Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
Taka-Jedna

Mędrcy i mądrości życiowe z różnych religii świata - cytaty, wypowiedzi

Polecane posty

Taka-Jedna

Proponuję luźny temat z wypowiedziami i "złotymi myślami" mędrców różnych religii oraz cytaty nieznanych mędrców, 

 

Tak mi przyszedł do głowy Sadhguru, którego ostatnio trochę słuchałam na YT - Jaggi Vasudev (ur. 3 września 1957 w Mysuru), znany jako Sadhguru – indyjski jogin, mistyk oraz autor. Jest założycielem organizacji pozarządowej Isha Foundation, jest także inicjatorem ruchu społecznego Rally for Rivers. W roku 2012 został umieszczony na liście stu najbardziej wpływowych mieszkańców Indii przez gazetę Indian Express

 

Poniżej kilka cytatów:

 

67-pl.png

 

48-pl.png

 

tylkogdysiezmienisz.png?w=449

 

96-pl.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

Lubię Anthony'ego de Mello. Filozof współczesności, niestety już umarł.

 

„Dokład­nie tu i te­raz jes­teś szczęśli­wy, ale o tym nie wiesz,
po­nieważ two­je fałszy­we za­pat­ry­wania, twój zniek­ształco­ny ob­raz rzeczy­wis­tości zam­knęły cię w pułap­ce lęków, niepo­kojów, przywiązań, kon­fliktów, poczu­cia wi­ny; wreszcie w całej ga­mie ról które od­gry­wasz, po­nieważ tak zos­tałeś zap­rogra­mowa­ny.
Gdy­byś pot­ra­fił spoj­rzeć da­lej niż sięga to wszys­tko zro­zumiałbyś, że jes­teś szczęśli­wy, tyl­ko o tym nie wiesz”.

 

„Jeśli zbyt długo jesteś odizolowany od natury, twój duch usycha i obumiera bo jesteś oderwany od swoich korzeni.”

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Jeśli nie jesteś szczęśliwy, to oznacza tylko tyle, że koncentrujesz się na tym, czego nie masz. W przeciwnym razie musiałbyś doświadczać błogostanu.

Anthony de Mello 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

ANTHONY DE MELLO

 

"Gdyby ci nikt nie powiedział, że nie będąc kochanym, jest się nieszczęśliwym, byłbyś szczęśliwy. Jeszcze jedno złudzenie: że zewnętrzne zdarzenia lub inni ludzie mogą cię zranić. Nie mogą. To ty im dajesz taką władzę nad sobą."

 

"Jedna, jedyna przyczyna nieszczęścia: przywiązanie. Emocjonalny stan kurczowego przywiązania wynikający z przekonania, że bez pewnych rzeczy nie możesz być szczęśliwy."

 

"W miarę jak coraz mniej i mniej identyfikować się będziesz ze swoim ja, zapewnisz sobie coraz lepszy kontakt ze wszystkim i ze wszystkimi. A wiesz dlaczego? Ponieważ przestajesz się bać, ze ktoś cię zrani, że nie będzie cię lubił. Nie będziesz pragnął wywierać na nikim dobrego wrażenia. Czy potrafisz wyobrazić sobie ulgę polegająca na tym, że poczujesz się uwolniony od tego wewnętrznego przymusu? Cóż za ulga! Wreszcie szczęście!"

 

Jak powiadają Arabowie: "Natura deszczu jest zawsze taka sama, pozwala rosnąć zarówno cierniom na bagnach, jak i kwiatom w ogrodach".

To nie świat i ludzie wokół Ciebie czynią cię szczęśliwym lub nieszczęśliwym, ale Twoje myśli.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka

Może nie mistrz duchowy i założyciel ruchu religijnego, lecz zwykły prawnik i ekonomista w duchowej poezji dający wskazówki dobrego życia. Dezyderata - fragment. 

 

"Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.

Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje,
czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź pogodny. Dąż do szczęścia."



