Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Olus

Niemcy: Podawał się za uchodźcę...

Polecane posty

Olus

Niemcy: Podawał się za uchodźcę, a naprawdę zajmował się mordami i gwałtem[(...)

Do zatrzymania syryjskiego oprawcy doszło przypadkiem. Podczas jego pobytu w Niemczech rozpoznała go jedna z ofia

https://wiadomosci.wp.pl/niemcy-podawal-sie-za-uchodzce-a-naprawde-zajmowal-sie-mordami-i-gwaltem-6299793284871809a

 

 

Ciekawe ilu takich przeszło?

Ale miał peszka...

Ten karma..:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


MXY

No to miał pecha ? 

 

Z tego co mi wiadomo, to co poniektórzy "uchodźcy" to faktycznie terroryści, zresztą oni sami się z tym nie kryją, że wpuszczają terrorystów do Europy, tylko według mnie Europa (Zachodnia ) poniekąd sama jest sobie winna, ponieważ zaczęła się wtrącać w ich sprawy. Zauważ, że ci terroryści przede wszystkim pojawiają się w krajach, które zaczęły się mieszać do tych walk i jak się domyślam pewnie nie jest to takie bezinteresowne mieszanie się, tylko chodzi o coś więcej. 

 

3 godziny temu, Olo napisał:

Ten karma..:D

hmm... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

@Maryna

Raczej mmm:D

Dużo terrorystów, a jeszcze więcej darmozjadów.

A kysz z tym:P Polska w tym paluchów nie maczała. Nie poczuwam się do winy:)

Edytowano przez Olo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY
8 minut temu, Olo napisał:

 

Dużo terrorystów, a jeszcze więcej darmozjadów.

A kysz z tym:P 

Jesteś bardzo nietolerancyjny ?

 

9 minut temu, Olo napisał:

Polska w tym paluchów nie maczała. Nie poczuwam się do winy:)

No właśnie nie maczała i jaki widać nie mamy takich problemów z terrorystami póki co. Tu wcale nie chodzi o to, że u nas jest ich mało, a tam dużo, bo gdyby chcieli to i tutaj mogliby dokonać ataków, przecież jacyś muzułmanie tu mieszkają, są meczety itp., tyle, że pewnie u nas nie ma jeszcze tych radykalnych ugrupowań. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

@Maryna

Raczej zdroworozsądkowy 8-)

Nie maczała, ale nam wciskają ich,

a Pis ich wpuszcza tylnymi drzwiami.

Może i są, ale jeszcze aktywnie nie działają...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY
4 minuty temu, Olo napisał:

Nie maczała, ale nam wciskają ich,

a Pis ich wpuszcza tylnymi drzwiami.

No w końcu jesteśmy w Unii i chcą żebyśmy się dostosowali do reszty, ja też mam mieszane uczucia w związku z tym ,chodzi o to, że jest to tak odmienna kultura od naszej, ale weź pod uwagę, że wielu z nich to prawdziwi uchodźcy, którzy naprawdę cierpią. Mój brat, który siedzi w Holandii, kiedyś opowiadał, jak będąc w Brukseli widział na chodnikach tych ludzi (prawdziwych uchodźców), śpiących na ulicy z małymi dziećmi, bez ciepłych ubrań, zimą. Ogólnie smutny widok i to nie jest tak, że oni wszyscy są źli i mają złe intencje. Wielu z nich to po prostu ofiary wojny.

 

8 minut temu, Olo napisał:

Może i są, ale jeszcze aktywnie nie działają...

A tam jeszcze ?, islam też jest podzielony i nie wszyscy mają takie radykalne podejście, zauważ, że oni też między sobą się zwalczają.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

@Maryna

W nosie mam brukselki. Mamy się dostosowywać do idiotycznych,

a właściwie samo-destrukcyjnych pomysłów?  Na to się nie pisaliśmy.

Islam może się szybko zjednoczyć, a sama część radykalna jest już dużym zagrożeniem.

Przestań, większość to opłacona banda darmozjadów. Smutny widok to jest jak to bydło idzie jak szarańcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY

@Olo miałam kiedyś bardzo podobne podejście do Twojego, ale jak wiesz, zaczęło się ono trochę zmieniać ?.

A co do islamu to myślę, że prędzej czy później i tak on się u nas pojawi, może my tego już nie dożyjemy, ale raczej takie czasy nastąpią. Po pierwsze Europa odchodzi od wartości chrześcijańskich, a często tak bywa, że na miejsce jednej religii, pojawia się następna, po drugie rodowitych Europejczyków rodzi się coraz mniej, a sporo ludzi przybywa z krajów Islamskich i jak wiesz u nich nie ma takich problemów z rozmnażaniem się ?. Nas jest coraz mniej, ich jest coraz więcej, w tamtych krajach panuje bieda, tutaj brakuje rąk do pracy, siłą rzeczy kiedyś będzie ich tu większość, tak uważam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

@Maryna

Lepiej byłoby gdyby się nie zmieniło

ale spokojnie jestem i czuwam Aneciu:P

Nie ma co "wróżyć",liczyć, tylko trzeba działać 8-) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY
2 minuty temu, Olo napisał:

Lepiej byłoby gdyby się nie zmieniło

Nie sądzę, aby to było lepsze, takie waleczne podejście prowadzi do wojen i wzajemnej nienawiści, mam tu na myśli zarówno tych radykalnych, wojujących muzułmanów, jak i Europejczyków. Najlepiej by było gdyby wszyscy żyli w zgodzie i miłości ?

 

4 minuty temu, Olo napisał:

tylko trzeba działać 8-) 

No to działaj ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

@Maryna

Przecież działam.

To co piszesz jest nierealne;) Też bym tego chciał. Nie rozumiesz lub celowo przekręcasz com tłumaczył, Bardzo brzydko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY
2 minuty temu, Olo napisał:

 

To co piszesz jest nierealne;) Też bym tego chciał. 

To dobrze, że chociaż w tej kwestii się zgadzamy ?

 

3 minuty temu, Olo napisał:

Nie rozumiesz lub celowo przekręcasz com tłumaczył, Bardzo brzydko.

Rozumiem co tłumaczyłeś, ale po prostu ja nie lubię takiego wzajemnego zwalczania się, ale rozumiem że to o czym mówisz ma dobry cel ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

@Maryna

Nie, ja patrzę realnie, a Ty bujasz w obłokach.

Nie, Ty po prostu przekręciłaś wszystko co pisałem i rzuciłaś jakąś swoją nierealna fantazyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

@Maryna

Coś Ci się pomieszało.

Spać to Ty możesz wysłać swoje dzieci lub psy.

 

Edytowano przez Olo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
W dniu 28.09.2018 o 05:08, Olus napisał:

Islam może się szybko zjednoczyć

Jakim sposobem? Pytam, bo staram się zrozumieć, jak odwieczni wrogowie mogą się zjednoczyć, skoro do tej pory jeszcze tego nie zrobili. Od ponad tysiąca lat, w zasadzie od czasów śmierci Mahometa, nie mogą się oni dogadać, ale zdaje się, że masz pomysł.

 

W dniu 28.09.2018 o 05:08, Olus napisał:

a sama część radykalna jest już dużym zagrożeniem.

Radykalna to znaczy jaka? Jeśli przez radykałów rozumiesz wahhabitów, czy terrorystów, albo rządy poszczególnych państw, które używają islamu jako narzędzia do kontroli społeczeństwa, to ciężko mi ich nazwać radykałami, a bardziej zbrodniarzami w orientalnych ciuszkach.

 

W dniu 28.09.2018 o 05:08, Olus napisał:

Przestań, większość to opłacona banda darmozjadów. Smutny widok to jest jak to bydło idzie jak szarańcza.

Skąd wiesz, że większość?

 

 

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus
W dniu 26.10.2018 o 18:02, Wania napisał:

Jakim sposobem?

