Skocz do zawartości


dorka84

Muzyczna Kawiarenka

Polecane posty

Gość w kość

piosenka o tym, 

że dla miłości zrobi się wszystko...

oprócz porzucenia kawy🤨

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość

... do pracy trzeba się wziąć...😴

 

dam radę!🤨

... z niewielką pomocą 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

piątek,

weekend,

chyba można z czystym sumieniem zwolnić...

... i powoli delektować się każdym łykiem kawy...

 

Powoli błądźmy przez pola
Powoli, powoli przez pola
(...)
Tylko ty i ja przez pola radości

Wszystkie kłopoty powoli zanikają
Powoli, powoli zanikają

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/lenny-kravitz/fields-of-joy

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

chwila z kawą,

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

druga kawa,

trzeciej dziś nie będzie...

 

żyje się tylko dwa razy🤨

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

kawa,

trochę słońca,

... i nosi mnie jak Slasha...

... pewnie też pozwala sobie na małą czarną...🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Kawa? Już nie, ale Voo Voo i Daria ze Śląska, czemu nie🤔

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 27.02.2026 o 18:30, Nomada napisał:

Voo Voo i Daria ze Śląska, czemu nie🤔

absolutnie,

równie smakowite😋

Dnia 27.02.2026 o 18:30, Nomada napisał:

Kawa? Już nie,

teraz można,

tak czuję,
tak podpowiada mi serce...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 2.03.2026 o 15:57, Gość w kość napisał:

absolutnie,

równie smakowite😋

teraz można,

tak czuję,
tak podpowiada mi serce...

 

 

A jak pikawa mi stanie🤔

adrenalina pod ręką ?

;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 6.03.2026 o 17:10, Nomada napisał:

A jak pikawa mi stanie🤔

adrenalina pod ręką ?

"proszę skupić się na oddechu",

tak powiedziała mi ostatnio asystentka stomatologiczna,

... a leżąc na fotelu miałem wrażenie,

że zaraz zejdę...

w sensie, że z tego świata...

 

żyję,

 

oddychaj więc...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 14.03.2026 o 18:07, Gość w kość napisał:

"proszę skupić się na oddechu",

tak powiedziała mi ostatnio asystentka stomatologiczna,

... a leżąc na fotelu miałem wrażenie,

że zaraz zejdę...

w sensie, że z tego świata...

 

żyję,

 

oddychaj więc...

 

W sumie to przez ostatnie dwa tygodnie co chwilę myślałam że zejdę🤣 i nic takiego się nie wydarzyło, a nie pardon, zeszły,

dwa kilogramy ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 22.03.2026 o 17:22, Nomada napisał:

zeszły,

dwa kilogramy ;  )

gratuluję!

 

nie wiem czy słusznie,

nie chcę pochopnie wyciągać wniosków,

ale życie mnie nauczyło,

że w pokręconym kobiecym świecie schodzenie kilogramów to zawsze pożądany efekt🤷‍♂️

 

... w takim razie coś lekkiego🤨

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 25.03.2026 o 17:12, Gość w kość napisał:

gratuluję!

 

nie wiem czy słusznie,

nie chcę pochopnie wyciągać wniosków,

ale życie mnie nauczyło,

że w pokręconym kobiecym świecie schodzenie kilogramów to zawsze pożądany efekt🤷‍♂️

 

... w takim razie coś lekkiego🤨

 

Już się pożegnałam, z tymi kilogramami  ;  ) Nie ma w tym nic pokręconego😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
5 minut temu, Nomada napisał:

Już się pożegnałam, z tymi kilogramami  ;  ) Nie ma w tym nic pokręconego😴

Ja ze trzy kilogramy tracę po okresie i co z tego jak przed mam je znowu😄 Czasem to tylko woda, puchną piersi i brzuch ☹️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 26.03.2026 o 18:47, Nomada napisał:

Nie ma w tym nic pokręconego😴

z zewnątrz czasem można odnieść takie wrażenie,

 

spotkałem kilka wyjątków, 

ale to właśnie takie wyjątki potwierdzające regułę:

wszystkie kobiety chcą się odchudzać!🤷‍♂️

a nie wszystkie muszą,

przynajmniej ja tak to widziałem...

ale pewnie one widziały coś innego🤷‍♂️

 

w każdym razie dopóki nie jest to patologia,

tzn. igranie z własnym zdrowiem,

to róbta, co chceta🙂

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 26.03.2026 o 18:56, Monika napisał:

Ja ze trzy kilogramy tracę po okresie i co z tego jak przed mam je znowu😄 Czasem to tylko woda, puchną piersi i brzuch ☹️

Nie mam takiej przypadłości ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
16 godzin temu, Gość w kość napisał:

z zewnątrz czasem można odnieść takie wrażenie,

 

spotkałem kilka wyjątków, 

ale to właśnie takie wyjątki potwierdzające regułę:

wszystkie kobiety chcą się odchudzać!🤷‍♂️

a nie wszystkie muszą,

przynajmniej ja tak to widziałem...

ale pewnie one widziały coś innego🤷‍♂️

 

w każdym razie dopóki nie jest to patologia,

tzn. igranie z własnym zdrowiem,

to róbta, co chceta🙂

 

 

Znam kilka innych przyczyn z powodu których traci się kilogramy, w moim przypadku to było duże zmartwienie, wtedy mam słaby apetyt. Gwoli wyjaśnienia ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 29.03.2026 o 09:11, Nomada napisał:

