Skocz do zawartości


Puszkin44

Komu wypowiedzielebyście wojnę

Polecane posty

Wściekły
Puszkin44

gdybyście byli prezydentem Rzeczypospolitej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

Aktualizacja - wypowiedziałabym wojnę najbogatszym ludziom i rozpoczęła konfiskatę ich majątków by porozdzielać między biednych. Jakby mieli uwagi zostaliby wysyłani do gułagów.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Dnia 27.01.2023 o 20:48, syn fubu napisał:

Aktualizacja - wypowiedziałabym wojnę najbogatszym ludziom i rozpoczęła konfiskatę ich majątków by porozdzielać między biednych. Jakby mieli uwagi zostaliby wysyłani do gułagów.

Ja bym wprowadził ustawę że każdy kto ma tylko ochotę może sobie zrobić dobrze w doopkę fubu. A kto by się sprzeciwiał temu bym wypowiedział wojnę. Fajnie,?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
5 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja bym wprowadził ustawę że każdy kto ma tylko ochotę może sobie zrobić dobrze w doopkę fubu. A kto by się sprzeciwiał temu bym wypowiedział wojnę. Fajnie,?

 

Może być. Tylko drugie zdanie niepoprawnie gramatycznie złożyłeś.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
17 minut temu, syn fubu napisał:

 

Może być. Tylko drugie zdanie niepoprawnie gramatycznie złożyłeś.

images-1.jpg 

Popraw mnie wielki korektorze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja wolałbym nikomu nie wypowiadać żadnej wojny, bo wolę nie mieć wrogów. Lepiej zyć normalnie i w spokoju, ale różnie bywa i nie zawsze tak się da. 

Pokój jest ważny, bez żadnych konfliktów i trzeba robić wszystko, żeby żyć w pokoju. 

Bo, wojny jakieś i konflikty nie są dobre dla nikogo i szkodzą obydwu stronom. 

Lepiej być bezkonfliktowym. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡

E tam od razu wojnę,zrzuciłabym dobrą bombe po prostu. Wymiotłabym wszystkie plemiona, w których rozwój zatrzymał się na rozwoju małpy. Takie w których ludzie żyją jak zwierzęta, np wszędzie tam gdzie obrzezane są dzieci, a dziewczynki /kobiety bestialsko traktowane jak przedmiot. Tam gdzie ludzie z innym kolorem skóry, są zabijani i sprzedawani jako amulety (albinosi). Również zlikwidowałabym kraje muzlumańskie, gdzie kobieta jest śmiertelnie pobita za pokazanie włosów, lub para tańcząca na ulicy, wsadzona do więzienia w którym grozi jej kara śmierci. 

Chciałabym, żeby tacy ludzie, takie kraje nie istniały. 

 

Edytowano przez Lili ♡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
Dnia 3.02.2023 o 21:22, Lili ♡ napisał:

E tam od razu wojnę,zrzuciłabym dobrą bombe po prostu. Wymiotłabym wszystkie plemiona, w których rozwój zatrzymał się na rozwoju małpy. Takie w których ludzie żyją jak zwierzęta, np wszędzie tam gdzie obrzezane są dzieci, a dziewczynki /kobiety bestialsko traktowane jak przedmiot. Tam gdzie ludzie z innym kolorem skóry, są zabijani i sprzedawani jako amulety (albinosi). Również zlikwidowałabym kraje muzlumańskie, gdzie kobieta jest śmiertelnie pobita za pokazanie włosów, lub para tańcząca na ulicy, wsadzona do więzienia w którym grozi jej kara śmierci. 

Chciałabym, żeby tacy ludzie, takie kraje nie istniały. 

 

Mi tam nie przeszkadzają prymitywne plemiona żyjące w Afryce, można się domyślać czemu oni nie stworzyli wielkich znaczących cywilizacji. No dobra było wielkie Zimbabwe, Kusz, Aksum, Songhaj czy też Mali (chodzi oczywiście o nie białoskórych mieszkańców Afryki, bo głównie oni zatrzymali się daleko). Muzułmanie mi nie przeszkadzają, gorzej z fanatykami. Nie tolerują tych, którzy chcą mi narzucać swój model postrzegania świata itp.

 

Fajnie byłoby gdyby istniała broń biologiczna, mogąca unicestwić wszystkich złych ludzi na tej planecie :)

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
53 minuty temu, RabinChan7 napisał:

Mi tam nie przeszkadzają prymitywne plemiona żyjące w Afryce, można się domyślać czemu oni nie stworzyli wielkich znaczących cywilizacji. No dobra było wielkie Zimbabwe, Kusz, Aksum, Songhaj czy też Mali (chodzi oczywiście o nie białoskórych mieszkańców Afryki, bo głównie oni zatrzymali się daleko). Muzułmanie mi nie przeszkadzają, gorzej z fanatykami. Nie tolerują tych, którzy chcą mi narzucać swój model postrzegania świata itp.

