Skocz do zawartości


Dżulia

Odwracanie uwagi od spraw ważnych.

Polecane posty

Nafto Chłopiec
34 minuty temu, Amani napisał:

Sprawę śmierci Leppera znam bardzo dobrze, kiedyś mocno mnie to interesowało. I oczywiście, ze nieudolność polskich służb doprowadziła do tego, ze dzisjest sporo niejasności. Mnie jednak interesuje tylko jedno - kto go zabił? W czasach kiedy już Ziobro jest prokuratorem generalnym, każda poszlaka wskazująca na znienawidzona opozycje, byłaby od razu wykorzystana. Tak jak było w przypadku Giertycha czy Nowaka. Zreszta wsadzanie za kratki niewinnych ludzi Ziobro ma opanowane do perfekcji. Jeśli wiec prokuratury Ziobry oficjalnie skłania się do. Opcji samobójstwa? 
 

z kolei jeśli to prawica stoi za ta śmiercią, to wynikałoby z tego ze Lepper miał materiały na obóz rządzący - szedłby wtedy do Kaczyńskiego na spowiedź?

Moim zdaniem każdy po trochu miał w tym interes. Facet miał kwity na wszystkich dookoła, za dużo zaczął publicznie gadać więc go powiesili. Dzisiaj mógł pogrążyć jednych, jutro drugich więc pewnie i PO i PISowi było na rękę żeby zniknął. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wyczerpany
Amani
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Moim zdaniem każdy po trochu miał w tym interes. Facet miał kwity na wszystkich dookoła, za dużo zaczął publicznie gadać więc go powiesili. Dzisiaj mógł pogrążyć jednych, jutro drugich więc pewnie i PO i PISowi było na rękę żeby zniknął. 

Tak mówiono, ale kwity zginęły wszystkie. Załóżmy, ze dostał je Ziobro - mógłby wykorzystać tylko te, pogrążające opozycje. Jeśli nie było kopii, o tych schowanych pod dywan, nikt by nie wiedział. Idealny moment, by ugrillowac opozycje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Co do Leppera to on był naprawdę w porządku politykiem i on nie był byle kim. 

 

Jemu zależało bardzo na dobru Polski, ale nie mógł wiele zrobić, bo był bezsilny. 

Należał do Samoobrony i był za rolnikami, bo sam był też rolnikiem. On rozumiał dobrze rolników, ciężko pracujących. 

Wtedy, Samoobrona współrządziła z PiS, jak PiS przez dwa lata rządził w latach: 2005-2007. To były pierwsze rządy tego rządu w Polsce. 

I PiS, razem z braćmi Kaczyńskich wykończył Leppera. Był dla nich niewygodny. 

A PiS już wtedy się zachowywał źle, bo Kaczyński to jest zły człowiek. Brat jego, Lech był trochę lepszy, ale też nie był wcale dobrym politykiem. 

I Lepper tego wszystkiego nie wytrzymał i targnął się na własne życie. Albo mu pomogli, ale bez przyczyny i powodu nie zabiłby się. 

 

PiS już wtedy się zachowywał podle, oskarżał rząd PO, bo się bili o "stołki" i władzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
46 minut temu, Amani napisał:

Tak mówiono, ale kwity zginęły wszystkie. Załóżmy, ze dostał je Ziobro - mógłby wykorzystać tylko te, pogrążające opozycje. Jeśli nie było kopii, o tych schowanych pod dywan, nikt by nie wiedział. Idealny moment, by ugrillowac opozycje. 

Myślisz że ktoś by ryzykował z tym czy są inne kopie czy nie? Bezpieczniej było go sprzątnąć i nie ryzykować. To samo później zrobili z Petelickim. A pamiętasz jak oskarżeni w sprawie Olewnika zaczęli się wieszać w celi strzeżonej 24/7? To jest brudna gra... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, Amani napisał:

Sprawę śmierci Leppera znam bardzo dobrze, kiedyś mocno mnie to interesowało. I oczywiście, ze nieudolność polskich służb doprowadziła do tego, ze dzisjest sporo niejasności. Mnie jednak interesuje tylko jedno - kto go zabił? W czasach kiedy już Ziobro jest prokuratorem generalnym, każda poszlaka wskazująca na znienawidzona opozycje, byłaby od razu wykorzystana. Tak jak było w przypadku Giertycha czy Nowaka. Zreszta wsadzanie za kratki niewinnych ludzi Ziobro ma opanowane do perfekcji. Jeśli wiec prokuratury Ziobry oficjalnie skłania się do. Opcji samobójstwa? 
 

z kolei jeśli to prawica stoi za ta śmiercią, to wynikałoby z tego ze Lepper miał materiały na obóz rządzący - szedłby wtedy do Kaczyńskiego na spowiedź?

Dla mnie nie ma w tym żadnych niejasności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
1 godzinę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Myślisz że ktoś by ryzykował z tym czy są inne kopie czy nie? Bezpieczniej było go sprzątnąć i nie ryzykować. To samo później zrobili z Petelickim. A pamiętasz jak oskarżeni w sprawie Olewnika zaczęli się wieszać w celi strzeżonej 24/7? To jest brudna gra... 

jeśli ktoś mie wie, czy są kopie, to tak. Nie ma co ryzykować. Dziś jednak wiemy, ze jeśli były kopie, to nikt ich nie znalazł. I ja od tej strony drążę. Moim zdaniem rządzący by sobie nie podarowali takiej okazji, podobnie opozycja.

 

W przypadku Petelickiego była kwestia dwóch strzałów, co miało w pierwszej linii przeczyć wersji samobójstwa, ale kilka dość solidnych źródeł między innymi rp.pl przeczy temu. 
 

co do Olewnika to oczywiście, ze tam od początku zagmatwana była policja, dlatego śledztwo nigdy nie ruszyło  w dobra stronę.

 

Lepper to jednak zupełnie inne historia, był skończony na scenie politycznej i finansowo. Owszem dużo mówił, ale mało działał. I miał wiele okazji do przedstawienia rzekomych dowodów, ale uparcie tego nie robił, mimo ze odpowiednich chwil na to. Było bardzo wiele. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
19 minut temu, Amani napisał:

jeśli ktoś mie wie, czy są kopie, to tak. Nie ma co ryzykować. Dziś jednak wiemy, ze jeśli były kopie, to nikt ich nie znalazł. I ja od tej strony drążę. Moim zdaniem rządzący by sobie nie podarowali takiej okazji, podobnie opozycja.

 

W przypadku Petelickiego była kwestia dwóch strzałów, co miało w pierwszej linii przeczyć wersji samobójstwa, ale kilka dość solidnych źródeł między innymi rp.pl przeczy temu. 
 

co do Olewnika to oczywiście, ze tam od początku zagmatwana była policja, dlatego śledztwo nigdy nie ruszyło  w dobra stronę.

 

Lepper to jednak zupełnie inne historia, był skończony na scenie politycznej i finansowo. Owszem dużo mówił, ale mało działał. I miał wiele okazji do przedstawienia rzekomych dowodów, ale uparcie tego nie robił, mimo ze odpowiednich chwil na to. Było bardzo wiele. 

Kolejnym tajemniczym przypadkiem jest Jarosław Przygodzki, wiceszef sejmiku woj. świętokrzyskiego, radny Prawa i Sprawiedliwości. Ciało 48-latka znaleziono nieopodal jego domu. Zginął od kuli. Mimo to policja natychmiast wykluczyła udział osób trzecich w jego śmierci... 

Ireneusz Sekuła, poseł SLD, zmarł w 2000 roku. Oficjalnie przyczyną śmierci było samobójstwo. Sekuła miał sam strzelić sobie trzy razy w brzuch!  

 

Zagadkowa była też śmierć Janusza Zaporowskiego. Dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu zmarł 7 października 1991 roku w wypadku samochodowym. Nieoficjalnie mówi się, że zginął, ponieważ stał na drodze szybkim przekształceniom prywatyzacyjnym. Co ciekawe, w ciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł zarówno kierowca lancii, jak i policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku.

 

W wypadku drogowym 24 września 2005 roku zginął także Daniel Podrzycki – kandydat na prezydenta. Był właśnie w trakcie swojej kampanii wyborczej. W latach 90. współpracował z gen. Tadeuszem Wileckim i Andrzejem Lepperem. Wraz z tym ostatnim podpisał w 1997 roku zawiadomienie do prokuratury w związku z nadużyciami podczas podpisywania kontraktu na budowę rurociągu jamalskiego. Naraził się tym wielu wpływowym osobom. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

PiS najlepiej, żeby "wyleciał" z rządu. 

 

Nawet nie powinni być w partii opozycyjnej. Bo jak nawet teraz wybiorą Platformę albo jakąś inną partię, to PiS, będąc partią opozycyjną będzie się wpieprzał, wtrącał do rządów innego rządu. 

 

To są "robale", które należałoby zdeptać, pod butem! 

 

Jakoś coś jest gnijące i szkodliwe, to najlepiej to zniszczyć, zadeptać. 

 

PiS, to jest: gangrena... gnijąca od środka... To jest właśnie taki rząd. Jak się nie zniszczy tego rządu, wraz z Solidarną Polską, to taki rząd sam się nie naprawi. 

 

Zero PiS w partii opozycyjnej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
12 minut temu, Miejscowy napisał:

PiS najlepiej, żeby "wyleciał" z rządu. 

 

Nawet nie powinni być w partii opozycyjnej. Bo jak nawet teraz wybiorą Platformę albo jakąś inną partię, to PiS, będąc partią opozycyjną będzie się wpieprzał, wtrącał do rządów innego rządu. 

 

To są "robale", które należałoby zdeptać, pod butem! 

 

Jakoś coś jest gnijące i szkodliwe, to najlepiej to zniszczyć, zadeptać. 

 

PiS, to jest: gangrena... gnijąca od środka... To jest właśnie taki rząd. Jak się nie zniszczy tego rządu, wraz z Solidarną Polską, to taki rząd sam się nie naprawi. 

 

Zero PiS w partii opozycyjnej!

Weź kurwa skończ te swoje litanie. Załóż oddzielny temat i tam pisz monologi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Weź kurwa skończ te swoje litanie. Załóż oddzielny temat i tam pisz monologi. 

Zgłaszaj typa za mowę nienawiści. On się tak nakręca, że niedługo komuś z sąsiadów rąbnie w łeb, bo głosował na PiS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Weź kurwa skończ te swoje litanie. Załóż oddzielny temat i tam pisz monologi. 

Komentował tego nie będę, bo nie ma po co. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

Komentował tego nie będę, bo nie ma po co. 

To nie komentuj. Załóż swój temat i pisz sam ze sobą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jeżeli chodzi o kopalnie węglowe, to mi to to jest tak naprawdę obojętne, czy węgiel będzie z Polski, czy z Rosji, czy z jakiegokolwiek innego kraju. Ważne, żeby Polska była zabezpieczona w ten surowiec i, żeby węgiel był tani. Z Rosji akurat był tańszy węgiel, dlatego był opłacalny. 

Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby węgiel był z innych krajów, byle by był tańszy. Nie mam nic przeciwko temu, żeby węgiel był z Polski, jeżeli Polska ma jeszcze na tyle złóż tego surowca, to Polska powinna o to zadbać. Nie wiem jaki sens było likwidować niektóre kopalnie węglowe w Polsce, kiedy Polska nie ma jeszcze rozwiniętych: źródeł odnawialnych i nie ma skąd, poza węglem pozyskiwać na wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła. 

 

Co z tego, że Polska jest w Unii? Ale nie ma rozwiniętych takich "źródeł". 

 

Nie wiem, jakie by w Polsce musiały być "odnawialne źródła", żeby w pełni to zastąpiło węgiel kamienny? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 7.11.2022 o 08:57, Amani napisał:

Problem polega na tym, ze to nie zaglądanie do kieliszka zniszczyło sztandarowy projekt PiS. Statystyki są nieubłagane i pokazują, ze kiedy program wchodził, pijących kobiet było znacznie mniej.

 

Bzdury piszesz... lata przemijają, a statystyki są niezmienne i trzymają się w zakresie 15-30% kobiet spożywających alkohol w ciąży.

Tak więc na długo przed powstaniem 500+ także podobny jest procent spożycia alkoholu przez ciężarne, a co za tym idzie, twierdzenie że nastąpił wzrost spożycia alkoholu przez kobiety w ciąży, bo PiS dał 500+ to totalna bzdura.

 

https://www.parpa.pl/index.php/ciaza-bez-alkoholu/badania

Cytat

PAŃSTWOWA AGENCJA ROZWIĄZYWANIA PROBLEMÓW ALKOHOLOWYCH (PARPA)
Wyniki badania przeprowadzonego przez PBS na zlecenie PARPA w 2005 r.

Co trzecia kobieta (33%) w wieku prokreacyjnym (18-40 lat) piła alkohol w czasie ciąży.

https://www.nfz-szczecin.pl/dutwv_news_957_30_procent_kobiet_w_ciazy_pije_alkohol_.htm

Cytat

14.10.2016
30 procent kobiet w ciąży pije alkohol
Każdego roku w Polsce rodzi się prawie 8 tysięcy dzieci z poalkoholowymi uszkodzeniami płodu.

https://www.kacdoktor.pl/blog/skutki-picia-alkoholu-w-ciazy-czy-istnieje-bezpieczna-dawka

Cytat

 

16 maja 2022

Czy wiesz, że każdego roku w Polsce rodzi się blisko 8 tysięcy dzieci dotkniętych poalkoholowym uszkodzeniem płodu? Nieoficjalnie szacuje się, że alkohol w ciąży spożywa od 15 do nawet 30% Polek.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Przeczytałem, że przez fatalne rządy PiS ( ale i po części przez niedobrą sytuację z drożejącymi surowcami ), dość duzy zakład w Starachowicach, który montuje i buduje autobusy MAN, musi zwolnić wielu pracowników z tego zakładu, żeby zaoszczędzić na kosztach. 

Wysoka inflacja, coraz wyższe koszty pracy i drogie surowce zmuszają właściciela tej firmy do zwolnienia części albo i połowy pracowników. 

 

Tak samo z innymi, niektórymi usługami i branżami. 

 

Niepotrzebne LOCKDOWNY, pandemia przyczyniła się do zwolnień niektórych pracowników i do zamknięcia niektórych usług. 

 

Czy to nie jest: bezrobocie? 

Jasne można poszukać innej pracy, w innej branży, ale czy za lepsze wynagrodzenie i na lepszych warunkach? I czy tak szybko się poszuka innej pracy? 

Co ma zrobić pracodawca, który ma wysokie koszty pracy i utrzymania pracowników, a nie ma za co utrzymać firmy i pracowników? Zwalnia połowę albo większość pracowników i zamyka branże. Nie ma wyjścia. 

A PiS jeszcze okrada pracodawców, z coraz to wyższych podatków, z opłat i nie mogą pracodawcy, przedsiębiorcy prowadzić w spokoju branż. 

 

PiS nie szanuje ludzi pracujących i nie szanował nigdy. 

Kaczyński, Duda i Morawiecki nie znają ciężkiej i fizycznej pracy i nie rozumieją ludzi uczciwie pracujących. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 11.11.2022 o 16:25, Miejscowy napisał:

Nie wiem, jakie by w Polsce musiały być "odnawialne źródła", żeby w pełni to zastąpiło węgiel kamienny?

Węgiel nie jest ekologiczny. Powiem Tobie w sekrecie, że ktoś mi kiedyś zdradził, że można palić "głupa". Może warto zbudować pod to urządzenie do spalania? Ubędzie stresu innym, a będą w gratisie mieli ciepło i energię?
Co, o tym sądzisz? Poważnie pytam, bo

filing_images_553881a95818.jpg

 

Robotą dzielimy się po połowie, ja buduję odpowiedni piec, a Ty.... no Ty wiesz, co... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 11.11.2022 o 16:16, Pieprzna napisał:

Zgłaszaj typa za mowę nienawiści. On się tak nakręca, że niedługo komuś z sąsiadów rąbnie w łeb, bo głosował na PiS.

A za rasistowskie wypowiedzi też zgłaszać? Czy już nie. I może admin da wam też blokadę?

 

Co za problem wrzucić na ignora? Szczególnie, gdy wiemy, że kolega ma lekkie problemy ze sobą... może warto uruchomić swoją wyrozumiałość dla ludzi chorych. A jedynymi, którzy tu się nakręcają jesteście wy, z tego co widzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
43 minuty temu, Maybe napisał:

A za rasistowskie wypowiedzi też zgłaszać? Czy już nie. I może admin da wam też blokadę?

Tak, rasizm jest be.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
5 godzin temu, Maybe napisał:

A za rasistowskie wypowiedzi też zgłaszać? Czy już nie. I może admin da wam też blokadę?

 

Co za problem wrzucić na ignora? Szczególnie, gdy wiemy, że kolega ma lekkie problemy ze sobą... może warto uruchomić swoją wyrozumiałość dla ludzi chorych. A jedynymi, którzy tu się nakręcają jesteście wy, z tego co widzę :)

Kolejna bzdura i wymysły jakieś na mój temat... 

 

Ja normalnie udzielam się w temacie, ale zawsze, na każdym forum trafi się kilka osób, które się czepiają bzdurnie. 

Tak samo było na innym forum, na którym byłem. Na każdym forum są takie osoby, które czepiają się o kompletne bzdury. 

 

Nie zwracam i nie będę zwracał uwagi na bzdurne posty w moim kierunku i będę je ignorował, gdyż nie chce pisać postów nie na temat, żeby potem nie było ostrzeżenia za to, że nie trzymam się tematów. 

 

Nie ma to sensu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja już wspomniałem o tym, że znam kolegę u którego też trochę pracuje, który ma jednoosobową działalność budowlaną i jemu już się coraz mniej opłaca prowadzić firmę. I każdy, kto ma taką samą działalność jest w takiej samej sytuacji. 

PiS "dopieprzył" mu taki podatek i składki, żeby go okradać z pracy ciężkiej, że jemu się nie bardzo już opłaca pracować. 

I takie firmy będą w Polsce zamykane, z nieopłacalności. Właśnie ten rząd do tego doprowadził. 

Już niektóre firmy, branże i usługi zostały zamknięte albo niektóre działają w tzw. "SZAREJ STREFIE", aby unikać podatków. 

 

Za Platformy nie było czegoś takiego, żeby okradać samorządy z części środków. Platforma nie obniżyła podatku samorządom, nie stworzyła żadnego "wału", "ładu" i samorządy lokalne miały normalne wpływy z podatku, np. PIT. 

Nie wspomnę juz o tym, że Platforma nie prowadziła ani jednego programu, rozdającego pieniądze. 

To tylko jeden rząd, PiS coś takiego wymyślił, jako jedyny. 

Zgodzę się, że za czasów Tuska i jego rządów też było biednie, ale nie było inflacji takiej, jaka jest teraz i nie było takich cen. 

A bieda to też wynikała z lenistwa i tak jest też dzisiaj. Zawsze byli tacy, są i będą, którym się nie bardzo chce pracować i zarabiać na siebie. 

Wolą patrzeć, żeby ktoś coś dał im za darmo. Są to też alkoholicy, którzy wolą pić alkohol, często też za nie swoje i nigdzie nie pracować. A tacy się nie nadają do żadnej pracy, w takim stanie, co jest oczywiste. 

Jak ktoś nie chce pracować, to z jakiej racji ma mieć za nic pieniądze? 

Nawet lepiej pracować za mniejsze pieniądze, ale za własne. 

Ja się cieszyłem z każdego 20 zł. jakie zarabiałem i to było ważne dla mnie. Dla biednego 20, 50 zł. coś znaczy. 

Dla biednego każda złotówka jest ważna. Biedny się liczy z każdą złotówką, bo wie, że więcej nie ma. 

Natomiast zawsze tak było i zawsze tak będzie, że zarobki są różne w zależności od umiejętności, wiedzy i wykształcenia ( choć tu też bywa różnie, bo może być szkoła i zawód, a wcale nie duże zarobki ). 

Jak ktoś jest zwykłym pomocnikiem w jakiejś branży to zarabia najmniej. 

To często najniższa pensją, ale za dobrą pracę mogą być drobne premie, które są dodawane co jakiś czas. 

Premii nie dostaje się, co miesiąc, razem z pensją. Tak to było dobrze było. 

No a jak ktoś jest na lepszym stanowisku, to ma lepszą pensję i lepsze premie. Tak jest i w Polsce, i w innych krajach. 

Oczywiście, pensja najniższa ( bardzo często ludzie w Polsce otrzymują taką pensję ) mogłaby być znacznie wyższa, ale też gdyby nie takie podatki i składki, jakie PiS zabiera, to ona byłaby wyższa nawet o te 500 zł. 

W ogóle ja jestem zdania, że i w Polsce i w każdym biednym kraju pensja taka nie powinna być opodatkowana, poza tylko składkami na ubezpieczenie zdrowotne. 

Np. jeżeli w Polsce będzie najniższa pensja cztery tysiące złotych, to po oddaniu tylko składki zdrowotnej pracownik powinien otrzymać trzy tysiące osiemset złotych do ręki. A dwieście złotych tylko na składki zdrowotne. 

