityczna jest mało komfortowa. 

A co Wy byście zrobili, żeby Polakom żyło się lepiej?

pozamykałbym niektórych (zwłaszcza z tego tematu) w odosobnieniu, bo...

6 godzin temu, Midsummer Eve napisał:

Ignor nie ma wartości wychowawczej.

🤷‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Z grubsza przeczytałem i trochę mnie dziwi ta obrona osoby, która na każdym kroku wspiera ludobójcę Putina. Być może nie rozumiem intencji tych osób, ale dla mnie to wszystko, co pisał w wychwalaniu wojny powinno być karalne.
Nie mówię tutaj, o wojskowych, a nawet dorosłych, ale miał nawet pokazywane, jak dzieci giną, a i to go nie wzruszyło.
Wiadomo ZSRR = siła.

Za wiele widziałem i słyszałem (jako starający się pomóc osobom z Ukrainy) bym mógł przechodzić obojętnie w takich sprawach. Kiedyś mu proponowałem, by ze mną pojechał na granicę, ale jak grochem, o ścianę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakiś gość
Dnia 19.11.2022 o 15:53, Maybe napisał:

Nigdy!

 

Nigdy nikogo nie zgłaszam. Raz arkine gdy biegała jak poparzona za mną na forum i stalkowała. Było to rok temu.

Pani mod ma problemy chyba z jaźnią. 

Proszę je pokazać.....chętnie zobaczę.

 

 

Dnia 19.11.2022 o 15:59, Maybe napisał:

Czekam na wyszczególnienie kiedy zgłaszałam Miejscowego. A szczególnie o tą wielokrotność mi chodzi......

 

Oczernianie kogoś to też nowomoda na tym forum? 

 

 

 

 

Skoro Maybe prosi to może warto pokazać jej ściemę innym użytkownikom? Chyba mamy prawo wiedzieć, jak ona jest zakłamana> Byłem na wielu forach i tam bywała często zdemaskowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja24
5 minut temu, Jakiś gość napisał:

 

Skoro Maybe prosi to może warto pokazać jej ściemę innym użytkownikom? Chyba mamy prawo wiedzieć, jak ona jest zakłamana> Byłem na wielu forach i tam bywała często zdemaskowana.

Cała hipokryzja tej osoby jest już znana osobom zainteresowanym. Nie udostępniamy gościom dowodów nawet jeśli dana osoba, o to prosi.
Wysłaliśmy dowody tym, którzy byli w tym przypadku najbardziej zainteresowani. Użytkowniczce również przypomnieliśmy jej zgłoszenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakiś gość
1 godzinę temu, Alicja24 napisał:

Cała hipokryzja tej osoby jest już znana osobom zainteresowanym. Nie udostępniamy gościom dowodów nawet jeśli dana osoba, o to prosi.
Wysłaliśmy dowody tym, którzy byli w tym przypadku najbardziej zainteresowani. Użytkowniczce również przypomnieliśmy jej zgłoszenia. 

Spoko, ale ona chciała byście wszystko przekazali innym to jak nie możecie lub nie chcecie to jakiś sondaż by inni użytkownicy się wypowiedzieli? Wiadomo że ona kłamała bo to nie pierwsze forum gdzie tak robi ale wierze że będziecie pierwsi którzy ją zdemaskują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

No oki. Adm. nie odpowiada, a ta @Maybe  jakaż be, a reszta jest bardzo ok.
To tak sobie myślę, że Miejscowy sam się zbanował, a na forum ludkom znudziło się dyskutować przedstawiając prawdziwe swoje poglądy, bo to już nuda-nie fajne a co fajne?
Ano bleblanie, a laik jest oświecony w informacjach netowych i pewny  wszystkiego co napisane w necie, ale pewność ta przynosi krzywdę...tak jak to żarcie 'facet przeczytał na płocie pod rysunkiem narządów płciowych żeńskich "p...a" wsadził i drzazga mu weszła.' 
Bez dalszego komentarza, bo laicy wszystkowiedzący z netu wierzą, że tak jest i zasypują kopiami lub adresami odsyłającymi.
To taka nowa dyskusja z autorami niebędącymi userami tegoż forum.
Tu mam na myśli moją dyskusję medyczną i edukacyjną, gdzie przerwałam, bo bez sensu jest tłumaczyć coś czego i tak ktoś nie zrozumie, ale to nie problem, bo przecież nie wszyscy są poliglotami, nie wszyscy są sportowcami, kucharzami itd, ale na tym forum rzec można, że są tacy... wszystkowiedzący.
I takim sposobem zostali ci dwaj przyjaciele z boiska i jakiż to smaczek pisać raz jak dziewczynka, a raz jak chłopaczek.

Miłej zabawy...teraz mówię pas.

PS. A na święta wszystkiego co najlepsze, a po świętach też.

Lubiąca Was Dżulia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

O co tu chooodzi..🤣 

Naprawdę czuję że macie bogate życie forumowe , pełne intryg zwrotów akcji itd. nie to co u mnie 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Mnie włąściwe dawno tu nie było na dłużej i nie mam pojęcia o co chodzi i kogo wywalono ..nic nie wiem ale to może lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Dnia 22.11.2022 o 08:53, Midsummer Eve napisał:

Pamiętam, gdy raz wkleiłeś mu zdjęcia zbombardowanych miast i ofiar, żeby coś dotarło. Nic nie dotarło (jak bot)....

Więc słowo wyjaśnienia.

Przy okazji bana Miejscowego. 

Owszem, jego ,, twórczość " była mi słabo znana więc jestem trochę niezorientowany. Po prostu po wyrobieniu sobie zdania nie czytałem go praktycznie. Owszem widziałem jego nieempatyczny stosunek do wojny na Ukrainie i dlatego wkleiłem mu te zdjęcia, ale było to dawno temu i jeśli za to dostał bana to powinien otrzymać go  wtedy czyli dawno temu. No owszem może nie ogarniam zależności i niuansów modkowych i musi to trwać by dopełnić procedurę. Być może były inne agresywne posty. No nieważne. Mi nie tyle chodziło o miejscowego ile o szeroko pojętą demokrację wypowiedzi. Zgadzam się jednak że demokracja nie oznacza jednak przyzwolenie na  szerzenie niedozwolonych treści. Pytanie brzmi czy w Polskim prawie karnym są przepisy  które można przypisać mu jako czyn zabroniony? Bo tego nie jestem pewny. Być może dlatego że omijałem go niezaprzątajac sobie głowy nim, teraz nie wiem.

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1
17 minut temu, Arkina napisał:

@Jacenty od dawna wam wyprowadza ludzi na swoje forum. Frau, @Krzysiek1, fifka i ja już tam jesteśmy.

Ale gdzie dokładnie? Bo jestem w kilku miejscach, co prawda równie gadatliwy jak tu ale jestem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakiś gość

Może lepiej usuwać takich jak powyżej? Dżiula też udała ratowanie Miejscowego i odkąd może pisać to znikła. Tak samo Maybe wielka pani która walczy, o tych którzy wychwalają wojnę i mordy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 627
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...