Według mnie wystarczy wspólny wróg.

 

W dniu 26.10.2018 o 18:02, Wania napisał:

Radykalna to znaczy jaka?

Niech będzie zły arab/muzułmanin:D

 

W dniu 26.10.2018 o 18:02, Wania napisał:

Skąd wiesz, że większość?

 

Wystarczy poptrzać:D

 

 

Edytowano przez Olus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
26 minut temu, Olus napisał:

Według mnie wystarczy wspólny wróg

Wspólny wróg łączy tych, którzy nie są wrogami. Dotychczasowych wrogów łączy rzadko. Niby Polaków z Ukraińcami zjednoczył przed bolszewikami, ale już Sowietów i Polaków podczas Drugiej Wojny niekoniecznie.

 

Tak czy owak, póki co takiego wroga nie mają.

 

28 minut temu, Olus napisał:

Niech będzie zły arab/muzułmanin:D

Słyszałem różne tego definicje, ale przedzielenie przez ciebie Araba i muzułmanina ukośnikiem daje mi powody do rozumowania, że nie bardzo wiesz, o czym mówisz. Nie mówię tego, by wywołać jakieś negatywne emocje, ale serio, jest to pewien znak rozpoznawczy.

 

29 minut temu, Olus napisał:

Wystarczy poptrzać:D

A teraz z kolei, widząc kolejną niby-śmieszną odpowiedź będącą następcą w miarę poważnej wypowiedzi, daje mi do zrozumienia, że sobie tu po prostu jaja robisz.

 

Jeśli nie masz zamiaru nikomu pomóc, wesprzeć, to chociaż nie szkodź. Taka rada tylko.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus
5 minut temu, Wania napisał:

Wspólny wróg łączy tych, którzy nie są wrogami

Różnie to bywa.

Kiedyś widziałem bardzo ciekawy film z ich zebrania który mnie do tego przekonał.

Niestety nie mam go teraz "pod ręką" ale postaram się go odszukać..

5 minut temu, Wania napisał:

Słyszałem różne tego definicje, ale przedzielenie przez ciebie Araba

Bo jak zwał tak zwał.

Przecież nie chodzi o kolor skóry.

Chodzi o to co ten człek ze sobą niesie i po co emigruje.

5 minut temu, Wania napisał:

A teraz z kolei, widząc kolejną niby-śmieszną odpowiedź będącą następcą w miarę poważnej wypowiedzi, daje mi do zrozumienia, że sobie tu po prostu jaja robisz.

Tak pół żartem, pół serio:P

No jak pisałem idą jak szarańcza.

W większości są opłaceni przez różne fundacje i nie zamierzają pracować.

Edytowano przez Olus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
1 minutę temu, Olus napisał:

Różnie to bywa.

Kiedyś widziałem bardzo ciekawy film z ich zebrania który mnie do tego przekonał.

Niestety nie mam go teraz "pod ręką" ale postaram się go odszukać..

Chętnie obejrzę, zwłaszcza że nie wiem, o czyim zebraniu teraz mówisz.

 

1 minutę temu, Olus napisał:

Bo jak zwał tak zwał.

No właśnie nie jak zwał tak zwał. Jeśli rozmawiasz z debilem, który niewiele sobą reprezentuje, to może i tak. Ale jak jesteś wśród ludzi inteligentnych, to sam ujdziesz za idiotę. A jeśli będziesz wśród Turków, to dostaniesz w jełopę.

 

Coraz bardziej klarownie widzę, że nie rozumiesz tematu, w jakim się wypowiadasz.

 

3 minuty temu, Olus napisał:

Przecież nie chodzi o kolor skóry.

...noooo. Nie chodzi. Skąd ci się to wzięło?

 

3 minuty temu, Olus napisał:

No jak pisałem idą jak szarańcza.

W większości są opłaceni przez różne fundacje i nie zamierzają pracować.

Jak pójdziesz do sądu jako ofiara przestępstwa, to też uzasadnisz swoje oskarżenie "Wystarczy spojrzeć na oskarżonego"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus
1 minutę temu, Wania napisał:

No właśnie nie jak zwał tak zwał. Jeśli rozmawiasz z debilem

A jesteś i uwielbiasz się rozdrabniać? Bo ja nie.

Nie twórz sztucznych problemów.

Nie mam na to czasu.

2 minuty temu, Wania napisał:

Chętnie obejrzę, zwłaszcza że nie wiem, o czyim zebraniu teraz mówisz.

 

Jak znajdę to zapodam. 

 

3 minuty temu, Wania napisał:

...noooo. Nie chodzi. Skąd ci się to wzięło?

 

Po prostu tłumaczyłem mój "szyfr":D

 

4 minuty temu, Wania napisał:

Jak pójdziesz do sądu jako ofiara przestępstwa, to też uzasadnisz swoje oskarżenie "Wystarczy spojrzeć na oskarżonego"?

Niestety większość sądów jest też pod wpływem tego nacisku.

No jeśliby miał nagraną to szarańczę:D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
2 minuty temu, Olus napisał:

A jesteś i uwielbiasz się rozdrabniać? Bo ja nie.

A ja tak, bo jeśli rozmawiam z kimś na poważny temat, lub widzę że ktoś poważny temat porusza, to czuję się zobowiązany być dokładny, zakładając, że rozmawiam z poważnym człowiekiem.

 

3 minuty temu, Olus napisał:

Nie twórz sztucznych problemów.

To nie jest sztuczny problem, to jesteś ty wypowiadający się na temat, o którym nie masz pojęcia.

 

4 minuty temu, Olus napisał:

Nie mam na to czasu.

To po co zaczynasz?

 

4 minuty temu, Olus napisał:

Jak znajdę to zapodam. 

Spoko.

 

4 minuty temu, Olus napisał:

Po prostu tłumaczyłem mój "szyfr":D

A więc dalej nie czaję.

 

5 minut temu, Olus napisał:

Niestety większość sądów jest też pod wpływem tego nacisku.

Skoro "niestety", to znaczy że tego nie lubisz. Jeśli tego nie lubisz, to po co stosujesz identyczną metodę?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

Po prostu uwielbiasz się "rozdrabniać", a ja nie i już. 

Sztuczny, bo nie rozmawiałem z jakimś turkiem itd

a nawet on by chyba zrozumiał o co mi chodzi, a Ty niestety nie. Cóż...

Imputujesz mi jakieś dziwne rzeczy i w sumie nie podajesz argumentów, tylko lejesz wodę. Dyskusja bezsensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
3 minuty temu, Olus napisał:

Po prostu uwielbiasz się "rozdrabniać", a ja nie i już. 

Nie. Po prostu nie potrafisz rozmawiać na temat islamu, a ja potrafię.

 

4 minuty temu, Olus napisał:

Sztuczny, bo nie rozmawiałem z jakimś turkiem itd

Miesza ci się coś.

 

4 minuty temu, Olus napisał:

a nawet on by chyba zrozumiał o co mi chodzi, a Ty niestety nie. Cóż...

Jeśli byś Turka nazwał Arabem, to byś od Turka dostał w mordę. Ale śmiało, próbuj. Nie uważaj, że cię zniechęcam. Dla lepszego wrażenia, możesz to samo powiedzieć Irańczykowi.

 

5 minut temu, Olus napisał:

Imputujesz mi jakieś dziwne rzeczy i w sumie nie podajesz argumentów, tylko lejesz wodę. Dyskusja bezsensu.

Dobra, widzę, że mam do czynienia z dzieckiem. Masz rację. Koniec tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

No właśnie widziałem jak potrafisz : fantazjując i imputując....;)

Ale jak tak go nie nazwałem - dalej mantrujesz sztuczny problem.

Nie podałeś nawet jednego argumentu i w sumie poza utyskiwaniem nic nie pokazałeś, udowodniłeś. Ale co tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...