Skocz do zawartości


Puszkin44

Na jaką partię zagłosujesz ( ANKIETA ) ?

Na kogo zagłosujesz ?   

19 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Na kogo zagłosujesz ?

    • PiS
      2
    • PO
      2
    • KONFA
      4
    • Trzecia Droga
      0
    • Lewica
      11


Polecane posty



contemplator
41 minut temu, Chi napisał:

Masz taką moc.

 

15 października.

Żadne wybory polityczne nic jeszcze społeczeństwu nie dały. Obserwuje ten wyborczy bajzel od 1989 rok, a nawet i przed, i ludzie najpierw mają nadzieję co do swych kandydatów, a po paru latach na nich sami plują. Tak było z każdą partią rządząca. Teraz też będzie podobnie, a nawet gorzej, bo wybiera się ponownie tych co już kiedyś rządzili.

Sprawdza się na nich treść biblijnych przysłów:

"Jak pies powraca do swoich wymiocin, tak głupi powtarza swoją głupotę, oraz: Umyta świnia znów się tarza w błocie".

"Istnieje pewne zło, które widziałem pod słońcem, rodzaj pomyłki wychodzącej od rządzących, że się głupich wynosi na wysokie stanowiska, a zdolni muszą siedzieć nisko."

 

Dlatego nie ma co oczekiwać iż będzie lepiej, bo raczej po każdej kadencji rządu, jest gorzej niż było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

To prawda. 

Powtórz kłamstwo 1000 razy a stanie się prawdą. 

Każdy wie czyje to słowa. Taką taktykę obrał ten rząd. Nie bronię Tuska bo oni wszyscy są ''po jednych pieniądzach''.

Ale niech wejdą 3 partie. Nawzajem sie ''pozabijają'' bo kraść już nie ma co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Mi zalezy na dobru Polski, w której mieszkam i żyję. 

Niezależnie, jaki rządzi rząd, jaka partia, ja chcę w kraju, by było normalnie. 

Polityk i rząd ( nie wiem ile razy ja to muszę powtarzać ) nie jest wybierany dla siebie, a dla całego społeczeństwa. 

Polityk musi się stosować do Konstytucji, czy jemu się to podoba, czy się nie podoba. 

Polityk musi przestrzegać prawa, czy jemu się to podoba, czy nie podoba. 

Powiem tak, dla mnie w Polsce każdy rząd będzie lepszy, byle by to nie był złodziejski PiS. 

Innych partii w Polsce nie ma i nie będzie. Trzeba liczyć na te partie, które są. 

Nigdy żaden rząd w Polsce, po 89 roku nie robił takich rzeczy, co wyrabia PiS zepsuty moralnie. 

Oczywiście, nie było i nigdy nie będzie w Polsce rządów idealnych, ale też wszędzie na świecie. 

Nawet bogate i dobrze rozwinięte kraje też mają rządy, w których są pewne wady i problemy. 

Pytanie tylko czy polityk chce naprawić swój błąd i czy przyznaję się do winy? 

Tutaj się kłania czynnik ludzki. 

Bo w normalnych krajach, jakby taki albo inny polityk dopuścił się błędu, jakiegoś zaniechania, a nawet złamania prawa, to już by nie był politykiem. 

Zostałby wykluczony i oskarżony przez prokuraturę. 

Ale wracając do Polski. 

Lepiej wybrać mniejsze zło, niż wybrać duże i największe zło. 

Największym "złem" w Polsce jest... PiS i był też zawsze. 

Oczywiście, nie każdy tutaj się ze mną z tym zgodzi, lecz taka jest prawda. 

Oni już pokazali swoje oblicze w pierwszych latach rządów ( 2005 - 2007 ), gdzie nawet nie dotrwali do pełnej kadencji, bo zostali wykluczeni przez Platformę. 

Nie wiem, jak to było, że podali się wtedy do dymisji? Ale było to pod wpływem Platformy. 

Szkoda, że to samo nie powtórzyło się teraz, żeby PiS nie rządził dwie kadencję. 

Bo oni już tyle zła narobili w kraju, że zrobili z Polski... syf... 

A teraz, przed wyborami do niczego nie zamierzają się przyznać, a tylko przerzucają swoje winy na Tuska i Platformę. 

