Skocz do zawartości


gugu77

O jeżach bedzie

Polecane posty

Nerwowy
gugu77

Nastała wiosna!

Zaczęły budzić się jeże.

Łażą niemrawo ocipiale.

Kompletnie nie zwracając uwagi na samochody.

Wrzucam do bagażnika rękawice robocze.

Napotkawszy takiego zwierzaka(zwykle po ciemku) na drodze, zatrzymuje sie, łapie delikwenta i przenoszę go w bezpieczne miejsce. Jeże to wielce pożyteczne zwierzaki. Zajmują się swoimi sprawami nikomu nie przeszkadzając.

Proszę o zachowanie szczególnej czujnosci.

Serce mi się kraje, jak widzę na ulicach te rozjechane kolczaste zwierzaki.

Edytowano przez gugu77
Literowka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
2 minuty temu, gugu77 napisał:

Nastała wiosna!

Zaczęły budzić się jeże.

Łażą niemrawo ocipiale.

Kompletnie nie zwracając uwagi na samochody.

Wrzucam do bagażnika rękawice robocze.

Napotkawszy takiego zwierzaka(zwykle po ciemku) na drodze, zatrzymuje sie, łapie delikwenta i przenoszę go w bezpieczne miejsce. Jeże to wielce pożyteczne zwierzaki. Zajmują się swoimi sprawami nikomu nie przeszkadzając.

Proszę o zachowanie szczególnej czujnosci.

Serce mi się kraje, jak widzę na ulicach te rozjechane kolczaste zwierzaki.

A czy taki sam masz stosunek do ludzi jak do jeży? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77
Przed chwilą, Żebrak napisał:

A czy taki sam masz stosunek do ludzi jak do jeży? 

Krótko mowiac, NIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, gugu77 napisał:

Krótko mowiac, NIE.

Rozumiem. W którejś szufladce życia wypada być jednak dobrym. Dobrze, że padło na jeże. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Do jeży dołączam, jeśli można, ropuchy. Też łażą niemrawo ocipiałe i też nikomu nie szkodzą, tylko jeszcze trudniej je zauważyć...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, aliada napisał:

Do jeży dołączam, jeśli można, ropuchy. Też łażą niemrawo ocipiałe i też nikomu nie szkodzą, tylko jeszcze trudniej je zauważyć...

 

 

Proszę usilnie i mnie dołączyć do zacnego grona chcących być pod opieką?

 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Proszę usilnie i mnie dołączyć do zacnego grona chcących być pod opieką?

Chyba musisz się położyć na ulicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Chyba musisz się położyć na ulicy.

A mało się podkładam? 

@aliada podobnież pijesz rano herbatę, prawda to? Mogę liczyć na poczęstowanie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 minutę temu, Żebrak napisał:

A mało się podkładam? 

@aliada podobnież pijesz rano herbatę, prawda to? Mogę liczyć  na poczęstowanie?

Jeśli może być bez żadnych wymyślnych  aromatów i dodatków, to jasne że tak.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, aliada napisał:

Jeśli może być bez żadnych wymyślnych  aromatów i dodatków, to jasne że tak.

 

 

 

O tej godzinie to tylko najzwyklejszą czarną pijam. Z upływem godzin i wypitych filiżanek zmieniam smaki. Masz dobre serduszko, dziękuję ślicznie! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77
35 minut temu, Żebrak napisał:

Proszę usilnie i mnie dołączyć do zacnego grona chcących być pod opieką?

 

Pod jednym warunkiem.

Przejdziesz test na ocipialosc...

To takie modne ostatnio...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
13 minut temu, gugu77 napisał:

Pod jednym warunkiem.

Przejdziesz test na ocipialosc...

To takie modne ostatnio...

Mam częste osobiste miesiączki. Może być? Kwalifikuję się??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Mam częste osobiste miesiączki. Może być? Kwalifikuję się??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77
Przed chwilą, gugu77 napisał:

 

Miesięcznice byłyby lepsze.

A w ogóle testy na ropuchę sa prostsze.

Wystarczy przeczytać ,,O czym szumią wierzby,,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, gugu77 napisał:

Miesięcznice byłyby lepsze.

A w ogóle testy na ropuchę sa prostsze.

