Skocz do zawartości


Tradycjonał

Modlitwa

Polecane posty

senior

Bóg  szanuję wolną wolę człowieka i nie wiem czy może zbawić człowieka, który jest pełnoletni i nie chce być z Nim w  Niebie. Zapewne powodem tego jest niewiedza jak tam w niebie jest .

Matka Boża w swych orędziach przekazuję słowa: " .. Jedyną rzeczą za którą warto na ziemi tęsknić to tęsknota  za Niebem i waszym zbawicielem."

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
Dnia 30.03.2023 o 00:50, gość napisał:

Twoim zdaniem zostaną zbawieni?

Moje zdanie to zmień sie człowieku na dobre, a Bóg dostrzeże dobro jakie czyni.

Edytowano przez Dżulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 30.03.2023 o 01:08, Gość w kość napisał:

jej zdanie się nie liczy,

Żartobliwie na poważnie?

Zdanie może i nie, ale każdy ma wpływ na to co się dzieje i się stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, Dżulia napisał:

Żartobliwie na poważnie?

po co pytasz?

moje też się nie liczy🤷‍♂️😉

3 godziny temu, Dżulia napisał:

Zdanie może i nie, ale każdy ma wpływ na to co się dzieje i się stanie.

Dnia 30.03.2023 o 22:44, Serotonina napisał:

Ejmen

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia na logo
2 godziny temu, syn fubu napisał:

Gówno.

Na to tez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
32 minuty temu, Gość w kość napisał:

po co pytasz?

moje też się nie liczy🤷‍♂️😉

 

 

Sprawdziłeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 minut temu, Dżulia napisał:

Sprawdziłeś?

nie mam potrzeby🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
27 minut temu, Dżulia napisał:

Sprawdziłeś?

 

Julia jesteś dziewicą przenajświętszą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

nie mam potrzeby🙂

Znaczy, że masz pewność. Oki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
7 godzin temu, syn fubu napisał:

 

Julia jesteś dziewicą przenajświętszą?

Trochę...może jesteś na tak.

Z racji wdowieństwa może jest i dziewictwo, ale Przenajświętsza jest Matka Boża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
13 godzin temu, Dżulia napisał:

Znaczy, że masz pewność. Oki.

nigdy nie mam pewności,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
4 godziny temu, Gość w kość napisał:

nigdy nie mam pewności,

No tak, bo albo rybka, albo śledź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
35 minut temu, Dżulia napisał:

No tak, bo albo rybka, albo śledź.

nie znam,

słyszałem tylko wersję z pipką,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
19 godzin temu, Gość w kość napisał:

nie znam,

słyszałem tylko wersję z pipką,

Dobrze , że nie utwierdzasz wersji i otwarty jesteś na inne. 😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Dnia 20.03.2023 o 11:58, Dżulia napisał:

Bóg reaguje na nasze modlitwy, ale wybiera to co dla danej osoby jest dobre.

Ciężko niektórym się z tym zgodzić, bo chcą traktować Boga jak maga z różdżką czarodziejską do spełnienia życzeń.

Cudna odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XXX
42 minuty temu, Vitalinka napisał:

Cudna odpowiedź.

Nie wiem czy cudna.

Np.czy to takie wielkie życzenie prośba o szare zwyczajne życie ale w zdrowiu, by spełniać swoje codzienne obowiązki bez codziennego bólu? Stwórca nas stworzył do pracy w znoju i pocie.Do tego trzeba mieć zdrowie. Prosić o zdrowie to nie proszenie o magiczną gwiazdkę z nieba. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
1 godzinę temu, XXX napisał:

Nie wiem czy cudna.

Np.czy to takie wielkie życzenie prośba o szare zwyczajne życie ale w zdrowiu, by spełniać swoje codzienne obowiązki bez codziennego bólu? Stwórca nas stworzył do pracy w znoju i pocie.Do tego trzeba mieć zdrowie. Prosić o zdrowie to nie proszenie o magiczną gwiazdkę z nieba. 

 Nie, o to jak najbardziej trzeba prosić. Przytulam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaa...

Nie cudna, tylko okrutna odpowiedź.

Na nic błagania, gdy Bóg umyśli sobie np., że choroba niewinnego dziecka, a potem jego śmierć w cierpieniach, jest dla kogoś dobra. Albo zechce "zabrać do nieba" matkę dzieciom.

Przeciętny człowiek nie będący psychopatą zlitowałby się, więc jest lepszy niż wasz Bóg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XXX
25 minut temu, Vitalinka napisał:

 Nie, o to jak najbardziej trzeba prosić. Przytulam.

 :)

12 minut temu, Aaa... napisał:

Nie cudna, tylko okrutna odpowiedź.

Na nic błagania, gdy Bóg umyśli sobie np., że choroba niewinnego dziecka, a potem jego śmierć w cierpieniach, jest dla kogoś dobra. Albo zechce "zabrać do nieba" matkę dzieciom.

Przeciętny człowiek nie będący psychopatą zlitowałby się, więc jest lepszy niż wasz Bóg.

Wierzę, bo jestem katoliczka, jednak no jest jednak ale, dlaczego tak, dlaczego aż tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
13 godzin temu, Aaa... napisał:

Nie cudna, tylko okrutna odpowiedź.

Na nic błagania, gdy Bóg umyśli sobie np., że choroba niewinnego dziecka, a potem jego śmierć w cierpieniach, jest dla kogoś dobra. Albo zechce "zabrać do nieba" matkę dzieciom.

Przeciętny człowiek nie będący psychopatą zlitowałby się, więc jest lepszy niż wasz Bóg.

Jest w Tobie dużo nienawiści.

 

13 godzin temu, XXX napisał:

 :)

Wierzę, bo jestem katoliczka, jednak no jest jednak ale, dlaczego tak, dlaczego aż tak...

 Bo to ziemia nie Raj. Człowiek ma wolną wolę, złe działania nie pochodzą od Boga lecz Szatana - to do niego zwraca się człowiek będąc pysznym, nienawistnym, złym, okrutnym, zazdrosnym, wywyższającym się itd, itp....czasem niestety ludzie wokoło (jak w przypadku dzieci). 

Ja wierzę i nie próbuję nikogo do wiary namawiać, proszę o uszanowanie tego.

W mojej opinii komentarz był cudny😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
1 godzinę temu, Vitalinka napisał:

czasem niestety ludzie wokoło

....przynoszą zło

 

1 godzinę temu, Vitalinka napisał:

W mojej opinii komentarz był cudny😊

tamten Dżulii

 

1 godzinę temu, Vitalinka napisał:

Jest w Tobie dużo nienawiści.

źle to nazwałam, nie nienawiści, a żalu. Przepraszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaa...
18 godzin temu, Vitalinka napisał:

 

źle to nazwałam, nie nienawiści, a żalu. Przepraszam.

Spoko, ale żalu też nie,  choć jak widzę uważasz, że bez wiary w jakieś przyszłe lepsze życie nie da się  cieszyć tym które jest tutaj. Da się.

Uważam jedynie, że nie da się pogodzić cierpienia niewinnych z wizją nieskończenie miłosiernego wszechmocnego Boga. Albo Bóg jest nieskończenie obojętny, albo się zwyczajnie napawa nieszczęściem swoich stworzeń... albo po prostu Go nie ma, przynajmniej w takiej postaci, jak głoszą religie.

I ta możliwość ani mnie nie smuci, ani nie przeraża, ani nie napawa goryczą, przeciwnie, przynosi spokój, chęć jak najszczęśliwszego przeżycia czasu, który tu mam, a nawet czasem skłania do pomocy innym, bo na Boga nie mogę liczyć. ;)

 

Ale rozumiem też cudzą potrzebę wiary, która daje nadzieję na lepszy los choć po śmierci. To też jest dobry sposób na osiągnięcie spokoju ducha, ale uwierz mi - nie jedyny.  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
4 godziny temu, Aaa... napisał:

choć jak widzę uważasz, że bez wiary w jakieś przyszłe lepsze życie nie da się  cieszyć tym które jest tutaj. Da się.

A to nieprawda, jest we mnie bardzo dużo radości, pomimo wielu powodów do zmartwień i przewlekłego cierpienia.

 

4 godziny temu, Aaa... napisał:

Uważam jedynie, że nie da się pogodzić cierpienia niewinnych z wizją nieskończenie miłosiernego wszechmocnego Boga. Albo Bóg jest nieskończenie obojętny, albo się zwyczajnie napawa nieszczęściem swoich stworzeń...

 Da się...Bóg dal nam wolną wolę... Istnieje też Szatan. Bóg nie napawa się cierpieniem, ale nie może wejść w wolną wolę człowieka, który czyni zło...

 

4 godziny temu, Aaa... napisał:

I ta możliwość ani mnie nie smuci, ani nie przeraża, ani nie napawa goryczą, przeciwnie, przynosi spokój, chęć jak najszczęśliwszego przeżycia czasu, który tu mam, a nawet czasem skłania do pomocy innym, bo na Boga nie mogę liczyć.

no widzisz, Bóg jest w Tobie działa przez Ciebie. Dzięki Twojej woli Twoim wyborom. Wpuszczasz miłość i dobro do serca to wpuszczasz Boga, wszystko co dobre to on, co złe szatan,,, wszystko jest w nas.

 

4 godziny temu, Aaa... napisał:

Ale rozumiem też cudzą potrzebę wiary, która daje nadzieję na lepszy los choć po śmierci. To też jest dobry sposób na osiągnięcie spokoju ducha, ale uwierz mi - nie jedyny.  

Nie myślę za bardzo o życiu po śmierci, skupiam się na tym co tu i teraz, staram się być dobrym człowiekiem i żyć dobrze. Cieszyć się tym czym mogę, co mam. I tyle.. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 625
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...