Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
Gość

Nie taki Jezus ofiarny jak go tęgości sprzedają

Polecane posty

Gość

 Na początek, to nie on stał się bogiem, a jako bóg robił za człowieka. Coś jak książę co na trochę był żebrakiem. Świadectwa tego są w Sadze rodu Dawida, zwanej Biblią a i w ostatniej wypowiedzi dostojnej tęgości której fragment cytuję - "z całą pewnością nie są to drogi mądrości, sprawiedliwości i pokoju, które wyznaczył nam Bóg, zsyłając swego Jednorodzonego Syna na świat"

. Ten syn to właśnie bóg. O tym w proroctwach z Izajasza i Mojżesza, które cytuję:

- - 34." Czyż nie powiedzieli, że sam Bóg zstąpi między dzieci ludzkie i przyjmie na siebie kształt człowieka, i pójdzie z wielką mocą po świecie"

Ten co zstąpił jako bóg między dzieci to właśnie ów Jezus.

Podobnie mamy u Mojżesza:

""Nim powstała ziemia, Jezus Chrystus został wybrany, aby doświadczyć życia doczesnego i być Zbawicielem, dzięki czemu ten plan mógł się wypełnić (zob. Mojżesz 4:2).

W tym ostatnim jest, że zaplanowno, iż Jezus stanie się człowiekiem zanim ulepił Adama i jego klona, aby zrobić z nich ofiarnych zlodziejów owoców.

Iluż to się wzruszylo, gdy nagle po stwierdzeniu skradzenia nowiutkich kołpaków, trfił aię miłosierny ofiarując z dobroci serca takie same, ganz nowe, za pół ceny?

Bóg podobnie ofiarował dobroć serca na krzyż, ale bóg, a nie czlowiek, co stoi jak byk w Sadze....i co, pewnie nie chcąc, wygadał jego "sługa", a ciemnego luda dojny pasożyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


contemplator
9 godzin temu, Gość napisał:

Na początek, to nie on stał się bogiem, a jako bóg robił za człowieka. Coś jak książę co na trochę był żebrakiem.

Jezus nie twierdził że jest Bogiem. To Kościół Katolicki zrobił z Niego boga, bo jakoś musiał poskładać pogańską trójcę w całość. Przecież triady bóstw były czczone przez tysiąclecia w rożnych religiach i kulturach. Kościół od wieków wchłaniał pogańskie wierzenia i zwyczaje i tylko nazwy pozamieniał na Biblijne. Jest to tak zwany synkretyzm religijny. A co do samego Jezusa, to był Synem Bożym, istotą podobną Bogu pod względem formuły istnienia, ale przecież były też i inne podobne temu istoty, bo Jezus nie był jedynym. Bo nie tylko Jezus był Synem Bożym, bo terminem tym określano też i aniołów. Bo tak naprawdę Jezus był jednym z aniołów, i był pierworodnym z tej grupy istot. (nazwa "anioł", to nie nazwa własna tej grupy istot, ale jest to raczej przydomek związany z wykonywaniem zadania. W tłumaczeniu znaczy - "posłaniec").

9 godzin temu, Gość napisał:

Świadectwa tego są w Sadze rodu Dawida, zwanej Biblią a i w ostatniej wypowiedzi dostojnej tęgości której fragment cytuję - "z całą pewnością nie są to drogi mądrości, sprawiedliwości i pokoju, które wyznaczył nam Bóg, zsyłając swego Jednorodzonego Syna na świat"

Bzdura! Ten cytat nie pochodzi z Biblii. To cytat z homilii abp. Marka Jędraszewskiego.

