Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Miejscowy

Od 2022 roku droższy gaz i energia elektryczna

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy
23 minuty temu, Aco napisał:

Trzeba zacząć chodzić pieszo, a w piecach palić wszystkim co pod ręką. Jak oni nas z tej strony, to my ich z drugiej. 

To zależy też czy ktoś często podróżuje pociągami. Jeżeli nie często, to nie odczuje tego tak bardzo. 

Ale np. osoby, które dojeżdżają codziennie gdzieś do pracy ( a dużo osób tymi, regionalnymi pociągami gdzieś dojeżdża do innych miast ), to wtedy miesięczne bilety są już droższe, bez ulg żadnych. 

Zresztą z tego co ja wiem ( a sprawami PKP się bardzo interesuję ), to teraz przewoźnicy kolejowi niezbyt chętnie wprowadzają jakieś ulgi dla nawet niektórych podróżnych. 

Żeby, kolejowi przewoźnicy lepszy mieli zysk, to najlepiej podróżować na całych biletach. 

 

Ale do tego taka inflacja doprowadziła i droższy prąd, a nikt nie zamierza być stratny finansowo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
8 minut temu, Miejscowy napisał:

to teraz przewoźnicy kolejowi niezbyt chętnie wprowadzają jakieś ulgi dla nawet niektórych podróżnych. 

Żeby, kolejowi przewoźnicy lepszy mieli zysk, to najlepiej podróżować na całych biletach. 

Nie korzystam, to nie wiem, ale moi znajomi jeżdżą i mówią, że nieporównywalnie taniej niż samochodem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
20 minut temu, Miejscowy napisał:

To zależy też czy ktoś często podróżuje pociągami. Jeżeli nie często, to nie odczuje tego tak bardzo. 

Ale np. osoby, które dojeżdżają codziennie gdzieś do pracy ( a dużo osób tymi, regionalnymi pociągami gdzieś dojeżdża do innych miast ), to wtedy miesięczne bilety są już droższe, bez ulg żadnych. 

Zresztą z tego co ja wiem ( a sprawami PKP się bardzo interesuję ), to teraz przewoźnicy kolejowi niezbyt chętnie wprowadzają jakieś ulgi dla nawet niektórych podróżnych. 

Żeby, kolejowi przewoźnicy lepszy mieli zysk, to najlepiej podróżować na całych biletach. 

 

Ale do tego taka inflacja doprowadziła i droższy prąd, a nikt nie zamierza być stratny finansowo. 

Norbuś? ?

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
48 minut temu, Aco napisał:

Nie korzystam, to nie wiem, ale moi znajomi jeżdżą i mówią, że nieporównywalnie taniej niż samochodem.

No, taniej, ale jak niektórzy mają też samochody na gaz, to teraz gaz też drogi nie jest, choć podrożał, bo kiedyś kosztował na stacjach paliw: 2,50 zł. a obecnie to już jest ponad 3 zł. 

A wcześniej był jeszcze droższy, bo kosztował: 3,50 zł. 

I teraz trochę obnizyli na stacjach paliw, po obniżeniu akcyzy od paliw, ale moim zdaniem to i tak nie jest wcale tak tanio, a i jest to obniżka tylko na krótki okres. 

Np. litr paliwa na stacjach, nadal kosztuje ponad 5 zł. a tylko obniżka ta była o ponad chyba 30 gr. 

 

I to też zależy od stacji paliw, bo ja widzę, że w moim mieście ( a są tutaj trzy stacje paliw ), na jednej stacji litr kosztuje paliwa: 5,66 zł. 

Ale już na drugiej stacji kosztuje: 5,80 zł. 

 

Są drobne różnice i to wcale tak tanio nie jest, przy inflacji i drożyźnie, z jaką teraz mamy do czynienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Dnia 7.01.2022 o 02:41, contemplator napisał:

Pierdzielisz od rzeczy,... poszukaj sobie danych w internecie.

 

https://stopuzaleznieniom.pl/fakty-o-alkoholu/statystyki-spozycia-alkoholu/

Wystarczy Ci, czy nadal będziesz piał że danych statystycznych niema?

Wiesz, tutaj my raczej rozmawiamy trochę na inny temat, a Ty tutaj "wyjeżdżasz" z jakąś informacją o problemie alkoholowym w Polsce. 

Są dane statystyczne w każdej niemal dziedzinie życia w Polsce, ale nie wszystkie dane są dokładne, bo nie da się całkiem i dokładnie sprawdzić, ze szczegółami, ile jest różnych problemów społecznych w Polsce. 

Ja nie twierdziłem, że nie ma w ogóle danych statystycznych w Polsce, bo są chyba w każdym kraju. 

 

A Ty trochę inaczej to przekręciłeś chyba... 