Znam kilka innych przyczyn z powodu których traci się kilogramy, w moim przypadku to było duże zmartwienie, wtedy mam słaby apetyt. Gwoli wyjaśnienia ;  )

czyli gratulacje były nie na miejscu,

 

mogłaś nie wyjaśniać,

teraz mam zgagę,

a dopiero zaczynam kawę😕

 

... ale najważniejsze, 

że to niezdrowe zrzucanie już za Tobą🙂

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
13 godzin temu, Gość w kość napisał:

czyli gratulacje były nie na miejscu,

 

mogłaś nie wyjaśniać,

teraz mam zgagę,

a dopiero zaczynam kawę😕

 

... ale najważniejsze, 

że to niezdrowe zrzucanie już za Tobą🙂

 

 

Heh, duże zmartwienie mówicie...skoro @Nomada miała taki niedobry czas, a przypomnę sobie moje parcie na krotochwile z nią, nie dalej niż kilka dni temu, na temacie chemicznym; tooo coś mi tu pachnie... nie zgagą jakąś, a ostrym deptaniem po odciskach. 

Choć z drugiej strony liczę, że w swojej nieświadomości odzywając się czasem,  sprawiamy niechcący efekt pożądany i że jest to jakaś metoda na frasunek. Odskocznia. Zatem

Uspokojony tą myślą, oddalę się.  👋

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
9 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Heh, duże zmartwienie mówicie...skoro @Nomada miała taki niedobry czas, a przypomnę sobie moje parcie na krotochwile z nią, nie dalej niż kilka dni temu, na temacie chemicznym; tooo coś mi tu pachnie... nie zgagą jakąś, a ostrym deptaniem po odciskach. 

Choć z drugiej strony liczę, że w swojej nieświadomości odzywając się czasem,  sprawiamy niechcący efekt pożądany i że jest to jakaś metoda na frasunek. Odskocznia. Zatem

Uspokojony tą myślą, oddalę się.  👋

Krotochwila? Frasunek?😳

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
9 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Uspokojony tą myślą, oddalę się.  👋

samozaspokojenie🤔

można i tak👍

 

też sobie pozwolę...

kawą się zadowolę,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, Gość w kość napisał:

samozaspokojenie🤔

można i tak👍

Hahah też o tym pomyślałam😄 napisał,że się zmartwił i Nomadę, po czym sam się uspokoił i poszedł😆 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Dnia 1.04.2026 o 15:43, Monika napisał:

Krotochwila? Frasunek?😳

Nieprzejrzaność dopadła Cię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Dnia 1.04.2026 o 15:55, Gość w kość napisał:

samozaspokojenie🤔

można i tak👍

 

też sobie pozwolę...

kawą się zadowolę,

 

Póki co fakty są takie że mnie ogarnął spokój a twoje myśli zawładnęła masturbacja. 👏 Aczkolwiek nie twierdzę że to źle, nawet w pewnym sensie podziwiam że z takich moich Simple myśli  coś takiego da się wykrzesać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
H23 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Póki co fakty są takie że mnie ogarnął spokój a twoje myśli zawładnęła masturbacja. 👏 Aczkolwiek nie twierdzę że to źle, nawet w pewnym sensie podziwiam że z takich moich Simple myśli  coś takiego da się wykrzesać 

Hahahah😄

 

30 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nieprzejrzaność dopadła Cię?

Yyy nie wiem, bo sprawdziłam w słowniku PWN,a tam...

 

Napływający tłum zepchnął go na jezdnię, napływające auta odrzuciły go na wątłą kamienistą wysepkę, gdzie z czubka olbrzymiej spiżowej kolumny mały pretensjonalny człowieczek zerkał na rozbijające się u stóp odpryski, bezradny jak wróbel na słupie telegraficznym.
Naprzeciw, szerokim traktem jezdni, gotowe lada chwila wykipieć z niskich opłotków trotuarów, waliły nieprzejrzane stada charczących, zasapanych aut.
Za uciekającą przodem, rasową i smukłą jak charcica Hispano-Suizą, o wystraszonych ślepiach latarni, ociekającą żeńskim sokiem benzyny, z ujadaniem i skowytem, odgryzając się nawzajem i na próżno usiłując przypaść nozdrzami do jej kobiecego podogonia, sadziły majestatyczne, stateczne jak dogi Rolls-Royce'y, przysadziste jak jamniki Amilkary...Napływający tłum zepchnął go na jezdnię, napływające auta odrzuciły go na wątłą kamienistą wysepkę, gdzie z czubka olbrzymiej spiżowej kolumny mały pretensjonalny człowieczek zerkał na rozbijające się u stóp odpryski, bezradny jak wróbel na słupie telegraficznym.
Naprzeciw, szerokim traktem jezdni, gotowe lada chwila wykipieć z niskich opłotków trotuarów, waliły nieprzejrzane stada charczących, zasapanych aut.
Za uciekającą przodem, rasową i smukłą jak charcica Hispano-Suizą, o wystraszonych ślepiach latarni, ociekającą żeńskim sokiem benzyny, z ujadaniem i skowytem, odgryzając się nawzajem i na próżno usiłując przypaść nozdrzami do jej kobiecego podogonia, sadziły majestatyczne, stateczne jak dogi Rolls-Royce'y, przysadziste jak jamniki Amilkary...

 

😄

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 620
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
    • Monika
      Oj ty chyba są jakieś chochliki🙂 Im też zyczę fajnych Swiąt🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...