Skocz do zawartości


Wiochmen

Muzykalnie

Polecane posty

Zniechęcony
Skylieryn
3 minuty temu, Wiochmen napisał:

leserstwo mi dopadlo  nie chce mi sie wstac z wyra?

 

Właśnie to mi się od rana wkręciło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Przygnębiony
Mptiness
8 godzin temu, Wiochmen napisał:

enigma cos ci nie widac ostatnio o.O

 

Zawaliłam się pracą i tak jest dobrze na tę chwilę. Wracam do domu, ogarnę co trzeba i padam. Jeszcze niezbyt mogę się tutaj odnaleźć, ale jest spokojnie, bez hejtu, więc czego chcieć więcej?;)

Rysiu jakie samopoczucie? U mnie to w zależności od pogody.:)

Czy według Was świat w deszczu wygląda inaczej?

Lubię obserwować krople spadające na szybę.;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn
19 minut temu, Enigma napisał:

Zawaliłam się pracą i tak jest dobrze na tę chwilę. Wracam do domu, ogarnę co trzeba i padam. Jeszcze niezbyt mogę się tutaj odnaleźć, ale jest spokojnie, bez hejtu, więc czego chcieć więcej?;)

Rysiu jakie samopoczucie? U mnie to w zależności od pogody.:)

Czy według Was świat w deszczu wygląda inaczej?

Lubię obserwować krople spadające na szybę.;) 

 

U mnie w zależności od dnia, ale jestem zadowoly z wykonania tego co miałem, więc ujdzie :) Czekam na koniec miesiąca swoją małą zachciankę spełnie, spokojnie dowiedzie się w swoim czasie :)) 

Jak deszcz to tylko burza a nie jakaś mżawka popierdółka ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Przez dobrze wykonaną pracę, budujemy też siebie.:)

Lubię burzę, chociaż strach mnie czasami oblatuje. Siedzę wtedy z aparatem na tarasie, by "uchwycić" pioruna. Nie udało mi się jeszcze zrobić takiego ujęcia, z którego byłabym zadowolona.

Zawsze lepsze te burze w atmosferze niż w życiu, bo człowiek po nich wyczerpany jest..;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiochmen
38 minut temu, Enigma napisał:

Zawaliłam się pracą i tak jest dobrze na tę chwilę. Wracam do domu, ogarnę co trzeba i padam. Jeszcze niezbyt mogę się tutaj odnaleźć, ale jest spokojnie, bez hejtu, więc czego chcieć więcej?;)

Rysiu jakie samopoczucie? U mnie to w zależności od pogody.:)

Czy według Was świat w deszczu wygląda inaczej?

Lubię obserwować krople spadające na szybę.;) 

 

co deszczu tydzien temu mialem okazje biec 12 km w deszczu , przu 8 stopniach po kolana w wodzie , a czasem po szyje i...zajebiscie mi sie to podobało ✌️

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

A piorun kulisty widziałaś? 

Ja kiedyś miałem te przyjemność widzieć te bardzo rzadkie zjawisko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Kulistego nie widziałam, ale bardzo blisko widziałam burzę wielokomórkową "bow echo" w 2017 i jej masakryczne skutki.

 

Wiochmen jesteś niezmordowany w takim razie. Ja przed deszczem uciekam, chyba że jest to ciepły deszczyk latem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

lato 2014, świeżo po burzy, w oknie byłem i usłyszałem jakby jakieś syczenie na niebie i przez może 2 sekundy widziałem coś w stylu jasnej kuli jakby ognia, szukałem info o tym i opis bardzo pasuje do tego piorunu  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Odbiegając od tematu.. sporo znanych nicków tu widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

A widziałaś jak w starym miejscu już tęsknią? I jakie tematy się tworzą ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiochmen

okrzykneli  nas uciekinierami w starym miejscu xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
6 minut temu, Dash Rysiu napisał:

A widziałaś jak w starym miejscu już tęsknią? I jakie tematy się tworzą ;D

Nie, a jakie? Znalazłam tylko "ławeczkę".

6 minut temu, Wiochmen napisał:

okrzykneli  nas uciekinierami w starym miejscu xD

Dziwny klimat tam jest. Od początku miałam hejt, bo widzieli we mnie kogoś innego. Później hejt, bo pisałam z kimś, kogo nienawidzili za to, że skupiał uwagę dziewczyn. Zawsze coś.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, Enigma napisał:

Nie, a jakie? Znalazłam tylko "ławeczkę".

Dziwny klimat tam jest. Od początku miałam hejt, bo widzieli we mnie kogoś innego. Później hejt, bo pisałam z kimś, kogo nienawidzili za to, że skupiał uwagę dziewczyn. Zawsze coś.;)

Różne tematy na uczuciowym i ogólnym powstawały i różne osoby przypisywały sobie sukces "wygonienia" ;D

 

Edytowano przez Dash Rysiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiochmen

w dupie z nimi 

przyznaje sie bez bicia ze ogladalem te anime w teledysku a milem w tedy wiecej jak 12 lat ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn
Napisano (edytowany)

Lepsze od wersji z tego roku

Edytowano przez Dash Rysiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiochmen

chyba odwiedzila nas nasza znajoma pod innym nickiem  ?️

 

poznaje ten styl ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Basia8
58 minut temu, Wiochmen napisał:

w dupie z nimi 

przyznaje sie bez bicia ze ogladalem te anime w teledysku a milem w tedy wiecej jak 12 lat ?

 

Wiochmen to hym całkiem niedawno ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiochmen

nie tak  nie dawno  animiec jest  z 1995 r ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

A sama piosenka chyba z 1997

 

a ta chyba z 2002

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Basia8
4 minuty temu, Wiochmen napisał:

nie tak  nie dawno  animiec jest  z 1995 r ;)

Oj myślałam, że mniej?? Oki nie drąże tematu, ponoć mężczyzn o wiek się nie pyta ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiochmen
Napisano (edytowany)

ja slyszalem ze dla kobiet nie zagląda sie w metryke a focetach nic nie nie wiem ^^

czyżby intrygowała cie  data urodzin na moim profilu ? ?

Edytowano przez Wiochmen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

Ja to gówniarz jestem w porównaniu do reszty, tyle mogę powiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Basia8

Kochani na mnie pora ☺️?dobrej nocki ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Basia8 napisał:

Kochani na mnie pora ☺️?dobrej nocki ?

 

Kolorowych snów :) 

Mam taką małą prywatę do Was. Jak się komuś nudzi, to może, by pomógł wypełnieniem krótkiej ankiety?

 

Bon Jovi - Livin' On A Prayer

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 885
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...