Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
LadyTiger

Kolorujecie z Waszymi dziećmi drwala po szkole?

Polecane posty

Czas na Gofra
LadyTiger

Dzięki Nowackiej będą ze szkoły wychodzić prawdziwe Einsteiny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika
11 minut temu, LadyTiger napisał:

Dzięki Nowackiej będą ze szkoły wychodzić prawdziwe Einsteiny...

Szczerze mówiąc program jest autentycznie przeładowany i to akurat (a jestem zawsze za dobrem dzieci) dobra decyzja. I jest podparta opinią nauczycieli, których cenię (takich z powołania co za dziećmi w ogień - ale nie głupio i bezstresowe wychowanie- tylko takich wieloletnich pedagogów z powołania znających potrzeby dzieci adekwatne do rozwoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
34 minuty temu, Monika napisał:

Szczerze mówiąc program jest autentycznie przeładowany i to akurat (a jestem zawsze za dobrem dzieci) dobra decyzja. I jest podparta opinią nauczycieli, których cenię (takich z powołania co za dziećmi w ogień - ale nie głupio i bezstresowe wychowanie- tylko takich wieloletnich pedagogów z powołania znających potrzeby dzieci adekwatne do rozwoju.

Tylko jakoś wątpię czy ten okrojony program będzie przez to lepiej przyswojony. Jako społeczeństwo głupiejemy i rozleniwiamy się. Odpowiedzi na wszystko mamy w Googlach. Jeśli jakiś kataklizm zniszczy cywilizację internetową, to będziemy kupą ignorantów. Wg dyplomów jestem o wiele lepiej wykształcona niż mój wujek a on po PRL-owskiej podstawówce bije mnie wiedzą np. z geografii czy historii na głowę. Poziom kształcenia to jest w naszym kraju równia pochyła a najgorsze jest to, że nie widzę sensownych pomysłów jak to odwrócić. Nie dość, że nie wierzę decydentom, to jeszcze powątpiewam w intelekt kolejnych pokoleń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
56 minut temu, LadyTiger napisał:

Dzięki Nowackiej będą ze szkoły wychodzić prawdziwe Einsteiny...

Teraz wszystko w rękach rodziców. Ci zatroskani zaczną się bardziej interesować programem nauczania. Jeśli uznają, że czegoś jest za mało, to podsuną dziecku dodatkowe treści i zadania. Teoretycznie ministerki chcą wyrównać szanse dzieci (w dół) a może wyjść jeszcze większe rozwarstwienie zależne od zainteresowania rodziców i ich zasobów na korepetycje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Tylko jakoś wątpię czy ten okrojony program będzie przez to lepiej przyswojony. Jako społeczeństwo głupiejemy i rozleniwiamy się. Odpowiedzi na wszystko mamy w Googlach. Jeśli jakiś kataklizm zniszczy cywilizację internetową, to będziemy kupą ignorantów. Wg dyplomów jestem o wiele lepiej wykształcona niż mój wujek a on po PRL-owskiej podstawówce bije mnie wiedzą np. z geografii czy historii na głowę. Poziom kształcenia to jest w naszym kraju równia pochyła a najgorsze jest to, że nie widzę sensownych pomysłów jak to odwrócić. Nie dość, że nie wierzę decydentom, to jeszcze powątpiewam w intelekt kolejnych pokoleń.

Katastrofą są ćwiczenia uzupełnianki (ogłupianki) i zmazywalne długopisy i PROGRAM. Uwierz, bo się znam:) Wujek miał zeszyty i książki, zero alergii i chorób od niemodyfikowanej żywności i ogólnie im starszy obecnie tym zdrowszy :)  Im zdrowsze dziecko tym szybciej się uczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Teraz wszystko w rękach rodziców. Ci zatroskani zaczną się bardziej interesować programem nauczania. Jeśli uznają, że czegoś jest za mało, to podsuną dziecku dodatkowe treści i zadania. Teoretycznie ministerki chcą wyrównać szanse dzieci (w dół) a może wyjść jeszcze większe rozwarstwienie zależne od zainteresowania rodziców i ich zasobów na korepetycje. 

Zacznijmy od tego, że każdy program jest kołowy i to jest podstawą przyswojenia oraz CZAS poświęcony na to co nauczyciel widzi, że trzeba - TEGO BRAKUJE, bo trzeba lecieć dalej i zamiast matmy grać na flecie...Albo zamiast napisać jedno dobre wypracowanie i potem je poprawić to pisać trzy bo tak jest w CWICZENIACH. Mądry nauczyciel sobie poradzi, a ja wierzę, że mamy mądrych nauczycieli pomimo tego co o nich piszą (szczególnie Ci młodzi są cudowni).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Monika napisał:

Katastrofą są ćwiczenia uzupełnianki (ogłupianki) i zmazywalne długopisy i PROGRAM.

A to tak. Człowiek sam nie potrafi poprawnie zdania sklecić skoro większość czasu musiał tylko wyrazy wpisywać w gotowca.

 

5 minut temu, Monika napisał:

ogólnie im starszy obecnie tym zdrowszy

Teraz na starość alergii dostają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Minister Cyfryzacji stwierdził że Duda jak Judasz umył ręce 🤣🤣🤣

Zapisujemy do kajetu z Belzebubem i 6 królami 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

A to tak. Człowiek sam nie potrafi poprawnie zdania sklecić skoro większość czasu musiał tylko wyrazy wpisywać w gotowca.

 

Teraz na starość alergii dostają.

U mnie w robocie co jakiś czas każą obejrzeć sobie na komputerze szkolenie online które trwa 40-60 minut, szkolenie zakończone testem. Mało kto ma w sobie tyle ambicji żeby obejrzeć szkolenie i samodzielnie rozwiązać test. Kierownicy/dyrektorzy wręcz wołają szeregowych pracowników żeby za nich te testy wypełniali. A my wymagamy od dzieci że same bez przymusu będą się uczyć w domu 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Zapisujemy do kajetu z Belzebubem i 6 królami 😄

ahahahahahahahahaa nie bedziesz mieć przyjaciółki na starość!!! Bo umrę ze smiechu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

my wymagamy od dzieci że same bez przymusu będą się uczyć w domu 😂

Już coś kombinują, że ma być bez ocen. To dopiero będzie motywujące 😏 Prawdopodobnie chodzi o przedmioty zależne od talentu (muzyka, plastyka, w-f), ale mimo wszystko nie przesadzajmy. To dzieciaki przekona żeby nie załatwiać zwolnień? Raczej ich rozzuchwali w postawie wobec nauczyciela. Nie będę się wysilać i co mi zrobisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Już coś kombinują, że ma być bez ocen. To dopiero będzie motywujące 😏 Prawdopodobnie chodzi o przedmioty zależne od talentu (muzyka, plastyka, w-f), ale mimo wszystko nie przesadzajmy. To dzieciaki przekona żeby nie załatwiać zwolnień? Raczej ich rozzuchwali w postawie wobec nauczyciela. Nie będę się wysilać i co mi zrobisz?

Niech zrobią tylko trzy lata obowiązkowego nauczania żeby baranki potrafiły się podpisać na karcie do głosowania jak ich do lokalu wyborczego zaprowadzą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Już coś kombinują, że ma być bez ocen. To dopiero będzie motywujące 😏 Prawdopodobnie chodzi o przedmioty zależne od talentu (muzyka, plastyka, w-f), ale mimo wszystko nie przesadzajmy. To dzieciaki przekona żeby nie załatwiać zwolnień? Raczej ich rozzuchwali w postawie wobec nauczyciela. Nie będę się wysilać i co mi zrobisz?

System bez ocen z punktu widzenia psychologicznego jest bardziej motywujący, nawet jak nauczysz się mało to masz 30 pt. Kolega ma 50 możesz go dogonić. A jak masz 3 jedynki, a kolega trzy piątki to już ci się nie chce... to działa. 

 

Dobry nauczyciel nie pozwoli na to. Zawsze chce mi się smiać jak nauczyciel pedagog mówi, że sobie z dziećmi nie radzi. TO ZNACZY ŻE MUSI ZMIENIĆ ZAWÓD ALBO WRÓCIC NA STUDIA. Dzieci to nie diabły rogate. I właśnie miedzy innymi nauczycielowi potrzebny jest czas by poznać ucznia, a nie lecieć z materiałem. A dobry nauczyciel plastyki czy muzyki zaciekawi dzieci i bez ocen. Co to wogóle za praca plastyczna pod wpływem TERRORU jedynki, to zabija kreatywność i wizje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Niech zrobią tylko trzy lata obowiązkowego nauczania żeby baranki potrafiły się podpisać na karcie do głosowania jak ich do lokalu wyborczego zaprowadzą. 

Po co pisać 😄 odbijesz chip zamiast podpisu a potem już tylko X 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
7 minut temu, Monika napisał:

System bez ocen z punktu widzenia psychologicznego jest bardziej motywujący, nawet jak nauczysz się mało to masz 30 pt. Kolega ma 50 możesz go dogonić. A jak masz 3 jedynki, a kolega trzy piątki to już ci się nie chce... to działa. 

 

Dobry nauczyciel nie pozwoli na to. Zawsze chce mi się smiać jak nauczyciel pedagog mówi, że sobie z dziećmi nie radzi. TO ZNACZY ŻE MUSI ZMIENIĆ ZAWÓD ALBO WRÓCIC NA STUDIA. Dzieci to nie diabły rogate. I właśnie miedzy innymi nauczycielowi potrzebny jest czas by poznać ucznia, a nie lecieć z materiałem. A dobry nauczyciel plastyki czy muzyki zaciekawi dzieci i bez ocen. Co to wogóle za praca plastyczna pod wpływem TERRORU jedynki, to zabija kreatywność i wizje!

Ale dodam, że o takich nauczycielach to tylko czytam czasem na onecie albo słyszę(tych przedszkolnych np), bo mam szczęście REALNIE  znać samych fajnych i dobrych:) Radzą sobie, ciężko pracują i są naprawdę źle oceniani przez społeczeństwo co uważa, że nauczanie i opieka nad gromadą dzieci- przyszłości naszej to takie nic. Może jednego głupiego spotkałam realnie, ale to była stary dziad i stare metody wychowawcze w nim tkwiły (dzieci gnębic straszyć przed rodzicami stwarzać pozory).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
17 minut temu, Pieprzna napisał:

Po co pisać 😄 odbijesz chip zamiast podpisu a potem już tylko X 😄

Nie można x bo to zastrzegł sobie Elon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
15 minut temu, Monika napisał:

System bez ocen z punktu widzenia psychologicznego jest bardziej motywujący, nawet jak nauczysz się mało to masz 30 pt. Kolega ma 50 możesz go dogonić. A jak masz 3 jedynki, a kolega trzy piątki to już ci się nie chce... to działa. 

Może na maluchy to działa. W liceum mieliśmy z biologii oprócz ocen punkty wpisywane do dziennika i jakoś mnie nie motywowały do gonitwy 😄 Słaby wynik to słaby wynik tak czy inaczej zapisany. Za pracę jest zapłata, za naukę ocena.

 

17 minut temu, Monika napisał:

Dobry nauczyciel nie pozwoli na to. Zawsze chce mi się smiać jak nauczyciel pedagog mówi, że sobie z dziećmi nie radzi. TO ZNACZY ŻE MUSI ZMIENIĆ ZAWÓD ALBO WRÓCIC NA STUDIA

Przeciętny kandydat na nauczyciela musiałby studiować 5 lat główny przedmiot i 5 lat pedagogikę. Może teraz lepiej to wygląda, ale za moich czasów kurs pedagogiczny to był ułamek potrzebnej wiedzy. Jak to mówią "łaska buduje na naturze". Niektórzy rzeczywiście się nie nadają a sytuacja jest taka, że jeśli sam nie zrezygnuje to nikt go z pracy nie wyrzuci 😛

 

21 minut temu, Monika napisał:

A dobry nauczyciel plastyki czy muzyki zaciekawi dzieci i bez ocen. Co to wogóle za praca plastyczna pod wpływem TERRORU jedynki, to zabija kreatywność i wizje!

Jasne. Ale jeśli ktoś wykazuje zerowe zaangażowanie, to nie powinien tej pały dostać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
15 minut temu, Monika napisał:

Nie można x bo to zastrzegł sobie Elon.

A + obraża ateistów więc trzeba zmienić zasady głosowania na stawianie ptaszka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

kurs pedagogiczny to był ułamek potrzebnej wiedzy

Tak wiem. Trzeba bylo duuuuuuużo samemu czytać, albo iść na pedagogikę zaocznie. 

 

7 minut temu, Pieprzna napisał:

Przeciętny kandydat na nauczyciela musiałby studiować 5 lat główny przedmiot i 5 lat pedagogikę.

I to byłoby złe? Chodzi o Przyłszość Narodu :P  Tak naprawdę to wystarczy posiadać empatię i chęci, a te łatwo stracić to fakt. I jeszcze ta nagonka na nauczycieli i się wypalają.