Tu można całą treść homilii przeczytać:

https://www.<reklama>.pl/a/Abp-Jedraszewski-podczas-pasterki-na-Wawelu-Bez-Chrystusa-nie-moze-byc-trwalego-pokoju,209214.html

 

9 godzin temu, Gość napisał:

Ten syn to właśnie bóg. O tym w proroctwach z Izajasza i Mojżesza, które cytuję:

- - 34." Czyż nie powiedzieli, że sam Bóg zstąpi między dzieci ludzkie i przyjmie na siebie kształt człowieka, i pójdzie z wielką mocą po świecie"

Bzdura! To też nie pochodzi z Biblii, a z Księgi Mormona, a dokładniej z Ks. Mosjasza 13:34

 

https://www.churchofjesuschrist.org/study/scriptures/bofm/mosiah/13?lang=pol

 

9 godzin temu, Gość napisał:

Podobnie mamy u Mojżesza:

""Nim powstała ziemia, Jezus Chrystus został wybrany, aby doświadczyć życia doczesnego i być Zbawicielem, dzięki czemu ten plan mógł się wypełnić (zob. Mojżesz 4:2).

To tak samo nie pochodzi z Biblii, a z wypowiedzi Dallin H. Oaks - Starszego w Kościele Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich.

Link do tej wypowiedzi:

https://www.churchofjesuschrist.org/study/broadcasts/first-presidency-christmas-devotional/2016/12/prophetic-announcements-of-christs-birth?lang=pol

 

9 godzin temu, Gość napisał:

W tym ostatnim jest, że zaplanowno, iż Jezus stanie się człowiekiem zanim ulepił Adama i jego klona, aby zrobić z nich ofiarnych zlodziejów owoców.

Bzdura! Według Biblii, misja Jezusa o przyjściu na ziemię, została dopiero wprowadzona do działania po grzechu Adama i Ewy w Edenie, - a nie jak twierdzisz, iż zanim ulepił Adama. To Adam z Ewą ściągnęli na ludzkość klątwę, grzechu i śmierci, dlatego Jezus musiał odkupić ich winę, by zmazać z ludzkości tę klątwę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zasmrodziles interie, a teraz tu wuju smrodzisz? No to buk z tobo🙂 buc cię kocha🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Puszkin44
Dnia 26.12.2022 o 01:10, contemplator napisał:

Jezus nie twierdził że jest Bogiem. To Kościół Katolicki zrobił z Niego boga, bo jakoś musiał poskładać pogańską trójcę w całość. Przecież triady bóstw były czczone przez tysiąclecia w rożnych religiach i kulturach. Kościół od wieków wchłaniał pogańskie wierzenia i zwyczaje i tylko nazwy pozamieniał na Biblijne. Jest to tak zwany synkretyzm religijny. A co do samego Jezusa, to był Synem Bożym, istotą podobną Bogu pod względem formuły istnienia, ale przecież były też i inne podobne temu istoty, bo Jezus nie był jedynym. Bo nie tylko Jezus był Synem Bożym, bo terminem tym określano też i aniołów. Bo tak naprawdę Jezus był jednym z aniołów, i był pierworodnym z tej grupy istot. (nazwa "anioł", to nie nazwa własna tej grupy istot, ale jest to raczej przydomek związany z wykonywaniem zadania. W tłumaczeniu znaczy - "posłaniec").

Bzdura! Ten cytat nie pochodzi z Biblii. To cytat z homilii abp. Marka Jędraszewskiego.

Tu można całą treść homilii przeczytać:

https://www.<reklama>.pl/a/Abp-Jedraszewski-podczas-pasterki-na-Wawelu-Bez-Chrystusa-nie-moze-byc-trwalego-pokoju,209214.html

 

Bzdura! To też nie pochodzi z Biblii, a z Księgi Mormona, a dokładniej z Ks. Mosjasza 13:34

 

https://www.churchofjesuschrist.org/study/scriptures/bofm/mosiah/13?lang=pol

 

To tak samo nie pochodzi z Biblii, a z wypowiedzi Dallin H. Oaks - Starszego w Kościele Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich.

Link do tej wypowiedzi:

https://www.churchofjesuschrist.org/study/broadcasts/first-presidency-christmas-devotional/2016/12/prophetic-announcements-of-christs-birth?lang=pol

 

Bzdura! Według Biblii, misja Jezusa o przyjściu na ziemię, została dopiero wprowadzona do działania po grzechu Adama i Ewy w Edenie, - a nie jak twierdzisz, iż zanim ulepił Adama. To Adam z Ewą ściągnęli na ludzkość klątwę, grzechu i śmierci, dlatego Jezus musiał odkupić ich winę, by zmazać z ludzkości tę klątwę.

Ja nie jestem prorokiem. Myślałem czy nim nie zostać ale rozmyśliłem się bo po co kolejny jak jest ich tysiące. Jeszcze raz zacytuję ci proroctwo:

 

""Nim powstała ziemia, Jezus Chrystus został wybrany, aby doświadczyć życia doczesnego i być Zbawicielem, dzięki czemu ten plan mógł się wypełnić (zob. Mojżesz 4:2)"

Jak ci się nie podoba bo cie inaczej urabiali to pretensje do Franciszka. I tak ci dopomóż buk.

W temacie jeszcze jest od Izajasza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AniołPokoju
Dnia 25.12.2022 o 15:24, Gość napisał:

 Na początek, to nie on stał się bogiem, a jako bóg robił za człowieka. Coś jak książę co na trochę był żebrakiem. Świadectwa tego są w Sadze rodu Dawida, zwanej Biblią a i w ostatniej wypowiedzi dostojnej tęgości której fragment cytuję - "z całą pewnością nie są to drogi mądrości, sprawiedliwości i pokoju, które wyznaczył nam Bóg, zsyłając swego Jednorodzonego Syna na świat"

. Ten syn to właśnie bóg. O tym w proroctwach z Izajasza i Mojżesza, które cytuję:

- - 34." Czyż nie powiedzieli, że sam Bóg zstąpi między dzieci ludzkie i przyjmie na siebie kształt człowieka, i pójdzie z wielką mocą po świecie"

Ten co zstąpił jako bóg między dzieci to właśnie ów Jezus.

Podobnie mamy u Mojżesza:

""Nim powstała ziemia, Jezus Chrystus został wybrany, aby doświadczyć życia doczesnego i być Zbawicielem, dzięki czemu ten plan mógł się wypełnić (zob. Mojżesz 4:2).

W tym ostatnim jest, że zaplanowno, iż Jezus stanie się człowiekiem zanim ulepił Adama i jego klona, aby zrobić z nich ofiarnych zlodziejów owoców.

Iluż to się wzruszylo, gdy nagle po stwierdzeniu skradzenia nowiutkich kołpaków, trfił aię miłosierny ofiarując z dobroci serca takie same, ganz nowe, za pół ceny?

Bóg podobnie ofiarował dobroć serca na krzyż, ale bóg, a nie czlowiek, co stoi jak byk w Sadze....i co, pewnie nie chcąc, wygadał jego "sługa", a ciemnego luda dojny pasożyt.

Ten cytat "

""Nim powstała ziemia, Jezus Chrystus został wybrany, aby doświadczyć życia doczesnego i być Zbawicielem, dzięki czemu ten plan mógł się wypełnić (zob. Mojżesz 4:2) " - to był też fragmentem  początkowej wiedzy podanej Aniołom po ich stworzeniu w Niebie.

Aniołowie po poznaniu istoty Boga Wszechmocnego dowiedzieli się najpierw o zamiarze stworzeniu świata materialnego z gliny. Następnie o stworzeniu stworzeniu Adama  i pierwszych ludzi.

Po kolejnej odsłonie Aniołowie dowiedzieli się , że druga osoba , czyli Syn Boga Ojca ,( który zrodził się w W Sercu Boga Ojca) narodzi się w ciele wśród pokoleń Adama z niewiasty przygotowanej na matkę Boga w sposób niezwykły .

Na ten plan część Aniołów zaczęła szemrać.

Po trzeciej odsłonie tego co ma nastąpić , czyli na plan tego, że Syn Boga nazwany imieniem Jezus będzie zbawiał ludzi, natomiast Aniołowie  będą Jemu i jego Matce będą mieli oddawać cześć królewską; doszło do buntu w Niebie. 1/3 Aniołów rzuciła się do walki o to by rządzić światem po swojemu.