Ale dokładnie nie wiem ile by musiałoby być płacone tej składki. 

Budżet, zarówno w Polsce jak i w innych krajach - biednych miałby większe zyski z bogatych - pracujących. 

 

A dużą niesprawiedliwością jest większe opodatkowanie biednych, pracujących za minimalną pensję, a mniejsze opodatkowanie bogatych, pracujących. Są takie kraje, gdzie to jest bardzo niesprawiedliwe i to jest: wyzysk na biednych i okradanie biednych. 

Ale często tam nie ma normalnego prawa i są przestępcze działania w rządach. 

W normalnych krajach, gdzie jest dobre prawo i praworządność, przestrzegane są takie sprawy. 

W bogatych krajach, ale i z dobrym prawem pensja najniższa jest czterokrotnie albo i pięciokrotnie wyższa niż w Polsce i jest opodatkowana. 

Czyli tam to jest sprawiedliwe: najbogatsi płacą najwyższe podatki. Średnio zarabiający płacą średnie podatki. A najmniej zarabiający płacą najniższe podatki. 

Jeśli jest bogaty i dobrze rozwinięty gospodarczo kraj, są dobre rządy, to jest z czego płacić podatki od najniższej pensji, bo ona jest wysoka, pomimo że jest najniższa. 

Inny rynek i inna gospodarka niż w Polsce. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 11.11.2022 o 15:22, Aco napisał:

Kolejnym tajemniczym przypadkiem jest Jarosław Przygodzki, wiceszef sejmiku woj. świętokrzyskiego, radny Prawa i Sprawiedliwości. Ciało 48-latka znaleziono nieopodal jego domu. Zginął od kuli. Mimo to policja natychmiast wykluczyła udział osób trzecich w jego śmierci... 

Ireneusz Sekuła, poseł SLD, zmarł w 2000 roku. Oficjalnie przyczyną śmierci było samobójstwo. Sekuła miał sam strzelić sobie trzy razy w brzuch!  

 

Zagadkowa była też śmierć Janusza Zaporowskiego. Dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu zmarł 7 października 1991 roku w wypadku samochodowym. Nieoficjalnie mówi się, że zginął, ponieważ stał na drodze szybkim przekształceniom prywatyzacyjnym. Co ciekawe, w ciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł zarówno kierowca lancii, jak i policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku.

 

W wypadku drogowym 24 września 2005 roku zginął także Daniel Podrzycki – kandydat na prezydenta. Był właśnie w trakcie swojej kampanii wyborczej. W latach 90. współpracował z gen. Tadeuszem Wileckim i Andrzejem Lepperem. Wraz z tym ostatnim podpisał w 1997 roku zawiadomienie do prokuratury w związku z nadużyciami podczas podpisywania kontraktu na budowę rurociągu jamalskiego. Naraził się tym wielu wpływowym osobom. 

 

Nie wszystkie przypadki są mi znane, ale chcesz mi powiedzieć, ze ileś tam tajemniczych śmierci, ma być potwierdzeniem tezy, ze Lepper nie chciał odebrać sobie życia? 
 

nie chce trollowac, bo temat o czymś innym, ale… Lepper to był prosty gosc, wyniesiony na wielkie deski politycznej sceny. Psychicznie nie był taki mocny, a finansowo był skończony. Kiedyś był moment, ze wierzyłam w splot zdarzeń i kogoś trzeciego, ale z czasem kiedy przybywało tez na temat jego śmierci, a żadna nie potrafiła odpowiedziec na pytanie, kto i dlaczego go zabił, to skłaniałam sie do wersji, ze to jednak było samobójstwo, człowieka, który już nie miał pomysłu na siebie. Człowieka, który został sam… Co mnie do tego przekonuje, to fakt ze źródło rzekomych rewelacji na temat polskich polityków po dziś dzień milczy. Jeśli rzeczywiście Lepper posiadł jakieś informacje i z ich powodów zginął, to myśle, ze ktoś, kto mu te dane przekazał, zrobiłby wszystko by prawda zobaczyła światło dzienne. Wysłałby to anonimowo do mediów na przykład. A tu nic - cisza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 8.11.2022 o 23:00, Pieprzna napisał:

Czy to prawo nie dotyczy głównie organizacji z zewnątrz? Przecież nauczyciel ma co robić, ma swoje zwykłe lekcje. W Poznaniu mamy coś takiego jak Grupa Stonewall, która jest znana jako deprawatorzy młodzieży. To dla takich amatorów nauczania o seksie analnym są nowe przepisy. Dla organizacji, które wpadają do szkoły z jakimiś jednorazowymi akcjami pod płaszczykiem tolerancji i zdrowia wciskającymi dzieciakom tęczową seksedukację.