 

Fajnie byłoby gdyby istniała broń biologiczna, mogąca unicestwić wszystkich złych ludzi na tej planecie :)

Mi nie przeszkadzają same w sobie, i nie wszystkie kraje czy plemiona. Tak samo nie przeszkadzają mi Muzlumanie sami w sobie. Przeszkadzają mi te rzeczy, o których napisałam. Dlatego większość tych plemion itd, wymiotła bym właśnie taką bronią, gdyby się dało 😌

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
12 minut temu, Lili ♡ napisał:

Mi nie przeszkadzają same w sobie, i nie wszystkie kraje czy plemiona. Tak samo nie przeszkadzają mi Muzlumanie sami w sobie. Przeszkadzają mi te rzeczy, o których napisałam. Dlatego większość tych plemion itd, wymiotła bym właśnie taką bronią, gdyby się dało 😌

Próbowałem wejść w świat muzułmanów (tzn nie chciałem zostać muzułmaninem, tylko czytałem o ich religii), jest on bardzo zagmatwany :) Niektórzy muzułmanie mogliby gnębić innych muzułmanów, bo ich interpretacja jest inna. Podział na sunnitów i szyitów to dopiero początek tego "labiryntu".

 

Zagrożeniem może być importowany z Arabii Saudyjskiej do krajów Europy Zachodniej (głównie Francji i Niemiec) Salafizm czy tam Wahhabizm. 

 

Jakiś czas temu widziałem "mema" z trzeba Arabami, a pod ich zdjęciami widniały podpisy, muzułmanin, islamista, dżihadysta. Ktoś tam dopisał, ten pierwszy to student który przyleciał do Londynu, ten drugi to jego tata, a ten trzeci to jego młodszy brat.

 

 

Derwisze mnie fascynują :)

 

 

A co do prymitywnych plemion, pewnie słyszałaś o Sentinelczykach :) Ci akurat często mordują tylko tych, którzy do nich przybędą. Można by ich tak zostawić, samym sobie, wszak żyją tak od wielu, wielu lat :)

 

 

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
14 minut temu, RabinChan7 napisał:

Próbowałem wejść w świat muzułmanów (tzn nie chciałem zostać muzułmaninem, tylko czytałem o ich religii), jest on bardzo zagmatwany :) Niektórzy muzułmanie mogliby gnębić innych muzułmanów, bo ich interpretacja jest inna. Podział na sunnitów i szyitów to dopiero początek tego "labiryntu".

 

Zagrożeniem może być importowany z Arabii Saudyjskiej do krajów Europy Zachodniej (głównie Francji i Niemiec) Salafizm czy tam Wahhabizm. 

 

Jakiś czas temu widziałem "mema" z trzeba Arabami, a pod ich zdjęciami widniały podpisy, muzułmanin, islamista, dżihadysta. Ktoś tam dopisał, ten pierwszy to student który przyleciał do Londynu, ten drugi to jego tata, a ten trzeci to jego młodszy brat.

 

 

Derwisze mnie fascynują :)

 

 

A co do prymitywnych plemion, pewnie słyszałaś o Sentinelczykach :) Ci akurat często mordują tylko tych, którzy do nich przybędą. Można by ich tak zostawić, samym sobie, wszak żyją tak od wielu, wielu lat :)

 

 

Przyznam szczerze, że moja wiedza nie jest aż tak głęboka na temat plemion czy religii jak Twoja. Ja mam wiedzę ogólną, bo nie wgłębiałam się tak mocno w poszczególne religie. Niemniej, wystarczy mi kilka rzeczy które robią, aby być źle nastawioną do ogółu, choć wiem że nie można tak uogólniać.

 

W sumie, nawet ten mem jest trafiony. Zazwyczaj Arab kojarzy się źle, a tak naprawdę, każdy może mieć inne poglądy, i nie każdy z nich jest złym człowiekiem. Trochę krzywdzący stereotyp, ale cóż, też nie wziął się znikąd. 

 

Coś tam słyszałam. Dla mnie te plemiona, naprawdę powinny zniknąć z powierzchni ziemi 🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
1 minutę temu, Lili ♡ napisał:

Przyznam szczerze, że moja wiedza nie jest aż tak głęboka na temat plemion czy religii jak Twoja. Ja mam wiedzę ogólną, bo nie wgłębiałam się tak mocno w poszczególne religie. Niemniej, wystarczy mi kilka rzeczy które robią, aby być źle nastawioną do ogółu, choć wiem że nie można tak uogólniać.

 

W sumie, nawet ten mem jest trafiony. Zazwyczaj Arab kojarzy się źle, a tak naprawdę, każdy może mieć inne poglądy, i nie każdy z nich jest złym człowiekiem. Trochę krzywdzący stereotyp, ale cóż, też nie wziął się znikąd. 

 

Coś tam słyszałam. Dla mnie te plemiona, naprawdę powinny zniknąć z powierzchni ziemi 🙃

Ja natomiast przyznam, że tylko liznąłem trochę tego tematu. Prawdą jest to, że im więcej się dowiadujemy, tym bardziej sobie uświadamiamy jak mało wiemy :D Jli wziąć to pod uwagę, ja nie wiem nic, jestem dopiero raczkujący :)

 

Mi tam Arab nie kojarzy się źle. Źle kojarzy mi się dżihadysta, putinista, banderowiec, stalinista. Arabowie to grupa ludów, a tam są ludzie dobrzy i źli. A putiniści, banderowcy i staliniści, to tylko ludzie wierzący w jakieś ideologie, oni raczej dobrzy być nie mogą :)

 

W 2016 roku poznałem ludzi z Pakistanu i z Indii, wtedy byłem zdziwiony że oni bez nienawiści sobie gaworzyli, po angielsku co prawda :) Może to byli ci bardziej światli.

 

Mi też się wydaje, że ten mem może być trochę trafiony, pokazuje on że kwestia zła czy też dobroci muzułmanów nie przebiega w wyznawanych przez nich odłamach, a w nich samych. Zatem mój pomysł opracowania broni biologicznej, mającej unicestwić wszystkich złych ludzi z planety Ziemia, byłaby dobra :)

 

Prymitywne plemiona by Ci nie przeszkadzały, jeśli nie wchodziłabyś do ich świata, żeby pokazać tzw lepsze życie :) One na pewno do Twojego świata nie wchodziłyby :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
13 minut temu, RabinChan7 napisał:

Ja natomiast przyznam, że tylko liznąłem trochę tego tematu. Prawdą jest to, że im więcej się dowiadujemy, tym bardziej sobie uświadamiamy jak mało wiemy :D Jli wziąć to pod uwagę, ja nie wiem nic, jestem dopiero raczkujący :)

 

Mi tam Arab nie kojarzy się źle. Źle kojarzy mi się dżihadysta, putinista, banderowiec, stalinista. Arabowie to grupa ludów, a tam są ludzie dobrzy i źli. A putiniści, banderowcy i staliniści, to tylko ludzie wierzący w jakieś ideologie, oni raczej dobrzy być nie mogą :)

 

W 2016 roku poznałem ludzi z Pakistanu i z Indii, wtedy byłem zdziwiony że oni bez nienawiści sobie gaworzyli, po angielsku co prawda :) Może to byli ci bardziej światli.

 

Mi też się wydaje, że ten mem może być trochę trafiony, pokazuje on że kwestia zła czy też dobroci muzułmanów nie przebiega w wyznawanych przez nich odłamach, a w nich samych. Zatem mój pomysł opracowania broni biologicznej, mającej unicestwić wszystkich złych ludzi z planety Ziemia, byłaby dobra :)

 

Prymitywne plemiona by Ci nie przeszkadzały, jeśli nie wchodziłabyś do ich świata, żeby pokazać tzw lepsze życie :) One na pewno do Twojego świata nie wchodziłyby :)

To prawda. Jest tyle tematów na świecie, że człowiek nie jest w stanie ich zgłębić i wychodzi na to, że niewiele wie. 

 

Hmm, w sumie to płytkie, że wszystkich wrzucam do jednego wora, a tak nie wolno 🙃 Zgadzam się z tym, że nie wszyscy są źli, niemniej przez przypięta łatkę, z góry tak się zakłada. Ale tak naprawdę, to podobnie jak u nas. Są fanatycy, pisiory, lewaki itd. Ale jako kraj, nie jesteśmy zepsuci, to pojedyncze jednostki. 

 

Ja wchodzę, tylko przez to, że gdzieś na to trafiam i chcąc nie chcąc, dowiaduje się pewnych rzeczy. Tylko tyle. Ale fakt, lepiej żeby tam nikt nie wchodził, i żeby to nie wychodziło do informacji publicznej, co tam się dzieje. Im mniej człowiek wie, tym lepiej śpi 🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
1 godzinę temu, Lili ♡ napisał:

To prawda. Jest tyle tematów na świecie, że człowiek nie jest w stanie ich zgłębić i wychodzi na to, że niewiele wie. 

