Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
pablo

Muzyka malowana

Polecane posty

pablo

W zyciu wybiera sie to co jest potrzebne, akurat mnie to nie interesowało .Życie jest o wiele prostsze , niż by sie wydawało .Cały problem tkwi w  samym człowieku , niż w zyciu .Wszelkie rozmyslania powinny miec swoją granicę , gdyż mozna się szybko zagubić nieodwołalnie.Ale każdy wybiera to co lubi , znikam bo jutro wczesnie do pracy , do widzenia , miło było :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zuzanna

To chyba jednak nie do konca jest tak jak piszesz. Kazdy chcialby wybierac to co lubi. W rzeczywistosci wybiera to co uwaza w danym momencie za najlepsza dla siebie opcje. Najlepsza w bardzo roznym znaczeniu. Po jakims czasie okazuje sie , ze ta opcja wcale nie byla najlepsza albo uklady zmienily sie na tyle , ze zaczyna sie liczyc cos zupelnie innego.

Co bys zmienil w swoim zyciu gdybys mogl dowolnie cofnac czas przy zalozeniu , ze mialbys ten rozum i to doswiadczenie co dzisiaj ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

Witaj Zuzanna raczej duzo pracuje .Chyba bym nic nie zmienił , przynajmniej te najwazniejsze decyzje w zyciu .To jest tak , ze gdybys  cos  zmienił w czasie nastepne wydarzenia są  juz inne , albo w ogóle nie zaistnieja .Życie jest dosłownie jak kogiel mogiel i trudno byłoby oddzielic pewne rzeczy.Pewne wydarzenia  , moglby czlowiek chcieć zmienic , ale przeciez znana jest maksyma , ze człowiek uczy sie na błedach , wiec gdzies ta nauka musi jednak być .Z ogolnych stwierdzeń w zyciu pamietam jedno i tego sie trzymam - " Zycie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń , jest po prostu inne " A czy Ty zmieniłabys swoje koleje losu gdybys mogla ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzanna

Ja bym powiedziala , ze zycie jest jak kalejdoskop.  Mozesz w nim oddzielic rozne elementy , a przynajmniej je zidentyfikowac. W koglu moglu wszystko jest ubite na jednolita mase. Zycie to nie jest jednolita masa. Mysle , ze tu sie zgodzisz.

To fakt , ze gdybysmy cos zmienili to inne wydarzenia moglyby sie nie odbyc. Cos jak "Efekt Motyla" Naiwny fim ale przeslanie jest bardzo madre.

Co ja bym zmienila ? No ja akurat zrealizowalam jedno ze swoich wielkich zyciowych marzen. Ale na pewno kilka rzeczy bym uzupelnila. Na przyklad nauczylabym sie kilku jezykow , gry na pianinie i kilku innych. Mysle tez , ze z dzisiejszego punktu widzenia pewne rzeczy bym jednak sobie odpuscila. I te "dobre" i te "zle" Bo jednak pewne wydarzenia uwazam w swoim zyciu za zbedne. Nawet przy zalozeniu , ze mialy czemus sluzyc i czegos uczyc. Nie wiem czy byloby to bardziej rozwojowe ,  bo - jak sam mowisz - gdzies te bledy trzeba zrobic aby sie o nich dowiedziec. To tak w skrocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

Madrze piszesz , kogiel mogiel , chodziło mi o roznorodne wydarzenia w zyciu . Na pewno te zle wydarzenia w zyciu , jednak nie sa potrzebne , mozna by smiało je wykreslic bo w pewnym sensie nie dopinguja nas do zycia - wrecz odwrotnie . Niczego na pewno nie da sie zaplanowac i ułożyć  wg. swoich własnych wyobrażen, to jest niemozliwe  .Trzeba na pewno dazyc do jak najlepszej sytuacji w zyciu bo nic samo sie nie stanie. Recepty na szczesliwe zycie nikt jeszcze nie wymyslil , gdyz nawet słowo Szcżeście dla kazdego czlowieka ma inne znaczenie

Dopisałby do zyczen niespełnionych nauke na instrumencie muzycznym , niestety na to brakło czasu , zawsze lubilem organy , ale byla to tylko chwilowa nauka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzanna

Nie zyjemy na bezludnej wyspie. Zazebiamy sie o cala mase roznych spraw , innych ludzi , chcemy czy nie chcemy wplywamy na zycie innych a inni na nasze. Czesto nieswiadomie. Na pewno znasz taki serial "Dekalog" Ogladalam kiedys wywiad z rezyserem i on wlasnie podkreslal te mysl przewodnia "Zyjmy ostrozniej. Ostrozniej bo kazdym naszym dzialaniem wplywamy na zycie innech. Nie zawsze wiemy jak. A juz na pewno nie zawsze wplywamy tak jakbysmy chcieli" Ale z drugiej strony nie jestesmy przeciez w stanie zyc tak calkowicie ostroznie. Musimy sie przeciez poruszac.

