Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
alan

Nowe przypadki zachorowań na koronowirus

Polecane posty

alan

Mówią o tym lekarze, mówią o tym patomorfolodzy, a nie mówią o tym w telewizji!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


alan

 

Dr Grzesiowski: Mamy poważny problem z błędnymi wynikami testów na koronowirusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

masz rację!

jest git!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

sorry,

pomyliłem palce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Gość w kość napisał:

sorry,

pomyliłem palce?

Paluszków nie myl, bo czasem wyskoczy Ci środkowy i mogą być niemiłe konsekwencje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
2 godziny temu, aliada napisał:

Ani chybi spisek.

Dokładnie na tym pierwszy film, ledwie kilkuminutowy. Pewnie dasz radę przebrnąć przez ten spisek. A swoją drogą po co lekarz miał by brać udział w spisku? I to nie jeden?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, alan napisał:

Dokładnie na tym pierwszy film, ledwie kilkuminutowy. Pewnie dasz radę przebrnąć przez ten spisek. A swoją drogą po co lekarz miał by brać udział w spisku? I to nie jeden?

Ledwie kilkuminutowy, bo to wypowiedź wyrwana z kontekstu. Tylko taka w wykonaniu prof. Simona (który  pandemii absolutnie nie lekceważy) może służyć zwolennikom teorii spiskowych. I nie chodzi w niej przecież o celowe  zawyżanie liczby ofiar koronawirusa, a to zdaje się chcesz udowodnić. 

Tutaj masz wypowiedź tego samego lekarza, że jest wręcz przeciwnie - zakażeń jest więcej niż podają oficjalne statystyki: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-prof-simon-twierdzi-ze-zakazonych-osob-jest-wiecej/zcc45n7

Podobnie ma się rzecz z prof. Grzesiowskim, który mówi o problemie błędnych wyników testów, zarówno fałszywie dodatnich, jak i fałszywie ujemnych, czyli zaniżających statystyki covid-19.

Spokojnej nocy... Wyluzuj trochę. :)

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
13 godzin temu, aliada napisał:

Ledwie kilkuminutowy, bo to wypowiedź wyrwana z kontekstu. Tylko taka w wykonaniu prof. Simona (który  pandemii absolutnie nie lekceważy) może służyć zwolennikom teorii spiskowych. I nie chodzi w niej przecież o celowe  zawyżanie liczby ofiar koronawirusa, a to zdaje się chcesz udowodnić. 

Tutaj masz wypowiedź tego samego lekarza, że jest wręcz przeciwnie - zakażeń jest więcej niż podają oficjalne statystyki: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-prof-simon-twierdzi-ze-zakazonych-osob-jest-wiecej/zcc45n7

Podobnie ma się rzecz z prof. Grzesiowskim, który mówi o problemie błędnych wyników testów, zarówno fałszywie dodatnich, jak i fałszywie ujemnych, czyli zaniżających statystyki covid-19.

Spokojnej nocy... Wyluzuj trochę. :)

 

Akurat luzu to mi nie brak. Do tej pory grypa mnie nie zabiła i pewnie przez jakiś czas nie da rady. Nie robię też z siebie pajaca i w masce czy rękawiczkach nie chodzę. Luzu to brak wam. Nie umiecie zrozumieć prostych informacji podawanych publicznie na całym świecie. Na stronie sanepidu jest napisane jak byk dla 80 do 85% populacji wirus nie stanowi żadnego zagrożenia. O dziwo jedynie Szwedzi potrafili to zrozumieć i żyją dalej  normalnie. Za to jak wychodzę z domu to widzę w większości zastraszonych ufoludków, dla którym maseczka to za mało muszą jeszcze gogle i kaptur nałożyć. Rząd nie ma prawa wprowadzać takich ograniczeń bez stanu wyjątkowego,a to oznacza, że nie musimy ograniczać naszej wolności.

13 godzin temu, aliada napisał:

 

Tutaj masz wypowiedź tego samego lekarza, że jest wręcz przeciwnie - zakażeń jest więcej niż podają oficjalne statystyki: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-prof-simon-twierdzi-ze-zakazonych-osob-jest-wiecej/zcc45n7

 To jest artykuł nie wypowiedz. Profesor mówi, ale kto inny redaguje. Dla mnie liczą się tylko wypowiedzi z nagrań video reszta to manipulacja.

Które z tych nagrań, co zamieściłem widziałaś w czarnym pudełku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

 

Ekspert o maseczkach. „Wychodząc w niej na ulicy, wszystko zbieram, powinno się je spalać”

 

W takim razie po co ludziom każą chodzić w maseczkach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

 

Dr. Erickson COVID-19 briefing

Ten lekarz podaje dane statystyczne jakie zebrał jego zespół na tema śmiertelności i zachorowań na COVID-19.

Analizuje też na tej podstawie przypadki w innych krajach. Nie używa symulacji komputerowych ponieważ opiera się na zebranych danych przez swój zespół. To są fakty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

 

Dr. John Ioannidis Ogłasza Wynik Badania SARS COV 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

LEKARZE PRZERYWAJĄ MILCZENIE

Na początku już cytowane przeze mnie dane zebrane przez lekarzy, a od około 7 min jest Event 201 o którym już wspominałem. Oraz hipotetyczny scenariusz na najbliższe lata dla ludzkości od  Rockefellera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

 

Jest to odpowiedź na pytanie: w wywiadzie udzielonym „Gazecie Krakowskiej” mówi Pan, że koronawirus to nie pandemia. Wiele uznanych autorytetów medycznych mówi zupełnie coś innego. Jak w tym wszystkim mają się odnaleźć zwykli ludzie? Komu mają wierzyć? To część rozmowy z dr. n. med. Zbigniewem Martyką - kierownikiem oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej, którą zarejestrowano pod koniec kwietnia 2020 roku.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi

Nawiązując do tytułu - nowe przypadki na Śląsku to górnicy i ich rodziny :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Polecam stronę "Swiss Propaganda Research" gdzie możemy się dowiedzieć o samcch faktach odnośnie KW.. Bez manipulacji, ubarwiania i modyfikowania. Na stronie umieszczane są dane o śmiertelności w o parciu nie o symulacje komputerowe, tylko o aktualne wyliczenia prowadzone przez lekarzy zajmujących się chorymi na Covid-19. W zasadzie wszystko, co obecnie jest wiarygodne i potwierdzone zostaje dopisane w ramach aktualizacji tak aby móc zobaczyć faktyczny stan zagrożenia ze strony KW.

Link do strony po polsku

https://swprs.org/szwajcarski-lekarz-o-covid-19/

 

Klasyfikacja pandemii

W 2007 r. amerykańskie organizacje zdrowotne zdefiniowały pięciopoziomową klasyfikację grypy pandemicznej i środków zaradczych. Pięć kategorii opiera się na zaobserwowanej śmiertelności w trakcie pandemii (CFR) – od poziomu 1 (<0,1%) do poziomu 5 (> 2%). Zgodnie z tą definicją obecna pandemia koronawirusowa prawdopodobnie zostałaby sklasyfikowana w kategorii 2 (0,1% do 0,5%). W tej kategorii przewidziano jedynie „dobrowolną izolację chorych” jako główny środek w tym czasie.

Jednak w 2009 r. WHO usunęła tę pięciostopniową skalę pandemii. Od tego czasu w zasadzie każdą globalną falę grypy można uznać za pandemię, jak to miało miejsce w przypadku bardzo łagodnej „świńskiej grypy” z lat 2009/2010, za którą sprzedano szczepionki o wartości około 18 miliardów dolarów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

NIEMIECCY LEKARZE na temat COVID-19

 

 

 

 

"Serdecznie witamy na konferencji prasowej. My lekarze krytykujemy środki zaradcze dla covid-19 jako przesadzone. Środki które w stosunku do nas zastosowano, nie mają nic wspólnego ze zmniejszeniem występowania wirusa. Kto tu właściwie jest gnębiony? My nie mamy dżumy i w tym roku koronawirus jest w takich samych ilościach jak zwykła sezonowa grypa, którą co roku mamy. To jest dobra wiadomość. Zła wiadomość, to że wszyscy wpadliśmy w panikę. Na dowód są liczne wywiady ze świadkami. Np profesora i moje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Ludzie nadal są nieodpowiedzialni.

Chodził po zakupy choć miał być w izolacji....

Grozi mu rok więzienia z tego co piszą.. 

 

 

https://www.google.pl/amp/s/wiadomosci.wp.pl/mial-koronawirusa-poszedl-na-zakupy-grozi-mu-wiezienie-6705513084705760a%3famp=1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 616
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...