Skocz do zawartości


Puszkin44

Na jaką partię zagłosujesz ( ANKIETA ) ?

Na kogo zagłosujesz ?   

19 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Na kogo zagłosujesz ?

    • PiS
      2
    • PO
      2
    • KONFA
      4
    • Trzecia Droga
      0
    • Lewica
      11


Polecane posty

aliada
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

W rzeczonym dokumencie nie ma nic o Afganistanie. Jest za to o dostarczaniu sobie informacji przeciwko sojusznikom z NATO jeśli się to zestawi z realiami.

Serio w to wierzysz?  Nigdy NATO nie miało do nas o tę umowę jakichkolwiek pretensji, a czy byłoby tak, gdybyśmy rzeczywiście działali przeciwko nim? Amerykanie nie wiedzieliby o tym, nie wszczęli dochodzenia? Co więcej, także PiS, choć próbuje tę sprawę wykorzystać propagandowo, nigdy tej umowy nie wypowiedział (zawieszono tylko w 2016 roku bezwizowy ruch przygraniczny).

W momencie negocjowania umowy z Rosjanami  byli oni sojusznikiem NATO w Afganistanie i podobnie układały się z nimi także inne państwa natowskie, tak jak my mające tam swoje wojska (a także w Afryce, gdzie Rosjanie też byli i są mocno obecni i trzeba z nimi w jakimś stopniu, mimo oczywiście rozbieżnych interesów, współpracować). To że propagandziści umyślnie pomijają tę kwestię, skupiając się na oskarżeniach o wprowadzenie bezwizowego ruchu dla mieszkańców przygranicznych terenów, świadczy tylko o ich krętaczych intencjach.

 

A cała ta sprawa, mieszanie ludziom w głowach, podkopywanie zaufania do polskiego państwa, oskarżanie Polski o wspólne z Rosją działanie przeciw NATO, to woda na młyn Rosjan. To prawdziwa zdrada polskich interesów dla doraźnych korzyści partyjnych, moim zdaniem zupełnie niewybaczalna.

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
54 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nie ma dźwięku? To jakby nic nie było. Może to celowe wybiórcza mistyfikacja? Zobacz jak łatwo manipulować choćby sprawa niedawna z Macierewicz 

I bez dźwięku widać, że biesiadują 5 godzin a kacap dostaje od nas szablę. Po wszystkich latach zaborów, wojen i świeżo po katastrofie smoleńskiej Rosja najlepszym przyjacielem Polski. Nasi włażą im w tyłek a ruskie sobie po Polsce jeżdżą i fotografują obiekty wojskowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
25 minut temu, aliada napisał:

podkopywanie zaufania do polskiego państwa, oskarżanie Polski o wspólne z Rosją działanie przeciw NATO, to woda na młyn Rosjan

Ha! Idealne podsumowanie całej działalności opozycji w okresie rządów PiS.

To jeszcze nie wszystkie dokumenty, które zostały przedstawione, będzie tego więcej. Trzeba wprost powiedzieć, że Tusk układał się z Putinem na wszelakie sposoby co dla mnie oznacza, że to

28 minut temu, aliada napisał:

zdrada polskich interesów dla doraźnych korzyści partyjnych, moim zdaniem zupełnie niewybaczalna.

Choć może tu zamiast korzyści partyjnych należałoby wstawić wysokie stołki i kasę w organizacjach europejskich.

Sługus Berlina i Moskwy nie może wrócić do władzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Choć może tu zamiast korzyści partyjnych należałoby wstawić wysokie stołki i kasę w organizacjach europejskich.

Stawianie na równi Rosji i Zachodu, którego jesteśmy i chcemy być częścią (i chce tego, podobno, także PiS), to nieporozumienie.

 

14 minut temu, Pieprzna napisał:

To jeszcze nie wszystkie dokumenty, które zostały przedstawione, będzie tego więcej.