Wystarczy przeczytać ,,O czym szumią wierzby,,

 

Zostańmy przy osobistym periodzie. Szumię cały czas nie wiedzieć dlaczego i po co. Nie mieszajmy do tego jeszcze wierzb. A żaby? Jedną wziąłem do ręki, tak delikatnie, i zamieniła się w królewicza. Nie mogłem wytłumaczyć chłopu, że mnie tylko kobiety interesują. Odparł, że może być moją kobietą. Boże, co ja z nim miałem! Żadnych żab od tamtej pory. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Zostańmy przy osobistym periodzie. Szumię cały czas nie wiedzieć dlaczego i po co. Nie mieszajmy do tego jeszcze wierzb. A żaby? Jedną wziąłem do ręki, tak delikatnie, i zamieniła się w królewicza. Nie mogłem wytłumaczyć chłopu, że mnie tylko kobiety interesują. Odparł, że może być moją kobietą. Boże, co ja z nim miałem! Żadnych żab od tamtej pory. 

To musiał być kumak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, gugu77 napisał:

To musiał być kumak.

Nie wiem. Dziwnie zachowywał się. Te powłóczyste spojrzenia, te niby przypadkowe muśnięcia dłoni. Jak sobie przypomnę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
45 minut temu, Żebrak napisał:

 Masz dobre serduszko, dziękuję ślicznie! ?

Pewnikiem chodzi o Prima Aprilis, ale co tam. Proszę uprzejmie! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, aliada napisał:

Pewnikiem chodzi o Prima Aprilis, ale co tam. Proszę uprzejmie! ?

Nie, nie o prima aprilis. Akurat ta herbata jest dla mnie bardzo ważna. Teraz mogę już iść zatopić się w realu. Miłego dnia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77
1 godzinę temu, aliada napisał:

Jeśli może być bez żadnych wymyślnych  aromatów i dodatków, to jasne że tak.

 

 

 

A z rumem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
32 minuty temu, gugu77 napisał:

A z rumem?

O, to co innego. Tyle że ja do tej porannej nie bardzo mogę, praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Pieprzna napisał:

Chyba musisz się położyć na ulicy.

3 godziny temu, Żebrak napisał:

A mało się podkładam? 

i podać adres,

pomogę przenieść...?

tenor.gif

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Dziewczyny, a to prawda że lecicie na osobników z tzw jajami bad boyów? Takich jak np Ryszard Niemczyk pseudonim "Rzeźnik", śmieszne bo przypomniał mi się jako całkowity awers autora tematu.

Z zeznań świadków wynika że potrafił widząc kota lub psa celowo zjechać kawałek na chodnik by go potrącić, a w więzieniu zwabiał okruchami gołębie do okna w celi, łapiąc je wydłubując oczy i puszczając wolno.

Żeby nie było że przedstawiam go jako antyfana zwierząt - do ludzi miał podobny stosunek.

W sieci jest z nim wywiad. Całkiem inteligentny, miły człowiek i biznesmen.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Fubu, robisz się wybitnie nastrojowy. Ludzi zawsze coś kręci. Lubią się nakręcać. Kiedyś przed snem budziki nakręcali, do oporu sprężyny, ale tak by jej nie przekręcić, bo by rano nie było dzwonienia. Trzeba było mieć wyczucie w nakręcaniu. A dzisiaj? Wszystko się zmienia.

 

 

 

17 minut temu, syn fubu napisał:

Dziewczyny, a to prawda że lecicie na osobników z tzw jajami bad boyów? 

Nie wiem jak dziewczyny, ale dla mnie wszystko co odbiega od normy jest ekstremą, a przecież każdy kocha święta i święty spokój. 

Mam zawsze jedną radę dla takich super ekstra nagrzanych super ruchaczy co to mogą zawsze i wciąż. Pobył by taki w długim związku z nimfomanką i byłoby i po ptokach i po jajach bad boya. 

 

 