Dla nich jest każdy winny, tylko nie oni sami. 

Typowy: egoizm... 

Oni mają obsesję na punkcie Tuska. 

Tak oczerniają tego Tuska, w mediach publicznych, jak się tylko da. 

Pokazuję to ich demoralizację psychiczną i to wcale nie jest przesadzone. 

Oni się zwyczajnie boją i są przerażeni przed utratą "koryta", bo wiedzą, że stracą wszystko. 

A Tusk musi ich wszystkich rozliczyć, bo nie ma wybaczenia na tyle zła, jakiego się dopuścili. 

Oni powinni trafić do więzienia na długie lata, razem z Dudą. 

Takie rzeczy, jakie oni wyczyniają w kraju NATO i Unii Europejskiej są niedopuszczalne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
7 godzin temu, contemplator napisał:

Żadne wybory polityczne nic jeszcze społeczeństwu nie dały. Obserwuje ten wyborczy bajzel od 1989 rok, a nawet i przed, i ludzie najpierw mają nadzieję co do swych kandydatów, a po paru latach na nich sami plują. Tak było z każdą partią rządząca. Teraz też będzie podobnie, a nawet gorzej, bo wybiera się ponownie tych co już kiedyś rządzili.

Sprawdza się na nich treść biblijnych przysłów:

"Jak pies powraca do swoich wymiocin, tak głupi powtarza swoją głupotę, oraz: Umyta świnia znów się tarza w błocie".

"Istnieje pewne zło, które widziałem pod słońcem, rodzaj pomyłki wychodzącej od rządzących, że się głupich wynosi na wysokie stanowiska, a zdolni muszą siedzieć nisko."

 

Dlatego nie ma co oczekiwać iż będzie lepiej, bo raczej po każdej kadencji rządu, jest gorzej niż było.

 

Serio ? :O  To co ta banda zrobiła z Polski uważasz za normalną kolej rzeczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 godziny temu, Nomada napisał:

To prawda. 

Powtórz kłamstwo 1000 razy a stanie się prawdą. 

Każdy wie czyje to słowa. Taką taktykę obrał ten rząd. Nie bronię Tuska bo oni wszyscy są ''po jednych pieniądzach''.

Ale niech wejdą 3 partie. Nawzajem sie ''pozabijają'' bo kraść już nie ma co.

Wiesz, przynajmniej za Tuska to Polska miała w miarę dobrą praworządność w Polsce i Polska też otrzymywała każde euro na inwestycje i projekty. 

Jak Polska wyglądała przez całe lata 90 - te, a jak wyglądała i się rozwijała po wejściu Polski w struktury unijne? 

Ja pamiętam, jako dziecko, jak było szaro w latach 90 - tych w Polsce. 

Konkretnie w Szczecinie, bo mieszkałem w tym mieście. 

Stare chodniki. Szare budynki i nie było wielu inwestycji, takich, jakie były po 2004 roku. 

Po polski budżet był za biedny na na miliardowe inwestycje. 

Jak Niemcy się, Austria się rozwijała już w latach 90 - tych, a nawet wcześniej, kiedy Polska była jeszcze w komunie? 

Kraje te były już wtedy od Polski dużo bogatsze, pomimo że także nie było tychże krajów także w strukturze unijnej. 

A były to kraje już rozwinięte w tamtych latach. 

Właściwie większość krajów Europy zachodniej i niektóre kraje też na południu Europy były już dobrze rozwinięte. 

Ale nie za bardzo o tym temat. 

 

W Polsce musi być rząd normalny i... ludzki dla społeczeństwa. 

Politycy muszą stawać się coraz lepsi i nic od tego ich nie zwalnia. 

Kiedyś tam Tusk parę błędów popełnił, ale był szefem Rady Europy, widział sporo w Europie i świecie ( bo to jest światowy polityk, w przeciwieństwie do takiego, Kaczyńskiego ) i dużo rzeczy też zrozumiał. 

Wierzę, że teraz będzie dużo lepszym politykiem, wraz z całą Platformą. 

Z wiekiem być może Tusk bardziej jest mądry i taki musi być polityk. 

Trzeba trochę mieć pozytywnego nastawienia na nowych polityków i rządów i nie widzieć wszystkie zawsze negatywnie, bo to też do niczego nie zaprowadzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PO to zło
1 godzinę temu, Chi napisał:

 

Serio ? :O  To co ta banda zrobiła z Polski uważasz za normalną kolej rzeczy ?

