Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
hogan

Kolejki za paliwem

Polecane posty

Wściekły
Plaster
2 minuty temu, Błękitna napisał:

Ale tego paliwa nie braknie, rozumiesz? 

 

A po drugie Twoja logika trochę średnia jest. Bo jak ktoś będzie potrzebował tego paliwa, żeby np dojechać do pracy, to i tak je kupi. 

 

W moim rejonie paliwo podrożało o 20 gr. Można? Można. 

Na zawsze nie zabraknie, ale może się skończyć kilkoma dniami czekania na dostawy zza granicy. I jak ktoś będzie musiał wtedy dojechać do pracy to nie dojedzie przez te 3 dni. 

 

W moim regionie też wzrosło o grosze, ale przez to że nie było paniki. Maksymalnie kilka aut więcej na stacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Błękitna
6 minut temu, Plaster napisał:

Na zawsze nie zabraknie, ale może się skończyć kilkoma dniami czekania na dostawy zza granicy. I jak ktoś będzie musiał wtedy dojechać do pracy to nie dojedzie przez te 3 dni. 

 

W moim regionie też wzrosło o grosze, ale przez to że nie było paniki. Maksymalnie kilka aut więcej na stacji. 

U mnie była panika, a mimo to te ceny nie wzrosły znacząco. 

 

Jeśli się jeździ na rezerwie to faktycznie skutki opłakane. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
5 minut temu, Błękitna napisał:

U mnie była panika, a mimo to te ceny nie wzrosły znacząco. 

 

Jeśli się jeździ na rezerwie to faktycznie skutki opłakane. 

Widocznie stacje dobrze radziły sobie z dostawami. 
A jeżdżenie na rezerwie też zawsze piętnuję :P To jest proszenie się o problemy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
3 minuty temu, Plaster napisał:

Widocznie stacje dobrze radziły sobie z dostawami. 
A jeżdżenie na rezerwie też zawsze piętnuję :P To jest proszenie się o problemy 

Nie radziły sobie. Obecnie brakuje paliwa. Sporo stacji czeka na dostawy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
2 minuty temu, Błękitna napisał:

Nie radziły sobie. Obecnie brakuje paliwa. Sporo stacji czeka na dostawy. 

A widzisz. A jakby porządnie podnieśli ceny... ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, Plaster napisał:

A widzisz. A jakby porządnie podnieśli ceny... ;) 

Desperaci i tak by kupili. Trochę dalej ode mnie ceny bardziej wzrosly

i wycyckali dystrybutory do cna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
53 minuty temu, Plaster napisał:

Odcięcie od SWIFT będzie o tyle problemem, że Rosja praktycznie przestanie spłacać długi zaciągnięte na zachodzie, w systemie SWIFT, a to tak naprawdę wzmocni Rosję a osłabi Zachód. Dlatego tak Zachód się przed tym opiera. Na dodatek Rosja ma przygotowany własny system walut CBDC, które wprowadzą obywatelom Rosji totalną inwigilację (jak w Chinach) i uniemożliwią zbieranie środków na protesty antyrządowe. A my lubimy Rosyjskie protesty antyrządowe.

No zapewne tylko dlatego....zachód zwyczajnie nie chce na tym zbyt dużo stracić. Serio ważne są dług Putina skoro stoimy u progu 3 wojny światowej? 

Putin ma aż takie długi na zachodzie i dzięki temu jest mocarstwem chcesz powiedzieć? Czy należności wynikające z bilansu eksport/import? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
1 minutę temu, Błękitna napisał:

Desperaci i tak by kupili. Trochę dalej ode mnie ceny bardziej wzrosly

i wycyckali dystrybutory do cna. 

No i w sumie dobrze. Głupi ludzie stracą pieniądze na drogie paliwo, a my za kilka dni na promocji będziemy kupować. Scenariusz jak z papierem toaletowym w 2020. Jeszcze nigdy tak tanio nie kupowałem papieru :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
2 minuty temu, Plaster napisał:

No i w sumie dobrze. Głupi ludzie stracą pieniądze na drogie paliwo, a my za kilka dni na promocji będziemy kupować. Scenariusz jak z papierem toaletowym w 2020. Jeszcze nigdy tak tanio nie kupowałem papieru :P 

No właśnie, a papier przecież nie mniej ważny niż paliwo.. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
1 minutę temu, Maybe napisał:

No zapewne tylko dlatego....zachód zwyczajnie nie chce na tym zbyt dużo stracić. Serio ważne są dług Putina skoro stoimy u progu 3 wojny światowej? 

Putin ma aż takie długi na zachodzie i dzięki temu jest mocarstwem chcesz powiedzieć? Czy należności wynikające z bilansu eksport/import? 

Spowodowanie, że nie będzie musiał płacić odciąży go. A po co go odciążać. Niech płaci. Zachód nie chce odciążać i dlatego nie zamyka SWIFT. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME

Cena baryłki poszła delikatnie w górę, ale już spadła to tej samej ceny przed tymi zamieszkami, paliwa u nas nie będzie brakowało, a część stacji benzynowych będzie ukarana a nawet i zamknięta za samowolna podwyżkę cen, kosmicznych cen. A kto drogo zapłacił za paliwo to podziękować tym zrytym beretom co narobili paniki i wykupywali paliwo. Podobnie było przed pandemia  z żywnością i papierem toaletowym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
57 minut temu, Plaster napisał:

Na dodatek Rosja ma przygotowany własny system walut CBDC

Wiadomość grubo przesadzona.  Na 2022 Rosja  zapowiadała pierwsze testy CBDC (na Krymie zresztą,  tym z katastrofą humanitarną ?),  które miały  potrwać co najmniej rok. Nic nie wiadomo, żeby się zaczęły.

