Skocz do zawartości


Wiochmen

Muzykalnie

Polecane posty

Przygnębiony
Mptiness
27 minut temu, BrakLoginu napisał:

Czasem zdarza się, ale już nie pamiętam kiedy miałem ostatnio. Mam trochę bagażu życiowego i jak coś tam wleci ze wspomnień, to czasem na chwilę się zatrzymam, jak pojawia się coś niepokojącego w głowie, to od razu przerzucam myśli na coś bardzo pozytywnego, szukam w złych chwilach pozytywów i tak staram się funkcjonować. Jak na razie nie narzekam, czyli przynajmniej w moim przypadku ta "taktyka" się sprawdza :)

 

Bon Jovi - It's My Life

 

@BrakLoginu mądrze do tego podchodzisz. 

Kobiety w tym temacie są bardziej skomplikowane. Rozpamiętują, rozdrapują, oglądają się wstecz i działają na swoją niekorzyść.

 

25 minut temu, Dash Rysiu napisał:

Wiem że pytanie nie do mnie, ale ja kiedyś pokemony łapałem ;D 

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Enigma napisał:

Kobiety w tym temacie są bardziej skomplikowane. Rozpamiętują, rozdrapują, oglądają się wstecz i działają na swoją niekorzyść.

Coś w tym jest, a na prawdę nie warto rozdrapywać starych ran, szkoda na to zdrowia i życia. Co było to było i niech pozostanie w przeszłości, ale nie zawsze tak się da niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Coś w tym jest, a na prawdę nie warto rozdrapywać starych ran, szkoda na to zdrowia i życia. Co było to było i niech pozostanie w przeszłości, ale nie zawsze tak się da niestety.

No właśnie.. Myślę, że gdyby to wszystko co było, dobrze się przepracowało, to nawet powinno się wyjść z tych trudnych doświadczeń silniejszym, bardziej odpornym.

Temat pewnie nadaje się na inny dział.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karteczka
6 minut temu, Enigma napisał:

@BrakLoginu mądrze do tego podchodzisz. 

Kobiety w tym temacie są bardziej skomplikowane. Rozpamiętują, rozdrapują, oglądają się wstecz i działają na swoją niekorzyść.

 

 

Masz trochę racji .Niektóre z nas kobiet zamiast  odnieść się do problemu ,odnosimy  się personalnie do osoby.Świadomie lub mniej wyrzucamy  z siebie emocje, które są  frustracją spowodowaną powiedzeniem prawdy w oczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

No tak, trzeba nad tym wszystkim pracować, samo w sumie nic nie przejdzie/ nie przyjdzie. 
Masz rację, takie poważniejsze rozmowy lepiej zakładać w osobnych tematach, bo wtedy więcej ludzi się dołączy do dyskusji, a tak nie każdy będzie szukał w muzyce :) 

 

Hey - Teksański

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Karteczka napisał:

Świadomie lub mniej wyrzucamy  z siebie emocje,

O właśnie! Święte słowa, za dużo jest wtedy emocji i to tych złych, co powoduje dalsze nakręcanie się i jeszcze większy problem. Czasem lepiej odpuścić, a jak się nie da, to zwyczajnie po ludzku porozmawiać w miarę możliwości, a jak mają złe emocje się pojawić, to lepiej odłożyć, to na później, aż trochę zło odpuści :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Napisano (edytowany)

Na poważne rozmowy się nam zebrało. Fajnie :)

Edytowano przez Enigma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Enigma napisał:

Na poważne rozmowy się nam zebrało. Fajnie :)

Nie można śmiać się przez całe życie, ten 1% trzeba zostawić na coś poważniejszego :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
19 minut temu, BrakLoginu napisał:

Masz rację, takie poważniejsze rozmowy lepiej zakładać w osobnych tematach, bo wtedy więcej ludzi się dołączy do dyskusji, a tak nie każdy będzie szukał w muzyce :) 

I tak się tam nie wypowiem :P 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn
32 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Coś w tym jest, a na prawdę nie warto rozdrapywać starych ran, szkoda na to zdrowia i życia. Co było to było i niech pozostanie w przeszłości, ale nie zawsze tak się da niestety.

Kiedyś napisze może swoje wynurzenia, bo mam o czym... ogółem każda decyzja niesie za sobą ciąg przyczynowo skutkowy i nie ma co myśleć co by było gdyby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Nie można śmiać się przez całe życie, ten 1% trzeba zostawić na coś poważniejszego :D 

Niepoprawny optymista :)

2 minuty temu, Rawik napisał:

I tak się tam nie wypowiem :P 

 

Zastanawiam się nad Twoją smutną minką. @BrakLoginu szczerzy zęby, a Ty smutasz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Rawik napisał:

I tak się tam nie wypowiem :P 

Boś głupiś bardziej łode mnie i dlatego :P 

4 minuty temu, Dash Rysiu napisał:

Kiedyś napisze może swoje wynurzenia, bo mam o czym... ogółem każda decyzja niesie za sobą ciąg przyczynowo skutkowy i nie ma co myśleć co by było gdyby

Napisz :) Każdy tutaj pewnie ma mniejszy lub większy bagaż doświadczeń. Masz rację gdybać nie ma co, to też za dużo projektuje w naszej głowie niekoniecznie dobrych rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karteczka

Dobranoc na mnie  już pora ,czas oczka zmrużyć  ?.Posłucham waszych propozycji .

 Dobranoc :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Enigma napisał:

Niepoprawny optymista :)

Nim byłem dawno temu, teraz realista, ale mimo wszystko przychylnie patrzący na świat i doceniający to co ma oraz cieszący się z małych rzeczy :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
2 minuty temu, Enigma napisał:

Zastanawiam się nad Twoją smutną minką. @BrakLoginu szczerzy zęby, a Ty smutasz. 

Odwieczna tajemnica :P 

1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Boś głupiś bardziej łode mnie i dlatego :P 

W końcu :iqr::D 

1 minutę temu, Karteczka napisał:

Dobranoc na mnie  już pora ,czas oczka zmrużyć  ?.Posłucham waszych propozycji .

 Dobranoc :))

Dobrej nocki, Miłych i Słodkich :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Karteczka napisał:

Dobranoc :))

Kolorowych, a i nawet erotycznych życzę :) 

Teraz, Rawik napisał:

W końcu :iqr::D 

Tak się nie chwal i tak Cię kiedyś przegonię :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Napisano (edytowany)
7 minut temu, Karteczka napisał:

Dobranoc na mnie  już pora ,czas oczka zmrużyć  ?.Posłucham waszych propozycji .

Dobranoc :))

Dobrej nocki :)

 

5 minut temu, Rawik napisał:

Odwieczna tajemnica :P 

Smutna mina a zarazem wysyp roześmianych emotek w komentarzach. Coś tu nie gra. Muszę poczytać w literaturze psychologicznej o co tu biega :D

 

Edytowano przez Enigma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

 

Napisz :) Każdy tutaj pewnie ma mniejszy lub większy bagaż doświadczeń. Masz rację gdybać nie ma co, to też za dużo projektuje w naszej głowie niekoniecznie dobrych rzeczy.

Ale to może kiedy indziej teraz zbyt zajęty jestem ^^ ale w mega skrócie o mnie karmą za moją głupote jest przegryw :)

7 minut temu, Karteczka napisał:

Dobranoc na mnie  już pora ,czas oczka zmrużyć  

 Dobranoc :))

Dobranoc 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
5 minut temu, Enigma napisał:

Smutna mina a zarazem wysyp roześmianych emotek w komentarzach. Coś tu nie gra. Muszę poczytać w literaturze psychologicznej o co tu biega :D

Tak, połącz kropki :P 

W sumie aż jestem ciekaw czy uda ci się mnie rozgryźć :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karteczka
Teraz, BrakLoginu napisał:

Kolorowych, a i nawet erotycznych życzę :) 

 

Teraz, Rawik napisał:

Odwieczna tajemnica :P 

W końcu :iqr::D 

Dobrej nocki, Miłych i Słodkich :) 

Może coś mi się przyśni ...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, Rawik napisał:

Tak, połącz kropki :P 

Hehe, mówiłam że coś nie teges :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
1 minutę temu, Enigma napisał:

Hehe, mówiłam że coś nie teges :D

No jest coś nie ten teges, ale nie w tym kierunku "idziesz" :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Karteczka napisał:

Może coś mi się przyśni ...?

Byle nie ja, uwierz, nie chcesz, aż takich horrorów :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Teraz, Rawik napisał:

No jest coś nie ten teges, ale nie w tym kierunku "idziesz" :P 

Miszczu to pokaż mi drogę :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 894
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...