teodor44 1 Napisano 29 Marca 2025 W związku z pytaniem "Na czym to miłość do ludzi miała by polegać. Z samego gadania, nigdy nic dobrego nie wyszło" Miłość do ludzi polega na uświadamianiu, które jest wynikiem czynienia dobra, że Biblia jest instrukcją życia w ekosystemie. Zbieżna z odkryciami nauki. Aby negatywnymi myślami, słowami, uczynkami oraz brakiem troski o ekosystem. W ekosystemie, nie czynić destrukcji-źródło wszelkich dramatów, cierpień i śmierci ekosystemu, za które na pewno poniesie się konsekwencje. W tunelu swoich uczynków, udowodniony empirycznie i naukowo. Analogicznie do głoszonej Ewangelii przez Jezusa Zbawiciela, który powiedział: Powierzono wam, czyli apostołom i tym, dla których Jezus Zbawiciel jest wzorem człowieka dla człowieka. Tajemnice Królestwa Bożego. Tym zaś, którzy są na zewnątrz, czyli wam, którym nie powierzono tajemnicy Królestwa Bożego. Wszystko podaje się w podobieństwach, które wam wyjaśniam. Aby patrząc, widzieli, a nie ujrzeli tajemnicy Królestwa Bożego, i słuchając słyszeli, a nie rozumieli tajemnic Królestwa Bożego. Żeby się czasem nie nawrócili,czyli nie zaprzestali czynić destrukcji w ekosystemie. I nie dostąpili odpuszczenia, czyli nie byli zbawieni. Teraz znacie tajemnice Królestwa Bożego, której wam nie powierzono. Abyście zaprzestali w ekosystemie czynić destrukcje, za którą na pewno poniesie się konsekwencje. Ale żebyście byli zbawieni, czyli żyli w nowym systemie duchowo-informacyjnej całości (Mar 4, 10-12; Mat 13, 10-11; Łuk 8, 9-10; Obj 21) Proszę o konkluzje. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miejscowy 346 Napisano 26 Maja 2025 Cóż, miłość to miłość... 😗 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Jacenty 2 931 Napisano 21 Czerwca 2025 (edytowany) Ja to nie wiem na czym. Edytowano 21 Czerwca 2025 przez Jacenty Zła sytuacja w kraju Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 21 Czerwca 2025 41 minut temu, Jacenty napisał: Ja to nie wiem na czym. Szczerze mówiąc to ja już też nie 😝 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie Napisano 21 Czerwca 2025 4 godziny temu, Vitalinka napisał: Szczerze mówiąc to ja już też nie 😝 Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty To też nie diabeł rogaty Ani miłość kiedy jedno płacze A drugie po nim skacze Miłość to żaden film w żadnym kinie Ani róże ani całusy małe, duże Ale miłość - kiedy jedno spada w dół Drugie ciągnie je ku górze Ale zanim pójdę, ale zanim pójdę Ale zanim pójdę chciałbym powiedzieć ci, że Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty To też nie diabeł rogaty Ani miłość kiedy jedno płacze A drugie po nim skacze Miłość to żaden film w żadnym kinie Ani róże ani całusy małe, duże Ale miłość - kiedy jedno spada w dół Drugie ciągnie je ku górze Tekst popularnej piosenki, która wszystko wyjaśnia. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 537 Napisano 21 Czerwca 2025 Zaraz, zaraz... Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, czy to poważne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata? Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic; światło pada znikąd - dlaczego właśnie na tych, a nie na innych? Czy to obraża sprawiedliwość? Tak. Czy to narusza troskliwie piętrzone zasady, strącą ze szczytu morał? Narusza i strąca. Spójrzcie na tych szczęśliwych: gdyby się chociaż maskowali trochę, udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół! Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwie. Jakim językiem mówią - zrozumiałym na pozór. A te ich ceremonie, ceregiele, wymyślne obowiązki względem siebie - wygląda to na zmowę za plecami ludzkości! Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło, gdyby ich przykład dał się naśladować. Na co liczyć by mogły religie, poezje, o czym by pamiętano, czego zaniechano. kto by chciał zostać w kręgu. Miłość szczęśliwa. Czy to jest konieczne? Takt i rozsądek każą milczeć o niej jako skandalu z wysokich sfer Życia. Wspaniale dziatki rodzą się bez jej pomocy. Przenigdy nie zdolałaby zaludnić ziemi, zdarza się przecież rzadko. Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać. W.S. 2 Vitalinka i KapitanJackSparrow zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 21 Czerwca 2025 (edytowany) 1 godzinę temu, zagubionywtłumie napisał: Ale miłość - kiedy jedno spada w dół Drugie ciągnie je ku górze To też może być przyjaźń🙂 24 minuty temu, Nomada napisał: Zaraz, zaraz... Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, czy to poważne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata? Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic; światło pada znikąd - dlaczego właśnie na tych, a nie na innych? Czy to obraża sprawiedliwość? Tak. Czy to narusza troskliwie piętrzone zasady, strącą ze szczytu morał? Narusza i strąca. Spójrzcie na tych szczęśliwych: gdyby się chociaż maskowali trochę, udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół! Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwie. Jakim językiem mówią - zrozumiałym na pozór. A te ich ceremonie, ceregiele, wymyślne obowiązki względem siebie - wygląda to na zmowę za plecami ludzkości! Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło, gdyby ich przykład dał się naśladować. Na co liczyć by mogły religie, poezje, o czym by pamiętano, czego zaniechano. kto by chciał zostać w kręgu. Miłość szczęśliwa. Czy to jest konieczne? Takt i rozsądek każą milczeć o niej jako skandalu z wysokich sfer Życia. Wspaniale dziatki rodzą się bez jej pomocy. Przenigdy nie zdolałaby zaludnić ziemi, zdarza się przecież rzadko. Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać. W.S. ❤️❤️❤️ Edytowano 21 Czerwca 2025 przez Vitalinka Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
ezdra Napisano 21 Czerwca 2025 1 godzinę temu, Nomada napisał: Zaraz, zaraz... Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, czy to poważne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata? Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic; światło pada znikąd - dlaczego właśnie na tych, a nie na innych? Czy to obraża sprawiedliwość? Tak. Czy to narusza troskliwie piętrzone zasady, strącą ze szczytu morał? Narusza i strąca. Spójrzcie na tych szczęśliwych: gdyby się chociaż maskowali trochę, udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół! Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwie. Jakim językiem mówią - zrozumiałym na pozór. A te ich ceremonie, ceregiele, wymyślne obowiązki względem siebie - wygląda to na zmowę za plecami ludzkości! Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło, gdyby ich przykład dał się naśladować. Na co liczyć by mogły religie, poezje, o czym by pamiętano, czego zaniechano. kto by chciał zostać w kręgu. Miłość szczęśliwa. Czy to jest konieczne? Takt i rozsądek każą milczeć o niej jako skandalu z wysokich sfer Życia. Wspaniale dziatki rodzą się bez jej pomocy. Przenigdy nie zdolałaby zaludnić ziemi, zdarza się przecież rzadko. Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać. W.S. Tutaj akurat trafiłaś w 10 - tkę , miłość jest darem darmo danym. . Jeśli ktoś komuś wydziela miłość zależnie od zasługi (np: rodzice dzieciom ) , to nie jest już miłość . Z powodu miłości człowiek wzrasta , tak jak kwiat pod promieniami słońca. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 537 Napisano 22 Czerwca 2025 12 godzin temu, ezdra napisał: Tutaj akurat trafiłaś w 10 - tkę , miłość jest darem darmo danym. . Jeśli ktoś komuś wydziela miłość zależnie od zasługi (np: rodzice dzieciom ) , to nie jest już miłość . Z powodu miłości człowiek wzrasta , tak jak kwiat pod promieniami słońca. To nie ja trafiłam tylko pani Szymborska ; ) 1 Vitalinka zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 22 Czerwca 2025 6 godzin temu, Nomada napisał: To nie ja trafiłam tylko pani Szymborska ; ) ...ale Ty przypomniałaś nam❤️ 1 Nomada zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
