Skocz do zawartości


mk777

mk777 wita i o zdrowie się pyta ;)

Polecane posty

Rozczarowany
mk777

Jak tutaj bywa

piszący ludzie

co dzień w uśmiechu

czy raczej w trudzie

Kogoś poznałem

kogoś kojarzę

wszak w tylu miejscach

od zawsze łażę

jak się nie znamy

to czasu mamy

nim się obejrzysz

to się zbratamy ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
3 minuty temu, mk777 napisał:

Jak tutaj bywa

piszący ludzie

co dzień w uśmiechu

czy raczej w trudzie

Kogoś poznałem

kogoś kojarzę

wszak w tylu miejscach

od zawsze łażę

jak się nie znamy

to czasu mamy

nim się obejrzysz

to się zbratamy ;P

Witaj wierszokleto :)

Mnie na pewno nie kojarzysz :P

Rozgość się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, Arkina napisał:

Witaj wierszokleto :)

Mnie na pewno nie kojarzysz :P

Rozgość się...

Ej, ja żadnych marudów nie kojarzę :P

 

Ale będę kojarzył :)

 

 

Edytowano przez mk777

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, mk777 napisał:

Ej, ja żadnych marudów nie kojarzę :P

 

Mówiłam, wiesz ja tutaj nie jedno mam imię :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
1 minutę temu, Arkina napisał:

Mówiłam, wiesz ja tutaj nie jedno mam imię :D

 

Jam dwojga imion.. i oba pośmiewiskiem w kabaretach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolinka

Witaj. Zostaniesz tu już na zawsze. Stąd już nie ma ucieczki. Przez jedną sprzeczkę. Warto było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, mk777 napisał:

Jam dwojga imion.. i oba pośmiewiskiem w kabaretach :D

Nic się nie martw ja też nie mam dobrej sławy :D

 

Coś więcej powiesz o sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
5 minut temu, Arkina napisał:

Nic się nie martw ja też nie mam dobrej sławy :D

 

Coś więcej powiesz o sobie?

Nigdy nie wiadomo co ważne :)

 

Człowiek taneczno-muzyczny, czyli tancerz i dj.. Ze skłonnością do komplikowania gdy inni upraszczają.. i odwrotnie. Jak widać i porymować sobie lubię. Numer buta 43 ;P

4 minuty temu, example123 napisał:

@mk777 no Cześć Janusz :D

na przykład :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, mk777 napisał:

Człowiek taneczno-muzyczny, czyli tancerz i dj.. Ze skłonnością do komplikowania gdy inni upraszczają.. i odwrotnie. Jak widać i porymować sobie lubię.

Dziękuję za odpowiedz. Jak mówiłam rozgość się :)

 

Szkoda, że mnie nikt nie zna :(

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, Arkina napisał:

Dziękuję za odpowiedz. Jak mówiłam rozgość się :)

 

Szkoda, że mnie nikt nie zna :(

 

 

Czasem tak lepiej.. ale ja cię już tycio, tycio znam ;)

 

A diabeł mówi dobranoc w górach podobno..

Edytowano przez mk777

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolinka
8 minut temu, Arkina napisał:

Dziękuję za odpowiedz. Jak mówiłam rozgość się :)

 

Szkoda, że mnie nikt nie zna :(

 

 

Jak można Ciebie nie znać. Jestem tylko gościem, a właśnie Twoje wypowiedzi sprawiają, że być może tu dołączę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Witamy w naszych skromnych progach już od samego wejścia do przedpokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
24 minuty temu, mk777 napisał:

Czasem tak lepiej.. ale ja cię już tycio, tycio znam ;)

?

26 minut temu, mk777 napisał:

A diabeł mówi dobranoc w górach podobno..

Diabeł zawsze śpi ze mną bo mam go za skórą :D

 

34 minuty temu, rolinka napisał:

Jak można Ciebie nie znać. Jestem tylko gościem, a właśnie Twoje wypowiedzi sprawiają, że być może tu dołączę.

Zapraszamy zatem i dziękuję :)

Nie zapomnij powiedzieć, że jesteś rolinka. Osobiście oprowadzę cię po forum ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Witaj, jestem erzac z pytajnika, jeśli kojarzysz jeszcze. ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
33 minuty temu, Maybe napisał:

z pytajnika

Ktoś objaśni co to pytajnik?

2 godziny temu, rolinka napisał:

 Stąd już nie ma ucieczki. Przez jedną sprzeczkę. Warto było?

Zawsze warto, stąd nikt nie chce uciekać ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
45 minut temu, Maybe napisał:

Witaj, jestem erzac z pytajnika, jeśli kojarzysz jeszcze. ??

Kojarzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolinka
8 minut temu, Arkina napisał:

Ktoś objaśni co to pytajnik?

Zawsze warto, stąd nikt nie chce uciekać ;)

 

 

O pytajnik pytaj Maybe. Wiem ale nie czuję się upoważniona do informacji.

Tak już jest w necie, że spotykamy się i rozchodzimy, mijamy i kontaktujemy. Mi w pewnym momencie troszkę brakowało Maybe, bo akurat zdążyłam ją polubić jak znikła. To nic... Jeszcze być może kiedyś popiszemy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, mk777 napisał:

Kojarzę :)

No to witaj :) Mam nadzieję że zostaniesz na dłużej niż Devil. To bardzo przyjazne i otwarte miejsce, a jak ja to mówię to już naprawdę nie ma na co narzekać. 

17 minut temu, Arkina napisał:

Ktoś objaśni co to pytajnik?

 

Nie wiem czy mk777 sobie życzy, żeby zdradzać dokładna nazwę. To forum. Kiedyś gdy miałaś przesilenie, chciałam ci dać linka, to nie chciałaś, a teraz się pytasz. Ciekawy niech wsadzi nos do kawy ? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
14 minut temu, Maybe napisał:

No to witaj :) Mam nadzieję że zostaniesz na dłużej niż Devil. To bardzo przyjazne i otwarte miejsce, a jak ja to mówię to już naprawdę nie ma na co narzekać. 

Nie wiem czy mk777 sobie życzy, żeby zdradzać dokładna nazwę. To forum. Kiedyś gdy miałaś przesilenie, chciałam ci dać linka, to nie chciałaś, a teraz się pytasz. Ciekawy niech wsadzi nos do kawy ?:P

Nie chciałam bo nie chcialam tak naprawde nigdy odchodzić. Zresztą to moje ostatnie forum w życiu. Chwilowo wyłączyłam aktywność.

Już i tak piszecie ze się znacie i nie ma co robić tajemnicy. Możesz mi powiedzieć na pw? ?

Zresztą podejmowanie decyzji na gorąco to kiepski pomysł. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
37 minut temu, Arkina napisał:

Nie chciałam bo nie chcialam tak naprawde nigdy odchodzić. Zresztą to moje ostatnie forum w życiu. Chwilowo wyłączyłam aktywność.

Już i tak piszecie ze się znacie i nie ma co robić tajemnicy. Możesz mi powiedzieć na pw? ?

Zresztą podejmowanie decyzji na gorąco to kiepski pomysł. 

Skoro nie chcesz odchodzić, to po co ci ta wiedza akurat teraz? :D

Teraz to już nie mogę, niech ci mk777 powie, jeśli będzie chciał lub Frau lub Devil. Każdy ma prawo do prywatności nawet w necie. 

 

 

Miłej niedzieli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
16 minut temu, Maybe napisał:

Skoro nie chcesz odchodzić, to po co ci ta wiedza akurat teraz? :D

Teraz to już nie mogę, niech ci mk777 powie, jeśli będzie chciał lub Frau lub Devil. Każdy ma prawo do prywatności nawet w necie. 

 

 

Miłej niedzieli ?

Nikogo nie będę się innego pytać i nie umrę jeżeli się nie dowiem od Ciebie. 

Zwyczajnie byłam ciekawa czy to jest to miejsce z które też dałam dyla kiedyś. Zalogowałam się tam  tylko z ciekawości i opowieści innej osoby, jednak nie wiedziałam że mam do czynienia z czym okazało. Ot cała prawda... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
20 minut temu, hogan napisał:

Witaj mk777 :)

 

 

Cześć :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Nikogo nie będę się innego pytać i nie umrę jeżeli się nie dowiem od Ciebie. 

Zwyczajnie byłam ciekawa czy to jest to miejsce z które też dałam dyla kiedyś. Zalogowałam się tam  tylko z ciekawości i opowieści innej osoby, jednak nie wiedziałam że mam do czynienia z czym okazało. Ot cała prawda... 

Myślę, że nie dałabyś dyla, bo to nie jest miejsce pokroju bagna czy katharsis. 

Dlatego też ci polecałam, gdy miałaś przesyt tego miejsca, ale nie chciałaś, a teraz nie za bardzo mi wypada ;) Jak dla mnie koniec tematu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 894
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...