Nie, a jeśli to - najprawdopodobniej - wykluczenie organizacji z poglądami,  które obecnemu rządowi nie odpowiadają.
 

A niby Poznań słynie z mądrości, a takie głupoty pozwala w szkołach przekazywać.

Każdy dyrektor zanim zezwoli na wejście z zew. to dokładnie sprawdza, a poza tym n-le przekazują treści, które są w programie.

 

Dnia 8.11.2022 o 23:00, Pieprzna napisał:

1. Czarnek nie jest autorem żadnego podręcznika szkolnego. 2. Równanie patriotyzmu z homofobią i nietolerancją jest absurdalne. 3. Większość dzieci ma gdzieś religię. 4. Nauczyciel będzie mówił, że są złe wyznania? Masz tak wyprany umysł przez propagandę antypisowską, że ja się poważnie obawiam o to jak ty uczysz. Bzdura bzdurę pogania. Może rzeczywiście kurator powinien ci się przyjrzeć. 

1. Taka jest u was informacja?

Historia i teraźniejszość to podręcznik dla uczniów, ale mądrzy n-le wybierają inne, jednakże treści w nim zawarte należy przekazywać w ramach wychowania.

2. Jasne, ale powiedz to Czarnkowi, bo to on tak wymyślił.

3. Gdyby prowadzący byli wzorem i ciekawie prowadzili katechezy, to nawet niewierzący w niej by uczestniczyli. Obecni są nawiedzeni jak ty.

4. Jeśli nie ma się konkretnej odpowiedzi, to najlepiej znaleźć winnego.

 O światła, mówisz o sobie ? Wszak to PiS pierze mózgi we wszystkich dziedzinach życia i już nie radzi sobie z niczym, ale zawsze wie kto winien jak Ty tutaj w dyskusji. 

A takim bojących czyt. obawiających się, niemających zielonego pojęcia radzę obawiać się siebie.
Bo...dobrze jest wiedzieć, że "Dziady" to nie dziadostwo by radzić nieoglądanie. (rada p. kuratorki)

Kurator mnie?
Nie jestem taka atrakcyjna by mi się przyglądał.

Dnia 8.11.2022 o 23:00, Pieprzna napisał:

Kuratorzy oświaty nie pojawili się nagle z ministrem Czarnkiem. Funkcjonują od lat jako nadzór pod kierunkiem wszystkich rządów. I dobrze, bo każda szkoła w Polsce skoro jest państwowa musi nauczać tego samego programu a nie tego co sobie wymyśli dyrektor szkoły w Koziej Wólce.

Tylko teraz stają się policjantami.

A p. min. najlepszy jak oceniły szkoły niepubliczne/katolickie, bo otrzymały 90% kwoty z budżetu dla szkół niepublicznych.

A reszta bzdura, nikt nie może sobie wymyślać programów.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Kolejna głupota p. prezesa, gdzie twierdzi, że dziewczynki 12-letnie określają się jako lesbijki. 

 

Podobno taką ankietę ktoś autoryzował i w niej był zawarty skierowany do dzieci 12-13 letnich był taki punkt i jeszcze inne🤯.

Jeśli to prawda, to ciekawa jestem autorstwa tejże...dziwne. że prezes to powtarza.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
10 minut temu, Dżulia napisał:

Kolejna głupota p. prezesa, gdzie twierdzi, że dziewczynki 12-letnie określają się jako lesbijki. 

 

Podobno taką ankietę ktoś autoryzował i w niej był zawarty skierowany do dzieci 12-13 letnich był taki punkt i jeszcze inne🤯.

Jeśli to prawda, to ciekawa jestem autorstwa tejże...dziwne. że prezes to powtarza.

 

Za pare dni znów będzie się plątał w zeznaniach i przepraszał, ze przecież nikogo nie chciał obrazić i może tez znajdzie dziewczynkę, której warto dać Orła Białego 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...