Max Ehrmann

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Krytykuj przyjaciela w cztery oczy, a chwal przy świadkach 

 

LdV

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Te wszystkie cytaty są guzik warte, szczególnie rady o szczęśliwości. Ja mogę napisać własny cytat najlepszy ze wszystkich.

Szczęście albo jest albo nie ma, jest jak talent - albo go masz albo nigdy nie zdobędziesz choćbyś chciał stawać na rzęsach.

Szczęście można jednak wywołać i w przeciwieństwie do talentu - szczęście znika, talentu nie wywołasz ale kiedy już jest nie zniknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
4 godziny temu, syn fubu napisał:

Szczęście albo jest albo nie ma

 

Faktycznie, powaliłeś wszystkich mędrców na łopatki, nic dodać, nic ująć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
7 godzin temu, syn fubu napisał:

Szczęście albo jest albo nie ma, jest jak talent - albo go masz albo nigdy nie zdobędziesz choćbyś chciał stawać na rzęsach.

Nie zgodzę się z Toba. 

Szczęście ma się w sobie tylko trzeba je odnaleźć. Zmiana postrzegania pewnych spraw, podejścia do siebie, innych i życia może dużo odmienić w naszym samopoczuciu. To jest proces...tego nie da się zaplanowac co do godziny i dnia. Wprowadzasz zmiany w życie i myślisz, że jutro już będzie ok? Nie! 

Przemiana to proces drobnych kroków...one muszę się naprawdę w Tobie dokonać aby któregos pięknego dnia zacząć dostrzegać świat w innych barwach. Swiat ma różne odcienie ale chcesz swoją postawa i podejściem czynić go lepszym bez względu na wszystko co kiedyś cię spotkało. Otchłań cierpienia doznanego nie znika bo to już element Twojego życia ale mimo właśnie tego potrafisz  wznieść się na wyzyny i ponownie uśmiechnąć do świata ?

Nigdy nie byłam dobrym mówca i nie wiem czy to zrozumiałe brzmi... 

Każdy musi odnaleźć w sobie drogę do szczęścia i pewnie dla każdego może być inna. 

Mimo braku talentu nawet można ciężko pracować i osiągać dobre wyniki...przychodzi ci to trudniej bo nie otrzymales tego czegoś co nazywamy talentem ale otrzymałeś za to siłę i wolę do pokonywania samego siebie. 

Czyż to nie jest bardziej budujące? 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)
5 godzin temu, Arkina napisał:

Nie zgodzę się z Toba. 

Szczęście ma się w sobie tylko trzeba je odnaleźć. Zmiana postrzegania pewnych spraw, podejścia do siebie, innych i życia może dużo odmienić w naszym samopoczuciu. To jest proces...tego nie da się zaplanowac co do godziny i dnia. Wprowadzasz zmiany w życie i myślisz, że jutro już będzie ok? Nie! 

Przemiana to proces drobnych kroków...one muszę się naprawdę w Tobie dokonać aby któregos pięknego dnia zacząć dostrzegać świat w innych barwach. Swiat ma różne odcienie ale chcesz swoją postawa i podejściem czynić go lepszym bez względu na wszystko co kiedyś cię spotkało. Otchłań cierpienia doznanego nie znika bo to już element Twojego życia ale mimo właśnie tego potrafisz  wznieść się na wyzyny i ponownie uśmiechnąć do świata ?

Nigdy nie byłam dobrym mówca i nie wiem czy to zrozumiałe brzmi... 

 

 

 

 

Ja użyłem słowa "wywołać" Ty "odnaleźć". Moim zdaniem trzeba się mocno zastanowić czy jest zbieżność między tymi słowami. Poszłaś dalej i dodałaś - "ma się je w sobie tylko trzeba je odnaleźć". Teraz zaczynasz już bezmyślnie powtarzać to co mówią tysiące innych ludzi którzy zwą się "mędrcami z koziej pały". Ci filozofowie powinni doświadczyć utraty szczęścia wtedy by przestali pierdolić takie głupoty.