interior Napisano 23 Czerwca 2025 Miłość to jest wtedy gdy się innej osoby nie sądzi mimo, że są jakieś powody. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Antypatyk Napisano 29 Czerwca 2025 Miłość to wojna, przegrywa ten, kto pierwszy powie kocham... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 29 Czerwca 2025 8 godzin temu, Antypatyk napisał: Miłość to wojna, przegrywa ten, kto pierwszy powie kocham... Nie chciałabym kochać kogoś takiego. Pewnie taki ktoś jeszcze liczy, kto powiedział to więcej razy. To zaprzeczenie miłości, którą chce się wykrzyczeć całemu światu i powtórzyć milion razy. Potem ta chęć zanika co nie znaczy, że miłość też - przechodzi w dojrzalszą, trwalszą fazę. "Seks to wojna, przegrywa ten kto pierwszy jęknie". Iks de 😜 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 537 Napisano 29 Czerwca 2025 Miłość to nie słowa Owocnej zabawy słowem ; ) 1 Vitalinka zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 29 Czerwca 2025 1 godzinę temu, Nomada napisał: Miłość to nie słowa Owocnej zabawy słowem ; ) Zgadzam się w stu procentach, to tylko jeden ze środków jej wyrazu dla jednych bardzo ważny dla innych mniej. Czytałam właśnie, że nieporozumienia w związkach biorą się często z innego sposobu wyrażania miłości, jedni muszą słyszeć słowa, inni być obdarowywani prezentami, jeszcze inni chcą wsparcia i jeszcze oś czwartego było nie pamiętam jak znajdę link to wkleję. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Antypatyk Napisano 29 Czerwca 2025 1 godzinę temu, Nomada napisał: Miłość to nie słowa Nie tylko... 1 godzinę temu, Nomada napisał: Owocnej zabawy słowem ; ) STOSUNKOWO owocnej zabawy... nie tylko słowem... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 29 Czerwca 2025 32 minuty temu, Antypatyk napisał: Nie tylko... STOSUNKOWO owocnej zabawy... nie tylko słowem... Patyś, Ty nie podchodź do odkurzacza, Słonko 😉 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 537 Napisano 30 Czerwca 2025 22 godziny temu, Vitalinka napisał: Zgadzam się w stu procentach, to tylko jeden ze środków jej wyrazu dla jednych bardzo ważny dla innych mniej. Czytałam właśnie, że nieporozumienia w związkach biorą się często z innego sposobu wyrażania miłości, jedni muszą słyszeć słowa, inni być obdarowywani prezentami, jeszcze inni chcą wsparcia i jeszcze oś czwartego było nie pamiętam jak znajdę link to wkleję. Napisałaś o oczekiwaniach, każdy je ma, są materialne. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 537 Napisano 30 Czerwca 2025 22 godziny temu, Antypatyk napisał: Nie tylko... STOSUNKOWO owocnej zabawy... nie tylko słowem... Czym więc jeszcze można operować w tej przestrzeni? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 30 Czerwca 2025 3 godziny temu, Nomada napisał: Napisałaś o oczekiwaniach, każdy je ma, są materialne. Nie, o sposobach wyrażania miłości, zależnych od człowieka, wyniesionych z domu rodzinnego i przez to, że różnych, to często prowadzących do nieporozumień ze względu na nieświadomość ich genezy. Oczekiwania wobec miłości to oddzielny temat.🙂 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 701 Napisano 1 Lipca 2025 Dnia 21.06.2025 o 16:42, zagubionywtłumie napisał: Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty To też nie diabeł rogaty Ani miłość kiedy jedno płacze A drugie po nim skacze Miłość to żaden film w żadnym kinie Ani róże ani całusy małe, duże Ale miłość - kiedy jedno spada w dół Drugie ciągnie je ku górze Ale zanim pójdę, ale zanim pójdę Ale zanim pójdę chciałbym powiedzieć ci, że Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty To też nie diabeł rogaty Ani miłość kiedy jedno płacze A drugie po nim skacze Miłość to żaden film w żadnym kinie Ani róże ani całusy małe, duże Ale miłość - kiedy jedno spada w dół Drugie ciągnie je ku górze Tekst popularnej piosenki, która wszystko wyjaśnia. Dnia 21.06.2025 o 17:52, Nomada napisał: Zaraz, zaraz... Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, czy to poważne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata? Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic; światło pada znikąd - dlaczego właśnie na tych, a nie na innych? Czy to obraża sprawiedliwość? Tak. Czy to narusza troskliwie piętrzone zasady, strącą ze szczytu morał? Narusza i strąca. Spójrzcie na tych szczęśliwych: gdyby się chociaż maskowali trochę, udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół! Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwie. Jakim językiem mówią - zrozumiałym na pozór. A te ich ceremonie, ceregiele, wymyślne obowiązki względem siebie - wygląda to na zmowę za plecami ludzkości! Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło, gdyby ich przykład dał się naśladować. Na co liczyć by mogły religie, poezje, o czym by pamiętano, czego zaniechano. kto by chciał zostać w kręgu. Miłość szczęśliwa. Czy to jest konieczne? Takt i rozsądek każą milczeć o niej jako skandalu z wysokich sfer Życia. Wspaniale dziatki rodzą się bez jej pomocy. Przenigdy nie zdolałaby zaludnić ziemi, zdarza się przecież rzadko. Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać. W.S. Cytaty o miłościach ? Skolim i ja uważamy, że....😝😁 Dla mnie Zatańczysz teraz dla mnie Wyglądasz idealnie Gdy tańczysz tylko dla mnie Oj tak ładnie Ładnie Bujaj się tak ładnie Wyglądasz idealnie Gdy tańczysz tylko dla mnie Hej, piękna kręć dziś dla mnie Dla mnie Zatańczysz teraz dla mnie Wyglądasz idealnie Gdy tańczysz tylko dla mnie Widzę ciebie mała Jak jesteś doskonała Jak bardzo mnie to jara Jak bardzo mnie to jara Wchodzę do klubu, zamawiam pierwszą setę Biorę zawsze dla siebie najpiękniejszą kobietę Biorę Ciebie mała Chcę byś tu została Chcę, byś skarbie mnie tej nocy mocno całowała Lubię jak się droczysz, myszko Lubię jak dochodzisz Uważaj moja mała Żebyś się nie zakochała Dla mnie Zatańczysz teraz dla mnie Wyglądasz idealnie Gdy tańczysz tylko dla mnie Oj tak ładnie Ładnie Bujaj się tak ładnie Wyglądasz idealnie Gdy tańczysz tylko dla mnie Rozkładam nogi Twoje I biorę to co moje Kolejną nockę, skarbie Spędzamy już we dwoje Chciałaś mieć łobuza jak Twoje koleżanki Podejdę teraz bliżej, ja zerwę z Ciebie majtki Będziesz więcej chciała, zobaczysz jak to działa Przy mnie tej nocy będziesz ostro balowała Dla mnie Zatańczysz teraz dla mnie Wyglądasz idealnie Gdy tańczysz tylko dla mnie Ej, Ładnie Bujaj się tak ładnie Wyglądasz idealnie Gdy tańczysz tylko dla mnie Dla mnie Zatańczysz teraz dla mnie Wyglądasz idealnie Gdy tańczysz tylko dla mnie Ej, piękna Poruszaj tak biodrami Jak zostaniemy sami Poskładam Cię jak łabędzia z origami Idę zawsze z piękną panią Wbijam na salony Jak kiedyś Jak wbiłem z moją damą Dla mnie Zatańczysz teraz dla mnie Wyglądasz idealnie Gdy tańczysz tylko dla mnie Oj, tak ładnie Ej, Ładnie Bujaj się tak ładnie Wyglądasz idealnie Gdy tańczysz tylko dla mnie Hej piękna kręć dziś dla mnie 😁 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 1 Lipca 2025 „Słowa na K” to historia dziewczyny, która gubi się gdzieś pomiędzy tym, co powinna, a tym, co czuje. Wciągnięta w poszukiwanie „czegoś więcej” – emocji, spełnienia, siebie – pozwala się porwać chwili. Spotyka ludzi, z którymi rusza w podróż bez planu – za beztroską, śmiechem, małymi momentami, które smakują jak spełnione marzenia. To nie jest historia o napadzie.To droga. Znajomości bez słów, decyzje bez mapy. Opowieść o szukaniu sensu nie w wielkich gestach, ale w drobnych zdarzeniach – tych, które zostają w pamięci, choć wydają się niepozorne. Bo może wcale nie sukces jest w życiu najważniejszy. Może ważniejsze są marzenia, ludzie, chwile, które mają smak prawdziwego „teraz”. I choć każdy dzień przypomina przygodę, gdzieś głęboko pojawia się pytanie: „czego tak naprawdę mi brak?”