Czasami w życiu są potrzebne takie bicze szkockie z lodowatej wody. Większość facetów ma jednak bardzo przeszacowane mniemanie o swoich wyjątkowych możliwościach w tym temacie. Post powstał na okoliczność farbowania jajek?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 685
    • Postów
      260 066
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      938
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kirov
    Najnowszy użytkownik
    Kirov
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      Jesteś bardzo mądrym człowiekiem. Już dawno to spostrzegłam. Potrafisz wszystko tak dobrze nazwać.
    • naiwny
      Kościół to ludzie i kapłani a nie instytucja . Hierarchowie wikłający się w politykę nie są głosem Kościoła.
    • naiwny
      Miłość jest wtedy gdy zuważa się u kogoś winę i nie sądzi jej . Sądzenie innych to brak miłości.   Niestety istnieje też miłość ślepa , która ukrywa  błędy u innych i pozwala im brnąć na manowce.  
    • Pytanie
      Może coś krótko o tym, za co ma być sądzony?
    • KapitanJackSparrow
      Więc tak 2 z nich mega drogie  listek z pięciu tabletek ponad dwieście zł 😅 jakby policzyć ile tych tabletek to bankrut 😄 yyyyy jedna pozycja okazała się dostępna tylko ośrodkom badawczym . No chyba że coś źle ogarniam hi hi.  A witaminy okej ...ale D nie mogę chyba żeby robić jakieś cuda wianki.  Dobra na razie musi starczyć osseina wapń fosfor i hydrocoś tam ,😅 
    • znowu jasna góra
      W trakcie mszy na Jasnej Górze ksiądz, który chilę wcześniej wygłaszał homilię, podszedł do prezydenta Nawrockiego i wręczył mu prezent: szalik (wzorowany na szalikach kibicowskich) z napisem "CIEBIE BOGA WYCHWALAMY". I tak oto wymiar duchowy religii, sacrum, klęka przed profanum.  Kościół w ten sposób będzie trwał na wieki, ale Bóg jest w nim od dawna rekwizytem.
    • LadyTiger
      Kolejny update:    "Konfederacja Korony Polskiej 1 dzień temu ODWOŁANE❗️ Uwaga, termin II rozprawy sądowej ‪@GrzegorzBraunTV‬ wyznaczony na 12.01.2026 został odwołany. O nowym terminie powiadomimy bezzwłocznie. Bóg zapłać za okazane wsparcie!"   I co, łyso Ci? 
    • LadyTiger
      No akurat teraz, po Kamratach, chyba Braun jest zadowolony z braku takiej promocji   Mi się zawsze wydaje, że Stanowski chce z Braunem rozmawiać, tylko szkoda sponsorów
    • Nomada
      Jest sporo w temacie masażu limfatycznego i oczyszczania limfy. O tym może jutro ; )
    • Nomada
      Tak z ciekawości zapytam,  kiedy wyp😁łata?
    • Nomada
      Hmm, no chyba fajnie ; )   Trafiłam na pewną klinikę (nie w Polsce) która zajmuje się leczeniem algodystrofii. Możliwe, że to był rodzaj reklamy, ponieważ opisali w jaki sposób leczą ale nie napisali o efektach tych terapii. Poza kinesiotapingiem podawali pacjentom n-acetylocysteinę i uwaga! DMSO. Nie wiem czy w postaci tabletki czy raczej maść. Skupię się wiec dziś na tym organicznym związku siarki który ma silne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. W formie doustnej niestety skutkiem ubocznym jest przykry zapach ciała, dlatego osoby chore rezygnują z tej formy leczenia, mimo, że efekty są natychmiastowe i zdecydowanie poprawiają komfort życia.   https://www.sklepzycia.pl/blog/dmso-na-zwyrodnienia-stawow   Można zamienić na MSM, przyjmując od 6 do 10 gramów na dobę, lecz przy suplementacji MSM na efekty trzeba będzie poczekać.  
    • Nomada
      Dobrze, ogarniaj bo jest co ; )
    • la primavera
      ,,Granica mroku " To film o ratownikach medycznych utrzymany w takiej dynamice, że bardziej przypomina film akcji, bo glowni bohaterowie swoją karetką docierają  do ciemnych miejsc Nowego  Jorku, pelnych agresywnych ludzi,  gdzie ciągle coś się dzieje i ratując czyjeś życie nie są do końca pewni,  czy za chwilę  nie będą musieli ratowac swojego.  Wzywają ich do miejsc pełnych imigrantów,  narkomanów, ludzi żyjących według swoich praw, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Są poniżani, atakowani, obrażani, niechciani.. Do takiej pracy trafił Ollie (Tye Shridan- grał w Barze dobrych ludzi) jego partnerem w pracy i przewodnikiem po tym ciężkim terenie działań jest Rutkovski ( Sean Penn) a ich szefa gra Mike Tyson. Młody szybko poznaje specyfikę miejsc, wdraża się ale ciężkie sytuacje z którymi spotyka  się w pracy zostają z nim na resztę dnia. Nawet skrzydła anioła wyrysowane na jego kurtce nie potrafią  go unieść ponad to.  Rutkovski też niesie swoją historię , swoje lata doświadczenia w tej pracy, pytania czy pomoc należy się każdemu  i czy zawsze znaczy to samo. Penn w tej roli niezbyt mnie zachwycił   ciągle z tą obleśna wykałaczką w buzi, z pooraną bruzdami twarzą, zmęczonymi oczami był postacią  przerysowaną.    Ogólnie film w miarę ok, wciąga  bo ciągle coś dzieje.  