Jak się coś ma to nie trzeba tego szukać więc co to za debilizmy logiczne?

Oni by chcieli mieć szczęście permanentnie, ale tak naprawdę mają farta że już są w jakiś sposób szczęśliwi i się mądrzą.

Takich ludzi bym wymazał z tej rzeczywistości.

Hugh Hefner się nie mądrzył choć pewnie też był długo szczęśliwy.

 

Anna Maria Jopek ma poglądy zbieżne z moimi i to jest prawda co napisałem - szczęście albo jest albo nie ma. Kropka.

 

"Tak łatwo z rąk wymyka się

Ucieka wciąż, znika we mgle

A Ty je chcesz na własność mieć

Chcesz zamknąć na klucz

Przed światem schować

Skryć - jak skarb swój

Prywatny skarb... niemożliwe

 

Bo szczęście to przelotny gość

Szczęście to piórko na dłoni

Co zjawia się, gdy samo chce

I gdy się za nim nie goni

 

Szczęście to ta chwila co trwa

Niepewna swojej urody

To zieleń drzew, to dzieci śmiech

Słońca zachody i wschody

 

Bo szczęście to przelotny gość

Przebłysk słonecznej pogody

I dużo wie, kto pojął, że

Szczęście to garść pełna wody"

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, syn fubu napisał:

Ja użyłem słowa "wywołać" Ty "odnaleźć". Moim zdaniem trzeba się mocno zastanowić czy jest zbieżność między tymi słowami. Poszłaś dalej i dodałaś - "ma się je w sobie tylko trzeba je odnaleźć". Teraz zaczynasz już bezmyślnie powtarzać to co mówią tysiące innych ludzi którzy zwą się "mędrcami z koziej pały". Ci filozofowie powinni doświadczyć utraty szczęścia wtedy by przestali pierdolić takie głupoty.

Jak się coś ma to nie trzeba tego szukać więc co to za debilizmy logiczne?

Oni by chcieli mieć szczęście ale tak naprawdę mają farta że już są szczęśliwi i się mądrzą.

Takich ludzi bym wymazał z tej rzeczywistości.

Hugh Hefner się nie mądrzył choć pewnie też był długo szczęśliwy.

 

Bezmyślnie? Heh...a może to moje własne doświadczenia? 

Może to ja co "pierdziele" to nie jest wyssane z palca tylko wieloletnie trudne doświadczenie i bardzo ciężka praca która zaowocowała?  Niektórzy widzą mnie jako bardzo szczesliwa osoba...

Skoro można doświadczać nieszczęścia i cierpienia to dlaczego nie przeciwstawnych uczuć? 

Odnaleźć to dobre slowo bo nieszczęście to szczęśnie zgubione gdzies podczas huraganów życia. Co prawda szczęście to będzie ciut inne niż te nieskalane cierpieniem ale lepsze takie niż tkwienie wiecznie w tym samym miejscu i patrzenie na wszystko i wszystkich ciemnymi zakamarkami duszy. 

Zamknięty umysł eliminuje wszelkie kreatywne próby rozwiązania problemów... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)

No więc moja Droga, ja i Anna Maria Jopek mamy zamknięte umysły. I nie zmienimy tego bo też dużo przeszliśmy.

A w ogóle podejmiesz próbę zracjonalizowania tej "Idei" jak odnaleźć coś co już się ma?

Ja większego bezsensu nie słyszałem. To brzmi jak słowa Goebbelsa - pełne zakłamania, tylko on je mówił celowo bo wiedział że to kłamstwa, a ci "mędrcy" są tak zjebani że uważają je za prawdę.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
17 minut temu, syn fubu napisał:

No więc moja Droga, ja i Anna Maria Jopek mamy zamknięte umysły. I nie zmienimy tego bo też dużo przeszliśmy.

