Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Puszkin44

Nie zagłosuje na PiS bo .....

Polecane posty

Wściekły
Puszkin44

1 ) PiS zlikwidował FORUM INTERIA i komentarze pod artykółami na Interii .

2 ) PiS chcę zrobić Panstwo wasalne u.s.a i zmusić Polskę do zniszczenia ZJEDNOCZONEJ EUROPY .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


imma
14 godzin temu, Puszkin44 napisał:

1 ) PiS zlikwidował FORUM INTERIA i komentarze pod artykółami na Interii .

2 ) PiS chcę zrobić Panstwo wasalne u.s.a i zmusić Polskę do zniszczenia ZJEDNOCZONEJ EUROPY .

A co będzie z twoimi dodatkami typu " + " , jeśli PiS przegra ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja nigdy nawet połowę głosu nie dałem na takie rządy i nie dam nigdy. 

Zresztą, w większości na takie rządy głosują grupy ludzi, a są to w większości: rodziny, emeryci, cały Episkopat i duchowni i niektórzy, niepełnosprawni ludzie, biorący po parę złotych w programach. 

Jestem pewien na tysiąc procent, że gdyby nie prowadzili żadnych programów z kasą, to większość z tych grup ludzi by nie głosowała na takie rządy. 

Bo to jest: zwyczajne przekupywanie grup ludzi w społeczeństwie za głosy, za poparcie, żeby w PiS robili co chcą. 

I te grupy ludzi dają się nie tylko ogłupiać takim rządom, ale pozwalają na to, żeby w PiS robili takie rzeczy, jakie robią. 

No bo dostają po parę marnych złotych bez wysiłku. 

Ja nigdy bym nie przyjął od nich żadnej kasy ( i naprawdę mówię to ze szczerego serca ), gdyby nawet płacili, miesięcznie i po cztery tysiące złotych. 

Zresztą nawet nie wiem skąd oni by taką kasę wzięli, żeby aż po tyle płacić wybranym grupom ludzi? Przecież kwota: czterech tysięcy złotych, miesięcznie to jest jak praktycznie średnia pensja z pracy i nie trzeba by w ogóle pracować, skoro ludzie dostawaliby za nic darmową pensję z budżetu. 

Ale zawsze znajdą się ludzie, którzy na to by się skusili, bo jest róznica duża: pójść i ciężko zarabiać pensję, z miesiąca na miesiąc, a dostawać pensję lekko i bez pracy. 

Mimo to ja bym się na to nie skusił i wolałbym uczciwie zarabiać te cztery tysiące, o ile w ogóle bym taką pracę dostał gdzieś, za taką pensję. 

Nigdy, w żadnej pracy takiej pensji nie miałem. 

Żadnego rządu, w normalnych krajach się nie popiera za jakieś programy, które rozdają kasę. 

To tylko w Polsce, rządy PiS-owskie coś takiego wymyśliły, żeby na tym budować swoje rządy i kraść, łamać prawo i praworządność. 

W normalnych krajach jest instytucja pomocy socjalnej i społecznej i to ta instytucja ma za zadanie wspierać i pomagać finansowo potrzebujących i rodziny biedniejsze. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 16.02.2023 o 23:55, gość napisał:

Nigdy więcej Donalda Tuska!

 

bean GIF

I tacy debile mają prawa wyborcze i dlatego w polsce jest jak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nowe hasło wyborcze pis:

 

JEŚLI NAS WYBIERZECIE TO ZAMIAST 500+ DAMY WAM 1000+ !!! *

 

(* i zabierzemy wam 800 i zostanie wam 200 które jest warte mniej niż 100)

Tego  co małym drukiem nikt nie czyta bo ludzie to debile i to działa !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
25 minut temu, Gość napisał:

I tacy debile mają prawa wyborcze i dlatego w polsce jest jak jest

Nigdy więcej największego szkodnika Polski, nigdy więcej dupiarza i baniaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Dnia 16.02.2023 o 23:55, gość napisał:

Nigdy więcej Donalda Tuska!

👍🏽 

I całej reszty socjalistów od PiSu po lewicę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
1 godzinę temu, gość napisał:

Nigdy więcej największego szkodnika Polski, nigdy więcej dupiarza i baniaka.

Dlaczego tak ostro o Kaczyńskim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pozwólcie, że sparafrazuję słynne powiedzenie S. Lema:

Dopóki pis nie doszedł do władzy nie wiedziałem, że w Polsce jest tylu idiotów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Powiem to jeszcze raz każdy, kto lubi rządy PiS-owskie i głosuje na takie rządy, to godzi się na patologię w kraju, na słabą gospodarkę, na okradanie społeczeństwa, bo ci ludzie nie mają żadnych skrupułów w tym co robią. 

Jakby w Polsce nastała prawdziwa bieda, z głodem ( jak w Wenezueli obecnie ), z całkowicie zniszczonym prawem, gospodarką, wtedy dotarło by to do wszystkich wyborców i z rozpaczy, i z głodu wyszliby na ulice. 

A i już ten rząd pogorszył jakość zycia wyborcom swoim. 

Dlatego uratowanie Polski przed rozrastającym się złem jest takie, by wszystkie partie polityczne razem poszły do wyborów, aby miały dużą przewagę nad złem. 

PiS ma być stracony i ma być daleko w tyle... 

I naprawienie tego wszystkiego po złych rządach, będzie wymagało lat. Bo łatwo jest psuć i niszczyć, ale bardzo trudno potem to naprawić. 

Polska już się prawie przestała liczyć w Unii Europejskiej, jak i nawet w prawie całej Europie. 

Myślę, że to, co się w Polsce wyprawia od prawie 8 lat jest widziane w Brukseli. 

I Unia Europejska, a konkretnie urzędnicy i politycy unijni nie szanują Polski i nie traktują poważnie Polski, bo oni widzą i wiedzą co się w Polsce dzieje. Sprawdzają sytuację w każdym kraju unijnym, bo muszą wiedzieć, co się w krajach unijnych dzieje. Mają wiedzę w tej sprawie i wiedzą, jaki kraj unijny nie przestrzega praworządności i prawa. Wiedzą, jakie rządy rządzą w krajach unijnych i czy stosują się do przepisów unijnych, czy też się nie stosują. 

Polska tego nie stosuje, w sprawie praworządności. 

I dlatego Polska jest źle widziana i odbierana w Unii Europejskiej i takiego kraju nikt w Brukseli już nie traktuje poważnie. 

Taki kraj nie jest szanowany w Unii, przez polityków unijnych i Polska sobie sama na to zasłużyła, przez złe rządy. 

Mało tego, w Brukseli też widzą, jak się zachowuje społeczeństwo polskie, że jest... bierne wobec tak złych rządów i, że toleruję zachowanie takiego rządu, więc społeczeństwa polskiego też tam nie szanują. 

To są smutne rzeczy, lecz taka jest prawda. 

Polska przecież nie płaci kar zasądzonych przez Komisję Europejską i to też pokazuje lekceważenie Polski wobec Komisji Europejskiej, ale to rządy PiS-owskie robią, a nie inne rządy. 

Oni to wszystko w Brukseli widzą i oceniają. 

Jak ktoś sobie wystawia złą opinię i nie dba o reputację, no to jest tak przez innych odbierany i tak widziany. 

Każdy sam sobie wystawia własny "obraz", żeby ktoś tak to widział. 

Podobnie jest z krajami i z relacjami międzynarodowymi. 

Bez powodu Polska kar finansowych nie dostała, tylko widocznie na to zasłużyła. 

Bo jeszcze jak jest normalny rząd w kraju, który popełni jakiś błąd i przyzna się do błędu, to zapłaci należną karę. 

No ale w przypadku rządów PiS-owskich, oni są we wszystkim bezkarni, nie okazują skruchy, nie przepraszają za nic i dalej w tym tkwią. 

No to kto poważnie traktuję takie rządy? 

PiS okradł w sposób bezczelny społeczeństwo polskie nie tylko z wyższych podatków, które zabiera i wyciąga swoje, brudne łapska po nie swoje, ale także okradł z ogromnych środków unijnych. 

Bo te kary finansowe, nałożone przez Unię Europejską ( a kary finansowe są cały czas naliczane za brak praworządności i za niestosowanie się do prawa przez PiS ), jeśli nie są przez takie rządy płacone, to urzędnicy unijni od spraw finansowych odliczają kary te od środków unijnych i kraj wtedy już nie dostanie środków z Unii. 

Jeśli nawet taki kraj coś dostanie, to drobną sumę takich środków, za które nic się nie zrobi, bo one nie wystarczą na większość inwestycji i na większość programów. 

Taki kraj traci, z własnej winy. 

Dlatego, rządy PiS-owskie, bez skrupułów prowadzą Polskę do poziomu zniszczonej, skorumpowanej Ukrainy, bo PiS jest złodziejski i też ma mentalność korupcyjną. 

Taki rząd nie różni się wiele od rządów ukraińskich, tyle że na Ukrainie było duzo gorzej niż w Polsce, bo bieda większa. 

Więc, kto normalny takie rządy lubi i popiera? 

Każdy, kto popiera takie rządy, to godzi się jednocześnie do coraz gorszego życia w kraju, do biedy i do wyzysku i pewnie sobie jeszcze z tego sprawy nie zdaje. 

To samo, co było na Ukrainie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Jest jakiś progres od świat Bożego Narodzenia. Tu gdzie jestem u rodziny wszyscy chcieli glosować na koalicję. Teraz już zmienili zdanie i stwierdzili, że nie ma ku.. na kogo głosować 😁👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Podobno mówi się, że w PiS są tak rozzuchwaleni i bezkarni, że w tym roku, jak będą następne wybory parlamentarne, na jesieni, to w PiS posuną się nawet do takiej podłości, aby przesunąć te wybory o kilka miesięcy, a nawet o pół roku. 

Więc jak to zrobią? Mogą wprowadzić bezpodstawny Stan Wyjątkowy albo nawet Stan Wojenny na terenie całej Polski, żeby tym sposobem i pod takim pretekstem przesunąć wybory, bo według Konstytucji, jeśli kraj wprowadza takie "stany", to wybory parlamentarne można przełożyć na ileś miesięcy, a nawet na pół roku. Czy też wybory prezydenckie. 

Tyle że to byłoby nieprawdziwe, a tego już nie uwzględnia Konstytucja. 

Dlaczego nie byłoby prawdziwe? 

Bo bezpodstawny Stan Wyjątkowy i Wojenny w kraju, bez żadnych przesłanek do tego jest nieuczciwy. 

I w normalnej sytuacji za takie zachowanie taki rząd by karnie za to odpowiadał. 

No ale w PiS są bezkarni we wszystkim i ich prawo nie dotyczy. 

Oczywiście, do czasu, bo skończy się ich bezkarność i marnie skończą i tego im życzę. 

Ale to pokazuje, że ci ludzie są zdolni już do praktycznie wszystkiego, żeby za cenę różnych rzeczy utrzymać "stołek" i "koryto" upasione. 

Muszą coś z tym zrobić politycy innych partii i to jest w ich rękach, aby uratować kraj przed złem. 

Można takie ZŁO zatrzymac, a nawet je zniszczyć. 

Ale też musi się w garść wziąć polskie społeczeństwo i nie może być bierne na zło, jakie wokół siebie Polacy mają. 

Jeżeli zalezy społeczeństwu polskiemu na "normalności" w kraju, na normalnym życiu, nie mogą być, ani przez chwilę obojętni. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...