Te i inne fakty zawarte są  w biblijnym opisie historii stworzenia świata przez siostrę (stygmatyczkę) Annę Emmerich 150 lat temu.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 26.12.2022 o 01:10, contemplator napisał:

, dlatego Jezus musiał odkupić ich winę, by zmazać z ludzkości tę klątwę.

To bóg nie jest wszechmogący i musi coś od kogoś odkupywać?  Czyli od kogoś bardziej zamorznego i silniejszego znaczy się.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
Dnia 25.12.2022 o 15:24, Gość napisał:

 Na początek, to nie on stał się bogiem, a jako bóg robił za człowieka. Coś jak książę co na trochę był żebrakiem. Świadectwa tego są w Sadze rodu Dawida, zwanej Biblią a i w ostatniej wypowiedzi dostojnej tęgości której fragment cytuję - "z całą pewnością nie są to drogi mądrości, sprawiedliwości i pokoju, które wyznaczył nam Bóg, zsyłając swego Jednorodzonego Syna na świat"

. Ten syn to właśnie bóg. O tym w proroctwach z Izajasza i Mojżesza, które cytuję:

- - 34." Czyż nie powiedzieli, że sam Bóg zstąpi między dzieci ludzkie i przyjmie na siebie kształt człowieka, i pójdzie z wielką mocą po świecie"

Ten co zstąpił jako bóg między dzieci to właśnie ów Jezus.

Podobnie mamy u Mojżesza:

""Nim powstała ziemia, Jezus Chrystus został wybrany, aby doświadczyć życia doczesnego i być Zbawicielem, dzięki czemu ten plan mógł się wypełnić (zob. Mojżesz 4:2).

W tym ostatnim jest, że zaplanowno, iż Jezus stanie się człowiekiem zanim ulepił Adama i jego klona, aby zrobić z nich ofiarnych zlodziejów owoców.

Iluż to się wzruszylo, gdy nagle po stwierdzeniu skradzenia nowiutkich kołpaków, trfił aię miłosierny ofiarując z dobroci serca takie same, ganz nowe, za pół ceny?

Bóg podobnie ofiarował dobroć serca na krzyż, ale bóg, a nie czlowiek, co stoi jak byk w Sadze....i co, pewnie nie chcąc, wygadał jego "sługa", a ciemnego luda dojny pasożyt.

Większych głupot nie czytałam!  Głupota na głupocie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 24.01.2023 o 20:54, Dionizy napisał:

To bóg nie jest wszechmogący i musi coś od kogoś odkupywać?  Czyli od kogoś bardziej zamorznego i silniejszego znaczy się.

 

Nic nie rozumiesz. Bóg nie działa chaotycznie, ale ma swoje prawa i mierniki. Dam Ci to na przykładzie. Jeśli powierzysz komuś coś bardzo cennego, a ten ktoś to zmarnuje, jakby miał to za nic, to czy nie będziesz od tej osoby żądał zwrotu tej cennej rzeczy, lub jego równowartości? Tak samo Bóg, uważa życie za coś nadrzędnego i Jemu drogiego, więc gdy obdarzył tym darem pierwszych ludzi, a oni wypowiedzieli Mu posłuszeństwo, to zlekceważyli samego Boga, jako dawcę życia, dlatego musieli umrzeć. Dał im dar życia, i to życia wiecznego, a Adam z Ewą tym wzgardzili i dar przepadł. A że wyrok ten ogłoszono im, gdy jeszcze nie mieli dzieci, to po ogłoszeniu wyroku Bożego, gdy urodziły im się dzieci, to i one zostały napiętnowane winą swych rodziców, dlatego też umierają (czyli my). I taki stan mógłby trwać wiecznie, gdyby nie Boże miłosierdzie i sprawiedliwość, które skłania ku temu, że przecież dzieci są tu nic nie winne, ale dar życia wiecznego został dla ludzi utracony. Bóg nie może drugi raz obdarzać życiem wiecznym człowieka, bo było by to sprzeczne z Jego sprawiedliwością, bowiem drugie użycie tego daru, dla człowieka jako rasy ludzkiej jest niesprawiedliwe w oczach Bożych, bowiem skoro raz już taki rozkaz wydał, to musi on się spełnić i wypełnić swe zadanie, inaczej uwłacza to Bogu jako stwórcy.