Nie wątpię. Tuż przed wyborami, w "publicznej" telewizji, kłamliwie skomentowane, robiące widzom wodę z mózgu i szkodzące naszym sojuszom.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
34 minuty temu, Pieprzna napisał:

Sługus Berlina i Moskwy nie może wrócić do władzy.

Oby tylko PiS nie chciał po wyborach współrządzić z prawdziwą ruską agenturą, czyli Konfą. A na to się zanosi.  Było już zresztą bratanie się z Le Penówną i innymi sługusami Rosji, więc ścieżka jest przetarta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
16 minut temu, aliada napisał:

Oby tylko PiS nie chciał po wyborach współrządzić z prawdziwą ruską agenturą, czyli Konfą. A na to się zanosi.  Było już zresztą bratanie się z Le Penówną i innymi sługusami Rosji, więc ścieżka jest przetarta.

Konfie bliżej poglądowo do pełowców. Ani PiS ani Konfederacja nie chcą koalicji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
5 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

O dziękuję ci. To się nazywa przygotowanie. 

Wystarczył  mały rysercz żeby zobaczyć, jak grubymi nićmi szyte są  kłamstwa "Resetu". Niestety taka prostacka propaganda żeruje nie tylko na głupocie i fanatyzmie, ale też na lenistwie ludzi. Mnie się też już w sumie nie chce wdawać w podobne dyskusje, jałowe. Bo przytaczanie faktów mało co daje jak widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

I bez dźwięku widać, że biesiadują 5 godzin a kacap dostaje od nas szablę. Po wszystkich latach zaborów, wojen i świeżo po katastrofie smoleńskiej Rosja najlepszym przyjacielem Polski. Nasi włażą im w tyłek a ruskie sobie po Polsce jeżdżą i fotografują obiekty wojskowe.

A kiedyś to Putin chyba był nawet u Jana Pawła II na pogrzebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, aliada napisał:

Oby tylko PiS nie chciał po wyborach współrządzić z prawdziwą ruską agenturą, czyli Konfą. A na to się zanosi.  Było już zresztą bratanie się z Le Penówną i innymi sługusami Rosji, więc ścieżka jest przetarta.

Nooo tam to pełna konspiracja. A Macierewicz jaki rozeznany w szkoleniach GRU

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
9 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

A kiedyś to Putin chyba był nawet u Jana Pawła II na pogrzebie

Chyba na pogrzebie nie. Ale za życia papieża to owszem, i to kilka razy... Straszne ;)

putin-papiez.webp

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 godziny temu, aliada napisał:

Chyba na pogrzebie nie. Ale za życia papieża to owszem, i to kilka razy... Straszne ;)

putin-papiez.webp

 

No patrz nawet Kwaśniewski był Wałęsa był a Kaczyńskiego nie było 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
4 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

No patrz nawet Kwaśniewski był Wałęsa był a Kaczyńskiego nie było 😁

Bo kiedy Papież żył, to Kaczyński był jeszcze zarodkiem małego śmiesznego dyktatorka i nikt o nim nie słyszał.

 

Włączyłam na chwilę tv i co ? I muszę kupić dużo popcornu. Tusk idzie na debatę do kurwizji. 

 

Ciekawe co wykombinują. I gdzie się kaczuszka schowa tym razem.

 

A  może udadzą, że się drzwi zatrzasnęły i nie wpuszczą Tuska ?

 

Niestety tak bardzo nie ufam tym ludziom, że do głowy przyszedł mi nawet zamach, chociaż Tusk ma porządną ochronę, więc raczej odpada miejmy nadzieję.

 

Jakieś zakłady ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 godzin temu, aliada napisał:

Oby tylko PiS nie chciał po wyborach współrządzić z prawdziwą ruską agenturą, czyli Konfą. A na to się zanosi.  Było już zresztą bratanie się z Le Penówną i innymi sługusami Rosji, więc ścieżka jest przetarta.

