Skocz do zawartości


Wiochmen

Muzykalnie

Polecane posty

Przygnębiony
Mptiness
1 godzinę temu, Layne napisał:

Ma ktoś szefową, a nie szefa?

 

 

Oj nie, tylko nie to! Ja zdecydowanie wolę panów. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Layne
21 minut temu, Margaretka_G napisał:

wieczór. Nic mi nie przychodzi wesołego do głowy. Pada i pada

To może coś takiego?

;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, Margaretka_G napisał:

 

Cześć? Właśnie małą kawkę robię.Tobie też ?

 

Dziękuję, ale o tej porze jedynie herbatę, wodę piję. W ciągu dnia ze trzy kawki wciągnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
1 minutę temu, Enigma napisał:

W ciągu dnia ze trzy kawki wciągnę.

I potem spać nie może :0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Napisano (edytowany)
21 minut temu, Layne napisał:

I potem spać nie może :0

 

W ciągu dnia kawa stawia mnie na nogi. Bez niej słabo to widzę.;)

Edytowano przez Enigma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
In_gret
Napisano (edytowany)
14 minut temu, Layne napisał:

Layla baby.  

Na taką aurę zdecydowanie to ?

Edytowano przez Margaretka_G

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

Wiochmen mnie zainspirował

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

To się chłopcy rozbrykali :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiochmen

na paczaj inspruja sie od mnie ;P

 tylko nie wiem czym o.O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
In_gret
Napisano (edytowany)
5 godzin temu, Enigma napisał:

.. to bajka ?

W każdym wykonaniu. Ile ten utwór już ma lat i wykonawców. 

Oni byli pierwsi

 

Edytowano przez Margaretka_G

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
2 minuty temu, Margaretka_G napisał:

W każdym wykonaniu. Ile ten utwór już ma lat i wykonawców. 

 

Ostatnio często sięgam po starsze utwory. Szczególnie upodobałam sobie lata 80/90.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

Coś z soundtrack z  filmikow na YouTube z gier online przed 2010

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
In_gret
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Enigma napisał:

 

Ostatnio często sięgam po starsze utwory. Szczególnie upodobałam sobie lata 80/90.

??To są akurat moje czasy. Ja sięgam do 60-tych lat. Wczas, bo ok11 lat już mnie to kręciło To znaczy muzyka. 

Edytowano przez Margaretka_G

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

Ja to dzieciak jestem i moje czasy to 00s ewentualnie późne 90 sięgam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiochmen
7 minut temu, Dash Rysiu napisał:

Ja to dzieciak jestem i moje czasy to 00s ewentualnie późne 90 sięgam

ja to juz emeryt prawie :

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
12 minut temu, Dash Rysiu napisał:

Coś z soundtrack z  filmikow na YouTube z gier online przed 2010

 

Czasy kiedy w CS ważny był skill, a nie skin :D 

W tle gra Senses Fail i Atreyu :P 

 

CS Source też był wtedy popularny, ale nie tak jak 1.6 :D 

 

W tle remix Requiem for a Dream, PoD i A Perfect Circle :D 

 

To były czasy kiedy YT nie był aż tak "ogłupiały" :D 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
In_gret
8 minut temu, Wiochmen napisał:

ja to juz emeryt prawie :

Dobre dobre  ? nie ma co. przedwojenne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
33 minuty temu, Enigma napisał:

Ostatnio często sięgam po starsze utwory. Szczególnie upodobałam sobie lata 80/90.

Ja też zawieszony w tej czasoprzestrzeni, szczególnie 90's. Nawet jak słucham nowszych zespołów, to zazwyczaj takich, u których słychać inspiracje czerapane ze wcześniejszych dekad

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn

De dust 2 na zawsze w pamięci ^^

Chociaż ja bardziej w tibie grałem, 560lvl na securze  miałem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
2 minuty temu, Dash Rysiu napisał:

560lvl na securze  miałem

To chyba było dzień i noc łupane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
4 minuty temu, Layne napisał:

Ja też zawieszony w tej czasoprzestrzeni, szczególnie 90's. Nawet jak słucham nowszych zespołów, to zazwyczaj takich, u których słychać inspiracje czerapane ze wcześniejszych dekad

 

Kiedyś już wspominałem chyba że ta nuta jest w Sims 3 :D 

4 minuty temu, Dash Rysiu napisał:

De dust 2 na zawsze w pamięci ^^

 

W sumie po tym co zrobili ostatnio w Dustem, to sam nie wiem :D 

4 minuty temu, Dash Rysiu napisał:

 Chociaż ja bardziej w tibie grałem, 560lvl na securze  miałem ?

Ja w Tibi na RL nigdy powyżej 100 lvl nie wbiłem xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Skylieryn
6 minut temu, Layne napisał:

To chyba było dzień i noc łupane...

nie koniecznie, jak sie miało znajomości i było w rządzącej gildi to dostęp na każdą najlepszą miejscówke to się wbiło ;d

5 minut temu, Rawik napisał:

W sumie po tym co zrobili ostatnio w Dustem, to sam nie wiem :D 

A co zrobili bo lekko nie w temacie jestem, mało czasu i w nic nie gram już ;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...