 

Hmm, w sumie to płytkie, że wszystkich wrzucam do jednego wora, a tak nie wolno 🙃 Zgadzam się z tym, że nie wszyscy są źli, niemniej przez przypięta łatkę, z góry tak się zakłada. Ale tak naprawdę, to podobnie jak u nas. Są fanatycy, pisiory, lewaki itd. Ale jako kraj, nie jesteśmy zepsuci, to pojedyncze jednostki. 

 

Ja wchodzę, tylko przez to, że gdzieś na to trafiam i chcąc nie chcąc, dowiaduje się pewnych rzeczy. Tylko tyle. Ale fakt, lepiej żeby tam nikt nie wchodził, i żeby to nie wychodziło do informacji publicznej, co tam się dzieje. Im mniej człowiek wie, tym lepiej śpi 🙃

:) Dobrze teraz piszesz :)

 

A czy sensem naszego życia nie jest zgłębić jak najwięcej wiedzy? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
8 minut temu, RabinChan7 napisał:

:) Dobrze teraz piszesz :)

 

A czy sensem naszego życia nie jest zgłębić jak najwięcej wiedzy? :)

Tylko teraz? 🙄

 

No na ten temat można dyskutować. Oczywiście, że zgłębianie wiedzy jest istotnym elementem naszego życia, ale czy sensem? Może w sumie nim być, ale jednym z wielu. Choć sens życia jest też kwestią indywidualną, dla każdego może być  czymś innym. Jedno jest pewne, wiedza jest nieodłącznym elementem życia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
2 godziny temu, Lili ♡ napisał:

Tylko teraz? 🙄

 

No na ten temat można dyskutować. Oczywiście, że zgłębianie wiedzy jest istotnym elementem naszego życia, ale czy sensem? Może w sumie nim być, ale jednym z wielu. Choć sens życia jest też kwestią indywidualną, dla każdego może być  czymś innym. Jedno jest pewne, wiedza jest nieodłącznym elementem życia. 

Nie tylko teraz :) Teraz miałaś rację z tym, żeby wszystkich nie wrzucać do jednego worka :)

 

Moim zdaniem nieodłącznym elementem życia jest zdobywanie wiedzy :) A i tak umieramy głupi, jak mawiał jakiś filozof :D

 

P.S. Sorry że zapytam, lubisz kulturę ludów Mezoameryki? Bo gdy tak najeżdżam myszką na Twój nick, wyświetla mi się słoneczko, i ktoś wznoszący ręce ku niebu :) Ten urywek kojarzy mi się z Majami, Aztekami itp. Ale mogę się mylić :)

Ja wiem że wiele starych ludów czciło Słońce, Słowianie też, ale ten akurat avatar kojarzy mi się z Mezoameryką :)

A właśnie, mam jeszcze Apocalypto do dokończenia, trzeci raz je oglądam, jestem na 83 minucie, ale to już jutro. Dobranoc :)

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
7 godzin temu, RabinChan7 napisał:

Nie tylko teraz :) Teraz miałaś rację z tym, żeby wszystkich nie wrzucać do jednego worka :)

 

Moim zdaniem nieodłącznym elementem życia jest zdobywanie wiedzy :) A i tak umieramy głupi, jak mawiał jakiś filozof :D

 

P.S. Sorry że zapytam, lubisz kulturę ludów Mezoameryki? Bo gdy tak najeżdżam myszką na Twój nick, wyświetla mi się słoneczko, i ktoś wznoszący ręce ku niebu :) Ten urywek kojarzy mi się z Majami, Aztekami itp. Ale mogę się mylić :)

Ja wiem że wiele starych ludów czciło Słońce, Słowianie też, ale ten akurat avatar kojarzy mi się z Mezoameryką :)

A właśnie, mam jeszcze Apocalypto do dokończenia, trzeci raz je oglądam, jestem na 83 minucie, ale to już jutro. Dobranoc :)

Tak, to prawda. Choćby człowiek się bardzo starał, i tak nie będzie wiedział wszystkiego. 

 

Luz, śmiało pytaj. Nieee, to nie ma związku z tą kulturą. Już blizej mi do kultury i obrzędów Słowiańskich. Ja nie czczę słońca, jeśli już to żyje fazami księżyca. A co do obrazka. Nie wiem jak to wygląda z poziomu komputera, bo używam tylko telefonu. Ale chyba się nie pokazuje w całości. Wejdź na mój profil i zobaczysz wtedy o co chodzi 😉

 

Widzę, że Ty się interesujesz na całego tematyką kultur i plemion. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 614
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
    • BuddyNig
      Fajna ta zielona.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...