Dlatego rasa ludzka jest winna Bogu pierwsze użycie tego daru życia wiecznego, ale sami jako rasa ludzka nie jesteśmy w stanie go oddać, by wyrównać Bożą stratę. Pamiętasz może z Biblii takie słowa - "oko za oko, ząb za ząb, życie za życie"? Wskazują one na to, że u Boga jest zasada równowartości, czyli jeden do jednego. Czyli skoro pierworodni z ludzi, jako rasa ludzka zaprzepaściła dar życia, to inny pierworodny z jakiejś rasy może ją ją Bogu zwrócić. Tym kimś który się na to zgodził. był pierwszy anioł, pierworodny całego żywego stworzenia. My go znamy jako Jezus Chrystus, bo takie imię nosił gdy przyszedł na ziemię, ale w niebie nosi miano archanioła Michała, czyli naczelnego księcia aniołów. Oddal On swe własne życie, jako pierwszy przedstawiciel swej rasy, by zwrócić Bogu dar życia utracony przez Adama i Ewę, pierworodnych rodzaju ludzkiego. Czyli zmarnowane życie pierworodnych rodzaju ludzkiego, zostało zwrócone Bogu przez pierworodnego rodzaju aniołów, który został przez Boga zamieniony z istoty anielskiej, w istotę w postaci ludzkiej. Dlatego Jezus miał urodzić się jako człowiek z kobiety, a nie zmaterializować się jako anioł, bo i tak byłby wtedy nadal aniołem, ale w ludzkiej powłoce, a nie w ciele z krwi i kości. Po śmieci Jezusa, Bóg wskrzesił Go do życia w poprzednim wcieleniu istoty anielskiej jaką był poprzednio (dlatego znikał, czy przechodził jak duch przez drzwi, bo aniołowie nie mają ciał materialnych tylko są formą inteligentnej ożywionej energii, posiadającymi własną osobowość). Zresztą istotą o podobnej budowie jest sam Bóg, tyle że z nieograniczoną mocą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andromeda
Dnia 24.01.2023 o 20:54, Dionizy napisał:

To bóg nie jest wszechmogący i musi coś od kogoś odkupywać?  Czyli od kogoś bardziej zamorznego i silniejszego znaczy się.

 

Bóg Jezus  odkupił ludzi nie od zamożnych ale od świata ciemności i musiał zapłacić piekłu najwyższą cenę za ludzkość , swoją śmiercią  na krzyżu . Innej zapłaty piekło nie chce.

Od tego czasu ludzie korzystają z tej zbawczej ofiary zapłaty jeśli tylko wracają do wiary  i chcą tego odkupienia.

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
3 godziny temu, andromeda napisał:

Bóg Jezus  odkupił ludzi nie od zamożnych ale od świata ciemności i musiał zapłacić piekłu najwyższą cenę za ludzkość , swoją śmiercią  na krzyżu

Określenie ,,zamożny,, ożyłem jako metaforycznego określenia siły sprawczej, majętności, wpływów. Mniejsza o to. Bardziej chodzi mi o to że jeśli prawdziwa i mądra jest teza o wielkości i wszechmocy Jahwe to głoszenie że ktoś kto dysponuje sila sprawczą i mocą musi z piekłem się ukladac. Czyli rozumiem przez to że szef piekła jest o wiele mocniejszy i trzeba używać jakiś pokrętnych podstępów by wykupić ludzi. Wyobraź sobie że Ty masz taką sile i możliwości. Czy targowałbyś się z jakąś postacią o podejrzanej reputacji? Nie wystarczy zwyczajnie sprawić by ludzie żyli w zdrowiu i szczęściu. By nie spadały bomby, by te ukochane dzieci boga nie cierpiały w oddziałach onkologicznych? Czy nie wystarczy jego jeden gest by to zmienić? Pomyśl. Dla mnie ten wasz wychwalany bog jest zwykłym wymysłem chorych, naciąganych teorii a biblia jest tylko beletrystycznym zbiorem legend i tłumaczeń tego co niezrozumiałe dla ludzi sprzed dwóch i pol tysiąca lat temu. Nie jestem ateistą a raczej gnostykiem i wierzę w istnienie Siły wyższej ale nie ma ona nic wspólnego z żadną z istniejących religii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andromeda
16 godzin temu, Dionizy napisał:

