Skocz do zawartości


BrakLoginu

Kulinarne traumy z dzieciństwa.

Polecane posty

Przygnębiony
RAW
Teraz, omam napisał:

A kto powiedział, że ma być fajne? :P 

 

Lepiej zrób mi coś do jedzenia :D 

No tak :D Nie liczy się to co czuje druga osoba :( 

 

Ale ja? :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, omam napisał:

Lepiej zrób mi coś do jedzenia :D 

Zrobię to:

4 minuty temu, omam napisał:

jajecznicy z mózgiem

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 minutę temu, omam napisał:

jajecznicy z mózgiem

To jakąś wyrafinowaną francuską  kuchnię miałaś w domu.

U mnie była jajecznica z mąką, poznański chyba wynalazek, który pozwalał babci zaoszczędzić na jajkach. ;] Nie taka zła, ale wolałam zwykłą.

 

Była jeszcze taka ludowa zupa mojej babci - brukiew, gęsta że można było łyżkę postawić. Najgorsze, że gotowana na czyichś  żołądkach i pływały, a raczej stały w tej zupie, takie fioletowawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, aliada napisał:

U mnie była jajecznica z mąką, poznański chyba wynalazek

Ja jakoś tego nie znam, coś mnie chyba ominęło w dzieciństwie :) 
Coś z tym oszczędzaniem jest na rzeczy, z tym, że ja to jestem masakrycznie rozrzutny, więc powinienem się chyba wyprowadzić z tych rejonów :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
13 minut temu, Rawik napisał:

No tak :D Nie liczy się to co czuje druga osoba :( 

liczy się...bardzo..ale to co dla jednego jest niefajne, drugiemu może się podobać! 

Wszystkim jednocześnie nie da się dogodzić

 

13 minut temu, Rawik napisał:

Ale ja? :D 

no dokładnie, Ty :P

 

13 minut temu, BrakLoginu napisał:
14 minut temu, omam napisał:

Lepiej zrób mi coś do jedzenia :D 

Zrobię to:

17 minut temu, omam napisał:

jajecznicy z mózgiem

 

ja bym Ci zrobiła najchętniej glutowy szpinak w kożuchu z mleka, Ty...jełopie, Ty :bicz: 

9 minut temu, aliada napisał:

To jakąś wyrafinowaną francuską  kuchnię miałaś w domu.

nie wiem...w mojej okolicy jada się takie rzeczy :D ale nie są one dla mnie...

10 minut temu, aliada napisał:

U mnie była jajecznica z mąką

nie jadłam nigdy...w ogóle jajecznicy z mąką...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, omam napisał:

ja bym Ci zrobiła najchętniej glutowy szpinak w kożuchu z mleka, Ty...jełopie, Ty :bicz: 

I jak jej tu nie kochać? No nie da się! :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
1 minutę temu, omam napisał:

no dokładnie, Ty :P

 

A szo byś chciała? :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Coś z tym oszczędzaniem jest na rzeczy, z tym, że ja to jestem masakrycznie rozrzutny, 

Bo poznaniacy nie są oszczędni, ani tym bardziej skąpi, tylko gospodarni.

:]

I bardzo gościnni, zapraszający, a jak się do nich pojechało, to zawsze wyciągali na stół wszystko co najlepsze mieli zawekowane ;) i czego na co dzień sami nie jedli. Babcia była taka sama.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
2 minuty temu, Rawik napisał:

A szo byś chciała? :D 

pozostawiam to Twojej inwencji Twórczej...już wiesz czego nie lubię, a że to ma być dla mnie, to radzę mieć to na uwadze :P 

4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

I jak jej tu nie kochać? No nie da się! :P 

mów tak jeszcze!

3 minuty temu, aliada napisał:

Babcia była taka sama.

coś w tym jest...chyba starsi ludzie tak mają. Jeżeli przyjeżdżają do nas goście..rodzinka...znajomi..babcia zawsze wyciąga co ma do jedzenia i zmusza...'no jedz'..'na pewno chcesz' i ładuje na talerze wszystkiego z kopką :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

@aliada Takie rzeczy faktycznie były i są, ale mówi się też, że Poznaniak to taki szkot wyrzucony z kraju za rozrzutność.

 

 Przypomniałem sobie, że kiedyś kaszanki nie lubiłem, a teraz z cebulką i z kiszoną kapustą mmmm miodzio :) 

1 minutę temu, omam napisał:

mów tak jeszcze!

Przeszły Cię dreszcze i prosisz o jeszcze? :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

U mnie podobnie kożuch na mleku. Jajko sadzone mną szarpało. I tłuste mięso. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Przeszły Cię dreszcze i prosisz o jeszcze? :P 

było bez dreszczy :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
Napisano (edytowany)
1 minutę temu, omam napisał:

było bez dreszczy :P 

Za to z odruchem ;]

Edytowano przez Layne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
Teraz, Layne napisał:

Za to z odruchem ;]

zawsze :D odruchy bywają różne! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, omam napisał:

było bez dreszczy :P 

Czyli ze mną lub z Tobą jest coś nie tak :P 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
Teraz, BrakLoginu napisał:

Czyli ze mną lub z Tobą jest coś nie tak :P 

dlaczego tak? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
2 minuty temu, omam napisał:

odruchy bywają różne

Odruch Pawłowa, wymiotny, bezwarunkowy... Który, no który? ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
1 minutę temu, Layne napisał:

Odruch Pawłowa, wymiotny, bezwarunkowy... Który, no który? ;]

instrumentalny :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, omam napisał:

dlaczego tak? 

Bo albo jesteś oziębła, albo ja się słabo staram :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Bo albo jesteś oziębła, albo ja się słabo staram :D

byś herbaty na rozgrzanie chociaż zrobił :D 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, omam napisał:

byś herbaty na rozgrzanie chociaż zrobił :D 

 

Wolałbym w inny sposób, ale trudno <leci po herbatę> :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Wolałbym w inny sposób, ale trudno <leci po herbatę> :D 

a w jaki być wolał? może znajdziemy złoty środek :D 

piwo niekoniecznie...mówię od razu...ale jakbyś zarzucił rosołkiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, omam napisał:

a w jaki być wolał? może znajdziemy złoty środek :D 

piwo niekoniecznie...mówię od razu...ale jakbyś zarzucił rosołkiem...

To też dla ciała, zapomniałem, że temat kulinarny, bo ja miałem całkiem co innego na myśli i nawet nie pytaj, bo nie odpowiem <wstydniś> :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
Teraz, BrakLoginu napisał:

To też dla ciała, zapomniałem, że temat kulinarny, bo ja miałem całkiem co innego na myśli i nawet nie pytaj, bo nie odpowiem <wstydniś> :P 

dobrze jest wyrażać swoje myśli słowami!! 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...