BPW 52 Napisano 5 Maja 2021 Idę przez łąki, Łąki marzeń. Wszystko mam w zasięgu, Ale dłoń ma dotknąć nie może. Patrzę na gwiazdy, A one błyskotliwie migotają. Z przymrużeniem oka, Spoglądam na słońce. Oglądam świt nad marzeń łąką, I tylko jeden kwiat zerwałem. Dzięki niemu, To właśnie dzięki niemu jestem tu i teraz. 4 1 Sany, Maybe, Pan Tograf i 2 inni zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach