Skocz do zawartości


Wiochmen

Muzykalnie

Polecane posty

gość

Muzyka towarzyszy naszemu życiu, Jak się śpiewa ze świadomością swej bliskiej śmierci? Świadectwo daje Freddie Mercury  "Made In Heaven". Wklei ktoś? Dzięki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Przygnębiony
RAW
2 godziny temu, Enigma napisał:

Dobrego dnia zaglądającym tu.:)

Dziękuje i nawzajem :) 

2 godziny temu, Enigma napisał:

@BrakLoginu , @Rawik gdy czytam Wasze rozmowy, to mimowolnie pojawia się uśmiech na mojej twarzy. Bardzo pozytywną energię rozsyłacie :)

Jak widać gdy 2 osoby z ujemny IQ się zderzą wychodzi takie cuś :D 

2 godziny temu, Wiochmen napisał:

czesc z rana ?️

 

Cześć ? 

51 minut temu, Layne napisał:

Cześć

 

Hiho ?

48 minut temu, Nowy Dzień Nowa Ja napisał:

Dobry ?

Dobry :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karteczka

"Niech się kręci cały świat ...zawsze niech już będzie tak  jak dziś ..." 

   

Dzień dobry w piąteczek ?

Mamy weekend tzn. ja już nam bo  akurat wolny piąteczek ?  .Na dobry początek jakaś kawka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 godzin temu, Enigma napisał:

@BrakLoginu , @Rawik gdy czytam Wasze rozmowy, to mimowolnie pojawia się uśmiech na mojej twarzy. Bardzo pozytywną energię rozsyłacie :)

Moja wrodzona skromność nie pozwala mi zaprzeczyć :D 

A tak poważnie, miło, że tak czasem działamy na ludzi. Będę mówił za siebie, bo tego psuja nie jestem pewien, ale ja nigdy przez te moje czasem chore pisanie nie chcę nikogo urazić, a jak ktoś się przy tym uśmiechnie, to fajnie, bo śmiech to zdrowie, a i u Pań pojawiający się uśmiech od razu działa lepiej na Panów.
 

I ja tu z tego miejsca apeluję! Śmiejmy się jak najczęściej i zarażajmy innych ludzi pozytywną energią :) 
Dziękuję za uwagę :D 

 

No i zapomniałem o najważniejszym.

Witam wszystkich z samego rana :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
1 godzinę temu, Karteczka napisał:

Dzień dobry w piąteczek ?

 

Hej ho! :) 

7 minut temu, BrakLoginu napisał:

A tak poważnie, miło, że tak czasem działamy na ludzi. Będę mówił za siebie, bo tego psuja nie jestem pewien, ale ja nigdy przez te moje czasem chore pisanie nie chcę nikogo urazić

Ej no łojciec ja to wiem że ja jestem ten naj, naj, naj, najgorszy, ale nigdy nie urażę kogoś, kto nie zaczepia innych - moja złośliwość ogranicza się głównie do tych co "czynią" zło :D A nasze droczenie to wiadomo - głównie dla beki - a jak przy okazji ktoś się uśmiechnie przy tym to jeszcze lepiej :) 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Rawik napisał:

A nasze droczenie to wiadomo - głównie dla beki

Dla beki? Mów za siebie! :D 
Dzień bez tyrania Technika, to dzień stracony :P 

 

Potwarzam tfuuu powtarzam się, ale dla tych co lubią...

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Dzień bez tyrania Technika, to dzień stracony :P 

Dzień bez wkurzania łojca dniem złym xD 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
4 godziny temu, Karteczka napisał:

Mamy weekend tzn. ja już nam bo  akurat wolny piąteczek ?  .

Fajnie masz, ciesz się tym czasem i nie zapomnij odpocząć. ;)

Ja tym razem bez weekendu, ale setki dziecięcych uśmiechów wynagrodzą mi to, a w tygodniu sobie to odbiję. :)

 

5 godzin temu, Rawik napisał:

Jak widać gdy 2 osoby z ujemny IQ się zderzą wychodzi takie cuś :D 

Dwa minusy to jakoś na plus wychodzi z tego, co pamiętam

 

3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Witam wszystkich z samego rana :) 

Coś mi się wydaje, że trochę rozregulowany jesteś. :D

 

2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Potwarzam tfuuu powtarzam się, ale dla tych co lubią...

