Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
Itaka

Obserwowanie tego co było 100 lub 200 lat temu , daję filozoficzne wnioski

Polecane posty

Iliria

 

scenki rodzajowe z przed 100 lat budzą wspomnienia naszych dziadków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


contemplator
W dniu 29.12.2018 o 14:15, Itaka napisał:

A czego tu nie rozumiesz ? Spójrz im w oczy .

a zauważysz, że większość z nich to prawdziwe księżniczki i księżne z epoki.

Takich obecnie ze świecą nie znajdziesz .

A co Ty widzisz w oczach tych księżniczek?

Nie picuj, że - "Takich obecnie ze świecą nie znajdziesz" - jak znajdziesz i to całe tabuny!

Wystarczy pierwsza lepsza po studiach, z wydumanym własnym ego, wyższym niż Mont Everest, oraz średnio zamożna.

Nic się w tej kwestii nie zmieniło.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenix
10 godzin temu, contemplator napisał:

A co Ty widzisz w oczach tych księżniczek?

Nie picuj, że - "Takich obecnie ze świecą nie znajdziesz" - jak znajdziesz i to całe tabuny!

Wystarczy pierwsza lepsza po studiach, z wydumanym własnym ego, wyższym niż Mont Everest, oraz średnio zamożna.

Nic się w tej kwestii nie zmieniło.

 

 

jedna z fotografii ma podpis Daisy , a kim była Daisy to chyba wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
4 godziny temu, fenix napisał:

 

jedna z fotografii ma podpis Daisy , a kim była Daisy to chyba wiesz.

No i co z tego? Mało mnie to obchodzi.

Interesuje mnie teraźniejszość, a nie przeszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Lubię oglądać stare fotografie, bo "przenoszą mnie w czasie". Fajnie jest porównywać jak to było kiedyś, a jak jest obecnie. Mam u siebie nawet zdjęcia sprzed drugiej wojny światowej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 minutę temu, słoneczna napisał:

Lubię oglądać stare fotografie, bo "przenoszą mnie w czasie". Fajnie jest porównywać jak to było kiedyś, a jak jest obecnie. Mam u siebie nawet zdjęcia sprzed drugiej wojny światowej. 

Czyżbyś była zagubiona w czasie?

?️;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
3 minuty temu, contemplator napisał:

Czyżbyś była zagubiona w czasie?

?️;)

 ;) 

Kiedyś jako małolata, byłam fanką The Beatles i bardzo chciałam żyć w latach 60. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Mam film z czasów jeszcze z przed potopu , ale nie wiem czy tu wrzucić . Obawiam się bo film szokuję na maxa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator

A kto by nie chciał... sam mam wrażenie że o kilkadziesiąt lat za wcześnie się urodziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Ja uwielbiam okres dwudziestolecia międzywojennego - no to też dawno było.Interesuje mnie moje małe ulubione miasto i życie mieszkańców.

O nawet znalazłem coś z dawniejszych czasów(19 wiek w/g netu..)

 

81a168a48_qwewqsh.png Za tym jasnym samochodem jak się skręci w prawo,później w lewo to się do mnie dolezie...;-)

A tu w tej grubaśnej baszcie była za mego dzieciństwa ekskluzywna kawiarnia,następnie jak byłem nastolatkiem to mniej eleganckie mordownie ale z super dyskoteką...(na pierwszym piętrze-na parterze nie ma okien).Na drugim była duża czytelnia gdzie po szkole ślęczałem nad grubymi księgami pisząc referaty..;-).Później to się wszystko spaliło wraz z pałacem Grabowskiego,który zaraz był obok.Odbudowane jest idealnie..

d1eea9538_qwewqse.png

 

Edytowano przez Jacekz
skleroza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
3 godziny temu, Itaka napisał:

Mam film z czasów jeszcze z przed potopu , ale nie wiem czy tu wrzucić . Obawiam się bo film szokuję na maxa .

:D Wrzuć śmiało.;)

   Zdjęcia o których wspomniałam, należały do mojej babci. Nie mam skanera to nie wrzucę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Wiesz wnioski z potopu ludzkość wyciągnęła poprawne , nie wiem czy warto do tego wracać.

Natomiast wniosków z tragedii Titanica jakoś nikt jeszcze tu nie sformułował . 

Może spróbujesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator

Mylisz się. Ostatnio sporo jest programów popularno-naukowo-historycznych o Titanicu.

Brawura, pociech, błędy inżynieryjne i produkcyjne, a nawet wybijanie swojego ego, oraz wiele, wiele innych przyczyn miało swój koniec w smutnej historii Titanica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenix

Czy sugerujesz, że te błędy są również u współczesnych dzisiejszych budowniczych ?

Jeśli tak , to wymień kilku .

Sugestie mogą być z innej "branży" ludzkiej działalności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaginiony w życiu

system bankowy może być takim obecnym "Titanikiem"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
itaka
W dniu ‎2019‎-‎01‎-‎20 o 19:19, słoneczna napisał:

:D Wrzuć śmiało.;)

   Zdjęcia o których wspomniałam, należały do mojej babci. Nie mam skanera to nie wrzucę.

Zanim wrzucę ten film z przed potopu muszę wiedzieć czy Słoneczna jest jeszcze małolatą,

bo nie chcę za bardzo zaszokować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
W dniu 21.01.2019 o 09:19, fenix napisał:

Czy sugerujesz, że te błędy są również u współczesnych dzisiejszych budowniczych ? 