 

I w ogóle nie jest tutaj o tym temat, bracie. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Dnia 7.01.2022 o 03:13, contemplator napisał:

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego

https://maszprawo.org.pl/2015/04/czy-mozna-nie-otworzyc-drzwi-policji/

Mamy teraz pandemię,.. poczytaj sobie jakie prawa ma SANEPID...

 

Ustawa o Państwowej Inspekcji Sanitarnej

Zatem jak widzisz, jak będą chcieli to zawsze wejdą pod byle pozorem i to bez nakazu prokuratora. Widać jaka mało jeszcze wiesz na ten temat.

 

 

Jeżeli mamy jeszcze trochę pogadać nie na temat, to nie całkiem się z Tobą zgodzę, co Ty tu pokazałeś, ponieważ tutaj nie chodzi o żadne przestępstwo w mieszkaniach i w domach lub w każdym innym pomieszczeniu. 

Oczywiście, że każdy prokurator ma prawo wydać zgodę na wejście nawet siłowe policji i takie też polecenie policji wydaje. 

Jeżeli zachodzi jakieś tam podejrzenie przestępstwa, w jakichś lokalach, to jak najbardziej się zgodzę. 

Bo to prokuratorzy wydają nakazy przeszukania w lokalach i zgodę na siłowe wejście do lokali. 

A polecenia potem też wydają dowódcy w policji i komendanci. 

 

Ale to są już inne sytuacje, a mi wcześniej chodziło o inne sytuacje w rodzinie. 

 

Człowieku, jeśli w rodzinie nie dzieje się dobrze, są jakieś tam sytuacje patologiczne, dzieci są zaniedbane, a rodzice piją alkohol, ale nie ma żadnego podejrzenia tragedii w rodzinie, w mieszkaniu, to bez zgody prokuratora ( bo nie zachodzi takie podejrzenie ), nie ma prawa nikt wejść siłą do takiej rodziny, ale w sytuacji, gdy rodzina nie wpuszcza ani urzędnika socjalnego, ani policjantów. 

Ja już nie raz patrzyłem na różne programy dokumentalne "Sprawa Dla Reportera", "Magazyn Ekspresu Reporterów", "Interwencja", "Tele - kurier " w telewizji i jeszcze może jakieś inne tego typu programy, w których ukazuje się, jakie są problemy społeczne niektórych ludzi, patologię, nie radzenie sobie w życiu, problem alkoholowy, zaniedbani ludzie starsi, zbieractwo obsesyjne ludzi, którzy gromadzą w swoich domach śmieci, brud i to jest uciążliwe dla innych mieszkańców. 

 

I nawet w takiej sytuacji, jeżeli to jest własność właściciela, to ani policja nie może czasami tam wejść siłą, ani urzędnik socjalny. 

W teori fajnie to zawsze wygląda, ale w praktyce już nie zawsze. 

Ale ja musiałbym się jeszcze tutaj bardziej rozpisać, żeby to wszystko wytłumaczyć, jak to tak naprawdę wygląda, a nie chcę, bo nie jest to na temat. 

 

Nie wiem czy wiesz o tym, ale jeżeli ktoś jest właścicielem jakiegoś mieszkania i domu, a są tam jakieś problemy, bo ktoś zbiera brudne śmieci i je gromadzi albo inne jakieś problemy, to siłą nikt nie może wyrzucić takiej osoby z własnego mieszkania albo domu. 

No chyba że mieszkanie jest zadłużone, wtedy nawet bez zgody właściciela może Pan Komornik wyeksmitować właściciela i wystawić jego rzeczy na ulicę. 

 

Człowieku, teoria to jest jedno i zawsze wszystko, pięknie w teorii wygląda. A w praktyce wychodzą czasami różne błędy i sytuację, po stronie i niektórych urzędników, i policji. 

 

Ja wiem, co oglądam w takich programach dokumentalnych, o takich właśnie, różnych problemach społecznych. 

 

To dzięki telewizji i takim "programom", które publicznie interweniują, udaje się naprawić i pokazać błędy. 

 

To nie jest tak "pięknie", jak to wszystko jest na papierku ukazane w Polsce. 

 

Ja chciałbym, żeby tak było. 

 

Ale ja też przypominam o tym, że mogą też być takie sytuację w rodzinie, w osobach samotnych i są czasami takie sytuacje. 

 

A rodziny są też patologiczne, tylko tak jak jak wcześniej też wspomniałem, nie każdy opowiada o swoich problemach i pewne rzeczy nie wychodzą poza ściany mieszkań i domów. 

 

Tak, jak nikt by się nie spodziewał i nie przypuszczał nawet, ani w rodzinie dalszej, ani u znajomych, że gdzies tam, w mieszkaniu, w domu, w zamknięciu się źle dzieje... 

A potem słyszymy o różnych tragediach w mediach, jak to: ojciec zabija swoją rodzinę, bo mu coś odwaliło na głowę, a potem popełnia samobóstwo. 

Teraz ostatnio słyszy się często o takich tragediach, a sąsiedzi mówią "A przecież to była taka porządna rodzina? Ludzie spokojni, a tu taka tragedia... ". 

 

Chyba oglądasz wiadomości i czasem patrzysz na takie, różne programy, które to ukazują? 

 

I co Ty na to??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Dnia 6.01.2022 o 23:02, contemplator napisał:

Powiesiłeś się na jednym takim przykładzie na milion rodzin normalnych i wypisujesz nam tu przykład patologii społecznej jakby to była norma społeczna. Zejdź na ziemię. Normalne rodziny takie nie są. Nawet ubodzy potrafią zachować kulturę społeczną i rodzinną.

Czy to jest jeden taki przykład na milion... to ja bym się kłócił... 

 

Ani Ty nie wiesz dokładnie, ile takich sytuacji jest w rodzinie, u ludzi, ani ja tego nie wiem, a można tylko przypuszczać. 

Teoria zawsze wygląda fajnie, na wykresach, na tablicach, ale praktyka już nie zawsze. 

 

Nawet, Wikipedia nie wskazuje wszystkich informacji na temat dziedzin i tematów, choć uważam, że to i tak jest najwiarygodniejsze źródło wiedzy na świecie, w sieci. 

Ale to też zależy od dziedziny i tematu. 

Są czasami tam pomyłki i nie ma pełnej wiedzy o czymś, to wtedy jest tylko jakieś przypuszczenie, na dany temat, ale nie jest to sprawdzona w pełni informacja. 

 

A raz jeszcze to przypomnę, że jeżeli niektórzy są leniwi i się pracować nie chce w rodzinie, to nie będą tacy pracowali, bo też nie zmusi się takich do pracy. 

 

Tak, jak są niektórzy ojcowie dzieci, nie poczuwający się do wychowania własnych dzieci i nie chcą też płacić na te dzieci alimentów, bo unikają tego, z cwaniactwa. 

 

No to niektórzy gdzieś, celowo się zatrudniają bez umowy o prace i pracują tylko dorywczo, żeby komornicy nie mogli z nich ściągać należnych alimentów. 

Bo musi być praca potwierdzona, z dokumentami, z umową. 

 

Są też niektórzy ojcowie dzieci skazani przez sądy za przestępstwa różne, którzy zamiast wychować i łozyć na te dzieci, to wybrali drogę przestępstwa i tak potem skończyli. 

A to też są sytuacje patologiczne, jeśli się kradnie, bije kogoś i pije alkohol. 

 

Przepełnione zakłady karne w Polsce od lat, to też coś świadczy o tym, jaki jest problem społeczny w Polsce z niektórymi ludźmi. 

 

No ale cóż, ja swoje wyjaśniłem, a Ty zgadzać się z tym oczywiście nie musisz. 

 

Twoja sprawa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 401
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      i dobrze, rycerza na białym koniu zostawmy na czarną godzinę🤨
    • Gość w kość
      nie do końca moje klimaty, ale oglądam,
    • Gość w kość
      lepiej przełamać cukier garścią wiśni, niż mieć włochate myśli🙄
    • KapitanJackSparrow
      no pewnie nawet sztuka taka się tworzy
    • KapitanJackSparrow
      cesarstwa, tak sobie przypominam że nie królową lecz carycą cię okrzyknięto 😁 zatem oddać muszę co cesarskie cesarzowej  apropos chyba mylę caryca z cesarzowa i carstwo z cesarstwem a przeciez to jeden uj 😁
    • Pieprzna
      Nahahahaha, co za poetyckie porównanie. Aż mnie mniej plecy bolą z radości.
    • Pieprzna
      Poczucie obowiązku względem nawet tych małych i odległych prowincji mego królestwa 😌
    • Vitalinka
      ten kawałek stawia na nogi niczym kawa🙂
    • nieoczytany
      Nie wiem dlaczego posługujesz się strona internetową? Jak chcesz zachęcic do kuchni azjatyckiej to podaj własnymi słowami jak przygotować samodzielnie szybką potrawę , którą sama uwielbiasz .
    • nieoczytany
      Podaj adres , to ktoś może wysłać pocztą .
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      Podobno najlepsza chemia niemiecka. 
    • Nafto Chłopiec
      Ufff, jednak zdążę obejrzeć mecz na San Siro przed jego wyburzeniem 😎
    • Gość
      Jeżeli mogę prosić was o chwilkę uwagi to zapoznajcie się z tematem: pomagam.pl/fct46a . Dziękuję.
    • Astafakasta
    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...