 

Dzisiejsze sondaże mówią, że PiS wylatuje z gry, ale gdyby jednak, to nie chcę Cię martwić. Są już dogadani z Konfederacją.

 

Konfederacja idzie tam po władzę i wpływy. Będą sobie urządzać świat według własnej modły czyli mam kolejny nacjonalistyczny syf w jednej z opcji. Nie chcę myśleć nawet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oPOzycja
17 minut temu, Chi napisał:

Dzisiejsze sondaże mówią, że PiS wylatuje z gry

No superek. To już nawet nie musimy iść na wybory, bo mamy wygraną w kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Rosja nic do Polski nie ma i mieć nie będzie miała. 

Ja bym nie mieszał Rosji z Polską. 

Polska ma swoje sprawy, a Rosja ma swoje sprawy. 

 

Co do partii w Polsce. 

Teraz, Tusk, jeżeli wygra to on przecież sam rządził nie będzie. 

Będzie PO współrządziło z Lewicą i też będzie Hołownia oraz PSL. 

Nie może PO samo rządzić i musi mieć wsparcie. Poza tym, sama Platforma nie zdobędzie aż takiej przewagi nad PiS, złym. 

Razem z Lewicą, z Hołownią i PSL przewaga nad PiS będzie już spora. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Niektórzy tutaj to chyba pragną mieć męczenników w swoich szeregach 😄 Widzicie jak to jest, jak się odrzuca prawdziwą religię, to się szuka substytutów. Zamach na Donka w TVP, ja prdl, zalecam pilny kontakt z rzeczywistością/psychiatrą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek
19 minut temu, Pieprzna napisał:

Niektórzy tutaj to chyba pragną mieć męczenników w swoich szeregach 😄 Widzicie jak to jest, jak się odrzuca prawdziwą religię, to się szuka substytutów. Zamach na Donka w TVP, ja prdl, zalecam pilny kontakt z rzeczywistością/psychiatrą.

Powiedz to Adamowiczowi, jprdole 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Marek napisał:

Powiedz to Adamowiczowi, jprdole 

To kogo obstawiasz na zamachowca? Rachoń, Kłeczek, czy randomowy pracownik techniczny? A może sam Kaczor się pofatyguje oddać strzał na wizji? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek
8 minut temu, Marek napisał:

Powiedz to Adamowiczowi, jprdole 

Wy macie jedną metodę.

W Gdańsku, w Łodzi, w Smoleńsku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Generał
6 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

No patrz nawet Kwaśniewski był Wałęsa był a Kaczyńskiego nie było 😁

Przecież to tusk a nie kwaśnieski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 godzin temu, Miejscowy napisał:

Rosja nic do Polski nie ma i mieć nie będzie miała. 

Ja bym nie mieszał Rosji z Polską. 

Polska ma swoje sprawy, a Rosja ma swoje sprawy. 

 

Co do partii w Polsce. 

Teraz, Tusk, jeżeli wygra to on przecież sam rządził nie będzie. 

Będzie PO współrządziło z Lewicą i też będzie Hołownia oraz PSL. 

Nie może PO samo rządzić i musi mieć wsparcie. Poza tym, sama Platforma nie zdobędzie aż takiej przewagi nad PiS, złym. 

Razem z Lewicą, z Hołownią i PSL przewaga nad PiS będzie już spora. 

 

Przecież ta "koalicja" nie wytrzyma próby czasu. A gdyby nawet, to  wyjdziemy na tym jak Zabłocki na mydle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
17 minut temu, Aco napisał:

Przecież ta "koalicja" nie wytrzyma próby czasu. A gdyby nawet, to  wyjdziemy na tym jak Zabłocki na mydle.

Twoje zdanie, stary. 

Nie mam nic do Twojego zdania, bo masz do niego prawo. 

A ja swoje zdanie też przedstawiam w temacie. 

Jeżeli Kaczyński znowu wygra, to wygra nieuczciwie, kłamstwem, propagandą i manipulacją, a w demokracji to jest niedopuszczalne. 

To będzie widziała Komisja Europejska, kraje Europy i Polska jeszcze bardziej na tym straci, bo w kraju unijnym i w NATO ( a są to instytucje demokratyczne ) nie ma miejsca i przyzwolenia na oszustwa i manipulację rządu. 

A przecież PiS i Kaczyński to robi cały czas. 

Oni za nic mają kraj demokratyczny i kraj w Unii Europejskiej. 

Ten rząd nie szanuję nikogo, poza samym sobą i to jest smutna prawda. 

Zobacz jak Polskę skłócili z Unią, Komisją Europejską, z Niemcami, teraz z Ukrainą, w której trwa konflikt zbrojny i także z Rosją? 

PiS jest rządem konfliktowym i przecież to widać, co oni robią... Takie rządy własny kraj rujnują i to nie są żarty. 

Polska teraz za to płaci i będzie płaciła jakąś cenę. 

Oczywiście, większości ich wyborcom nie zależy na dobru własnego kraju, skoro nadal popierają zły rząd, który niszczy społeczeństwo i kraj. 

I ja już nawet nie zwracam żadnej uwagi na wyborców złodziei, bo nie warto po prostu. 

Dla mnie ci ludzie są już straceni... 

Ja jestem po stronie dobra i sprawiedliwości i po stronie tych ludzi w Polsce, którzy chcą, szczerze dobra własnego kraju. 

 

Patriota, prawdziwy, szczery nigdy nie powie źle o swoim kraju. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A tak ogólnie o polityce, Drodzy ludzie to: polityka i rząd to zawsze była, jest i będzie: dobra, duża i szybka kasa. 

Każdy kto idzie do polityki, nawet będąc w partiach opozycyjnych dostaje naprawdę dobrą pensję miesięcznie, przywileje ( darmowe przejazdy pociągami i przeloty samolotami krajowymi ). 

To też są różne inne przywileje dla polityków za które płacą podatnicy. 

Do tego wystarczy, że polityk będzie tylko kilka lat w takiej lub innej partii i już zostaje za to też w miarę dobrą emeryturę, na stałe. 

Nie wiem, jak to dokładnie wygląda, jeżeli chodzi o polityków w partiach politycznych, które nie rządzą. 

Ale politycy w rządzie który rządzi, i to tylko na jedną kadencję, mają największe pensję i największe przywileje, bo taki rząd wygrał. 

A sam prezydent kraju, tylko po jednej, krótkiej kadencji nie dość, że ma wysoką pensję i przywileje, to po odejściu z funkcji: prezydenta dostaje także dość wysoką emeryturę, na stałe, po kilkuletniej kadencji takiej funkcji, najwyższej w państwie. 

Natomiast, ile muszą pracować, i to nie lekko także zwykli ludzie, żeby wypracować z marnych składek na starość marną emeryturę? 

Bo takie są w Polsce realia i były także w latach poprzednich. 

Ludzie muszą przepracować, co najmniej 30 lat, aby potem otrzymać marną emeryturę, z której ciężko żyć. 

Dlatego też nie dziwi mnie, że tak dużo ludzi garnie się do polityki, bo tam to jest jedyne miejsce, gdzie nie ma żadnej pracy fizycznej, nie pracuję się w kopalni, w hucie, a siedzi sie w Sejmie i gabinecie poselskim. 

I za to płacą sporo, miesięcznie. 

Tylko, jeżeli do polityki pójdzie uczciwy gość, który nie kieruję się samym zyskiem i kasą albo w ogóle tym się nie kieruję, bo dla niego najważniejsze jest dobro kraju i społeczeństwa, to takiemu politykowi należy się za: dobroć, uczciwość i szczerość dobra pensja i jakieś tam przywileje. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 615
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...