A w ogóle podejmiesz próbę zracjonalizowania tej "Idei" jak odnaleźć coś co już się ma?

Położyłeś laskę więc czego się spodziewasz? 

 

17 minut temu, syn fubu napisał:

A w ogóle podejmiesz próbę zracjonalizowania tej "Idei" jak odnaleźć coś co już się ma?

Życie to sinusoida...szczescie i nieszczęście nie są stałymi tylko zmiennymi. Nawet przeciętni ludzie doświadczają różnych stanów emocjonalnych. 

 

19 minut temu, syn fubu napisał:

Ja większego bezsensu nie słyszałem. To brzmi jak słowa Goebbelsa - pełne zakłamania, tylko on je mówił celowo bo wiedział że to kłamstwa, a ci "mędrcy" są tak zjebani że uważają je za prawdę.

Nie czytasz, że zrozumieniem. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Osoba to płynny proces, nie stały i statyczny byt; płynąca rzeka zmian, nie blok z solidnego materiału; stale zmieniająca się konstelacja możliwości, a nie ustalona ilości cech. - Carl Rogers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)

To nie ma żadnego sensu. Niech ci "mędrcy" idą za róg zobaczyć czy ich tam nie ma. Przecież wystarczy iść na róg aby się odnaleźć na rogu. Pogardzam mędrcami, pogardzam też swoimi własnymi słowami jeśli nie są dość dostatecznie przemyślane, lecz to o szczęściu jest niezmienne i nie podlega żadnym innym normom.

Albo jest albo nie ma.

Albo masz urodę albo jej nie masz. Na końcu pozostaje subiektywizm gustu lecz musi być szczęście.

Musi być olej by samochód ruszył, "mędrcy" kurwa jego mać chcą z kolei ruszyć samochodem bo uważają że już jest w nim olej tylko trzeba go odnaleźć.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, syn fubu napisał:

Musi być olej by samochód ruszył, "mędry" kurwa jego mać chcą z kolei ruszyć samochodem bo uważają że już jest w nim olej tylko trzeba go odnaleźć.

Dobra...na chłopski rozum. Co robisz gdy braknie oleju w aucie? 

Dolewasz...hellol ?

Nie bylo a jest...mozliwe? Możliwe... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)

Dolewając oleju można więc wywołać szczęście aby twój Rolls Royce ruszył, bo bez oleju nie można się nim w 100% cieszyć.

Albo można jeździć Rolls Roycem i być mimo to nieszczęśliwym. Wtedy "mędrcy" proponują odnaleźć szczęście które już się ma ale ja mam już Rolls Royce i mimo to się nim nie cieszę. "Mędrcy" chyba chcieli zasugerować by dojrzeć rzeczy które już się ma, ale zapomnieli że żadne rzeczy szczęścia nie dają, można mieć jak A.M. Jopek napisała "Garść pełną wody" i być szczęśliwym.

Reasumując i tak wychodzi to samo - albo jesteś szczęśliwy albo nie.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
3 godziny temu, syn fubu napisał:

Ja użyłem słowa "wywołać" Ty "odnaleźć".

 

No ale jaka to różnica jeśli chodzi o szczęście? Czy Ty się przypadkiem nie czepiasz słówek? Przecież wiadomo, że nie chodzi tu o szukanie jakiejś rzeczy na zewnątrz, którą włożysz sobie do głowy i jesteś szczęśliwy, tylko o stan umysłu, więc jakie w ogóle znaczenie mają tu same słowa "wywołać" czy "odnaleźć", przecież każdy wie o co chodzi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
22 minuty temu, Arkina napisał:

Dobra...na chłopski rozum. Co robisz gdy braknie oleju w aucie? 

Dolewasz...hellol ?

Nie bylo a jest...mozliwe? Możliwe... 

 

'Kobieta po prostu widzi rzeczy, których mężczyźni nie są w stanie zauważyć."?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...