Ja zawsze wyznawalam /i nadal wyznaje/ teorie , ze w zyciu wszystko dzieje sie po cos. Czegos ma nauczyc , przed czyms ostrzega , jest wynikiem takiego a nie innego wczesniejszego dzialania. Jednak z biegiem lat zauwazylam , ze pewne sciezki wybierane sa za nas , dla nas. Dlaczego akurat my a nie ktos inny ? Nie wszystkie prawa tego swiata daja sie objac rozumem wspolczesnego czlowieka. Ja sama na sobie mialam okazje pare razy przekonac sie , ze to co mialo byc z zalozenia dobrym uczynkiem prowadzilo do czegos wyzutego , wrecz patologicznego. Dlaczego ? Nie wiem. A moze to jest po prostu tak jak pisze Lukanienko , ze wygenerowanie czegos dobrego wymaga natychmiastowego wygenerowania czegos zlego ? Po to aby rownowaga zostala zachowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

Duzo jest w tym racji , czesto po czyms zlym przychodza piekne chwile . Anomalia czy musi byc zachowana równowaga ? O ilez bardziej smakuja wtedy nowe miłe doznania .Nie wiem czy jest tak w zyciu , ze ktos skazany jest na wiecznie " głupie życie " ?   Przeciez tak wiele zalezy  od nas  samych by je zmienic i nie uwierze,że sie nie da , nawet kielich goryczy w koncu sam sie przepełnia i kazdy ma dosyć .Sa pewne sytuacje , ktore jak piszesz same przychodzą  , jakby uzupełnienie naszego życia . Nieraz wydaje sie , ze ktos z gory tym kieruje , bo wydarzaja sie niespodziewanie, oby to zawsze były te miłe 

KIedys moj ojciec po smierci przyszedł do mnie  we śnie  i zaczał mi tłumaczyc , ze to wszystko o co zabiegamy w zyciu i nawet nasze pretensje , zale nie maja  zadnego sensu i znaczenia i sa niepotrzebne.Mam nadzieję , ze tam w górze jest spokojnie  i  wiedzie sie anielskie życie , no i kobiet tez tam nie brakuje :)

 

 

Padam Zuzanno dobrej nocy , wiele rozumiesz  i to prawidłowo powinno Ci być  lepiej  w zyciu. Najgorsze jak ktoś swoim rozumem nie potrafi objąć wszystkiego co sie wkolo niego dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzanna

Ostatnia proba. Chcailam Ci odpowiedziec ale wybija mi post za kazdym razem kiedy probuje go wyslac. Jak tak dalej pojdzie to zaczne wstawiac swoje odpowiedzi na moim topiku o herbacie na dziele Kultura , Kafe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzanna
23 godziny temu, pablo napisał:

KIedys moj ojciec po smierci przyszedł do mnie  we śnie  i zaczał mi tłumaczyc , ze to wszystko o co zabiegamy w zyciu i nawet nasze pretensje , zale nie maja  zadnego sensu i znaczenia i sa niepotrzebne.Mam nadzieję , ze tam w górze jest spokojnie  i  wiedzie sie anielskie życie , no i kobiet tez tam nie brakuje :)

 

Padam Zuzanno dobrej nocy , wiele rozumiesz  i to prawidłowo powinno Ci być  lepiej  w zyciu. Najgorsze jak ktoś swoim rozumem nie potrafi objąć wszystkiego co sie wkolo niego dzieje.

Ja mysle , ze czy tu czy "tam"  jednakowo trzeba walczyc o swoje , nie dac sie oszukac czy wykotrzystac i przede wszystkim przetrwac. Zetknelam sie kiedys z twierdzeniem , ze ego nie jest niesmiertelne. Jest rozpadalne i podlega takim samym przemianom i przeobrazeniom jak cialo. W sumie bardzo logiczna teoria.

Zetknales sie kiedykolwiek z kims z kim chcialbys sie zamienic na zycie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

To jednak sobie tam piszesz , az sprawdze pozniej :) Witam , raczej sie nie zetknąłem i to co "tam " jest raczej niewyobrazalne dla mnie .Kiedys moja kolezanka wykształcony człowiek zaczeła się zastanawiać nad sensem  życia - po co wszystko jak i tak ... Sięgnęła do gwiazd , potem jeszcze dalej, aż w końcu popadła w depresję  , obojętność .Zejdż na ziemię , wyznacz sobie granice - pouczałem ją , trochę zrozumiała .Ale i tak pózniej miała dramatyczne życie , decyzje ale były raczej uwarunkowane jej nietypowym charakterem.O herbacie ja kiedys założyłem topic " Jaką pijecie herbatę ? " Był też wiekszy o tym samym.Ciekawe dlaczego masz takie problemy z pisaniem , tego nie powinno być 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzanna

Nie wiem dlaczego mam problem z pisaniem ale wiem , ze choc cierpliwosc to cnota Wielkich to jednak jesli kilka razy pod rzad wywali mi post to jednak napisze odpowiedz u siebie na herbacie. To moze byc nawet zabawne i mozemy to wyprobowac. Znasz juz moj styl åpisania wiec moja psychofanke/podszywaczke na pewno odroznisz.

Depresja to czesc zycia. Ja osobiscie uwazam , ze depresje za bardzo sie gloryfikuje. Za duzo uwagi na nich skupia. Ale to dlugi temat.

 

No dobra. Zobaczymy czy moj post przejdzie.

 

Miales na kafe jakies swoje tematy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

Raczej rzadko , w wiekszości muzyka dla przyjemności  i tak schodziło na tym duzo czasu by cos wyszukać .Zuzanna Amelia tak ? Jak ktos mógł taki sam nick miec  ?, bo widać podszywy .Powinnas sie tam zalogować, ale widzę , że atmosfera  jest niezbyt miła 

Zaraz sie tam zaloguje i sprobuje zgłosic te wypowiedzi , tylko , ze to nic nie daje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzanna

Nie zglaszaj. Niech zostana tak jak sa. Stanowia w pewnym sensie dowod rzeczowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
30 minut temu, pablo napisał:

Zaraz sie tam zaloguje i sprobuje zgłosic te wypowiedzi , tylko , ze to nic nie daje

Przeciez jestes zalogowany to jak chcesz sie zalogowac? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzanna

Mozna pisac czy nie ? Bo przed chwila znowu mnie wyrzucilo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo
16 minut temu, Gość gość napisał:

Przeciez jestes zalogowany to jak chcesz sie zalogowac? :D

Wytłuacze Ci tylko raz , w kazdej chwili mozna sie wylogować , uruchamiasz tylko opcję wyloguj .i w kazdej chili mozna sie tez zalogowac .Trzeba chociaz raz sprobować sie zalogować i bedzie wszystko jasne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
1 minutę temu, pablo napisał:

Wytłuacze Ci tylko raz , w kazdej chwili mozna sie wylogować , uruchamiasz tylko opcję wyloguj .i w kazdej chili mozna sie tez zalogowac .Trzeba chociaz raz sprobować sie zalogować i bedzie wszystko jasne

 

To było pytanie retoryczne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
admin

Witajcie, ja już tutaj sprawdzałem na trzech różnych przeglądarkach jako gość. Już te moje wpisy usunąłem.
Najlepiej wyczyścić ciasteczka i jeszcze raz spróbować :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

No dzieki przekaze wiadomosc , jesteś szybki Admin w rozwiazywaniu problemów i dobrze , bo po co jakies niejasnosci , to nie jest przyjemne , a tak sprawa jest wyjasniona :) Wez sie za tych  zalogowanych bo w ogole tutaj sie nie udzielaja , moze jakies upomnienia na poczatek :)No przeciez po cos tu sie logowali , niech dadza cos z siebie: )Okey nie zawracam juz głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
admin

Witaj Pablo :) Prawda, zarejestrowanych jest bardzo dużo, a tak na prawdę to goście robią na razie różnicę jeśli chodzi o udzielanie się. Mam też prośbę, taka inteligentna wymiana zdań o życiu, nie warto by było założyć osobnego tematu? Może inni by się włączyli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo

Witam  Admin, ja też zauważyłem , że niezalogowani trzymają forum , no i dobrze  :) Ambicja zalogowanych tez powinna być :) Odnośnie rozmowy , wynika ona nieraz niespodziewanie i trudno jest nagle przerwać ciekawą dyskusję przenosząc ja nagle  gdzie indziej .Wiem ,że powinno być tutaj wszystko uporzadkowane , ale tak jak w życiu nie da się automatycznie  wszystko układać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 460
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
    • Astafakasta
    • LadyTiger
      Orzekł Ci to sąd?
    • Astafakasta
      Na razie nie mogę bo jestem na detencji domowej i muszę brac g. co robi ze mnie warzywo jeszcz ponad dwa lata do końca. 
    • LadyTiger
      Nie lubię psychologii, a edukować się nie muszę, bo już wszystko wiem
    • LadyTiger
      Nie do końca, raczej facet opowiada o swojej historii. Jak sobie z tym poradził jest na późniejszych jego filmach, weź "Najstarsze" na stronie kanału. Skoro na razie wolisz uznania swojej racji, a nie działania.  Czy korzystałeś z jakiejś formy wyciągnięcia konsekwencji wobec ludzi, którzy Cię skrzywdzili. Czy byłeś np. na forum prawnym
    • Astafakasta
      A ty idź się edukuj bo ci z tylu zabraknie, najlepiej udaj się na psychologię i nara
    • LadyTiger
      I tak tu wrócisz i wstawisz jeszcze pewnie ze 20 takich postów   Idź na fora specjalistyczne dla poszkodowanych przez psychiatrię, skoro jestem dla Ciebie zbyt och-ach płytka. Za mało wciągająca dla poszkodowanych przez los bezrobotnych, takie przekleństwo  im się zawsze nudzi
    • Astafakasta
      Gumno mnie obchodzi jakiś kanał, kolejna indoktrynacja. 
    • Astafakasta
      Paw na miejscu. Wyciągać chce tylko informacje, żeby przekręcać na niekor6i przeciwko mnie rejczel. 
    • Astafakasta
      Dobra, żegnam siostrę miłosierdzia, bo taka rozmowa nie ma z tą panią sensu. 
    • LadyTiger
      Wielu ludzi to ma. To się zazębia. Jakie masz dowody na to, że to te leki? Jeśli tego sobie nie wyjaśnisz, nie będziesz mógł pójść dalej.  Znasz kanał "Normalnie, czyli jak"?
    • Astafakasta
      Pozostała mi wegetacja w łóżeczku jak od 20 lat po tych psychotropach, ani z nikim pogadać, ani pracowac, nic nie interesuje i nic się nie chce a lekarze mają na to wyjebke, wszystko to po lekach psychotropowych mi się porobilo. I tak wegetuje z dnia na dzień sam. 
    • LadyTiger
      "Anna Z. psycholog spierdoliła przede mna do Warszawy i pracuje teraz w przedszkolu" chciałabym  poznać więcej konkretów  
    • Astafakasta
      Szmaty p-ne. 
    • Astafakasta
      Jbc ich diagnozę, zniszczyli mi 1/2 życia a w papiery wpisują co sobie chcą. Dlatego Anna Z. psycholog spierdoliła przede mna do Warszawy i pracuje teraz w przedszkolu, ch., że na detencji bylem za to, ale nie będzie mi fikać bo się ksztalcila na UJ niedojebana. :_) 
    • LadyTiger
      Masz jakąś na to oficjalną diagnozę? Dla osób z depresją, nerwicą, fobią społeczną, ludziom po utracie pamięci jest możliwa rehabilitacja, ćwiczenia, uczenie się pewnych rzeczy na nowo. Rozumiem, że to jeszcze coś innego, ale skąd to wiesz? Bo to działa dwukierunkowo - biologia wpływa na zachowania, nawyki -  ale się i pod nie dostosowuje.  Co się dzieje konkretnie, gdy próbujesz coś zrobić? Próbowałeś medycyny alternatywnej? Zgadzam się z Tobą, że tych sprawców nie można tak zostawić. Może jakaś kancelaria prawna oferuje jakąś pomoc. Ja się na tym nie znam, ale to nie znaczy, że się nie da nic zrobić. 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...