4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Jasne. Ale jeśli ktoś wykazuje zerowe zaangażowanie, to nie powinien tej pały dostać?

Ma zero. Wszyscy idą do przodu a on nie...uwierz mi, że takie coś działa nawet jest stosowane na kursach dla dorosłych to taka zdrowa rywalizacja. Ale w sumie wszystko zależy od nauczyciela. Człowieka. I znów wracam do swojego ulubionego tematu.

Człowiek jako kropelka w morzu blablabla ZACZNIJ OD SIEBIE. BYĆ DOBRYM, ZYCZLIWYM,  WYROZUMIAŁYM (to nie do Ciebie Pieprzna bo Ty taka jesteś :* to w eter)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

 

3 minuty temu, Pieprzna napisał:

stawianie ptaszka.

jezuuuu ide spać....żle ze mną :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
16 minut temu, Pieprzna napisał:

Może na maluchy to działa. W liceum mieliśmy z biologii oprócz ocen punkty wpisywane do dziennika i jakoś mnie nie motywowały do gonitwy 😄 Słaby wynik to słaby wynik tak czy inaczej zapisany. Za pracę jest zapłata, za naukę ocena.

No i widzisz tu się różnimy i dzieci tez się różnią i nauczyciel powinien mieć czas, by rozeznać co kogo motywuje, a nie że mnie to więc i wszystkich tez.

Mała Pieprz i mała Monika w szkole powinny mieć inne podejście tej samej nauczycielki do nich, a na to trzeba czasu i szacunku dla nauczycieli i wszystkich którzy robią cos dla dzieci. Ta piękną myślą zakończę me pisanie. (ale byśmy gadały na lekcjach  na stówę by nas rozsadzili) :D  Pa dobranoc :* 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, Monika napisał:

ale byśmy gadały na lekcjach  na stówę by nas rozsadzili) :D  Pa dobranoc :*

Spacyfikowałabym cię 😎 nauczyciela słuchać to była dla mnie świętość. A jeszcze tak się na nich gapiłam, że jedną o rozstrój nerwów przyprawiłam 😂 Całą lekcję myślała, że coś źle robi, a ja mam po prostu taki morderczy wzrok z natury 😂

Dobranoc Moni 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Spacyfikowałabym cię

WIdzisz? Jesteś dobrym nauczycielem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
Argen

Co do tego, że program nauczania jest przeładowany, to jest fakt. Sam pomagając młodszym w lekcjach kuzynkom to zauważyłem.

 

Natomiast rezygnacja z prac domowych to nie jest dobry pomysł.

Edytowano przez Argen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 402
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Miał być lekki trening żeby się nie zajechać, a i tak wykończyło mnie te 17 km 🥵
    • Gość w kość
      i dobrze, rycerza na białym koniu zostawmy na czarną godzinę🤨
    • Gość w kość
      nie do końca moje klimaty, ale oglądam,
    • Gość w kość
      lepiej przełamać cukier garścią wiśni, niż mieć włochate myśli🙄
    • KapitanJackSparrow
      no pewnie nawet sztuka taka się tworzy
    • KapitanJackSparrow
      cesarstwa, tak sobie przypominam że nie królową lecz carycą cię okrzyknięto 😁 zatem oddać muszę co cesarskie cesarzowej  apropos chyba mylę caryca z cesarzowa i carstwo z cesarstwem a przeciez to jeden uj 😁
    • Pieprzna
      Nahahahaha, co za poetyckie porównanie. Aż mnie mniej plecy bolą z radości.
    • Pieprzna
      Poczucie obowiązku względem nawet tych małych i odległych prowincji mego królestwa 😌
    • Vitalinka
      ten kawałek stawia na nogi niczym kawa🙂
    • nieoczytany
      Nie wiem dlaczego posługujesz się strona internetową? Jak chcesz zachęcic do kuchni azjatyckiej to podaj własnymi słowami jak przygotować samodzielnie szybką potrawę , którą sama uwielbiasz .
    • nieoczytany
      Podaj adres , to ktoś może wysłać pocztą .
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      Podobno najlepsza chemia niemiecka. 
    • Nafto Chłopiec
      Ufff, jednak zdążę obejrzeć mecz na San Siro przed jego wyburzeniem 😎
    • Gość
      Jeżeli mogę prosić was o chwilkę uwagi to zapoznajcie się z tematem: pomagam.pl/fct46a . Dziękuję.
    • Astafakasta
    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...