ktos kto ma pytanie Napisano 23 Czerwca 2019 Witajcie - jak w tytule. Stąd pytanie do Was. 1. Jesteśmy z moim P. dojrzałymi wiekowo ludźmi. 2. Spotykamy się kilka miesięcy, z tym że raz na dwa tygodnie na weekend, ponieważ mieszkamy od siebie w odległości blisko 1 tyś. km. Do czerwca było wszystko dobrze. 3. Od kilku lat P. choruje przewlekle na trudną ale nie niebezpieczną chorobę. Ostatnio ma zaostrzenie objawów. Byłam ba miejscu w jednej takiej sytuacji i rzeczywiście nie wygląda to dobrze, ale zrobiłam wywiad z odpowiednimi lekarzami i nie ma co siać paniki. Natomiast on wpadł w manię czytania wszystkiego w internecie i wsparty kilkoma osobami uznaje te treści za najlepsze. Doszukuje się teraz tylu problemów, że nakręcił się bardzo negatywnie co do swojej przyszłości. Lekarzy uważa teraz za kłamców, którzy i tak mu nie pomogą. Szuka tzw. alternatyw w postaci brania suplementów niewiadomego pochodzenia. 4. Mnie jego schorzenie nie przeszkadza. Wiedziałam od początku i nie widzę w tym problemu. Ostatnio on natomiast próbował mnie do siebie zniechęcić, ale potem powiedział, że się dziwi iż chcę się z nim zadawać, ponieważ jest chory a także pesymistycznie do wszystkiego nastawiony. Od dwóch tygodni jest z kolei trudny w obyciu. Bywa niemiły, odsuwa się, a cały czas poświęca czytaniu o swojej chorobie oraz doszukuje się kolejnych dolegliwości.. Co mogę zrobić, żeby ....."wrócił do siebie"? Co w ogóle mogę zrobić ? Doradźcie, ja nie mam pomysłów. Zależy mi na nim. Miałam się tam przeprowadzać za 3 miesiące ale on teraz uważa, że długo nie pożyje więc nie warto. To jest właśnie jakieś..... chore. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dżulia 517 Napisano 23 Czerwca 2019 Nie dziwię się, on nie chce Ciebie obciążać opieką nad sobą. Co możesz poradzić, by przeprowadził badanie metodą Violla (chyba dobrze pamiętam), która polega na ocenie całego organizmu, bo już na poziomie komórkowym wykrywana jest choroba i tak np. nie ma dolegliwości w obrębie jakiegoś narządu, a aparatura wychwyci jego uszkodzenie w odpowiednich jednostkach. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 23 Czerwca 2019 7 godzin temu, ktos kto ma pytanie napisał: Ostatnio on natomiast próbował mnie do siebie zniechęcić Znam to niestety z autopsji i jedyne co mogę doradzić, to zacisnąć zęby i być wytrwałym, nie zważać na słowa i gesty, oczywiście jeśli na prawdę tobie na nim zależy, bo bez uczucia chyba ciężko, by było przez to przebrnąć. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 23 Czerwca 2019 (edytowany) 1 godzinę temu, Dżiulia napisał: Co możesz poradzić, by przeprowadził badanie metodą Violla (chyba dobrze pamiętam), która polega na ocenie całego organizmu, bo już na poziomie komórkowym wykrywana jest choroba i tak np. nie ma dolegliwości w obrębie jakiegoś narządu, a aparatura wychwyci jego uszkodzenie w odpowiednich jednostkach. Tyle że to też "alternatywa", przed którą autorka chciałaby chronić ukochanego. Edytowano 23 Czerwca 2019 przez aliada Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Głodny 142 Napisano 24 Czerwca 2019 Plus dla faceta za wytrwałość i nawet powiedziałbym poświęcenie. To dobre zjawisko, że myśli najpierw o Tobie i o konsekwencjach waszego związku czy pożycia z chorobą "na trzeciego". Z drugiej strony, o ile człowiekowi lata fakt, że łapie ospę, odrę, różę, to te nowsze albo rzadsze jednostki chorobowe zawsze najpierw powodują panikę. Nie ma się co dziwić wydaje mi się, że chce jak najwięcej dowiedzieć się o tym co mu grozi i co będzie wnet. Ale jeśli da się z tym żyć...uważajcie na szarlatanów medycznych. Serio. No i plus dla Ciebie za wytrwałość również. Polecałbym cynizm i ironię z poczuciem humoru (ale nie naśmiewanie) czyli ostry dystans z uśmiechem do sytuacji, ale on to może nieopatrznie odebrać. Czekaj. Cierpliwości. Chyba tyle można teraz zrobić najrozsądniej. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dżulia 517 Napisano 24 Czerwca 2019 23 godziny temu, aliada napisał: Tyle że to też "alternatywa", przed którą autorka chciałaby chronić ukochanego. Ale z pewnością wyjaśniłoby co mu dolega, ja doświadczyłam wiele błędnych diagnoz, być może w jego przypadku jest podobnie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lawendowa 136 Napisano 25 Czerwca 2019 Dnia 23.06.2019 o 23:26, Dżiulia napisał: Nie dziwię się, on nie chce Ciebie obciążać opieką nad sobą. Co możesz poradzić, by przeprowadził badanie metodą Violla (chyba dobrze pamiętam), która polega na ocenie całego organizmu, bo już na poziomie komórkowym wykrywana jest choroba i tak np. nie ma dolegliwości w obrębie jakiegoś narządu, a aparatura wychwyci jego uszkodzenie w odpowiednich jednostkach. Liczne badania potwierdziły że biorezonans w jakiejkolwiek formie nie ma nic wspólnego z prawdą. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dżulia 517 Napisano 4 Lipca 2019 Dnia 25.06.2019 o 08:38, Lawendowa napisał: Liczne badania potwierdziły że biorezonans w jakiejkolwiek formie nie ma nic wspólnego z prawdą. Wg mojego rozeznania, to jest odwrotnie. Dzięki badaniu zostało wykryte choroby, które później potwierdzono badaniami medycyny konwencjonalnej. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lawendowa 136 Napisano 4 Lipca 2019 1 godzinę temu, Dżiulia napisał: Wg mojego rozeznania, to jest odwrotnie. Dzięki badaniu zostało wykryte choroby, które później potwierdzono badaniami medycyny konwencjonalnej. Bzura. Polecam choćby :https://www.quackwatch.org/01QuackeryRelatedTopics/electro.html Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dżulia 517 Napisano 4 Lipca 2019 4 godziny temu, Lawendowa napisał: Bzura. Polecam choćby :https://www.quackwatch.org/01QuackeryRelatedTopics/electro.html Każdy ma inne doświadczenia, a co za tym idzie inny pogląd. Bardzo dużo czytania, ale z wybiórczego przeglądu...wynika krytyka leczenia, a przecież urządzenie diagnozuje, a osoba obsługująca nie ma prawa leczyć. Lekarze (z przyczyn zrozumiałych) nie mogą akceptować takiegoż badania, ale pacjent (rozumny) mając takie badanie w ręku może wykonać badanie metodą konwencjonalną i podać się takiemu leczeniu. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lawendowa 136 Napisano 5 Lipca 2019 9 godzin temu, Dżiulia napisał: Każdy ma inne doświadczenia, a co za tym idzie inny pogląd. Bardzo dużo czytania, ale z wybiórczego przeglądu...wynika krytyka leczenia, a przecież urządzenie diagnozuje, a osoba obsługująca nie ma prawa leczyć. Lekarze (z przyczyn zrozumiałych) nie mogą akceptować takiegoż badania, ale pacjent (rozumny) mając takie badanie w ręku może wykonać badanie metodą konwencjonalną i podać się takiemu leczeniu. Bio feedback polega na "leczeniu". Przekonaj mnie badaniami Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dżulia 517 Napisano 5 Lipca 2019 13 godzin temu, Lawendowa napisał: Bio feedback polega na "leczeniu". Przekonaj mnie badaniami Być może...nie znam działania urządzenia. Piszę o OBERONIE, urządzeniu wczesnego wykrywania. Występuje też pod innymi nazwami, ale nie pamiętam. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach