Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Więc wstawimy do konstytucji ..tzn. do ustawy poprawkę,że każdy ma prawo posiadać broń oraz grzebyk bambusowy ewentualnie metalowy.Posiadacze grzebieni plastikowych będą surowo karani albo i bardziej ;-)
Aha teraz to tak się nazywa, jeniec, niewolnik zastąpiony jest słowem pomoc domowa😅
Już nie rób że mnie tyrana, są o wiele milsze słowa aby szeptać kobiecie do ucha 🙂
Zapomniałam o Primaverze (OMG jaka wtopa😐) i o Astafskascie i w sumie o Aco. Przepraszam mam sklerozę po prostu, moja wina...☹️
No,ale w piłce potrzebni są też Ci co siedzą na ławeczce....
Ale w sumie 14 osób to niezła drużyna harcerska. Może lepiej pójdźmy w to, teraz sezon na ogniska...poza tym ja nie znam zasad piłki nożnej.
*Co Twoje to moje miało być...
..ale ja chciałam zgłosić postulat w temacie... Że jak grzebień to tylko drewniany, gdyż nie elektryzuje włosów, a jak drewniany to oczywiście bambusowy, by można go było umyć.
Jest to dla mnie niezwykle istotne także proszę o wzięcie tego pod uwagę, przy formuowaniu tej ustawy o grzebieniach🙂
Wiesz, ja myslę,że to bardzo dużo i pewnie każdy Cię podziwia tylko nikt nie gratuluję, bo jednak lekceważysz zdrowie. Wiesz, te Twoje wysokie tętno i to, że zemdlałeś to jednak jest układ naczyniowy czyli serce...Nafcik dbaj o siebie❤️
Nas tu jest dziesieciu: Pieprz, Nomada, Kapitan, Nafto, Jacenty, Miły gość, Kość, Patyczak, Krzysiek i Chi. No i ja jedenasta. To tyle co w drużynie do piłki nożnej🤗
No właśnie nie, bo ja nie chciałam mieć jeńca! I zamieniliśmy go na pomocnika w domu,a Ty nic nie pamiętasz!
No ja nie wiem, bo się zgodzę,a Ty mi się nachylisz nad ucho i wyszepczesz: "czernina".😐
A ja myslałam,że zwariowałas🙂
Znowu są jakieś mistrzostwa? Non stop, dosłownie ciągle są mistrzostwa. Mistrzostwa cztery dni przerwy i znów mistrzostwa...
Heh, duże zmartwienie mówicie...skoro @Nomada miała taki niedobry czas, a przypomnę sobie moje parcie na krotochwile z nią, nie dalej niż kilka dni temu, na temacie chemicznym; tooo coś mi tu pachnie... nie zgagą jakąś, a ostrym deptaniem po odciskach.
Choć z drugiej strony liczę, że w swojej nieświadomości odzywając się czasem, sprawiamy niechcący efekt pożądany i że jest to jakaś metoda na frasunek. Odskocznia. Zatem
Uspokojony tą myślą, oddalę się. 👋