I oczywiście, że odcięcie od SWIFT byłoby dla Rosji dużym ciosem. A że kremlowska propaganda upiera się, że byłoby odwrotnie... To nic dziwnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
38 minut temu, Plaster napisał:

Spowodowanie, że nie będzie musiał płacić odciąży go. A po co go odciążać. Niech płaci. Zachód nie chce odciążać i dlatego nie zamyka SWIFT. 

Daj spokój, po to żeby go odizolować gospodarczo od reszty świata. 

Putin wbrew pozorom bardzo dużo importuje, zaburzy to jego gospodarkę. A Unia nawołuje i chce z nim nadal robić interesy? Niespotykana polityka wobec agresora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
26 minut temu, Maybe napisał:

Daj spokój, po to żeby go odizolować gospodarczo od reszty świata. 

Putin wbrew pozorom bardzo dużo importuje, zaburzy to jego gospodarkę. A Unia nawołuje i chce z nim nadal robić interesy? Niespotykana polityka wobec agresora.

Rosja nie jest uzależniona od SWIFT. Mają jakieś tam swoje Rosyjskie badziewie w zastępstwie, awaryjnie jakiś system CBDC. To nie jest tak, że jak im się SWIFT odetnie to im systemy płatnicze padną. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, Plaster napisał:

Rosja nie jest uzależniona od SWIFT. Mają jakieś tam swoje Rosyjskie badziewie w zastępstwie, awaryjnie jakiś system CBDC. To nie jest tak, że jak im się SWIFT odetnie to im systemy płatnicze padną. 

 

 

Ale nie z Zachodem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

I ciekawe czy podrożeje znowu paliwo teraz? 

 

Ja gdzieś przeczytałem ( tylko nie wiem ile w tym prawdy ), że w związku z sytuacją na Ukrainie, litr paliwa może kosztować nawet 10 zł... 

No to już byłby duży problem. 

 

Obniżka akcyzy na paliwa nic, kompletnie by nie pomogła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
20 godzin temu, aliada napisał:

Miło że jesteś. Tęskniłam ?

miło, że tęskniłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

U mnie ceny za paliwo wróciły jednak do poprzednich. Ale za to są inne kwiatki. W nocy chcieliśmy pobrać pieniądze i okazało się, że z bankomatu można pobrać z limitem do 500 zł. Wcześniej tego nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
9 minut temu, hogan napisał:

U mnie ceny za paliwo wróciły jednak do poprzednich. Ale za to są inne kwiatki. W nocy chcieliśmy pobrać pieniądze i okazało się, że z bankomatu można pobrać z limitem do 500 zł. Wcześniej tego nie było.

Ludzie wyplacaja masowo pieniądze. 

Jak dla mnie obecnie zbytnia panika ale cóż zrobić...

Mam wrażenie że zawodowi złodzieje zacierają ręce teraz... 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Moja sąsiadka, która zna miasto od urodzenia, twierdzi że jeszcze nigdy tu nie widziała takich kolejek w bankach. Wszyscy kasę wybierają. Ludzie sami zapędzają się w kozi róg i sami się nakręcają niepotrzebnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikołaj

A co z wieloletnimi oszczędnościami w bankach ? Są stracone ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość x
Dnia 25.02.2022 o 16:00, hogan napisał:

W Podlaskim ludzie wykupują wszystkie konserwy ze sklepów.

 

O godz. 11: 00 zajechałam na stację, na jednej paliwo było po 8 zł(bez względu na to które) ale i tak paliwa nie było.

Pojechałam na drugą stację, tam kolejka od centrum aż do lotniska, czyli jakieś 3 km.

Paliwo(diesel) było po 11 zł z groszami, bodajże po 11,37, zwykłe nie wiem po ile było. W kolejce stałam około 4 godziny.

Ale zatankowałam do pełna lecz facet za mną, nie dostał już ani kropli.

Na tej pierwszej stacji, dawali tylko po 10 litrów. Jak miałabym zrobić 800 km za 10 litrów!? A jutro właśnie muszę

pokonać taką trasę ?

Daleko masz do szkoły . 800 km do dużo. Ja kiedyś wyjeżdżałem z Wrocławia pociągiem na zajęcia do Gdańska o północy, a o 8 rano byłem już na wykładach.

No i paliwo było b. tanie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Do jakiej szkoły? Odbieram swego partnera z lotniska jak zawsze wraca z delegacji a więc co jakieś dwa tygodnie. I w dwie strony do domu mamy 400 km. Pomyliłam się z tymi 800 km. Połowa tego a mój diselek od groma pali. Około 10 litrów na 100 km. No niecałe ale to zależy od dróg i prędkości, więc bak muszę mieć pełny(65 litrów).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 616
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...