Określenie ,,zamożny,, ożyłem jako metaforycznego określenia siły sprawczej, majętności, wpływów. Mniejsza o to. Bardziej chodzi mi o to że jeśli prawdziwa i mądra jest teza o wielkości i wszechmocy Jahwe to głoszenie że ktoś kto dysponuje sila sprawczą i mocą musi z piekłem się ukladac. Czyli rozumiem przez to że szef piekła jest o wiele mocniejszy i trzeba używać jakiś pokrętnych podstępów by wykupić ludzi. Wyobraź sobie że Ty masz taką sile i możliwości. Czy targowałbyś się z jakąś postacią o podejrzanej reputacji? Nie wystarczy zwyczajnie sprawić by ludzie żyli w zdrowiu i szczęściu. By nie spadały bomby, by te ukochane dzieci boga nie cierpiały w oddziałach onkologicznych? Czy nie wystarczy jego jeden gest by to zmienić? Pomyśl. Dla mnie ten wasz wychwalany bog jest zwykłym wymysłem chorych, naciąganych teorii a biblia jest tylko beletrystycznym zbiorem legend i tłumaczeń tego co niezrozumiałe dla ludzi sprzed dwóch i pol tysiąca lat temu. Nie jestem ateistą a raczej gnostykiem i wierzę w istnienie Siły wyższej ale nie ma ona nic wspólnego z żadną z istniejących religii

Na tym etapie wiedzy jaką masz, nie jesteś w stanie spojrzeć z góry na problem zbawienia i ocalenia  Musiałbyś przed tym zrozumieć czym jest śmierć, co nie jest u połowy ludzkości właściwe rozumiane. 

Śmierć w wyniku wojny czy nieszczęśliwego wypadku nie prowadzi do potępienia duszy ale przeciwnie Pan dopuszcza niekiedy komuś tragiczny wypadek aby uchronić ją od piekła. (przykład: historia śmieci i powrócenia do życia Glorii Polo)

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
18 godzin temu, andromeda napisał:

Na tym etapie wiedzy jaką masz, nie jesteś w stanie spojrzeć z góry na problem zbawienia i ocalenia  Musiałbyś przed tym zrozumieć czym jest śmierć, co nie jest u połowy ludzkości właściwe rozumiane. 

Bardzo charakterystyczna dla ludzi czujących się jako przewodnicy i jedyni mądrzy na tym świecie zarozumiałość.

Chociaż?

No tak. Nie mam prawa Cie osądzać bo nikt nie zrobił mnie sędzią. Ok.

Myślę ze masz potężna wiedzę opartą na Pismie a ja jak już wspomniałem traktuję biblię jako zbiór opowieści i legend o równej wiarygodności co Mitologia Parandoskiego Koran, zbiór mitów nordyckich czy Bhagawadgita.

Czy jesteś w stanie podyskutować na tematy tak istotne odrzucając  Biblię i szukając oparcie swoich tez w innych dowodach?

Miłego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 633
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gregor
    • Gość w kość
      życie jest skomplikowane, i kropka🤨   ... ale OK, przynajmniej wreszcie tytuł, który widziałem... ... poczułem się w jakimś tam stopniu spełniony🤔
    • Gość w kość
      serdecznie dziękuję, że moje dolegliwości pozwalasz mi nazywać wedle mojego uznania😛   ... a teraz pozwól, że oddam się kawowej medytacji...  
    • Gość w kość
      może musiałbym, ale nie chcę😛   z kibicowania już w większości się wypisałem, pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej, choć to akurat niezbyt zdrowe, ... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś, ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży... ... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać, że dobrze się stało🤨
    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...