Skocz do zawartości


endriu

Kino superbohaterskie

Polecane posty

endriu

Kino superbohaterskie to prawdziwy znak naszych czasów. Rambo, Terminator czy John McClane, będący wcześniej symbolami kina akcji, zostali wyparci przez Kapitana Amerykę, Thora i Iron Mana, a filmy o zamaskowanych herosach wchodzą na salony i walczą o najważniejsze filmowe nagrody.

Jaki jest Wasz stosunek do filmów superhero? Znacie? Oglądacie? Które obrazy cenicie najbardziej, a które uważacie za przereklamowane lub po prostu kiepskie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Layne

Wychowałem się na komiksach marvela i dc. Jako dzieciak stałem z wywieszonym jęzorem pod kioskiem i oglądałem okładki zanim dostałem jakąś kasę, żeby kupić. Lubię też filmy o superbohaterach, ale nie jestem już tak zafascynowany jak kiedyś. 

Czarna pantera był ok. Nie znałem za bardzo tego herosa, bo u nas rzadko się pojawiał (raz wystąpił chyba w którymś komiksie o pająku), ale fajnie zrobili ten film i mi się podobał. Avengers też jest niezły, szczególnie ostatnia część.  Za x-men jakoś nigdy nie przepadałem i miałem najmniej zeszytów, ale za to seria filmów z młodymi mutantami mi przypadła do gustu.

Batman Burtona, Joker grany przez Ledgera był wyśmienity, Spiderman daje radę. Sporo tego. Uniwersum jest ogromne, historie się przeplatają, potencjał jest zajebiście wykorzystany w tych czasach i wszystko to trzyma poziom. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Lubiem, nawet bardzo wielu superherosów, ale nie zgodzę się, Endriu, że 'Terminatora2' tak łatwo przeskoczyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz

z20942865V,Superbohater-As-rusza-do-akcj

 

Nasz polski As z " Hydrozagadki " 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
22 godziny temu, endriu napisał:

Jaki jest Wasz stosunek do filmów superhero?

To akurat nie jest mój gatunek filmowy. Czasem coś tam się obejrzało, ale jakoś mnie to nie "porywa".


Co do wspomnianego Bruce'a Willisa to akurat lubię z nim filmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Co do wspomnianego Bruce'a Willisa to akurat lubię z nim filmy.

Ja też. Podobnie jak ze Stallone’em czy Schwarzeneggerem. Ale chciałem podkreślić, że ich czas jako bohaterów kina akcji już przeminął, w końcu żaden z nich nie jest coraz młodszy, nadeszła zmiana pokoleniowa.

4 godziny temu, Alma napisał:

Lubiem, nawet bardzo wielu superherosów, ale nie zgodzę się, Endriu, że 'Terminatora2' tak łatwo przeskoczyć ?

Nigdzie nie napisałem, że łatwo ani że to się stało. :) Tylko tyle, że ogólnie filmy z taką postacią jak Terminator skończyły się dawno temu (właśnie Terminator 2 był ostatnim dobrym filmem z tej serii, widziałem chyba wszystkie, ale żaden kolejny nie zapadł mi już w pamięć). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, endriu napisał:

Ja też. Podobnie jak ze Stallone’em czy Schwarzeneggerem. Ale chciałem podkreślić, że ich czas jako bohaterów kina akcji już przeminął, w końcu żaden z nich nie jest coraz młodszy, nadeszła zmiana pokoleniowa.

Tak, zrozumiałem co miał autor na myśli :D Pewnie widziałeś serię "Niezniszczalni". Fajnie było ich wszystkich zobaczyć razem w akcji. Można, by było uronić łezkę, że te czasy już nie wrócą. Może nie wszystkie filmy z ich udziałem były mistrzostwem kina, ale jednak miały to "coś".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
10 minut temu, endriu napisał:

Ja też. Podobnie jak ze Stallone’em czy Schwarzeneggerem. Ale chciałem podkreślić, że ich czas jako bohaterów kina akcji już przeminął, w końcu żaden z nich nie jest coraz młodszy, nadeszła zmiana pokoleniowa.

Nie potrafię się przestawić na to nowe pokolenie. The Rocka akceptuję. Van Damme, Stallone, Schwarzenegger, itd. to moi herosi.

 

11 minut temu, endriu napisał:

Tylko tyle, że ogólnie filmy z taką postacią jak Terminator skończyły się dawno temu (właśnie Terminator 2 był ostatnim dobrym filmem z tej serii,

Terminator2 jest wybitny w tej kategorii. Jeden z moich ulubionych filmów. Oglądałem go ze sto razy. Ten strach jak t1000 jest cały czas tak blisko... śniło mi się to po nocach, tyle, że to ja uciekałem. Historia jest świetna, aktorzy dobrze dobrani, efekty nawet dziś wyglądają nieźle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vert_w_pracy_po_nocach

Bardzo lubię, tzn póki nie rażą głupotą za bardzo... (kaszl*dc*kaszl). Capitany są w moim rankingu na czele, avendżersi i ajronman (1szy) za nimi. No i oczywista Watchmen, ale to trochę inna półka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

A nie bendem stawać w szranki semantycznych potyczek, Endriu ?

Tak tylko dodam: Iron jedynka - miodny Roberto, dwójka ujdzie, bo Roberto i Gwyneth, chociaż Rourke, Capitan - spoko, ale wolę 'Fantastyczną czwórkę', u 'Thora' najlepsza jezd...Natalie Portman ?.

Tak sobie kombinowam, że w 'Terminatorze2' jest aż troje superbohaterów: łokrutnie niepokonany T1000, Szwarcuś i megażylasta Linda Hamilton, uwielbiam ją w tej roli?

 

Dla se mła scena roztopienia T1000 jest nie do zapomnienia, Layne.

Te drachmatycznie wyskakujące metalowe szable z bajorka rozżarzonego metalu i rozpuszczająca się maska...jak śmierć ego, sembolicznie...?

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
3 godziny temu, Alma napisał:

megażylasta Linda Hamilton, uwielbiam ją w tej roli

Megażylasta, haha. Dobrze ujęte. Też ją lubię w tej roli. Ma się pojawić w najnowszej części, która będzie bezpośrednią kontynuacją dwójki :o.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Lubię te bajki oglądać. Batmana z Christianem Bale'm, Hulka, Thora...  

Nieskomplikowane, jasny podział na  dobrego i złego, dobro zawsze górą. 

 

A ten którego lubię najbardziej to - chociaż nie gania w lateksowych komobizenonach i nie fruwa nad miastem- przystojny agent, obracający się w świecie luksusu,  hotele, kasyna, auta... wychodzący cało z każdej sytuacji, zabije wszystkich samemu będąc lekko draśniętym, świetnie biega po dachach, umie się zachować w każdej sytuacji, umie wejść do każdego pomieszczenia, zawsze opanowany i nigdy nie traci zimnej krwi, wszystko potrafi, zawsze dobrze wygląda, patriota, ratuje świat ...

Bond. Zwłaszcza z  Craigiem w Casino Royal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
toja

Rocky Balboa to jest to! Hit wszechczasów i kosmosu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu

Już w piątek lecę na minimaraton Avengersów – grają Infinity War i premierowo Endgame. Zapowiada się fenomenalna noc, kocham te filmy i jaram się jak dziecko przed gwiazdką. :D Oby tylko pęcherz wytrzymał, bo Endgame trwa ponad trzy godziny! Wie ktoś, ile kosztują pieluchy dla dorosłych? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Calmie

Są mi obojętne. Wiekszosc z nich to kino o ktorym zapomina sie po wyjsciu z sali kinowej i zaledwie kilka z nich pokroju Thor Ragnarok to cos naprawde wartego uwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
1 godzinę temu, Calmie napisał:

Thor Ragnarok

Bardzo średnio mi podszedł w porównaniu z na przykład Strażnikami galaktyki, albo Avengers. Lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Calmie
16 godzin temu, Layne napisał:

Bardzo średnio mi podszedł w porównaniu z na przykład Strażnikami galaktyki, albo Avengers. Lubię.

Mi np. Avengersi poza Infinity War kompletnie sie nie podobali. Zarowno jedynka, dwójka jak i Endgame to strasznie kiczowate kino.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
12 minut temu, Calmie napisał:

Mi np. Avengersi poza Infinity War kompletnie sie nie podobali. Zarowno jedynka, dwójka jak i Endgame to strasznie kiczowate kino.

Ja lubię. To kino rozrywkowe po prostu.

13 minut temu, Calmie napisał:

Mi np. Avengersi poza Infinity War kompletnie sie nie podobali. Zarowno jedynka, dwójka jak i Endgame to strasznie kiczowate kino.

Ja lubię. To kino rozrywkowe po prostu.

Nowy Człowiek-pająk za to nie podszedł mi za bardzo. Widziałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BloodyPain
23 godziny temu, Calmie napisał:

Są mi obojętne. Wiekszosc z nich to kino o ktorym zapomina sie po wyjsciu z sali kinowej i zaledwie kilka z nich pokroju Thor Ragnarok to cos naprawde wartego uwagi.

Też polecam Ragnaroka. Potrafi rozbawić co takim filmom nieczęsto wychodzi.

 

4 godziny temu, Calmie napisał:

Mi np. Avengersi poza Infinity War kompletnie sie nie podobali. Zarowno jedynka, dwójka jak i Endgame to strasznie kiczowate kino.

Uważam podobnie, infinity war dużo lepsze od endgame.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
2 godziny temu, BloodyPain napisał:

Też polecam Ragnaroka. Potrafi rozbawić co takim filmom nieczęsto wychodzi

Ostatnio się pośmiałem na Shazam i animowanym Spiderman: uniwersum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...