Jeśli tak , to wymień kilku . 

Sugestie mogą być z innej "branży" ludzkiej działalności. 

A co sam poszukać nie potrafisz na Google? Cwaniaczek jeden...

Ale niech Cie będzie,.. zrobię wyjątek...

 

http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/zawalenie-sie-biurowca-na-sienkiewicza-w-lodzi-czy-budowa,4862160,artgal,t,id,tm.html

Cytat

Zawalenie się biurowca na Sienkiewicza w Łodzi.
(...)
Na ławie oskarżonych zasiada dyrektor ze spółki, która była właścicielem zawalonego budynku, a także szefowie dwóch firm, którzy wykonywali tam prace remontowo-budowlane. Śledczy podkreślają, że wspomniany dyrektor został już skazany prawomocnie za podobne zdarzenie, natomiast prace w budynku wykonywane były bez stosownych pozwoleń, projektów i nadzoru ze strony fachowców.

https://expressilustrowany.pl/katastrofa-budowlana-na-widzewie-dwaj-robotnicy-nie-zyja-film-zdjecia/ar/833829#najwazniejsze

Cytat

W wieżowcu przy ul. Szafera 3 doszło do katastrofy budowlanej. Zawalił się dach nad klatką schodową, przygniatając robotników.
(...)
do tragicznego wypadku doszło ponieważ mężczyźni wymieniali zabudowę wejścia do bloku na nową, aluminiową, podcięli stalowe podpory starego zadaszenia niczym go nie zabezpieczając. Betonowa-stalowa konstrukcja o pow. ok. 10 mkw. runęła na mężczyzn.

https://www.kancelaria-szip.pl/strefa-wiedzy/264,odpowiedzialnosc-projektanta-za-bledy-projektowe.html

Cytat

Sprawa dotyczy katastrofy z 28 stycznia 2006 r., kiedy to zawaliła się hala wystawowa MTK. Sąd Okręgowy w Katowicach uznał, że Jacek J., projektant hali, doprowadził do tej katastrofy, w której zginęło 65 osób, a 140 zostało rannych. Projektant został  skazany na 10 lat więzienia. Zdaniem Sądu budynek został źle zaprojektowany, a sam Jacek J. nie miał uprawnień do wykonywania takich prac.

https://poznan.tvp.pl/37532956/fuszerka-zamiast-naprawy-mostu

Cytat

Most Unii Europejskiej w Koninie nadal uszkodzony.
(...)
Most został zamknięty po tym, jak wykryto pęknięcie jednego z czterech kabli sprężających, które unoszą konstrukcję mostu.
Awarię zgodziła się usunąć firma, która 11 lat temu most wybudowała. Na własny koszt do końca maja miała wymienić wadliwy kabel. W trakcie montażu okazało się, że nowy kabel jest wadliwy. Montaż nowego kabla wstrzymano.

Żeby zrozumieć powagę fuszerki,... to kilkaset metrów dalej jest drugi most (żelazny), zbudowany prawe 100 lat temu, i nadal w użyciu.
A ten betonowy mający 11 lat już się sypie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

To co napisałeś (dzięki ci) można zrzucić na winę starego systemu postkomunistycznego,

który był jednym wielkim Titanikiem zarówno politycznie, ekonomicznie jak i technologicznie.

Jedynie słuszna linia partii nie dopuszczała żadnej konstruktywnej krytyki w jakiejkolwiek

dziedzinie gospodarki.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubiony w tłumie

A jakie wnioski wyciągniecie patrząc na ruch uliczny Berlina

 

z 1900 r. Czy widać tam w tym komputerowo poprawionym filmie

odmienność miejsca i czasu . Czy zgadlibyście datę gdy by nie było 

jej w tytule ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Może bym się trochę pomylił o jakieś max 12 lat ;-) A film jak film po budownictwie,samochodach i ubraniach widać +/- jaki to okres czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Na tych wyblakłych fotografiach Daguerre'a 

 

czas się zatrzymał na 19Th Century. 

Przekaz odbierany z tych fotografii niesie coś tajemniczego

i zadziwiającego . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikołaj
W dniu 28.01.2019 o 22:36, Itaka napisał:

Na tych wyblakłych fotografiach Daguerre'a 

 

czas się zatrzymał na 19Th Century. 

Przekaz odbierany z tych fotografii niesie coś tajemniczego

i zadziwiającego . 

Może po upływie 2 wieków dochodzi do jakiegoś

przekazu mistycznego ale już z nieba gdzie one teraz przebywają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubiony w tłumie

Rzut okiem na Paryż 1890 r. 

 

 

 Okazuje się, że popularnością cieszyły się tam ruchome

chodniki dla przechodniów. (pod koniec tego filmu)

Ciekawe dlaczego porzucono ten kierunek rozwoju miast.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieoczytany

Mnie obserwowanie tego, co było za PO PSL i tego co jest teraz, daję zadziwiające wnioski. Przedtem nie wiedziałem gdzie jest białe a gdzie czarne.

A teraz już wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
41 minut temu, nieoczytany napisał:

Przedtem nie wiedziałem gdzie jest białe a gdzie czarne.

A ja dzięki pewnemu panu przekonałem się, że białe wcale nie jest białe :D

 

"I żadne płacze i żadne krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe a czarne jest czarne."

Autor: Król Prezes Dyktator Jarosław I

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...