Skocz do zawartości


Kasia

Najsmutniejsza piosenka

Polecane posty



Wiochmen

i bez slow da si nagrac smuty >>

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka

Ania Karwan, Grzech Piotrowski ft. Kasta - Ostatni Raz

Edytowano przez Fifka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

To już i tak była bardzo smutna piosenka (blues wykonywany najpierw, i najlepiej chyba, przez niewidomego rev. Gary Davisa).

A jeszcze wczoraj zmarł ten jej wykonawca

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

 

 

Dzisiaj na tapecie Czerwone Gitary, to jest i smutna piosenka na dobranoc.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 minuty temu, Frau napisał:

 

 

Dzisiaj na tapecie Czerwone Gitary, to jest i smutna piosenka na dobranoc.

 

 

A mnie zawsze jakoś ta piosenka rozweselała, przepraszam ?

Taka smutna, że aż wesoła. No i o mnie jakby ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, aliada napisał:

A mnie zawsze jakoś ta piosenka rozweselała, przepraszam ?

Taka smutna, że aż wesoła. No i o mnie jakby ?

I jakby o mnie ? 

Moi rodzice mieli ich płytę, więc jako dziecko byłam zmuszona tego słuchać. 

Ponieważ byłam niepoprawną romantyczką i marzycielką, łezki się pojawiały ? 

No i jestem Ewa Maria Anna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 minutę temu, Frau napisał:

No i jestem Ewa Maria Anna ?

Aż trzy imiona... Wymarzona córeczka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Żebrak napisał:

W zamyśle miała być smutna. W tytule jest:

 

 

Nigdy tak jej nie postrzegałam ? 

 

Tak na szybko. Pierwsza z brzegu piosenka, która mnie wpędza w smutek i 

Kap, kap, płyną łzy 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, aliada napisał:

A mnie to rozwala niezmiennie

 

Marek jakby przewidywał dalszy ciąg. Bardzo nieszczęśliwa postać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
13 minut temu, aliada napisał:

Aż trzy imiona... Wymarzona córeczka ?

Niekoniecznie.

Byłam "wpadką" ? 

Na domiar tego, moja starsza siostra zachorowała na zapalenie płuc. Mama całą uwagę skupiała na niej.

Jako kilkuletnie dziecko tego nie rozumiałam.  Nie płakałam po kątach. Zaczęłam uciekać we własny świat, bawić się w pojedynkę. 

No i takim sposobem ukształtowałam sobie "twardą doopę".

Dla świata. Bo dusza marzycielki pozostała. 

 

Wystarczająco smutno? 

Dobranoc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Niekoniecznie.

Byłam "wpadką" ? 

Na domiar tego, moja starsza siostra zachorowała na zapalenie płuc. Mama całą uwagę skupiała na niej.

Jako kilkuletnie dziecko tego nie rozumiałam.  Nie płakałam po kątach. Zaczęłam uciekać we własny świat, bawić się w pojedynkę. 

No i takim sposobem ukształtowałam sobie "twardą doopę".

Dla świata. Bo dusza marzycielki pozostała. 

 

Wystarczająco smutno? 

Dobranoc ?

Każdy ma swoją smutną historię. Nie wiem czy kształtuje człowieka ale kopa daje. Porządnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Każdy ma swoją smutną historię. Nie wiem czy kształtuje człowieka ale kopa daje. Porządnego.

Człowiek dojrzały i świadomy, inaczej odbiera rzeczywistość niż kilkuletnie dziecko. 

Mnie ta sytuacja ukształtowała na taką "Zosię samosię" i  kogoś, kto darmo uczuć nie oddaje.

Nie. Nie jestem beksą. Nie zawsze ? Potrafię się cieszyć każdym promykiem słońca i płatkiem śniegu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Frau napisał:

Człowiek dojrzały i świadomy, inaczej odbiera rzeczywistość niż kilkuletnie dziecko. 

Mnie ta sytuacja ukształtowała na taką "Zosię samosię" i  kogoś, kto darmo uczuć nie oddaje.

Nie. Nie jestem beksą. Nie zawsze ? Potrafię się cieszyć każdym promykiem słońca i płatkiem śniegu. 

 

Człowiek dojrzały i świadomy potrafi wmówić sobie pewne rzeczy, to go tylko różni od dziecka. Dziecko działa spontanicznie. Uczucia odgrywają u niego bardzo dużą rolę. Dorosły je w sobie dusi, bo wydaje mu się, że tak trzeba, tak należy. Bzdura.

 

Dobranoc ??

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...