Wyprzedaż majątku narodowego, zlikwidowane stocznie, kopalnie, cukrownie, huty... I tzw. "katastrofa" Smoleńska. Za coś takiego, to tylko pod ścianę i rozstrzelać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PO to zło
2 minuty temu, Chi napisał:

 

Ale, że co ?

Dziadek nie świętej pamięci qrwicy dostał 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Najwięcej zła jest za PiS, tylko i wyłącznie. 

Najwięcej "nachapał" się za nie swoje, PiS. Nigdy za żadnego rządu nie było to na taką skalę. 

Chociaż, Kaczyński, razem z jeszcze wtedy żyjącym bratem rządzili pierwszy raz, ale krótko. 

Tylko dwa lata i wtedy jeszcze nie zdążyli w Polsce narobić takiego zła, bo zostali zatrzymani przez Platformę. 

No ale też dopuszczali się różnych rzeczy przez te, dwa lata. 

Już wtedy też obrażali Platformę i Tuska i ja pamiętam to, jak się zachowywali w Sejmie i gdzieś na wystąpieniach. 

A kto zniszczył psychicznie w porządku i rolnika, Leppera? Czy on tak bez przyczyny targnął się na swoje życie? 

Uprawiał też sport i żył aktywnie Pan Lepper. 

Nagle, psychicznie był w takim stanie, że nie wytrzymał. 

Ileś tam razy składali na niego różne skargi i ciągali go po sądach, a być może w większości tych przypadków on był niewinny. 

Był dla PiS i braci Kaczyńskich niewygodny, bo Lepper naprawdę bronił spraw rolników i sam był rolnikiem i znał ciężką pracę na polu. 

O tym można by dużo więcej powiedzieć, jak to wtedy było. 

I wtedy, Kaczyński i PiS byli bezkarni i za nic nie odpowiedzieli. 

Teraz nie wolno dopuścić, by zachowali bezkarność. Bo jak ktoś widzi, że nie odpowiada karnie za przestępstwa i jest jemu to pobłażane, to on dalej tak robi, bo jemu wolno. 

Bezkarność zawsze narasta i rozzuchwala, jak nie ma kary. 

 

Jeśli taki czy inny polityk, z takiej lub innej partii sam sobie szkodzi jakimiś "aferami", to jest jego sprawa i jego strata. 

Ważne, żeby to nie szkodziło społeczeństwu. 

Polityk jest dorosły i sam za siebie odpowiada, jak każdy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No more Tusk

W rolnictwie Tusk kobietom podniósł wiek emerytalny 55 do 67 lat, czyli o całe 12 lat. Teraz zrobi to samo. Nie dajcie się nabrać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
3 godziny temu, Chi napisał:

 

Serio ? :O  To co ta banda zrobiła z Polski uważasz za normalną kolej rzeczy ?

Dla mnie każdy rząd po 1945 roku, aż do dziś, to jedna wielka banda.

A tak poza tym, to gdzie ja pisałem, iż "uważam to za normalną kolej rzeczy ?"

Każdy rząd kradnie, byle by się napchać za swej kadencji okradając własnych obywateli. Ja np: obserwuje to jak zmienia się ustawa emerytalna, jak coraz to bardziej, zamyka się kruczki prawne, byle by ludziom się dobrze nie żyło.

Co przychodzi nowy rząd, to każą nam zaciskać pasa, a sami opływają w dostatki. I gdzie ta sprawiedliwość społeczna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
6 godzin temu, contemplator napisał:

Dla mnie każdy rząd po 1945 roku, aż do dziś, to jedna wielka banda.

A tak poza tym, to gdzie ja pisałem, iż "uważam to za normalną kolej rzeczy ?"

Każdy rząd kradnie, byle by się napchać za swej kadencji okradając własnych obywateli. Ja np: obserwuje to jak zmienia się ustawa emerytalna, jak coraz to bardziej, zamyka się kruczki prawne, byle by ludziom się dobrze nie żyło.

Co przychodzi nowy rząd, to każą nam zaciskać pasa, a sami opływają w dostatki. I gdzie ta sprawiedliwość społeczna?

Bez przesady z tym okradaniem.

Twierdzisz, że jest tylko gorzej, a wszyscy to złodzieje, o czym tu rozmawiać w takim razie.

A skoro wszyscy to i wszyscy tamto.... to chyba Ci współczuję życiowej goryczy po prostu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
7 godzin temu, No more Tusk napisał:

W rolnictwie Tusk kobietom podniósł wiek emerytalny 55 do 67 lat, czyli o całe 12 lat. Teraz zrobi to samo. Nie dajcie się nabrać.

A jak wyglądają te "godne emerytury" w państwie PiS ? 

Ludziom się żyje dostatnie.... spokojnie, rząd dba o ludzi i zawsze świeci słońce a trawa  jest wiecznie zielona ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 godzin temu, PO to zło napisał:

Wyprzedaż majątku narodowego, zlikwidowane stocznie, kopalnie, cukrownie, huty... I tzw. "katastrofa" Smoleńska. Za coś takiego, to tylko pod ścianę i rozstrzelać...

 

Jak czytam te cytaty z pasków kurwizji to już naprawdę mi ręce opadają, więc wybacz że nie będę komentować idiotyzmów.

A za słowa pod ścianę i rozstrzelać powinieneś iść siedzieć, bo to podżeganie do nienawiści. Ciekawe jest to, że jesteś taka/i odważny w internetach a w życiu realnym pewnie .... wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

A propos dzisiajszej "debaty" w EP.

Dziś w Parlamencie Europejskim odbywała się debata na temat domniemanej afery wizowej w Polsce. W instytucji tej obowiązuje jednak zasada, że nie debatuje się na temat poszczególnych państw na sześć tygodni przed wyborami parlamentarnymi. O tym fakcie przypomniała lewicowa eurodeputowana z Irlandii Clare Daly. Jak podkreśliła, PE „wykorzystuje się w batalii przed wyborami”.

Brawo dla tej Pani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vonpo
10 godzin temu, Chi napisał:

Jak czytam te cytaty z pasków kurwizji

Nie wiem co ty oglądasz za kurwizję, bo ja nie oglądam żadnej od jakiś 12 lat. Wtedy łapę na " kurwizji" trzymała Przestępcza Organizacja. Trwała kampania wyborcza. Jak dziś pamiętam słowa tych bandytów: PiS się wykrwawi, wyginięcie jak dinozaury, prezydent będzie gdzieś leciał...  I pamiętam jak dziś tę bandycką likwidację przemysłu przez rządy PO-PSL. Zwolnionym stoczniowcom, fachowcom najwyższej klasy, ta banda złodziei i nieudaczników proponowała kursy florystyczne albo strzyżenia psów.

Dobrze, że mnie tylko więzieniem straszysz. To za waszych rządów grasował seryjny samobójca i to wasza Przestępcza Organizacja aresztowanie internautę, który miał odwagę z was się śmiać😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, vonpo napisał:

Nie wiem co ty oglądasz za kurwizję, bo ja nie oglądam żadnej od jakiś 12 lat. Wtedy łapę na " kurwizji" trzymała Przestępcza Organizacja. Trwała kampania wyborcza. Jak dziś pamiętam słowa tych bandytów: PiS się wykrwawi, wyginięcie jak dinozaury, prezydent będzie gdzieś leciał...  I pamiętam jak dziś tę bandycką likwidację przemysłu przez rządy PO-PSL. Zwolnionym stoczniowcom, fachowcom najwyższej klasy, ta banda złodziei i nieudaczników proponowała kursy florystyczne albo strzyżenia psów.

Dobrze, że mnie tylko więzieniem straszysz. To za waszych rządów grasował seryjny samobójca i to wasza Przestępcza Organizacja aresztowanie internautę, który miał odwagę z was się śmiać😁

 

Typowe. Nie ogląda ale zdanie ma i nie daj boże mieć inne ;)

 

PiS to największe zło jakie spotkało Polskę od czasu II wojny Światowej. Gdyby Tusk i reszta rozliczyli ich i zdławili zarazę w zarodku, nie mielibyśmy teraz tego cyrku. Tyle lat pracy nad tym, żeby w Polsce zbudować Europę poszło w PiS du

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 614
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
    • BuddyNig
      Fajna ta zielona.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...