. W końcu przychodzi moment ciszy. Przebudzenie. I zrozumienie, że brakowało kilku prostych słów.Tych na K.. Nie kasa, kariera Ale może:Kocham Czasem wystarczy tylko jedno. (piękny głos, cudowny) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 537 Napisano 1 Lipca 2025 19 godzin temu, Vitalinka napisał: Nie, o sposobach wyrażania miłości, zależnych od człowieka, wyniesionych z domu rodzinnego i przez to, że różnych, to często prowadzących do nieporozumień ze względu na nieświadomość ich genezy. Oczekiwania wobec miłości to oddzielny temat.🙂 Nieświadomość ich genezy? To wygenerował czat GPT. Up, wydało się😛 Oczekiwana są jak kontrakt, Katarzynę Miller zostawię na luzie, z humorem i dystansem do emocji i uczuć ; ) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 287 Napisano 1 Lipca 2025 1 godzinę temu, Nomada napisał: Nieświadomość ich genezy? To wygenerował czat GPT. Up, wydało się Nie😄 Geneza to chyba częste słowo używane w historii czy psychologii, chodzi o pochodzenie - ale geneza określa jakby więcej czynników mających na coś wpływ więc mi bardziej pasowało. I znów podkreślę, że nie chodzi mi o OCZEKIWANIA wobec miłości, tylko o SPOSOBY jej wyrażania. Napisałam o tym w odniesieniu do Twojej wypowiedzi, że miłość to nie słowa. I się jak najbardziej z twoją wypowiedzią zgodziłam, bo słowa to tylko jeden ze SPOSOBÓW wyrażania miłości, które jak mówiłam się różnią u różnych ludzi. Wyodrębniono 5. i teraz już z czatu proszę: "Istnieje wiele sposobów wyrażania miłości, a najpopularniejszą teorią jest ta o pięciu językach miłości. Według niej, ludzie najczęściej wyrażają i odbierają miłość poprzez: słowa uznania, spędzanie czasu, dawanie prezentów, przysługi oraz dotyk fizyczny. Odkrycie, który z tych "języków" jest dominujący dla Ciebie i Twojego partnera, może znacząco poprawić jakość waszego związku. Oto bardziej szczegółowy opis tych sposobów: Słowa uznania: Komplementy, wyrażanie wdzięczności, mówienie o tym, co się w drugiej osobie ceni i podziwia. Spędzanie czasu: Skupienie całej uwagi na drugiej osobie, wspólne aktywności, rozmowy, słuchanie i bycie obecnym. Dawanie prezentów: Nie chodzi o drogie podarunki, ale o gesty, które pokazują, że pamiętamy o drugiej osobie i chcemy jej sprawić radość. Przysługi: Robienie drobnych rzeczy dla partnera, wyręczanie go w obowiązkach, okazywanie troski poprzez czyny. Dotyk fizyczny: Przytulanie, całowanie, trzymanie za rękę, a nawet drobne gesty, jak klepnięcie w ramię, mogą być bardzo ważne. Oprócz tych pięciu głównych, istnieje też wiele innych sposobów okazywania miłości, np.: Słuchanie: Aktywne słuchanie drugiej osoby i okazywanie zainteresowania jej słowami i emocjami. Przebaczanie: Umiejętność wybaczenia błędów i niedoskonałości drugiej osoby, co buduje zaufanie i bliskość. Cieszenie się z sukcesów: Radość z sukcesów partnera i wspieranie go w dążeniu do celów. Dbanie o związek: Regularne okazywanie troski, dbanie o potrzeby partnera i pielęgnowanie bliskości." koniec czatu😄 I chodzi właśnie o to, że częste konflikty pomiędzy kochającymi się ludźmi mogą wynikać właśnie z różnych sposobów jej wyrażania, a to jaki sposób jest dla nas ważny POCHODZI właśnie najczęściej z domu rodzinnego. To się nazywa "język miłości" i właśnie dlatego o tym napisałam, gdy Ty napisałaś, że miłość to nie słowa🙂 A OCZEKIWANIA wobec miłości to już odrębny temat dużo mniej powierzchowny, bo SPOSOBY można sobie łatwo uświadomić i zmodyfikować, wiedząc, że partner ma ten sposób wyrażania inny. Np. ja chcę by mnie wspierał, a on mi kupuje prezenty. Ja uważam, że on mnie nie kocha i kupuje sobie miłość, a on mając inny sposób wyrażania miłości wyniesiony z domu kocha i okazuje po swojemu. Wystarczy to sobie uświadomić i dbać o to w jaki nasz partner lubi by mu okazywać miłość. OKAZYWAĆ (cały czas mówimy o czymś powierzchownym i dlatego też łatwym do zmodyfikowania, szczególnie jeżeli jest źródłem nieporozumień, a dwie osoby się naprawdę kochają, bo przecież miłość to nie słowa😉). W OCZEKIWANIA wobec miłości nawet nie zacznę tu wnikać, bo to już grubszy temat😉 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 1 Lipca 2025 4 godziny temu, Vitalinka napisał: Nie😄 Geneza to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach