Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
to mi się raczej nie zdarza,
zazwyczaj myślę o zabraniu kogoś w Bieszczady,
tam są niedźwiedzie...
... choć był kiedyś jeden przypadek,
ciut dalej w drodze na Śnieżkę,
Pani zgasiła peta na takim słupku z łańcuchami,
który zabezpiecza turystów,
... wtedy przeszło mi coś takiego przez głowę😠
mam kiepską pamięć,
ale kiedy byłem tam pierwszy raz to chyba jednak jakieś zabudowania tam stały,
ale wieży, faktycznie, albo nie było, albo była w budowie,
kurde,
no ja akurat zawsze siadam na... kamieniu🤷♂️
Ladna ta jesień w nieznanych mi górach.
Ode mnie jesień w tatrzańskiej dolinie , nazywanej przeze mnie borówiecką doliną ze względu na masę borówek. Nie są już tak słodkie jak latem ale ciągle jeszcze trudno przejść obok nich obojętnie
,,Miłość twojego życia"
Parafrazujac Jasnorzewską - gdy się miało milosc, która się nie trafia...a zostanie tylko fotografia...Właśnie z tym.musi się zmierzyć główna bohaterka filmu -Maya. Spotkała na swojej drodze idealnego człowieka, który został w jej życiu na dłużej. Miał być na zawsze, ale ,,zawsze" się skończyło. I co pozostało? Co zrobić z resztą życia? Zacząć od nowa jakby nigdy nic? Czy żyć dalej wspólnym.zyciem którego przecież już nie ma?
Ciekawy, ladny ale również smutny film.
Wysoki Kamień był a jakże, szlak też był , ale tych budynków schroniska i wieży, nie było za pierwszym razem gdy tam bylem. potem gdy usłyszałem że jest tam schronisko to byłem znów, i byla jakaś konstrucja widokowa w miejscu tej wieży, nie mogę sobie dobrze przypomnieć ale tej wieży w tym kształcie nie było jeszcze. 🤷😀
Wiem ; )
Śnieżne Kotły też były, obiecałam sobie, że jeszcze tam wrócę ; ) Pogoda była i czas jakby się zatrzymał. Schodziliśmy po zmroku, zmęczeni, szczęśliwi i potwornie głodni 🤣
też znam to miejsce
nie wiem czy byleś bo ja bylem gdy go nie bylo wcale,
Miło że chodzicie po moich śladach 😀
i tooo oczywista oczywistość (a z dołu i z góry i od Czechów,i z zachodu i z wschodu i z północy.
Tak się pospieszyłam w tym roku, bo zapowiadają w październiku śnieg i być może nie będzie w tym roku Novemberowego Raina😒 i wszystkie dynie zamarzną...a dzieci na Haloween pojadą na łyżwach🙂