Ręka w górę, kto nie lubi :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, Enigma napisał:

Coś mi się wydaje, że trochę rozregulowany jesteś. :D

E tam, masz rację wydaje Ci się, bo w szafie śpisz i mało wiesz :P
Tak poważnie, to ja mam bardziej nocny tryb pracy, bo branża IT wtedy najbardziej się "budzi", no i ze względu na zmiany czasu w niektórych rejonach świata mają na to wpływ, oni mają są w pracy, a ja powinienem spać :)

8 minut temu, Enigma napisał:

Ręka w górę, kto nie lubi :D 

Tylko ci co będą udawać, że jest w nich romantyzm zerowy, to nie podniosą ręki :)

Idę jeszcze parę kilometrów nogami zrobić. Do później forumowicze :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
8 minut temu, Enigma napisał:

Dwa minusy to jakoś na plus wychodzi z tego, co pamiętam

 

No niby tak, ale u nas to tak nie działa xD W przypadku moim i Bila to minus i minus, daje większy minus xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
4 minuty temu, Rawik napisał:

No niby tak, ale u nas to tak nie działa xD W przypadku moim i Bila to minus i minus, daje większy minus xD 

Wiesz co? Spróbuję rozgryźć dlaczego tak jest. Będę się Wam bacznie przyglądać :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
9 minut temu, Enigma napisał:

Wiesz co? Spróbuję rozgryźć dlaczego tak jest. Będę się Wam bacznie przyglądać :D

Ale tak gryźć? xD Ciężko będzie :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
14 minut temu, BrakLoginu napisał:

E tam, masz rację wydaje Ci się, bo w szafie śpisz i mało wiesz :P
Tak poważnie, to ja mam bardziej nocny tryb pracy, bo branża IT wtedy najbardziej się "budzi", no i ze względu na zmiany czasu w niektórych rejonach świata mają na to wpływ, oni mają są w pracy, a ja powinienem spać :)

Tylko ci co będą udawać, że jest w nich romantyzm zerowy, to nie podniosą ręki :)

Idę jeszcze parę kilometrów nogami zrobić. Do później forumowicze :) 

Ja nocą myślę na zwolnionych obrotach, ale czasami też siedzę przy papierach. Jednak wtedy ta praca jest mniej wydajna. 

Odnośnie przytulania.. Słyszałam, że można taką usługę wykupić u zawodowych "przytulaczy". I bynajmniej nie chodzi mi o najstarszy zawód, bo to podobno nowość. :D

 

7 minut temu, Rawik napisał:

Ale tak gryźć? xD Ciężko będzie :D 

Inaczej się nie da. Chcesz poznać prawdę o sobie, to trzeba wytrzymać. :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
3 minuty temu, Enigma napisał:

Inaczej się nie da. Chcesz poznać prawdę o sobie, to trzeba wytrzymać. :D

 

A moczno będziesz gryźć? xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
24 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Idę jeszcze parę kilometrów nogami zrobić. Do później forumowicze :) 

Mi się dzisiaj nie chce biegać, ale może gdy Cię zobaczę na ścieżce, to mnie zmobilizuje. :)

 

Teraz, Rawik napisał:

A moczno będziesz gryźć? xD 

Na tyle by rozgryźć. Nie bój się, zasłonię Ci oczy :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
1 minutę temu, Enigma napisał:

Na tyle by rozgryźć. Nie bój się, zasłonię Ci oczy :D

 

Ale będzie krew tryskać xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Teraz, Rawik napisał:

Ale będzie krew tryskać xD 

Nie, no coś Ty. Ja tylko wysysam po zmroku xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
4 minuty temu, Enigma napisał:

Nie, no coś Ty. Ja tylko wysysam po zmroku xD

A to tyy jesteś...

?? xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Wampiry bywają urocze jak w tej piosence. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Teraz, Enigma napisał:

Wampiry bywają urocze jak w tej piosence. :)

We, we z Sagą Zmierzchu mi tu nie wyskakuj, bo nie chce znowu oglądać do północy xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Teraz, Rawik napisał:

We, we z Sagą Zmierzchu mi tu nie wyskakuj, bo nie chce znowu oglądać do północy xD 

Też oglądałeś? Ja ze względu na głównego bohatera :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
1 minutę temu, Enigma napisał:

Też oglądałeś? Ja ze względu na głównego bohatera :D

No początku niezbyt chętnie, ale potem mnie urzekło i polubiłem cała rodzinkę Cullenów xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, Rawik napisał:

No początku niezbyt chętnie, ale potem mnie urzekło i polubiłem cała rodzinkę Cullenów xD 

Chciałam sobie nawet w avator wampirkę wstawić, bo coś z niej mam. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 897
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Widziałam 😉
    • Nomada
      Również polecam, świetnie przedstawione chłodne fakty na temat ustroju politycznego, bez ubarwień i sztucznego dramatyzmu. No i pani ''doktór'', Joanna Kulig p o prostu wymiata ; ) Ten serial wywarł na mnie durze wrażenie i obudził wspomnienia.  Głogów lato 80, wakacje u kuzynki, dziś jawi się jak mara senna, ale wystrzały z karabinów i eksplozje granatów były prawdziwe. ''Ołowiane dzieci'' będę polecała szczególnie tym, którzy narzekają na obecny ustrój. ;  )  
    • Nomada
      Tak bywa ; ) Nie jestem lepsza w domysłach😁
    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...