    • Astafakasta
    • la primavera
      ,,Bar dobrych ludzi"  Spodobał mi sie tytuł filmu, uznałam, że jest w nim obietnica  ładnego, ciepłego filmu. Liczylam na nieskomikowaną, lekko opowiedzianą przez George Clooneya historię.  I tak też było. Główny bohater  to JR - przyszly pisarz,  który póki co jest dzieckiem, mieszka z mamą u dziadków. To dom.pelny ludzi-są tam wujkowie, ciotki, kuzyni, a najważniejszą  postacią dla małego jest wujek Charlie ( Ben Affleck). Ojciec chłopca  buja się po świecie, jest radiowym didżejem.  Czasem sobie przypomina o synu który zna go właściwie tylko z głosu, zadzwoni, coś obieca i to by było na tyle z jego obecności w życiu chłopca. Ale nie jest to film o skrzywdzonym przez nieobecnego ojca  chłopcu, o nie, ponieważ jest wujek Charlie, który wszystko mu o życiu opowie, wszystkiego go nauczy i zawsze będzie go wspierał. Wujek.prowadzi bar - Dickens,  nazwa zobowiązuje,  zatem  wśród butelek z alkoholem leżą książki. Stali bywalcy i wujek Charlie to ci tytulowi dobrzy ludzie, tacy, wśród których chce się być. Młody tam pobiera życiowe lekcje ale tez zapoznaje się z literaturą i formuuje marzenie, by zostać pisarzem.  To ta.pierwsza, lepsza część filmu. W drugiej chłopak dorasta i zaczyna szukać sposobu by spełnić to marzenie. Poznaje nowy swiat,  nowych ludzi,  nowe rozczarowania. Ale  zawsze wraca do domu i do baru wujka Charliego pełnych dobrze życzących mu ludzi, którzy wyprawili go w świat dając mu  wiarę we własne możliwości ale też wiedzę o swoich ograniczeniach. Fajny film. Prosto, lekko, sympatycznie.           
    • Maryyyś
      Przebiegane, zapocone i z zakażeniem???
    • Natka
      Dziękuję! Widziałam go dawno temu, ale bez Twojej podpowiedzi raczej bym na to nie wpadła. 😊     Moja zagadka. Moniko, mam przeczucie, że to właśnie Ty ją rozwiążesz 😉                    
    • Argen
      Brawo! Twoja kolej
    • Fan Brauna
      Zastanawia mnie, dlaczego Stanowski nie chce już promować Brauna. Gdy Braun płacił temu lewicowemu publicyście — który zresztą sam przyznał się do swoich poglądów — wszystko było w porządku. Teraz jednak narracja wyraźnie się zmieniła. Być może Braun uznał, że lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i nie polegać na pośrednikach. Cała ta sytuacja pokazuje, jak szybko w polskiej przestrzeni medialnej zmieniają się relacje i sympatie, gdy w grę wchodzą pieniądze, wpływy i interesy.
    • LadyTiger
      Sprecyzuj, do czego się odnosisz. 
    • Natka
      Tak, ale ta historia dotyczy mnie. Stałam kiedyś w sklepie, zamyślona totalnie. Kasjerka mówi: „Miłego dnia”, a ja z pełną powagą odpowiadam: „Nawzajem, kocham Cię.” Zapadła cisza. Ona patrzy. Ja patrzę. Kolejka patrzy. Po sekundzie dodałam: „To… znaczy… miłego dnia” i uciekłam szybciej niż promocje w Lidlu. Od tamtej pory do tej kasy już nie podchodzę — mamy zbyt intymną historię. 😄   Czy kiedykolwiek tak bardzo zgubiłeś/aś orientację w sklepie, że krążyłeś/aś między półkami przez pół godziny, jak w labiryncie?
    • Natka
      Jak Cię złapię, to pójdziemy razem na piwo jak prawdziwe kumpele, żeby się porządnie nagadać i pośmiać
    • Natka
      Nie śledzę zbyt często forum Nastroik, ale Liliana pisze bardzo pięknie i ma świetne wyczucie stylu. Jej wypowiedzi czyta się z przyjemnością.
    • Natka
      Większą satysfakcję dają mi codzienne, drobne rzeczy. Są one częścią mojego życia na co dzień i często poprawiają mi nastrój, na przykład miła rozmowa, uśmiech drugiej osoby czy chwila spokoju. Duże, przełomowe wydarzenia zdarzają się rzadko, natomiast małe przyjemności mogą sprawiać radość każdego dnia.   Gdzie najchętniej wyjeżdżasz na urlop — lepsza jest egzotyka czy może spokojna polska wieś? Każdy wybór ma swój urok i daje inne możliwości odpoczynku. Jaki jest Twój wybór?
    • Natka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...