Skocz do zawartości


Wiochmen

Muzykalnie

Polecane posty

Przygnębiony
RAW
4 minuty temu, Layne napisał:

Okularów nie mam, to dobrze nie widać. 

 

Patrzcie jaką mam ilość plusów ?

666

Prawie jak moje iq :iqr: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Layne napisał:

Okularów nie mam, to dobrze nie widać. 

SMIESZNE-OKULARY-imprezowe-na-urodziny-1

Masz moje osobiste :D

 

6 minut temu, Layne napisał:

Patrzcie jaką mam ilość plusów ?

666

Ja bym teraz uprzejmie wszystkich prosił, by nie odbierali, ani nie dodawali. Szkoda, by było taki potencjał zmarnować :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
Teraz, BrakLoginu napisał:

Masz moje osobiste

Nie czuję się godzien

1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Ja bym teraz uprzejmie wszystkich prosił, by nie odbierali, ani nie dodawali. Szkoda, by było taki potencjał zmarnować

Zgadzam się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

A wygodny chociaż ten dywanik? :P
Leć leć, ale mietły nie zapomnij zabrać :D

Grzeczna jestem, nie próbowałam :)

2 godziny temu, Rawik napisał:

Prawie jak moje iq :iqr: 

Hehe, super :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karteczka
Napisano (edytowany)

Hej wesołe ludki ?.

Tak mi ciężko ...?  ...już dziś nie robię nic ?☺️Taki program mam na dziś ?

https://youtu.be/FXYnPsJ_PNc

Edytowano przez Karteczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

 

4 minuty temu, Karteczka napisał:

Hej wesołe ludki ?.

Tak mi ciężko ...?  ...już dziś nie robię nic ?☺️Taki program mam na dziś ?

https://youtu.be/FXYnPsJ_PNc

Hej. To dobry pomysł. Ciężko w pracy?

U mnie ostatnie dwa tygodnie były koszmarne, teraz luzik :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

U mnie też był lekki sajgon w ostatnim czasie w pracy, ale się poluźniło. Dzisiaj wolne, więc pewnie od jutra znowu ogień. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karteczka
36 minut temu, Enigma napisał:

 

Hej. To dobry pomysł. Ciężko w pracy?

U mnie ostatnie dwa tygodnie były koszmarne, teraz luzik :)

Miałam trochę zaległego urlopu , po powrocie pozmieniało się trochę-nadrabiam zaległości .. pomalutku zaczynam wszystko ogarniać, ale bez zbędnego pośpiechu ?. Prowizorycznie i przelotnie układam wszystko w głowie ?. Gram na zwłokę?Dziś relaks... nie myślę o pracy  ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
2 minuty temu, Karteczka napisał:

Miałam trochę zaległego urlopu , po powrocie pozmieniało się trochę-nadrabiam zaległości .. pomalutku zaczynam wszystko ogarniać, ale bez zbędnego pośpiechu ?. Prowizorycznie i przelotnie układam wszystko w głowie ?. Gram na zwłokę?Dziś relaks... nie myślę o pracy  ?

 

 

I bardzo dobrze. Nie ma to jak nastroić się pozytywnie na Nastroiku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

Hej, wybaczacie ale nie mam zbyt czasu dzisiaj tu pisać, muszę porobić parę rzeczy i dokonać paru obliczeń, 5 liczę dostać aby sobie średnią trochę podnieść ;P

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiochmen

siema z rana 

a zpomnialo mi sie to juz wieczór ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Godzinę temu, Enigma napisał:

Grzeczna jestem, nie próbowałam :)

Wkradła się chyba literówka, miało być grzeSZna a nie grzeczna :D

Godzinę temu, Karteczka napisał:

już dziś nie robię nic ?☺️

Masz rację, ja też jestem zdania, że kto zabroni biednemu bogato żyć :P

2 minuty temu, Wiochmen napisał:

siema z rana 

Miastmen wieczór czy rano ważne, by dobrze muzyką grano :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Wkradła się chyba literówka, miało być grzeSZna a nie grzeczna :D

Udało Ci się rozszyfrować Enigmę :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

Internet i memy o Podlasiu zryły mi łeb 10 minut się zastanawiałem czy poprawnie piszę się "Wyślij powiadomienie dla użytkownika" czy raczej mam napisać "Wyślij powiadomienie do użytkownika"

Jeżeli ktoś z Podlasia to przepraszam że zwalam wine na mój analfabetyzm na wasz dialekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
7 minut temu, Dash Rysiu napisał:

Internet i memy o Podlasiu zryły mi łeb 10 minut się zastanawiałem czy poprawnie piszę się "Wyślij powiadomienie dla użytkownika" czy raczej mam napisać "Wyślij powiadomienie do użytkownika"

Jeżeli ktoś z Podlasia to przepraszam że zwalam wine na mój analfabetyzm na wasz dialekt

Myślę, że "wyślij do.."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karteczka
44 minuty temu, Dash Rysiu napisał:

Hej, wybaczacie ale nie mam zbyt czasu dzisiaj tu pisać, muszę porobić parę rzeczy i dokonać paru obliczeń, 5 liczę dostać aby sobie średnią trochę podnieść ;P

 

 

Kujon ?

22 minuty temu, Wiochmen napisał:

siema z rana 

a zpomnialo mi sie to juz wieczór ?

Przysnęłam na chwilę... zaglądam ... ..gotowa byłam biec do pracy spowrotem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn
Napisano (edytowany)
29 minut temu, Enigma napisał:

Myślę, że "wyślij do.."

Dzięki ale już ogarnąłem

25 minut temu, Karteczka napisał:

Kujon ?

 

Czasem trzeba :)

 

 

Edytowano przez Dash Rysiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Nie spać, zwiedzać :D

 

David Bowie - Heroes

 

Twój uśmiech jest rozbrajający. Nigdy nie łapiesz doła? :wyyeahbunny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
8 minut temu, Enigma napisał:

Twój uśmiech jest rozbrajający. Nigdy nie łapiesz doła? :wyyeahbunny:

Czasem zdarza się, ale już nie pamiętam kiedy miałem ostatnio. Mam trochę bagażu życiowego i jak coś tam wleci ze wspomnień, to czasem na chwilę się zatrzymam, jak pojawia się coś niepokojącego w głowie, to od razu przerzucam myśli na coś bardzo pozytywnego, szukam w złych chwilach pozytywów i tak staram się funkcjonować. Jak na razie nie narzekam, czyli przynajmniej w moim przypadku ta "taktyka" się sprawdza :)

 

Bon Jovi - It's My Life

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn
15 minut temu, Enigma napisał:

Twój uśmiech jest rozbrajający. Nigdy nie łapiesz doła? :wyyeahbunny:

Wiem że pytanie nie do mnie, ale ja kiedyś pokemony łapałem ;D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 894
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...